Zastanawiające jest to, jak bardzo zmieniają się oblicza polskich cmentarzy. Czasem idąc w te miejsca ma się wrażenie, że to wystawa, albo pokaz tego, kto ma więcej pieniędzy. Sama nie wiem co myśleć, o tych różnych wymyślnych ozdobach. Tematyka ta jest mi bliska, więc szukam odpowiedzi na pytanie, jaka jest granica między tym co odpowiednie, a kiczem?
2 2014-04-19 08:18:52 Ostatnio edytowany przez adamajkis (2014-04-19 08:25:24)
A już myślałem, że będzie bardziej duchowo. Piękny tytuł. ![]()
Odnośnie treści wątku, każdy wyraża swoją pamięć jak umie. Na ile go stać (nie chodzi o wartość wyrażoną pieniądzem). Rozumiem trochę to razi Twój zmysł artystyczny, dla mnie ważne jest, że pamiętają. ![]()
Zastanawiające jest to, jak bardzo zmieniają się oblicza polskich cmentarzy. Czasem idąc w te miejsca ma się wrażenie, że to wystawa, albo pokaz tego, kto ma więcej pieniędzy. Sama nie wiem co myśleć, o tych różnych wymyślnych ozdobach. Tematyka ta jest mi bliska, więc szukam odpowiedzi na pytanie, jaka jest granica między tym co odpowiednie, a kiczem?
No cóż. Niemcy uważają że w Polsce ludzie z cmentarzy robią śmietnisko. Czasem faktycznie wydaje się że nie chodzi wcale o pamięć zmarłego, ale o konkurs żywych: kto postawi lepszy i droższy pomnik, kto kupi więcej kwiatów, kto więcej nastawia zniczy, a te są coraz większe i wymyślne. W ten sposób faktycznie cmentarz przypomina jarmark. myślę że należy w tym wszystkim zachować zdrowy rozsądek i umiar. Skromny ale ładny i czysty pomnik, bukiet kwiatów i góra 3 skromne znicze.
A co do myślenia adamajkisa, to może faktycznie warto porozmawiać o tym "wiecznym spoczynku" a nie tylko o miejscu.
Moze i czasem ludzie sie prześcigają, nie mi to oceniac. Kazdy stawia co chce na pomniku i jaki chce. Mnie osobiście bardziej boli to gdy widzę ze dany pomnik nie byl dawno odwiedzany, nie ma swieczuni kwiatki stare , chwasty wyrastają z pomnika niż taki co jest bogato ozdobiony. W mojej rodzinie bardzo czesto jeździmy na cmentarz, staramy sie. Zawsze jest dużo zniczy, kwiatków moze z tego względu ze z dziadkiem który nie żyje mialam swietny kontakt i bardzo mi go brakuje. Tak samo pomniczek mojej siostry corki a zarazem mojej chrzestnej jest malutki ale caly zapelniony i nie dla pokazu a z bolu ze tylko tyle mozemy zrobić żeby miala pieknie na domku.