Bezpodstawne kompleksy kobiet - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Bezpodstawne kompleksy kobiet

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 31 ]

1

Temat: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Plec piekna czesto sie krytykuje siebie za wyglad " jestem gruba" lub " musze schudnac"  Spotykalem sie z laska ktora miala z mojego punktu widzenia cialo modelki a ciagle mowila ze jest za gruba albo inna miala seksowne kobiece ksztalty i tez twierdzila ze musi schudnac. Jedynie co w takiej sytuacji mowilem calkiem zreszta szczerze " kochanie jestes piekna nic nie musisz zmieniac" ale oczywiscie one wiedzialy lepiej. Moj kolega jedynie stwierdzil ze laski mowia tak specjalnie aby wybadac faceta i aby on je komplementowal. Jaka jest z psychologicznego punktu widzenia prawda?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Prawda może byc taka, iż te wszystkie, według Ciebie bezpodstawne kompleksy, mogą tkwic tylko i wyłącznie w głowach tych dziewczyn.
I sądze, że wcale nie mówią specjalnie o swoich kompleksach, po to by wybadac faceta.

Chociaż bywa i tak, że zakochany facet nie zwraca uwagi na drobiazgi.
Prawdziwa miłośc nie polega na kochaniu kogoś za wygląd.

3

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Znam całą masę dziewczyn (młodych, bo "attention whores" są zwykle dziewczyny w wieku 15-25), które szukają uwagi i non stop mówią jakie to są brzydkie, grube, mają okropne włosy itd. tylko po to, żeby usłyszeć od naiwnych panów "Och nie mów tak, jesteś piękna" i tak dalej smile Oczywiście żadna z nich faktycznie nie ma danego kompleksu. Ale mają za to niskie poczucie własnej wartości i chcą, żeby ktoś je połechtał.

4

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Żadna kobieta, która w pełni akceptuje siebie nie będzie rzucała takich tekstów. Taka kobieta nie potrzebuje zewnętrznego potwierdzenia, że jest ładna/szczupła/ma zgrabny tyłek, bo, albo jest przekonana, że ma ten zgrabny tyłek, albo uważa, że kształt tyłka nie ma znaczenia przy wspaniałości jej całokształtu.
Kobiety, które krytykują swój wygląd - po prostu mają kompleksy. To nie jest żadne "badanie faceta". Kobieta nie lubi swojego tyłka, więc szuka u innych potwierdzenia, ze jednak wszystko z nim ok.

5

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet
Michst napisał/a:

Plec piekna czesto sie krytykuje siebie za wyglad " jestem gruba" lub " musze schudnac"  Spotykalem sie z laska ktora miala z mojego punktu widzenia cialo modelki a ciagle mowila ze jest za gruba albo inna miala seksowne kobiece ksztalty i tez twierdzila ze musi schudnac. Jedynie co w takiej sytuacji mowilem calkiem zreszta szczerze " kochanie jestes piekna nic nie musisz zmieniac" ale oczywiscie one wiedzialy lepiej. Moj kolega jedynie stwierdzil ze laski mowia tak specjalnie aby wybadac faceta i aby on je komplementowal. Jaka jest z psychologicznego punktu widzenia prawda?

To prawda, wiele kobiet ma kompleksy, często się z tym spotykałam. Kurczę, sama mam wiele wad, nie uważam się za zbyt ładną, ale nie narzekam często na siebie tak jak dziewczyny dużo ładniejsze. Oczywiście, szkoda mi każdej dziewczyny, która ma kompleksy, niezależnie od tego czy jest ładna czy nie, bo to niszczy ją i po prostu zabiera sobie tym często szansę na szczęście. A jak mówi, że źle wygląda coś, by usłyszeć komplement, to dla mnie przykre, a i irytujące. No bo wiele osób jak słyszałam mówiły tak ciągle, znałam taką jedną i ona tak ciągle hmm To naprawdę było irytujące i choćbyś powiedział jej najmilsze i przecież najszczersze słowa, bo była szczupła, a narzekała, że jest gruba, to do niej i tak nie docierało.

