Rynek pracy jest jaki jest, tak dużo chętnych na jedno miejsce, że samo przejrzenie dziesiątek nadesłanych CV zajmuje coraz więcej czasu i pracodawcy coraz częściej chodzą na skróty. Papiery przeglądają pobieżnie, znudzeni czytaniem tego samego w kółko. Kandydaci nie chcą być kreatywni, więc kadrowcy zrobili się bardziej pomysłowi.
Pracodawcy zaglądają na portale społeczne jak Twitter, Facebook czy Linkedln i przyglądają się z bliska wizerunkowi potencjalnego kandydata. Oczywiście dla jednych jest to przekleństwem, a innym wyraźnie pomaga w odnalezieniu pracy.
Ostatnio też robią wstępny przesiew poprzez rozmowy telefoniczne. Dzwonią najczęściej, gdy nie dysponują możliwościami czasowymi, aby zaprosić wszystkich ?ciekawszych? kandydatów na rozmowę wstępną i wybierają, kogo wg nich warto zaprosić na poważniejszą rozmowę.
Czy jesteście na to gotowi? Co o tym sądzicie? Jak sobie radzić podczas takiej rozmowy?