Witam jestem mężatką już 4,5 roku, mamy dwie wspaniale córeczki którymi mąż się wogole nie zajmuje bo jak mówi jest zmęczony pracą po prostu to co dzieje się w domu nie interesuje go ponieważ on pracuje a ja nie. Oczywiście posiłki musi mieć podawane pod nos . Gdy przychodzi wieczór zaczyna się przymilac kiedy nie mam ochoty na seks robi mi awanturę i posądza o zdrady, można powiedzieć ze jest maniakiem seksualnym na to wiecznie ma siły i ochotę . Nie przypominam sobie zeby kiedykolwiek mnie przytulil tak po prostu bez podteksty zawsze ta ręka musi gdzieś mu po wędrować. Tak jak wspomnialam wczesniej w domu niczym się nie zajmuję ale ciągle mnie krytykuje że wszystko robię źle , ze jestem głupia czepia się o najmniejsza rzecz . Jeśli czegoś nie do słyszę to mi zrobi z tego awanturę bo go nie slucham . Mój mąż zawsze ma racje nigdy nie da sobie nic powiedzieć jak mu mowie co mnie boli jak traktuje mnie i dzieci to tak to poprzekreca ze zawsze ja wychodze na winną. Straszy mnie rozwodem i że mi dzieci zabierze bo ja nie pracuje i po prostu nie będę miała środków na ich utrzymanie . Także puki co muszę tkwic w tym związku i marzyć o miłości i szczęśliwej rodzinie
2 2014-03-04 10:52:36 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-04 10:53:32)
A w jakim wieku są córeczki? Można zapisać je do żłobka czy przedszkola, a pracę można znaleźć. Nie wyobrażam sobie takiego związku, w jakim ty tkwisz.
nie ma co marzyć tylko wziąć sprawy w swoje ręce. to chory związek z którego nic dobrego nie będzie. on cię tylko niszczy. czy na tym polega małżeństwo? brak szacunku? twój mąż to czysty egoista. on uważa że to on jest panem i władcą. żyjemy w demokratycznym kraju. jest równo uprawnienie. czasy niewolnictwa dawno już minęły. musisz się odizolować od tego sadysty.
Witam jestem mężatką już 4,5 roku, mamy dwie wspaniale córeczki którymi mąż się wogole nie zajmuje bo jak mówi jest zmęczony pracą po prostu to co dzieje się w domu nie interesuje go ponieważ on pracuje a ja nie. Oczywiście posiłki musi mieć podawane pod nos . Gdy przychodzi wieczór zaczyna się przymilac kiedy nie mam ochoty na seks robi mi awanturę i posądza o zdrady, można powiedzieć ze jest maniakiem seksualnym na to wiecznie ma siły i ochotę . Nie przypominam sobie zeby kiedykolwiek mnie przytulil tak po prostu bez podteksty zawsze ta ręka musi gdzieś mu po wędrować. Tak jak wspomnialam wczesniej w domu niczym się nie zajmuję ale ciągle mnie krytykuje że wszystko robię źle , ze jestem głupia czepia się o najmniejsza rzecz . Jeśli czegoś nie do słyszę to mi zrobi z tego awanturę bo go nie slucham . Mój mąż zawsze ma racje nigdy nie da sobie nic powiedzieć jak mu mowie co mnie boli jak traktuje mnie i dzieci to tak to poprzekreca ze zawsze ja wychodze na winną. Straszy mnie rozwodem i że mi dzieci zabierze bo ja nie pracuje i po prostu nie będę miała środków na ich utrzymanie . Także puki co muszę tkwic w tym związku i marzyć o miłości i szczęśliwej rodzinie
zacznij szukać pracy
i się nie martw
w polsce nie odbiera się dzieci matce dlatego, bo nie pracuje
trochę się rozejrzyj i zobacz jak jest na świcie - dałaś si,ę sprowadzić do takiej roli i takiej relacji
a
przecież może być inaczej, prawda?
Nie musisz tkwić w takim związku na siłę a tym bardziej bez poszanowania i miłości.
I jeszcze znosić fochy króla,któremu się wydaje że jest Panem domu....
Czas na zmiany
Pozdrawiam
Dziękuje wszystkim za wsparcie . Właśnie zapisalam młodsza córkę do przedszkola , starsza juz chodzi, ale nie wiem czy zostanie przyjęta. Mam ogromna nadzieje ze tak się stanie bo już szukam pracy . Chciałabym przestać być zależna od męża i zacząć wszystko od nowa.
tak trzymaj;).
weź życie w swoje ręce. powodzenia.
Dziękuje wszystkim za wsparcie . Właśnie zapisalam młodsza córkę do przedszkola , starsza juz chodzi, ale nie wiem czy zostanie przyjęta. Mam ogromna nadzieje ze tak się stanie bo już szukam pracy . Chciałabym przestać być zależna od męża i zacząć wszystko od nowa.
bardzo dobry krok. najwazniejsze to być niezależną kobietka
dasz sobie rade na pewno, praca jest najwazniejsza, pozniej podzial obowiazkow w domu. Ty gotujesz on niech posprzata, czy podobne tego typu podzialy. dasz sobie radę na pewno, my kobietki mamy sile ![]()
9 2014-03-08 14:56:03 Ostatnio edytowany przez kattyen (2014-03-08 14:56:24)
Jak czytam takie posty to nasuwa mi sie pytanie. Na co kobiecie potrzebny jest facet?!