Pewnie to też efekt tego, że często rodzice małym dzieciom powtarzali, że trzeba być skromnym czy wręcz pokazywali, że narzekać, na komplement odpowiadać, że jak to, że to nieprawda itp. Potem takie wzorce zostają i ktoś myśli potem, że przez to jest lepszy, a to nieprawda. No i wiele kobiet ma skłonność do niefajnego perfekcjonizmu i wydaje im się, że najmniejsza cecha, która ogólnie raczej dla innych nie jest wadą, ale w ich oczach, to tragedia. A do tego oglądają laski z Photoshopem i często naiwnie jakby przyjmują, że tak to wygląda. No albo porównują się do innych kobiet, co też nie jest żadnym rozwiązaniem i potem kompleksy, bo przecież "u sąsiada trawa zieleńsza". Nie potrafią się wtedy zaakceptować w ogóle. Przykre.

6

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

A ja z tego, co zaobserwowałam powiem, że osoby, które mają na prawdę kompleksy zazwyczaj nie mówią o tym wcale.
A gronie moich koleżanek tylko te najszczuplejsze  (aż czasem niezdrowo) mówią, jakie to nie są grube i że tak by chciały schudnąć, a na serio to żadnego kompleksu nie mają, tylko chcą posłuchać, że nie prawda, że są szczupłe, żeby nie narzekały. Natomiast te bardziej przy kości, a nadwagą jakoś unikają rozmów na temat sylwetki, bo mają kompleksy na tym punkcie i rozmowa o tym nie sprawia im przyjemności.

7

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

To wiec poprzedniczka potwierdzila moje podejrzenia.
Najfajniejsze jest to ze gdy seksowna laska wyglada super i nadal sie odchudza i nawet niewiadomo dlaczego.

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet
Michst napisał/a:

To wiec poprzedniczka potwierdzila moje podejrzenia.
Najfajniejsze jest to ze gdy seksowna laska wyglada super i nadal sie odchudza i nawet niewiadomo dlaczego.

Czasami wiadomo, przyczyną jest choroba-anoreksja.

9

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Nie które dziewczyny mają kompleksy, bo w przeszłości mogły przejść coś traumatycznego, lub zazdrosne dziewczyny dokuczają. Później siedzi to im w głowie .
Dam przykład swój . Ja czuje się taka brzydka, że nie wychodzę z domu, nie patrze w lusterko bo się brzydzę siebie . Ale ja byłam wykorzystana seksualnie przez 3 osoby, poniżana itp . Psycholog mi powiedział,że jestem bardzo atrakcyjna (co dla mnie jest to bzdurą totalną) dlatego tak często byłam wykorzystywana, zresztą każda obca osoba która mnie spotka powie, że jestem bardzo ładna . Ale co z tego ? Skoro idę na miasto i dziewczyny krzyczą anorektyczna, jedz mięso, wchodzę do sklepu i ekspedientki się śmieją ze mnie, obgadują, a zaraz po tym podchodzi do mnie chłopak i mój numer chce to naprawdę działa na psychikę . Nie raz chowam się za chłopakiem żeby nikt nie patrzył na mnie jaka brzydka jestem Ale większość dziewczyn wie, że są ładne, bo to widać po ich zachowaniu, że wiedzą, tylko mówią, że są brzydkie grube i wgl tylko żeby usłyszeć "jesteś ładna" "jesteś piękna nie gadaj głupot" a ona: " nie no co Ty, no zobacz jaka jestem gruba" . Tego słuchać się nie da.  Dają milion zdj swoich pod którymi piszą, że są brzydkie . To po cholerę dajesz zdj skoro jesteś brzydka?! Boże święty ... 


Z innej strony patrząc w tych czasach jest straszy nacisk na wygląd trzeba być szczupłym mieć talie osy i cycki duże. Już powoli ludzie zapominają o wnętrzu i to co ma się w głowie to jest naprawdę przykre .  I jak np nie które dziewczyny z małymi piersiami nie mają mieć kompleksów jak doda ktoś zdj z dużymi piersiami i co drugi chłopak piszę " cycki " a są jakieś mniejsz "słabe" albo "decha" . Jezus nie posraj sie tymi cyckami. Niech zaczną dodawać zdj ich penisów, które nie które są krzywe małe z jakimiś nie wiem kropkami czy cholera wie jakimi tak krzywiznami .

