Ostatnio się połapałam ze mój facet był prowodyrem bardzo głupich akcji. Głupie smsy bardzo zboczone od jakiejś idiotki były przez tydzień potem jakiś numer wypisywał do mnie ze on jest głupi ze rozpowiada na prawo i lewo co robimy tylko ten ktoś akurat mijał się z prawdą i to równo chociaż to co pisał było podchwytliwe. Potem namawiał mnie na seks ten facet który do mnie pisał niezła chryja z tego wyszła. Nie mówiąc o tym jakie ja miałam w tedy nerwy.
Teraz ja stwierdziłam ze go sprawdzę bo dalej ta sprawa mi nie dawała spokoju. Poprosiłam moja koleżankę żeby ona z nim pisała normalnie spokojnie bez jakiś bezeceństw. On jak ten ostatni łoś zaczął na siłę sprawdzać kto do niego pisze i tez mnie cały czas sprawdza tym sposobem doszłam że to on wymyślił ta poprzednia akcję.
W porównaniu z tym o czym piszą to teraz na gg to tamta sytuacja była okropna i psychopatyczna.
Co ja mam z nim zrobić?