Nie lubię jego kolegi. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie lubię jego kolegi.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Nie lubię jego kolegi.

Witam smile Mam pewien problem, dlatego postanowiłam tutaj napisać mam nadzieję, że będziecie w stanie mi coś doradzić, otóż:
Jestem z moim chłopakiem już 3 lata poznaliśmy się w liceum, teraz jesteśmy już na studiach, ale mój "problem" wywodzi się jeszcze z liceum.
Mój chlopak ma kumpla wlasnie takiego z licealnej ławki, a tego kumpla ja bardzo nie lubię, ale może od początku.
Generalnie lubie znajomych mojego chlopaka, nie mam nic przeciwko jego spotykaniu się z kumplami ale tego jednego bardzo nie trawię.
Zacznę od tego ze jest to człowiek bez ambicji, który ledwo co zdał mature i poszedl na byle jakie studia byle móc chlać za pieniądze rodzicow, ponadto jest to człowiek bez szacunku do kobiet dla niego kazda to "dupa" do "wygrzmocenia", nie ma dziewczyny chyba nigdy nie mial a mojemu chlopakowi prawi mądrości że przy jednej to nikt by nie wytrzymał. Moj chlopak to naprawde cudowna osoba swietnie sie rozumiemy jest ambitny i widze że ma do mnie duzy szacunek poza tym mimo że przy kolegach tego nie okazuje to jest romantyczny czasem nawet bardziej niż ja, dlatego boje sie co sie stanie jak będzie dalej kolegował sie z tym człowiekiem. Jego kolega wprost powiedzial mu ze powinien mnie zostawic i zabawiać sie z różnymi dziewczynami poki jest młody co już ostatecznie przekreśliło go w moich oczach. Na poczatku bylam otwarta, chcialam zakolegowac się z kumplami mojego chlopaka bo wiem ze zalezalo mu na tym zebym miala dobry kontakt z jego znajomymi ale z tym człowiekiem sie nie da. Jak wychodzi z moim chłopakiem to oczywiscie pić i za wszelka cenę chce "wyrywać dupy", ponadto wiem ze z nim moj chlopak popala blanty. Generalnie wiem ze cokolwiek moze mi sie nie spodobać w zachowaniu mojego chlopaka i cokolwiek moze on zrobic co mi nie podpasuje to stanie sie kiedy bedzie z tym kolegą. Jasno wyraziłam sie co do mojej niechęci wobec niego, powiedzialam chlopakowi ze poprostu nie znoszę tego człowieka, ale nic wiecej nie moge zrobic. Wiem ze moj chlopak jest mądry, ale wiem tez ze przysłowie "kto z kim przestaje takim sie staje" jest bardzo prawdziwe a ostatnia rzecz jakiej bym chciala to żeby moj chlopak chociaz troche upodobnił sie do swojego kolegi. Prosze wiec o rade co moglabym zrobic w tej sytuacji.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie lubię jego kolegi.

Myśle, że nie powinnaś wybiegać w przyszłość i uprawiać czarnowidztwa. Fajnie, że mu matkujesz, ale jeśli mu to wytłumaczyłaś tak jak w poście, to nie ma co dalej naciskać i kombinować. Jeśli jest mądry, to potrafi filtrować złe i dobre zachowania. Nie zmienisz go na siłę. Jeśli zacznie rzeczywiście robić złe rzeczy, to pokaże dopiero wtedy swoją wartość i dopiero wtedy sie zastanowisz co zrobić. Przed zdradą też nikogo nie uchronisz. Jak będzie chciał to to zrobi. Jeśli ma dostęp do takiego człowieka (niby bez ambicji, ale na pewno ma inne cechy, które Twoj chłopak dostrzega i dzięki nim sie dogadują), to przybierając jego cechy pokaże swoją niedojrzałość. Oceniaj czyny dokonane i jak na razie to widzę tylko tutaj "popalanie blantów". Tym sie zajmij, jeśli to tak Ci przeszkadza, a nie kolegą.

3

Odp: Nie lubię jego kolegi.

Porozmawiaj poważnie ze swoim chłopakiem, co skłania go do tej wielkiej znajomości, to powinno dać Ci szerszy pogląd na sytuację, która nie jest właściwa, bo co to za facet, który daje obrażać swoją kobietę i pozwala ingerować w strefę prywatną swojego związku.  A gawędami tego maczo od siedmiu boleści się nie przejmuj, albo to jest zwykły typ zazdrośnika i nieudacznika, który co najwyżej może mieć wzięcie u dziewic orleańskich, albo z rodzaju cwaniaczka, który wcześniej czy pózniej trafi jak kosa na kamień, kwestia czasu.