I to na tyle big_smile

10 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-20 11:55:48)

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Jak dziewczyny te cycki eksponują np głęboki dekolt, rozpięte guziki, to niby jak nie ma byc komentów? Tak samo jak jakies bardzo krótkie spodniczki, obcisle spodenki (najlepiej za małe), odsloniety brzuch. Same sie skazują na ocene i wiekszosc robi to swiadomie.

11

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

I facet tym się zachwyca, a później takie kobiety co mają mniejsze piersi popadają w kompleksy ...

12 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-20 14:18:21)

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

To tak samo na odwrot. Jak dziewczyna sie zachwyca dużą klatą, szerokimi ramionami, duzym bicepsem, 3 dniowym ostrym zarostem, kwadratową szczęką, duzym kuta*em, mega siłą, sprawnoscia w lozku, atletycznym tyłkiem, bogactwem, samochodami itd itd I tez mezczyzni popadaja w kompleksy,bo nie wszyscy tacy są. I co? I nic. Trzeba dobierac na swoim poziomie, a kompleksy to juz problem w mysleniu o sobie, a nie w tym ze ktos skrytykował. Jeden skrytykuje, drugi pochwali. Tylko na tego co pochwali nie spojrzysz, bo chcesz uwielbienia od tego przystojniejszego. Hipokryzja, użalanie sie i tyle. Ja lubie małe cycki, a wlasnie duze krytykuje, tak samo jak ich eksponowanie. I chocbym mowil mojej dziewczynie, ze jest piekna, ma bardzo ladne piersi i jestem dumny, ze mam ją taką, to ona i tak bedzie szukac poklasku u innych. Takie jak Ty zawsze będą chodzic przygnębione i zakompleksione, bo nie akceptują siebie. Jak więc bedziesz akceptowac 2 osobe? Ta 2 osoba tez ma wady i tez nie jest idealna. Nie zwalaj wszystko na mezczyzn.

13

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

e tam, większość kompleksów jest całkowicie uzasadniona.
Wbrew pozorom, kobiety potrafią trafnie zdefiniować swoje wady.
Kompleksy same w sobie nie są złe, bo potrafią zmotywować.

14

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Uzasadnione kompleksy to nie żadne kompleksy, tylko krytyczne podejście do siebie.

I teraz mamy dwie opcje - albo i tak się z tym akceptujemy, bo uważa, że kształt tyłka nie ma znaczenia przy wspaniałości jej całokształtu, albo nie akceptujemy i chcemy to zmienić. Jak chcemy zmienić to zmieniamy.

Problem się zaczyna jak chcemy zmienić, ale nic z tym nie robimy bo... coś tam. ;-)

15

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet
ola_15 napisał/a:

A ja z tego, co zaobserwowałam powiem, że osoby, które mają na prawdę kompleksy zazwyczaj nie mówią o tym wcale.
A gronie moich koleżanek tylko te najszczuplejsze  (aż czasem niezdrowo) mówią, jakie to nie są grube i że tak by chciały schudnąć, a na serio to żadnego kompleksu nie mają, tylko chcą posłuchać, że nie prawda, że są szczupłe, żeby nie narzekały. Natomiast te bardziej przy kości, a nadwagą jakoś unikają rozmów na temat sylwetki, bo mają kompleksy na tym punkcie i rozmowa o tym nie sprawia im przyjemności.

