Czesc, ostatni rok był dla nas cięzki w lutym zachorowała teściowa i po 5 miesiacach zmarła, a w listopadzie moja teraz 3 letnia córka zachorowała na białaczke. 7kwietnia mielismy jechac na przeszczep. Okazało sie ze Zuza ma grzyby na pucach i nastepny termin za miesiac. Chce mi sie wyc, nie mam sily patrzec na lekarzy i ich glupie miny. Nie mam tez sily tu siedziec w ciagu pół roku bylismy tylko 14 dni w domu. Mąż do wszystkiego podchodzi spokojnie, ze lepiej ze tak wyszlo. A ja nie mam sily, syna tak rzadko widuje.
Temat: Nie mam już sił...
Odp: Nie mam już sił...
Współczuję Ci. Rozumiem, że Ci ciężko. Tylko jedno co mogę zrobić to uścisnąć Cię wirtualnie. Bardzo mi przykro.