witam mam 34 lata ucze sie w szkole medycznej na codzien pracuje jako ratownik medyczny mialam kilka nieudanych zwiazkow ktore zawsze konczyly sie buzliwym roztaniem jestem tez nie smiala wiec trudno mi jest znalesc sobie nowych znajomych moj jedyny kumpel odkad wyjechal nawet slowem sie do mnie nie odezwal myslalam ze przyjazn cos dla niego znaczy i nie sa to tylko puste slowa szkoda tylko ze nie zdazylam mu powiedziec co tak naprawde do niego czuje moze wy mi poradzicie co robic jak sobie pomoc poradzic z tym wszystkim teraz tez przygotowuje sie do mistrzostw tanca ulicznego moze wy mi poradzicie jak sobie znalesc nowych znajomych i jak sobie poradzic z samotnoscia ? jesli by ktos chcial pogadac to piszcie do mnie na mejla lub na gg 4240194
Hej, taniec uliczny i brak znajomych? Toć to się nie dodaje jak mawia Max Kolonko ![]()
Hej, taniec uliczny i brak znajomych? Toć to się nie dodaje jak mawia Max Kolonko
nawiazujac do tego hip hop wlasnie narodzil sie na ulicach Stanów Zjednoczonych to nie tyle co taniec ale podejście do życia
Mazar napisał/a:Hej, taniec uliczny i brak znajomych? Toć to się nie dodaje jak mawia Max Kolonko
nawiazujac do tego hip hop wlasnie narodzil sie na ulicach Stanów Zjednoczonych to nie tyle co taniec ale podejście do życia
pozatym moi znajomi maja juz pratnerow rodzine przy nich czuje sie jak piate kolo u wozu
no ale taniec ( zwłaszcza ) na jakichś mistrzostwach równa się widowni, konkurencji = ludziom, z którymi pewnie znajdziesz wspólny język.
A co do znajomych z partnerami... też mam znajomych w związkach i co z tego? mam się odciąć bo co? bo im dziewczyny / żony nie pozwalają wyjść ? ![]()
Może i było to frustrujące ale już się z tym oswoiłem i teraz mi to wisi ![]()
sam sobie sterem, żeglarzem i bossem
no ale taniec ( zwłaszcza ) na jakichś mistrzostwach równa się widowni, konkurencji = ludziom, z którymi pewnie znajdziesz wspólny język.
A co do znajomych z partnerami... też mam znajomych w związkach i co z tego? mam się odciąć bo co? bo im dziewczyny / żony nie pozwalają wyjść ?
Może i było to frustrujące ale już się z tym oswoiłem i teraz mi to wisi
sam sobie sterem, żeglarzem i bossem
w tym akurat masz racje jest widownia ale tak naprawde jest tak duza konkurencja i rywalizacja nawet w druzynach ze wszyscy mysla tylko o wygranej tu przyjazn sie nie liczy bo wszyscy tylko czekaja na to zeby ci wsadzic noz w plecy a co do tego moi znajomi sie tez powykruszali szkoda tylko ze moj kumpel sie nie dowie co tak naprawde czulam do niego wiedzialam ze to sie predzej czy pozniej stanie jesli by zostal zmarnowalby swoj talent pozatym on kochal pilke nozna wiec bylam blisko niego zawsze go wspieralam nawet idiota zauwazyl by czyjes uczucia nio i jestem osoba skryta i zamknieta w sobie i bardzo niesmiala to mi tez utrudnia nawiazywanie nowych znajomosci a na zawodach dla mnie liczy sie wygrana kiedy tancze zapominam o bozym swiecie kocham to co robie nio i zawsze wiedzialam ze ja i beton zostaniemy najlepszymi kumplami
Hahah "beton moim przyjacielem" padłem ![]()
to ja mogę powiedzieć że moja najlepsza kumpela ma 20kg i 220 cm
na imię jej sztanga ![]()
no nic, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
Nie mam chyba jakiejś rady dla Ciebie, sama musisz przezwyciężyć nieśmiałość, chyba że wolisz czekać aż sam się ktoś odważy:)
W każdym razie jak byś chciała pogadać to się polecam, podobno umiem słuchać ![]()
no ja też myślę, że masz ciekawą pasję, która daję Ci energię, więc prędzej czy później kogoś spotkasz, pewnie teraz jesteś zablokowana przez tego "kumpla"?
U mnie też się wykruszają ludzie więc trzeba szukać nowych, zawsze jacyś się znajdą na świecie którzy zostali bez par:)
9 2014-04-09 18:21:36 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2014-04-09 21:13:59)
Hejka jestem samotna
co jest sama zostaje
lubie pozdróz lubie wycieczki i też gotowanie., na zakupy . Długo spać. Pracowite
charakter mila i fajna uśmiechnineta pomoc ludzi, poczucia humoru
spam
co jest ze mna nie tak ze ciagle jestem sama?
Masz po prostu pecha
Skup się na samorozwoju, pasjach etc. Odrzucaj myśli o tym, że jest Ci ciężko, staraj się zastępować je czymś pozytywnym. Walcz z każdą negatywną myślą. Trudne, ale nie jest niemożliwe.
Życzę powodzenia i dużo wiary w siebie
co jest ze mna nie tak ze ciagle jestem sama?
Masz po prostu pecha
Skup się na samorozwoju, pasjach etc. Odrzucaj myśli o tym, że jest Ci ciężko, staraj się zastępować je czymś pozytywnym. Walcz z każdą negatywną myślą. Trudne, ale nie jest niemożliwe.
Życzę powodzenia i dużo wiary w siebie
Dlaczego ona ma odrzucać myśli o tym jak jest jej ciężko? To dobrze, że jest wiadoma swojej sytuacji natomiast pasje i jakiekolwiek pozytywne zastępstwa nie zastąpią jej partnera czy rodziny. Najlepiej jest życzyć powodzenia i tak dalej. Pstre gadanie warte co najwyżej świeczki.
Za parę lat ktoś się zapyta autorki tematu gdzie była jak inni się wiązali z kimś, zakładali rodziny i tak dalej a ta odpowie, że ,,skupiła się na samorozwoju i pasjach" i dlatego sama sobie odpowie na pytanie dlaczego jest sama.
Doskonalę rozumiem autorkę tematu, poniekąd sam ostatnio tak robię, ale traktuję to jako tylko i wyłącznie chwilę potrzebą dla zrealizowania pewnych kroków w życiu zawodowym.