Tak bywa. No ja jak pisałam nie uważam się za zbyt ładną, miałam kompleksy rzeczy w wyglądzie, przez które nie było mi łatwo heh, ale staram się pozytywnie na to patrzeć smile Dlatego teraz wiadomo, że widzę swoje wady, dlatego uważam, że nie jestem zbyt ładna, tak po prostu uważam, ale też nie rozmyślam o tym i nie przejmuję się już tak, więc kompleksy są mniejsze, mogę nie być ładna, ale trudno- tak pozytywniej na to patrzę.  No, ale nawet jak miałam, to tak nie "jęczałam". Takie jęczenie jest naprawdę irytujące.

zanetka45, tak słyszałam, tzn mówi się i coś w tym jest, że jak dziewczyny dokuczają, a faceci zaczepiają za to, to dziewczyna jest ładna. Pewnie Ci zazdroszczą. U mnie niestety na odwrót tongue Nigdy nie byłam zaczepiana, proszona o numer itp, a jak kiedyś pisałam z chłopakami przez Internet, a było wielu, z którymi tak pisałam z ciekawości, by poznać, to po zdjęciu wielu olewało lub pisali, że się nie podobam, na placach ręki byli Ci, którym się podobałam. Dlatego lepiej, gdy poznaję kogoś koleżeńsko, wtedy może coś wyjść, tak jak z moim chłopakiem. A jak widzą moje zdjęcie, to akurat niezbyt, bo nie podobam się po prostu jakoś. Sama dla siebie nie jestem zła, ale dla nich widocznie nie, tak wielu właśnie odrzucało po zdjęciu. Tak że u mnie taki sposób poznawania, gdzie najpierw idzie wygląd nigdy nie się nie sprawdzał, nie podobałam się. Mówili, że nie jestem ładna, nie podobam się im, tyle, a jak piszę dużo takich sytuacji było.

Za to dziewczyny czasem pisały mi, że jestem ładna, ale mówi się, że zdanie dziewczyn nie jest wiarygodne, że może jak nie jesteś zbyt ładna, to pocieszą, a jak ładna to odwrotnie. No i skoro nie podobałam się tylu facetów, aż tak odstraszyłam tak wielu, nie byłam zaczepiana i takie, to po prostu dlatego uznałam, że nie jestem zbyt ładna. Logicznym jest, że ładne dziewczyny nie są tak często odrzucane jak facet widzi ich zdjęcie, raczej chce z nimi kontunuować znajomość, ze mną było na odwrót. No, ale doszłam do tego, że nie przejmuję się tym, jak się im nie podoba moja twarz to trudno, nie zmienię jej smile Jak coś inengo się nie podoba też trudno, teraz ważne, bym sobie się podobała. A chłopaka poznałam właśnie tak, że najpierw koleżeństwo przez net, potem związek. Nie spodziewałam się tego. Tak że sama po sobie wiem, że nie trzeba być ładnym, wiem, że nawet nie będąc zbyt ładną będę miała fajne życie, dlatego, że to dużej mierze zależy ode mnie i szkoda życia, by rozmyślać np nad tym, czego nie może się zmienić smile Pozytywnie nastawiona staram się już być smile To co można zmienić można, ale jak nie można, to trudno. Mogę mieć nieciekawą twarz, bo raczej mam, mam też duży nos, ale teraz po prostu się tym nie przejmuję tak smile

Pozdrawiam smile

16

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Nie wiem czy to kwestia chęci zwrócenia na siebie uwagi czy raczej tego, że człowiek jest wiecznie niezadowolony... Kobieta nawet jak wygląda dobrze, to zawsze chce wyglądać lepiej i w sumie tak jest ze wszystkim, jak mamy pieniądze to zawsze chcemy mieć więcej itd. Teraz to wszystko nabrało jeszcze większego tempa i ludzie prześcigają się w każdym aspekcie życia już do przesady. Chyba stąd właśnie rodzą się w nas nasze kompleksy. Każdy chce się popisać czego to nie ma albo gdzie to nie był, a mnie zastanawia tylko po co? Niedawno trafiłam na niedługi artykuł, trochę w tym temacie http://interia360.pl/polska/artykul/zycie-z-importu,67679. Musze przyznać, że przeraża mnie trochę to, co dzieje się teraz z ludźmi ;/

17 Ostatnio edytowany przez panda996 (2014-04-22 18:12:16)

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Istnieją dwa rodzaje kobiet, te które mówią, że są brzydkie, aby mężczyzna je komplementował,  i te które nie potrafią siebie zaakceptować. Jednak te drugie nie mówią na głos o swoich kompleksach.

