wypadek drogowy...nieumyślne spowodowanie...proszę o pomoc - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » wypadek drogowy...nieumyślne spowodowanie...proszę o pomoc

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: wypadek drogowy...nieumyślne spowodowanie...proszę o pomoc

Witam wszystkich serdecznie, chciałabym prosić osoby zorientowane w temacie o pomoc...a mianowicie moj ojciec spowodowal wczoraj wypadek drogowy...najprawdopodobniej usnął/ zasłabł za kierownicą....uderzył czołowo drugi samochod w ktorym jechaly 4 kobiety...niestety one podrozowaly malym autkiem z ktorego praktycznie nic nie zostalo a same sa mocno poturbowane...ojciec jechal 70km/h cala 5 wyladowala w szpitalu z tym, ze te kobiety maja rozne obrazenia jedną zabrał helikopter:( jest nam ogromnie przykro ze cos takiego w ogole mialo miejsce, tato tez jest niezle poobijany jednak najbardziej zalamal się psychicznie ze zniszczyl zdrowie innym kobietom....chcemy mu jakos pomoc, policjant powiedzial ze na pewno do wiezienia nie pojdzie ale jakos go będą musieli ukarać bo w koncu to on zawinił..... czy ktoś spotkal się z takim przypadkiem? proszę o rady....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: wypadek drogowy...nieumyślne spowodowanie...proszę o pomoc
gabrysia123 napisał/a:

Witam wszystkich serdecznie, chciałabym prosić osoby zorientowane w temacie o pomoc...a mianowicie moj ojciec spowodowal wczoraj wypadek drogowy...najprawdopodobniej usnął/ zasłabł za kierownicą....uderzył czołowo drugi samochod w ktorym jechaly 4 kobiety...niestety one podrozowaly malym autkiem z ktorego praktycznie nic nie zostalo a same sa mocno poturbowane...ojciec jechal 70km/h cala 5 wyladowala w szpitalu z tym, ze te kobiety maja rozne obrazenia jedną zabrał helikopter:( jest nam ogromnie przykro ze cos takiego w ogole mialo miejsce, tato tez jest niezle poobijany jednak najbardziej zalamal się psychicznie ze zniszczyl zdrowie innym kobietom....chcemy mu jakos pomoc, policjant powiedzial ze na pewno do wiezienia nie pojdzie ale jakos go będą musieli ukarać bo w koncu to on zawinił..... czy ktoś spotkal się z takim przypadkiem? proszę o rady....

Kodeks karny stanowi tak:


Art. 177.
§ 1. Kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała określone w art. 157 § 1, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Jeżeli następstwem wypadku jest śmierć innej osoby albo ciężki uszczerbek na jej zdrowiu, sprawca podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 3. Jeżeli pokrzywdzonym jest wyłącznie osoba najbliższa, ściganie przestępstwa określonego w § 1 następuje na jej wniosek.

Art. 157.
§ 1. Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 § 1, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.


Natomiast praktycznie orzeczenie sądu zależy od całej masy przesłanek. Znaczenie ma dotychczasowe życie Twojego ojca (niekaralność), jego zachowanie przed, w trakcie i po popełnieniu tego czynu, to czy zachował należytą ostrożność, czy nie przekroczył dozwolonej prędkości,  jaki jest stan jego zdrowia, w jakim stanie technicznym był pojazd, czy mógł zapobiec wypadkowi, czy powinien był przewidzieć, że coś takiego może się zdarzyć (np. wsiadł za kierownicę niewypoczęty lub po jakichś lekach), czy też zupełnie nie ma podstaw do przypisania mu winy w trakcie czynu oraz z drugiej strony - od skutków, do jakich ostatecznie dojdzie u pokrzywdzonych.

Należy się także spodziewać oprócz postępowania karnego - powództwa cywilnego o odszkodowanie za poniesiony uszczerbek na zdrowiu, straty materialne, zadośćuczynienie za straty moralne.

No i co ważne - zarzuty stawia się na podstawie zebranego materiału dowodowego.

Ojciec na pewno potrzebuje teraz wsparcia rodziny, ale być może i specjalisty. Myślę, że warto byłoby zwrócić się do psychologa.

3

Odp: wypadek drogowy...nieumyślne spowodowanie...proszę o pomoc

Jeżeli zostaną przedstawione zarzuty, warto spróbować dogadać się z prokuratorem w sprawie skazania bez przeprowadzania rozprawy i orzeczenia uzgodnionej z prokuratorem kary.

Z prokuratorem dogadać się na kare pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania.

Dokładnie czytać pisma, które przychodzą w tej sprawie. Jeżeli okoliczności sprawy nie są skomplikowane, a ojciec poczuwa się do winy, to powinna być możliwość dogadania się z prokuratorem.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » wypadek drogowy...nieumyślne spowodowanie...proszę o pomoc

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024