Witam
mam takie pytanie co sadzicie o pojsciu do kina (nie mowie tu o jakims romantycznym filmie) w garniturze badz jak jest cieplo to bez marynarki, ewentualnie krawatu...
moja zona bardzo lubi mnie tak wlasnie ubranego i czesto staram sie jak gdzies wychodzimy wlasnie zalozyc przynajmniej spodnie w kant i koszule ale wiadomo wszedzie tak ubrany nie pojdzie ![]()
Zona wlasnie nie do konca ubiera sie w podobnym stylu bo najczesciej jeansy i jakas bluzka i szpilki do tego chociaz mnie sie bardzo podoba jakby zalozyla spodniczke i cos eleganckiego ![]()
wiec doradzcie mi co o tym sadzcie ![]()