Moim zdaniem dużo kobiet ma kompleksy przez media, w których non stop są pokazywane ładne, zgrabne modelki, bez cienia cellulitu. Oczywiście większość zdjęć i reklam jest przerabiane, ale nie każdym dziewczynom da się to wytłumaczyć. Potem dążą do ideału z reklam, krytykują siebie i mają pełno kompleksów, przez co popadają w różne choroby. Niestety w dzisiejszych czasach strasznie patrzy się na wygląd, nie ma co się oszukiwać. Nawet jeżeli jest dziewczyna z z*jebistym charakterem, a ma np. parę kilogramów więcej to i tak mało kto na nią  zwróci uwagę i nie zobaczy jaka jest fajna. Miałam podobny przypadek u mnie w klasie. Dziewczyna była naprawdę super, ale  nie była zbyt piękna przez co inni naśmiewali się z niej. Niestety nie wytrzymała tego i zaczęła się głodzić, popadła w anoreksje i teraz walczy o życie. Uważam, że gdyby w telewizji pokazywać normalne kobiety, które mają tu i ówdzie więcej nie było by takich przypadków jak mojej koleżanki.

18

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

wszystkiemu sa winne media przekazujace falszywe obrazy kobiet.. porownujac sie do super modelek trudno nie miec kompleksow

19

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

W moim przekonaniu nie ma kobiet pieknych i brzydkich sa tylko zadbane i niezadbane.

20

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Gdyby kobietki te z niską samooceną stanęły razem z tymi [niby] pięknymi -bez makijażu nie czuły by się gorsze... Wszystkie kobiety teraz ukrywają swoje niedoskonałości pod toną tynku, szpachlu; i gładzi. Ciężko o naturalność w tych czasach.. Zgadzam Się z twierdzeniem że kobiety brzydkie nie są
...Nie kazda po prostu o siebie dba.

Najlepsze jest to jak dziewczyny zakladaja tipsy po tygodniu chodzą z połamanych poodpryskianym żelem- no ale tipsy są są nie ma ze poszczerbione i szpeca^^^ to dopiero naturalne;)

21

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet
Promykslonca napisał/a:

wszystkiemu sa winne media przekazujace falszywe obrazy kobiet.. porownujac sie do super modelek trudno nie miec kompleksow

Dokładnie pokazują kobiety, które są po operacjach plastycznych,wyretuszowane i mają dużo makijażu . I przez pryzmat telewizji nie raz wydaje nam się, że są naturalne, w tych czasach zanika prawie cokolwiek co jest zawiązane z naturalnością. Jest wyścig szczurów do sztuczności . Ludzie zapominają o prawdziwych wartościach życia, zatracają się w tym wirze, który ich pochłania .

22

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Witam.
W jakimś poście pojawiło się słowo "anoreksja". Wiem coś o tym. Miałam problem z samoakceptacją. Nie byłam gruba. Nie miałam nawet nadwagi. Byłam normalną, szczupłą dziewczyną, kochającą jesć. Miałam kompleksy na punkcie swojego wyglądu (ludzie postrzegają mnie jak małolatę, gimnazjum, chociaż obecnie mam lat 20). Nagle coś mi odbiło. Zaczęłam uważać, że jestem gruba. Zaczęłam zauważać u siebie 'brzuszek', podczas gdy inne dziewczyny są cudownie szczuplutkie. Popadłam w anoreksję szybko. Chciałam mieć w sobie jedyną rzecz, którą zaakceptuję. Chudość. Schudłam do wagi 36 kg. O mało nie zawaliłam matury. walczę do tej pory, od roku. Zrozumiałam wiele rzeczy, że to nie wygląd jest najważniejszy. Ten okres tylko jeszcze bardziej pogorszył mi samoocenę. Zamknęłam się w sobie. Po co? Dla jakieś chudości, którą ta naprawdę miałam rzez całe życie? Żałuję, że byłam taka głupia. a pomyśleć, że zaczęło się tylko od 'diety'.