4

Odp: Nie lubię jego kolegi.

Wiem, że może faktycznie nie powinnam się tym przejmować jednak niepokoi mnie to mimo wszystko. W dodatku ja i mój chlopak studiujemy w innych miastach, ja jestem na ciężkim kierunku czesto nie mam czasu dla niego tyle ile bysmy sobie oboje życzyli. Spotykamy sie w weekendy w naszych rodzinnych miastach ale nie w kazdy weekend ja moge wrocic a kiedy nie wracam i on zostaje w miescie gdzie studiuje to wiem że spotyka się z tamtym. Nie mam zamiaru w żaden sposob go ograniczać, sama bardzo tego nie lubię, wiem że mogę go "odciągnąć" od tego kolegi sama spotykając sie z nim bo juz nie raz moj chlopak pokazał że zawsze kiedy ma możliwość wyboru to spotka się ze mną,ale jak już wspominałam ostatnio coraz czesciej jestem zajęta nauką i nie mam czasu wrocic do domu. Probuje namawiać mojego chlopaka do częstszego spotykania sie z jego innymi kolegami ktorzy w przeciwienstwie do tamtego są bardzo w porządku ale wiadomo że on i tak zrobi co chce. Odnosnie popalania to przeprowadziłam z moim chłopakiem rozmowę na ten temat powiedzial ze zdarzyło mu sie pare razy ale nie kręci go to, ale czuje ze dla towarzystwa z tamtym kumplem nie odmówi. Może nie powinnam martwic się na zaś ale wolałabym że spotykał się z ludzmi mającymi szacunek do kobiet i takimi ktorzy nie namawiają go do złego.

5

Odp: Nie lubię jego kolegi.

Daj sobie z jego kolega spokoj i nie wychodz przed orkiestre. Tworzysz wrazenie ze jestes nie w zwiazku lecz w trojkacie Ty,Twoj partner i jego kumpel.

6

Odp: Nie lubię jego kolegi.
Lavie20 napisał/a:

ale wolałabym że spotykał się z ludzmi mającymi szacunek do kobiet i takimi ktorzy nie namawiają go do złego.

1.To że mężczyźni we własnym gronie nazywają kobiety ''dupami'' jest standardem i z szacunkiem lub jego brakiem nie ma żadnego związku.
2.Nie masz wpływu na to z kim kumpluje się Twój chłopak i przyjmij to do wiadomości.

7

Odp: Nie lubię jego kolegi.

ale problem ??? ;-) az usiadłam z  wrażenia - widzisz a nie grzmisz.......

8

Odp: Nie lubię jego kolegi.

A Ty masz swoich znajomych? Masz kogoś "złego", kto Cię czasem na imprezę wyciągnie, popijawę jakąś?

Ja to widzę tak - licealna miłość, Tobie już dzwony weselne dzwonią, ale ten kolega może wszystko "popsuć".
Skoro jesteś ze swoim chłopakiem przez 3 lata, a on się kumpluje z tamtym pewnie tyle samo czy więcej i nie zauważyłaś żadnej zmiany w zachowaniu chłopaka i wpływu tamtego, to chyba ten Twój kierunek taki cięzki nie jest, że masz czas na szukanie dziury w całym i znajdowania sobie problemów.

Po pierwsze, co Cię obchodzi jak kolega odnosi się do innych ludzi? Czy on odnosi się tak samo do Ciebie? Czy swoje "dupy" serwuje wprost innym dziewczynom? Czy jest to tylko taki bajarz- gawędziarz, co sobie w towarzystwie kumpla pofolguje?

Masz duże zapędy matkowe - zbyt wygórowana troska o chłopaka, stawianie ambicji i studiowania na równi z wartością człowieka.

Nie ważne co mówi i robi kolega. Ważne jak Twój chłopak reaguje na to. Skoro ciągle słyszy, że powinien Cię zostawić, a tego nie robi, to chyba jednak nie słucha go tak ślepo jak Ci się wydaje.
Poza tym kolega ma racje, jesteście młodzi, powinniście się wyszaleć, licealne miłości raczej nie trwają wiecznie, a różne studia i odległości robią swoje. To, że Twój chłopak pójdzie w tango czy nie, zależy tylko od niego. Ani Ty, ani kolega nie macie na to wpływu.

9 Ostatnio edytowany przez Lavie20 (2014-04-21 02:01:38)

Odp: Nie lubię jego kolegi.

