Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

Hejka! To nie jestem sama! 
Rozstalam sie niedawno z facetem(ktorego chyba kocham do tej pory) po 5 latach burzliwego, toksycznego wrecz zwiazku. Vzesto sie klocilismy- on wymagal ode mnie tego, czego sam nie przestrzegal itd. zawsze cos musialam mu udowadniac i nigdy szczegolnie sie dla mnie nie staral, ja zas odwrotnie, co mnie wlasnie zgubilo!
Rozstawlismy sie w ciagu tych 5 lat wiele razy ale zawsze do siebie szybko wracalismy, twierdzac, ze nie mozemy bez siebie zyc. Ja czesciej sie na niego gniewalam, odrzucalam, bo chcialm wywalczyc nalezyte traktowanie i szacunek. On zas przypominal sobie o mnie, kiedy potrzebowal czulosci, opieki i sexu. Chcialam to ratowac, niby on tez, rozmawialismy powaznie wiele razy, jednak on pewnego dnia zakomunikowal mi, ze "chce sprobowac z kims innym"! Glupia nie jestem,przez poprzedzajace ten fakt 2 tygodnie czulam, ze cos jest nie tak- codzienne imprezy z kolegami i kolezankami...przeczuwalam tez ktora dziewucha na niego "bije" i odwrotnie, jednak najgorszy jest fakt, ze osoby, ktorych uwazalam za swoich przyjaciol ukrywaly ten fakt przede mna,nawet najlepsza moja wydawac by sie moglo przyjaciolka. Druga zas zwykla kolezanka przyszla do mnie i oznajmila mi, ze nie moze dluzej przede mna ukrywac i klamac na moje pytania czy nie zauwazyla, ze moj - wtedy jeszcze nie byly- podbija czy flirtuje z pania X! Niezle co? zwykla kolezanka okazala sie prawdziwa przyjaciolka, tamta ponoc ma wielkie wyrzuty sumienia, ze nie powiedziala mi prawdy ale niby jej chlopak i cale towarzystwo wymusilo na niej ukrywanie tej prawdy. Nie zgodze sie z tym, jak i nie dam sie zaprosic w przyszly weekend do kawiarni - bo chce ze mna na ten temat pogadac i wyjasnic- tak przekazala mi ta druga. Jakby byla w porzadku, to juz dawno by przyszla, wie gdzie mieszkam. Wiec nie mam lekko - falszywy chlopak plus falszywi przyjaciele...A co ja robie?? udaje przeszczesliwa na maxa, ciagle chodze rozesmiana, unikam kontaktu z nielojalna paczka jak i nie kontaktuje sie z bylym, nie robie mu zadnych wyrzutow, tak jakby oni wszyscy dla mnie nie istnieli I TO JEST KLUCZ DO SUKCESU! Nie mozna pokazac, ze sie cierpi, absolutnie- nie wolno dac takiej satysfakcji!! Jest ciezko i przykro, tym bardziej, ze wszyscy mieszkamy obok siebie. Trzeba moim zdaniem zajac sie soba i tylko soba - w burzliwym zwiazku nie bylo takiej opcji, bo czesciej czlowiek byl rozdarty i smutny niz szczesliwy!
Takie moje podejscie do sprawy zaowocowalo juz tym,ze koles wypytuje innych o mnie, szweda sie pod moim oknem zapuszczajac co chwile zurawia w moje okno hihihi! nawet podbiegl dzis do mnie i zagail do dyskusji co u mnie slychac?ale go zbylam szybciutko, mowiac, ze -wrecz wysmienicie! A u Ciebie?z kultury zapytalam a on zrobil smutna mine i wybelkotal:"dobrze" Chyba jednak nie bardzo u niego hihi i dobrze mu tak! Sadze, ze powoli teskni i zaluje podjetego kroku. Wiem, ze jak sie postaram, wezme sie ostro za siebie, udowodnie, ze jestem kims,on bedzie chcial do mnie wrocic. Jeszcze go kocham i pewnie jakby sie postaral, to bylabym sklonna wybaczyc i wrocic do niego, jednak dziewczyny - trzeba sie szanowac - nie ma powrotu! zaluj co straciles i tyle! a my z biegiem czasu poznamy kogos, dla ktorego zabieganie o nasze wzgldy bedzie istotnym pragnieniem! Bo na to zaslugujemy! Mam bardzo fajny poradnik, ktory zawiera swiete racje - jakie powinnysmy byc, by nas szczerze pragniono kochano i szanowano! Glowki do gory kochane kobietki, zycze Wam szybkiego "ogarniecia sie" z niemocy i wspanialych przyszlych ale nie przyszlych-bylych facetow!!!!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

Gratuluje dobrego podejścia do sprawy , oby tak dalej smile Ja sama ostatnio byłam w toksycznym związku i gdy sie zakończył myślałam że to koniec swiata ale z czasem zrozumiałam że dobrze sie stało.......

pozdrawiam

3

Odp: Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

I to jest dobre podejście :-) zawsze tak ejst , że jak kobieta olewa faceta i u daje scześliwą, uśmiechniętą to on po jakimś czasie zauważa co stracił i próbuje wrócić. A poza tym to związek 5 letni wiec myślę, że wrócicie :-) Powodzenia i pozdrawiam! :-)

4

Odp: Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

zazdroszcze ci tego podejścia bo ja niemam siły u mnie troszkę inna historia ale gratuluję odwagi pozdrawiam.

5

Odp: Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

Zgadam sie. Super post, dodalas mi otuchy smile Ja wlasnie jestem po rozstaniu. Najwazniejsze to glowa do gory i do przodu!! Jak to mowia: "co bylo i nie jest, nie pisze sie w rejestr" wink

6

Odp: Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

Gratuluję wspaniałego i trzeżego podejścia do sprawy.Powodzenia!!!!

7

Odp: Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

No no gorzej jak chłopak ma już następną a ty dalej go kochasz... np ja jestem taka głupia i nie moge go sobie wybic z głowy. Nie było mnie jakiś czas bo wyjechałam żeby zapomniec ale mi sie nie udało sad wróciłam bo szkoła i same wiecie co sie ze mną teraz dzieje ;( chodze zmulona, przybita koleżanki sie martwią... wiedzą o co chodzi ale nie potrafią mi pomóc. Mi nie pomoże żaden poradnik.... Na tą miłośc którą do niego czuje ciężko znaleźc lekarstwo... wyjazd, oderwanie sie od codzienności nie pomoaga... Innego też nie chcę bo każdego chłopaka przyrównuje do mojego byłego... pozostaje mi tylko czas ale ile musi go upłynąc???

8

Odp: Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

Czas leczy rany ...wyleczy i Twoją Sunshine.Ile go musi upłynąć?....Pewnie dużo w Twoim wypadku.Ale przyjdzie dzień kiedy uświadomisz sobie,że było warto.Nie zadręczaj się bo to nic nie da.Spójrz w lustro,uśmiechnij się i zrozum ,że jeżeli tak się stało to znaczy,że los wobec Ciebie ma inne plany,lepsze,że czeka Cię coś wyjątkowego.Nie wzbraniaj się przed tym.Daj sobie szansę.
Pozdrawiam:)

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Porzucil,zeby sprobowac z inna, ja nadal kocham ale godnosc wazniejsza

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024