Bardzo ciężko jest nauczyć się akceptować własne ciało.

23

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Naprawdę twierdzisz, drogi autorze, że to jest jedynie bezpodstawna samokrytyka? Nie zgodziłabym się z Tobą. Sama jestem, no, może nie jakoś masakrycznie gruba ale troszkę "utyta". Kiedyś było jeszcze gorzej ale zrzuciłam większość wagi. I dalej... kompletnie nic. Wedle swojej opinii jestem przysadzistą kluchą o wzroście siedzącego pieska. I co? Spotkania z facetami zawsze kończyły się tak samo. Nigdy od nikogo nie usłyszałam "jesteś piękna", w zasadzie to żadnego komplementu. W większości ta waga jest spowodowana chorą tarczycą. Jestem aktywna, biegam, ćwiczę tylko co z tego skoro przez cały czas jestem sama? A z tego, co mi wiadomo jesteście (wy, mężczyźni) w większości wzrokowcami. Do dupy z takim życiem...

24

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Marta oczywiscie ze sa to bezpodstawne kompleksy i zarzuty wobec wlasnego ciala i nadal podtrzymuje Swoj opis. Spotykam sie z dziewczyna ktora ma cialo modelki a jednak uwaza ze jest za gruba. Moja eks miala seksowne kobiece ksztalty ale i tak nadal twierdzila ze musi schudnac. Uwazam ze kobiety troszeczke przesadzaja jesli chodzi o wyglad i stad moj watek.

Owszem faceci sa wzrokowcami ale juz taka Nasza natura :)

25

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Widzisz, sam twierdzisz, że nie spotykasz się z grubasem. Ale wiesz co jest najbardziej denerwujące? Właśnie to. Kiedy szczupłe dziewczyny, czasami wręcz szkieletory twierdzą, że muszą schudnąć. I to dziwnym trafem, zawsze w towarzystwie osób tych bardziej "puszystych". Nie wiem, czy po prostu to jest złośliwość czy przypadek ale już kilka-naście razy znalazłam się w takiej sytuacji. Owszem, wiadomo, że istnieją grubasy które żrą (że się tak wyrażę) bez opamiętania a potem beczą. Ja natomiast kończę na jednym posiłku dziennie. Dużo wody, świeżo wyciskanych soków, zielona herbata, ćwiczenia. I co? Dalej jestem jaka jestem. Może mam sobie wywiesić tabliczkę z napisem, jaka jest sytuacja? Przecież żaden fajny facet na kogoś takiego nie zwróci uwagi. Żyć się nie chce...

26 Ostatnio edytowany przez thepass (2014-04-25 22:20:08)

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Nie spojrzy na Ciebie, bo Ci sie zyc nie chce. Jeden posilek dziennie - tak bardzo zdrowo. Poczytaj jak nalezy sie odchudzać, bo całkiem na odwrot. 10 posiłków dziennie.

Kobiety bardzo często potrzebują aprobaty i są próżne. A że kobieta jest swiadoma i piękna, to może to wykorzystywać (bo przynosi jej to korzyści). Brzydka i gruba kobieta może się użalać i co najwyżej wzbudzi litość oraz chęć zaopiekowania sie nią. Czasem to też działa, ale tylko na facetów równego do niej poziomu (zagadywalas do brzydkich facetów? próbowałaś im pokazac, ze jestes zainteresowana? nie patrzysz na wygląd, serio? to byś była z nim, tylko po to by z kimś być... to odpycha każdego FAJNEGO).

Nie przypominam sobie sytuacji, gdzie kobieta zakochała się w kimś kto jej nie imponuje.
A czy ta kobieta imponuje mężczyźnie? Czym?

27

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet
Michst napisał/a:

Marta oczywiscie ze sa to bezpodstawne kompleksy i zarzuty wobec wlasnego ciala i nadal podtrzymuje Swoj opis. Spotykam sie z dziewczyna ktora ma cialo modelki a jednak uwaza ze jest za gruba. Moja eks miala seksowne kobiece ksztalty ale i tak nadal twierdzila ze musi schudnac. Uwazam ze kobiety troszeczke przesadzaja jesli chodzi o wyglad i stad moj watek.