Dziękuję za wszystkie odpowiedzi, odnosnie wymyślania problemów to męczyło mnie to dłuższy czas i postanowiłam sie tutaj poradzić. Moze trochę matkuję, ale są ludzie z którymi lepiej nie miec zbyt silnych kontaktów bo poprostu mają dziwne poczucie moralności, a odnosnie pytania Teo to tak ten jego kolega odnosi się lekko mowiac "niepochlebnie" na mój temat ale nie do mnie a do mojego chlopaka i ich wspólnych znajomych chociaz nigdy nic zlego mu nie zrobilam oprocz tego ze jestem z jego kumplem, ktory nie jest skory z nim do zabawy "na całego"
Rozumiem wszystkie wypowiedzi, ale naprawde nikt nie chciałby w otoczeniu swojej najbliższej osoby kogoś kto ma wątpliwe poczucie szacunku do innych ludzi i dziwną piramidę wartości którą probuje innym narzucać.
Niemniej jednak przystopuje z zadręczaniem się tym i poprostu zaufam mojemu chlopakowi w stu procentach i będę liczyc na to że mimo iż weszlam jego kumplowi w drogę i zabrałam mu potencjalnego towarzysza "zabaw" to wydorośleje on troche i zajmie sie swoim zyciem zamiast nastawieniem mojego chlopaka przeciwko mnie.

10

Odp: Nie lubię jego kolegi.
Lavie20 napisał/a:

Moze trochę matkuję, ale są ludzie z którymi lepiej nie miec zbyt silnych kontaktów bo poprostu mają dziwne poczucie moralności

Więc Ty trzymaj się od takich ludzi z daleka, ale innym zostaw wybór. To ludzie dorośli.

Lavie20 napisał/a:

odnosnie pytania Teo to tak ten jego kolega odnosi się lekko mowiac "niepochlebnie" na mój temat ale nie do mnie a do mojego chlopaka i ich wspólnych znajomych

No dobra i jak chłopak reaguje na takie teksty? Broni Cię? Daje wyraźnie kumplowi do zrozumienia, że nie życzy sobie czegoś takiego, czy udaje że nie słyszy, albo śmieje się razem z nim? To jest ważne.

Lavie20 napisał/a:

poprostu zaufam mojemu chlopakowi w stu procentach i będę liczyc na to że mimo iż weszlam jego kumplowi w drogę i zabrałam mu potencjalnego towarzysza "zabaw" to wydorośleje on troche i zajmie sie swoim zyciem zamiast nastawieniem mojego chlopaka przeciwko mnie.

Brzmisz jak stara baba... sorry... "wydorośleje i zajmie się swoim życiem", co Cię to w ogóle obchodzi czym on się zajmuje?

11

Odp: Nie lubię jego kolegi.

Teo mój chlopak powiedzial że sobie nie życzy takich komentarzy, podobno troche sie o to pożarli, a obchodzi mnie czym sie zajmuje bo zajmuje się czepianiem się do mojego związku i z tego co czytam to wszyscy chcecie mi pokazać, że to ja przesadzam ale naprawdę nie wyobrażacie sobie jak taka osoba moze uprzykrzyć życie swoimi zachowaniami, gdy wiem ze za kazdym razem gdy spotka się z moim chłopakiem bedzie wmawiał mu swoje mądrości.

12

Odp: Nie lubię jego kolegi.
Lavie20 napisał/a:

Teo mój chlopak powiedzial że sobie nie życzy takich komentarzy, podobno troche sie o to pożarli, a obchodzi mnie czym sie zajmuje bo zajmuje się czepianiem się do mojego związku i z tego co czytam to wszyscy chcecie mi pokazać, że to ja przesadzam ale naprawdę nie wyobrażacie sobie jak taka osoba moze uprzykrzyć życie swoimi zachowaniami, gdy wiem ze za kazdym razem gdy spotka się z moim chłopakiem bedzie wmawiał mu swoje mądrości.

W takim razie uważasz swojego chłopaka za człowieka, który nie umie myśleć samodzielnie, ulega presji innych i toleruje złe zachowanie względem swojej dziewczyny.

13

Odp: Nie lubię jego kolegi.

Nie rozumiem - kumpluja się od lat, nic zlego się w zwiazku z tym nie dzieje, a ty się autorko boisz, ze ci chlopaka na zła droge sprowadzi tongue

Z jednej strony piszesz, ze to madry chlopak - z drugiej strony traktujesz go jak dziecko.

Znasz takie przyslowie: "zlego kosciol nie naprawi, dobrego knajpa nie zepsuje"?

Przestan zachowywac się jak kwoka ;P

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie lubię jego kolegi.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024