Ktoś stosuje? Jak się u Was sprawdza. Jestem ciekawa.
Hej. Używałam obydwu. Jeżeli chodzi o krem, to prócz nieporęcznej aplikacji nie mam mu nic do zarzucenia. Serum jest wygodniejsze. W przypadku obu tych produktów muszę stwierdzić, że działają. Może nie są to jakieś efekty WOW jak po Revitalash, itp droższych odżywkach, ale moje rzęsy i brwi stały się mocniejsze- w końcu przestały totalnie wypadać, a na tym mi najbardziej zależało. Widać różnicę także w ich zagęszczeniu- jest ich więcej. Także urosły i lekko się przyciemniły. Myślę, że na większe efekty po prostu potrzeba więcej czasu, a systematyczne używanie ich na pewno je da. Można stosować obydwa na raz- krem na noc, a serum na dzień, wtedy efekty będą znaczniejsze. Ja stosuję osobno i wszystko nakładam na noc. To dobra alternatywa dla kogoś, kto nie ma 300zl by wydać na odżywkę. Ceny L'biotica są naprawdę atrakcyjne.
Bardzo Ci dziękuję za wypowiedź. Nie wydałabym nigdy 300 zł na jakiś kosmetyk, więc pytam o dużo tańsze zamienniki.
ja wlasnie wczoraj kupilam w promocji serum za 8 zł w biedronce. zakochalam sie w tej szczotce! mysle ze gdy wykoncze serum bede uzywac jej do malowania rzes tuszem, bo idealnie je rozdziela
co do skutecznosci- zbyt wczensie by sie wypowiadac
zobaczymy ![]()
Serum do rzęs na mnie podziałało. Tak gdzieś po miesiącu stosowania zauważyłam różnicę, gdy malowałam rzęsy. Ale po przejrzeniu recenzji w necie wiem, że są osoby u których nie było żadnych efektów.
Moja mam to stosowała, ale nie zauważyła jakiś spektakularnych efektów. Natomiast kiedyś tata sprezentował jej zabieg pielęgnacyjny z Thalgo i dodatkowo kupił Revitalash i ta rzeczywiście dała rewelacyjne efekty.
Kupiłam sobie serum i faktycznie szczoteczka genialna. Muszę pamiętać by jej nie wyrzucić, bo przyda się jeszcze
Aplikacja nią jest bardzo wygodna.