Owszem faceci sa wzrokowcami ale juz taka Nasza natura smile

Nie każda jednak ma ciało modelki itp. Ty jak piszesz z takimi się spotykałeś chyba, ale wiesz, są chude, są grube, szczupłe, najróżniejsze, a nie tylko szczuplutkie jak piszesz. No, ale czy ciało szczupłe czy nie, to dziewczyna i tak powinna spróbować się zaakceptować. Nie musi wyglądać świetnie, by lubić siebie. Nie ma sensu nie cierpieć siebie, bo to do niczego dobrego nie prowadzi. No bo widzisz, można Cię zrozumieć tak, że kompleksy to mają tylko te szczupłe, te które kompleksów niby nie powinny mieć. A grube powinny mieć Twoim zdaniem kompleksy? Moim zdaniem też nie, po prostu warto z uśmiechem kroczyć od życie, tak że jak jest się grubym, a wtedy jak np będziemy chciały schudnąć i schudniemy, to będziemy lubić siebie smile A jak dziewczyna jest gruba, ale kompletnie się nie lubi, ma wielkie kompleksy, to schudnięcie może nic jej nie dać, skoro ona tak źle na siebie patrzy. No więc nie ma czegoś takiego, że któraś powinna mieć kompleksy, nikt nie powinien, trzeba z tym walczyć niezależnie od tego jak wyglądamy, bo to nas po prostu niszczy i szkoda na to życia niezależnie od tego co w nas nie wygląda super, niezależnie jak wyglądamy jak już pisałam smile

28

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet
Marta8888 napisał/a:

Widzisz, sam twierdzisz, że nie spotykasz się z grubasem. Ale wiesz co jest najbardziej denerwujące? Właśnie to. Kiedy szczupłe dziewczyny, czasami wręcz szkieletory

Szkieletory ? To nie jest miłe określenie, nie sądzisz ? To, że ktoś jest bardzo szczupły to nie znaczy żeby mówić "szkieletor" . A co do tych bardzo szczupłych dziewczyn, które twierdzą, że muszą schudnąć to może jest oznaka anoreksji ? Albo prowokacja do usłyszenia "dobrze wyglądasz, daj spokój" .

      Jeżeli ktoś nie może przytyć bądź też schudnąć, trzeba udać się na badania tarczycy . Czy nie ma nadczynności lub niedoczynności.

29

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Z jednej strony chcą potwierdzenia swojej atrakcyjności. Z drugiej- co już czytałam jako problem na tym forum- uważają, że facet mówi, że jest ok, bo przecież nie powie - tak faktycznie masz grube uda...To zależy jak silne są kompleksy. A ma je każdy.
Ja nauczyłam się raczej nie mówić o nich- wtedy większość mężczyzn po prostu tych w mojej ocenie "niedociągnięć ' nie zauważa. Jaki sens w pokazywaniu drugiej osobie swoich słabości, zwracanie na nich uwagi, skoro można eksponować atuty...?

30 Ostatnio edytowany przez redapples (2014-04-27 23:30:22)

Odp: Bezpodstawne kompleksy kobiet

Szkoda czasu na kompleksy. Każdy lubi co innego, jedni duże pupy w stylu Jennifer Lopez inni małe tyłeczki a nawiązuje do tego że tą cześć ciała u siebie lubię i wszyscy poprzedni faceci też za nią przepadali, tylko ostatni miał z tym jakiś problem, więc zawsze odpowiadałam żeby już tak nie zazdrościł.
Najbardziej przyciąga pewność siebie, kiedyś oglądałam program o puszystych Paniach, kobiety były szczęśliwe, wręcz az biła od nich radość, totalnie siebie akceptowały i to przyciąga. Nie dajmy się zwariować kanonom piękna, one przychodzą i odchodzą a pewność siebie pozostaje.

Posty [ 31 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Bezpodstawne kompleksy kobiet

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024