Od kilku lat, może 4 - mam coraz większy problem z tolerancją różnych perfum...sama absolutnie nie mogę używać nawet takich delikatnych, mój organizm akceptuje jedynie dezodoranty i to takie w kulce lub sztyfcie bezzapachowe lub z aloesem....
Najgorsze jest jednak to, że coraz bardziej przeszkadza mi woń perfum u innych osób - i to wcale niekoniecznie tych mocnych i intensywnych perfum...
Mam wtedy mdłości, zaczyna kręcić mi się w głowie...
Ostatnio miałam nawet dość dziwną sytuację - jechałam autokarem z koleżanką do dość odległego miasta...w drodze powrotnej - ona spryskała się jakąś wodą toaletową - jakąś kwiatową i średnio intensywną...po 10minutach poczułam się tragicznie - ten zapach czułam z wzmożoną intensywnością, zaczęło mi się strasznie kręcić w głowie, do tego ból głowy, straszne mdłości, ból brzucha...koleżanka miała sporo tabletek na różne dolegliwości - połknęłam z 3 różne...nic nie zadziałało, dosłownie NIC...
pomogło mi dopiero wyjście z autokaru na świeże powietrze...myślałam, że ten koszmar się nie skończy...
Czy ktoś ma, miał kiedyś podobne objawy?
Czym to może być spowodowane?
Jak sobie z tym radzić?