Zdradziłam swojego chłopaka ,bardzo mi na nim zależy. Całowałam się z kolegą , wypiłam za dużo ,nie mogę sobie z tym poradzić . Nie wiem czy on to zrozumie (wczesniej sie poklocilismy). Czuje do siebie obrzydzenie i wstręt. Nie mam z kim o tym porozmawiać
boję się mu o tym powiedzieć ,bo wiem że to zniszczy wszystko. Da ktoś jakąs radę co z tym zrobić?
Nie mów.
Ale zastanów sie czy juz u Ciebie czas na staly zwiazek? Ja mysle ze jeszcze nie. Kiedy nadejdzie ten czas, zadna ilosc alkoholu tego nie zmieni. Daj sobie czas, to juz nie sredniowiecze, kiedy 30-stka oznaczala starosc.
Nic mu nie mów, ale odejdź od niego.
Dla Ciebie to jeszcze nie pora na poważne związki, jak widać.
Zle to może ujęłam , obecnie piszę na telefonie ,dlatego nie mogłam tej całej sytuacji dobrze opisać . Łatwo mówić i zostwić kogoś na kim Ci bardzo zależy , dla mnie to nie jest takie łatwe jak się z pozorów wydaje. Zastanawiam się czy nie pójśc do psychologa ,bo to nie jest jedyna sprawa ,która mnie dręczy. Mam problemy ,chorą matkę , a to mnie jeszcze bardziej dobija.
ale dziekuje za rady...
Podtrzymuję to, co napisałam wcześniej.
6 2014-03-03 15:02:54 Ostatnio edytowany przez szczęście111 (2014-03-03 15:03:12)
jak dla mnie to budowanie stałego związku wiąże się ze szczerością. Ja bym się przyznała do błędu, jak kocha to wybaczy i zrozumie. Jeszcze dużo przed wami.
Zrób sobie zyciowa przysluge i spójrz z boku na swoje wymówki: wypilam za duzo, pisze z telefonu, mam problemy.
Wiekszosc z nas czasem pije, kazdy z nas ma problemy. Kazdy z nas sie czegos boi.
Spójrz teraz przez okno. Widzisz przechodniów, przejezdzajace samochody? W kazdym z nich siedzi conajmniej jeden problem.
Widzisz tego faceta? Wlasnie wkurwil go szef.
Ta kobiete? Ma chore dziecko.
Nastepne auto: facet wie, ze nastepna wyplata nie wystarczy mu na oplacenie rachunków.
A ta kobieta wlasnie dowiedziala sie ze maz ja zdradzil.
Nastepnej dziewczynie zdechl pies.
A tamten facet z pustym wzrokiem? Jego 2-letnia córeczka zmarla na raka.
Badz uczciwa sama ze soba. Tylko Ty wiesz, albo musisz dopiero przemyslec co to oznacza.
Masz prawo popelniac bledy i kazdy z nas je popelnia i bedzie az do smierci. Masz prawo sie bac. Ale zycie jest koszmarem jesli oszukujesz sama siebie i przy okazji kogos na dokladke.
Nie mow i nigdy wiecej tego nie rob ani jemu ani zadnemu innemu facetowi. Amen
Zdradziłam swojego chłopaka ,bardzo mi na nim zależy. Całowałam się z kolegą , wypiłam za dużo ,nie mogę sobie z tym poradzić . Nie wiem czy on to zrozumie (wczesniej sie poklocilismy). Czuje do siebie obrzydzenie i wstręt. Nie mam z kim o tym porozmawiać
boję się mu o tym powiedzieć ,bo wiem że to zniszczy wszystko. Da ktoś jakąs radę co z tym zrobić?
Na zaufaniu buduje sie fundament udanego zwiazku.Nie wyobrazam sobie byc z czlowiekiem,ktory juz raz "za duzo wypil".Zrobilas to raz zrobisz i drugi,to tylko kwestia czasu.
Nie jestes gotowa na staly zwiazek.Ciagle szukasz czegos innego,nowego podpierajac sie innymi problemami.
Rada..buduj zwiazek na zaufaniu a nie klamstwie.
10 2014-03-03 16:54:55 Ostatnio edytowany przez cisowianka (2014-03-03 16:55:47)
Zachowaj dla siebie ta informacje - miejmy nadzieje ze to ostatni pocalunek z kims obcym.
Moim zdaniem musisz z Nim porozmawiać i przyznać się do błędu. Nie unikniesz konsekwencji, jeśli będziesz się sama okłamywać i nie powiesz Mu o niczym to będziesz nieszczęśliwa i będzie Ciebie to coraz bardziej dręczyć, a co jeśli się on dowie kiedyś z innego źródła ? Wtedy już będziesz całkowicie przegrana. Pewne jest to, że nie będzie chciał z Tobą być. Jeśli Ci bardzo zależy, nie oszukuj Siebie ani Jego. Nie tłumacz się, iż to przez to czy przez tamto. Umiesz pić alkohol to umiej ponosić odpowiedzialność za wszystkie czyny spowodowane pod jego wpływem. Trzeba być odpowiedzialnym i nie robić w kimś nadziei jeśli się kogoś oszukało i udawać jakby gdyby nic się nie stało. Postaw się w sytuacji jakby to On Ci takie coś zrobił? Jak wtedy byś się czuła i co wtedy byś zrobiła?
Nie rób z Swojego życia koszmaru