Witaj na niezależnym Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...
Nie jesteś zalogowany.
Znalazłam się w straszliwym dołku i nie potrafię znaleźć z niego wyjścia. Cały czas czuję się zmęczona i bez przerwy użalam się nad sobą, nawet bez konkretnego powodu. Najdrobniejsze potknięcia urastają do rangi wielkich klęsk. Zycie wydaje mi siê jedną wielką katastrofą. Czy to depresja?
Czy dolega Ci depresja - moze najlepiej stwierdzic na podstawie wywiadu specjalista. Jesli stan twoj utrzymuje sie wiecej niz 1-2 miesiace - wybierz sie do poradni zdrowia psychicznego, badz prywatnego gabinetu psychologicznego. W pokonaniu depresji bedzie Ci potrzebna pomoc lekarza, czasem rowniez farmakologiczna.
Moze tez w domu wypelnic prosty test : http://serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51208,746114.html ktory moze pomoze Ci w podjeciu ostatecznej decyzji o poszukaniu profesjonalnej pomocy.
Nie ma co sie meczyc z tym samemu. Na depresje cierpi wielu ludzi, jest to powszechne zjawisko. Choc wymaga terapii i podjecia krokow w jej zwalczeniu - warto! Depresja moze sie poglebiac, wiec najlepiej dzialac zawczasu.
Offline
W sumie łatwo się mówi, ale jak człowiek już popada w taki marazm i straszny humor, to nic mu się nie chce, a szukanie informacji o chorobie i możliwości wyleczenia się to ostatnia rzecz o jakiej myśli. Chyba największą ulgę przynosi wtedy płacz,a potem ze zmęczenia się usypia i tak każdego dnia. Wiem bo przez to przeszłam i nie było mi łatwo,nikt nie potrafił mi pomóc. Poszłam do psychologa, ale to nic nie dało, nie potrafiłam sie otworzyć!Już sama nie wiem jak to się stało,że wyszłam z tego, chyba po prostu zaczęłam się zmuszać do tego by wychodzic i spotykać się z ludźmi i choć nie miałam z tego żadnej przyjemności, pozwalało mi to na chwilę zapomnieć o smutkach,ale zcasami tylko, bo niekiedy takie spotkania służyły tylko użalaniu się nad sobą!Kasiulka, pilnuj się, żeby to nie przybrało jakiś gorszych form!!!
Placowka zdrowia psychicznego. Badz psycholog prywatny. Roznie w roznych miastach bywa. najlepiej spytac kogos z lekarskiego kregu (jesli mamy zaufanego np. lekarza rodzinnego). Skad jestes? Jesli z wiekszego miasta to napewno wynajdziesz info na necie.
Gratuluje checi szukania pomocy - to pierwszy krok by odnalesc znow radosc zycia...
Offline
Ja też mam ten sam problem. Zrobiłam sobie test i wyszło żebym jak najszybciej poszła do psychologa. Tylko, że ja mieszkam w małej mieścinie gdzie wszyscy wszystko o sobie wiedzą i zobaczą , ze szukam pomocy u psychologa to zrobią ze mnie wariatkę- że to niby coś mi się w głowie poprzewracało... Wiem, że nie powinnam się tym przejmować, ale nie lubię ludzie o mnie gadają itp. Chciałam pójść do prywatnego gabinetu ale tam pracuje moja znajoma, a psycholog przyjmuje tylko raz w miesiącu. Pozdrawiam serdecznie- dobrze, że chociaż tu nie muszę udawać
Offline
słuchajcie ja tez kiedyś miałam dosć często takie napady smutku, melancholii, doła. nie potrafiłam sobie z tym poradzić ale znalazłam jak dla mnie złoty środek. Nie chcialam iśc do psychologa więc sięgnęłam po książki, poradniki z kategorii wiara i życie. wiem że może nie wszystkim takie książki odpowiadają ale uwazam ze czasem warto spróbować, sięgnąć, przeczytac.
ja miałam okropną depresje po porodzie. nie potrafiłam sie odnaleźć, nie potrafiłam odnaleźć sensu i szczęścia w swoim "nowym" życiu. non stop płakałam, nie wychodziłam z domu było mi baardzo, baardzo źle. Wiem że gdybym wtedy dostała do ręki ksiażkę "Niebo na ziemi" to napewno szybciej bym sie pozbierała. ja ją dopiero niedawno dostałam i uwazam ze jest naprawde dobrą pozycja dla ludzi którzy przestali widziec własne szczęście i którzy zapomnieli o swoich marzeniach! Gdybym ją przeczytała od razu po porodzie to napewno dostrzegłabym ze moje spełnione marzenie jest przy mnie ze ten malutki Cud jest juz z nami, radowała bym się napewno bardziej, często mam teraz wyrzuty sumienia. więc może Wam coś pomogę?
ewag jak teraz sie czujesz? napisz, czy coś się zmieniło? czy podniosłaś się z dołka, czy ktoś ci pomógł? pozdrawiam serdecznie!
Offline
Tak w końcu poszłam do psychologa, skierował mnie na terapię indywidualną- niedawno ją zaczęłam. Okazuje się, że długa droga przede mną:) ale jestem na prostej DAM RADĘ
Offline
ewag to dobra wiadomość. Napewno dasz rade. Wielkim sukcesem jest to że potrafiłaś w sobie dostrzec że coś jest nie tak. Muszisz starać się zawsze chodzic uśmiechnięta, radością tryskać każddego dnia, zawsze pamiętaj o swoich marzeniach. dy tylko o nich pomyslisz od razu poczujesz sie lepiej. Staraj się nad nimi pracować, niech to tez będzie twoim zyciowym celem. Ja bez marzeń nie wyobrażam sobie życia. choc czasem może wydawac sie że raczej nierealne jest ich spełnienie ale wierzę w to ze kazde marzenie kiedys się spełni:) mam marzenia, pracuję nad nimi no i po jakims czasie nastaje czas spełnienia ![]()
Trzymaj sie kochana i napisz jak się czujesz po pierwszych spotkaniach?
Offline