O co chciałbyś spytać Boga? Czy wypada pytać Boga? Niektórzy powiedzą, że nie wypada. Niewykluczone, że wydaje im się to impertynencją. Czy podzielasz ten pogląd? Pytam o to osoby wierzące, bo niewierzące swój stosunek do Boga wyraziły np w temacie "Gdyby Bóg istniał..."
Witam...
Mam ochotę się wypowiedzieć w Twoim temacie, ale nie wiem czy mogę ponieważ przepustkę mają tylko wierzący, czyli kto dokładnie...?
Pewnie niewierzący mają tylko od czasu do czasu pytanie z cyklu - czy na pewno c/Cię b/Boże nie ma?
Wierzę w b/Boga - nie mam pytań, o/On dobrze wie jakie sprawy mnie interesują, jak zechce to odpowie.
Pewnie niewierzący mają tylko od czasu do czasu pytanie z cyklu - czy na pewno c/Cię b/Boże nie ma?
Wierzę w b/Boga - nie mam pytań, o/On dobrze wie jakie sprawy mnie interesują, jak zechce to odpowie.
Nie klecza i modla sie 'no czemu Cie nie ma dobry wujku'
?
O co chciałbyś spytać Boga? Czy wypada pytać Boga? Niektórzy powiedzą, że nie wypada. Niewykluczone, że wydaje im się to impertynencją.
Mnie się zdaje, że rozmawianie z Bogiem jest wręcz wskazane...
Anhedonia a jak rozumiesz takie rozmawianie z b/Bogiem, bo większości ludzi kojarzy się z rozmową jednoosobową np modlitwą?
Pewnie niewierzący mają tylko od czasu do czasu pytanie z cyklu - czy na pewno c/Cię b/Boże nie ma?
Wierzę w b/Boga - nie mam pytań, o/On dobrze wie jakie sprawy mnie interesują, jak zechce to odpowie.
W takim razie Jezus nie był zbyt rozgarnięty bo dosyć często pytał ludzi czego chcą. To nie może być bez znaczenia, On wiedział czego chcą, a jednak pytał.
Boga, który pozwala wkładać brudne paluchy w świeże rany można zapytać o wszystko i On chce być pytany.
Takijedenfacet820
Skoro Jezus wiedział wszystko między innymi, że ci ludzie potrzebują, aby ich zapytać.
Co do pytania b/Boga nic nie powiedziałam tzn. na temat, co sądzę jak inni pytają, ani czy uważam, że b/Bóg lubi czy chce być pytany.
A na dzień dzisiejszy o nic nie muszę g/Go pytać, co chciał to nam przekazał, chociaż pewnie nawet nie zapoznaliśmy się z tym w większej części. Jak będzie chciał coś przekazać to zrobi to, jak porządzi po swojemu, to uszanuję j/Jego wolę a jak ta wola za bardzo zaboli to będę pomstować do nieba.
Pewnie nie będę myśleć na temat pytań tylko wyskoczę ?z otwartą mordą, co ja o tym myślę? i pewnie m/Mu znów spokój zakłócę, no ale cóż pokory się jeszcze nie nauczyłam, ale może o/On już do tego przywyknął?
Witam...
Mam ochotę się wypowiedzieć w Twoim temacie, ale nie wiem czy mogę ponieważ przepustkę mają tylko wierzący, czyli kto dokładnie...?
Chcesz postawić pytanie do Boga? proszę bardzo
Takijedenfacet820
Skoro Jezus wiedział wszystko między innymi, że ci ludzie potrzebują, aby ich zapytać.
Co do pytania b/Boga nic nie powiedziałam tzn. na temat, co sądzę jak inni pytają, ani czy uważam, że b/Bóg lubi czy chce być pytany.A na dzień dzisiejszy o nic nie muszę g/Go pytać, co chciał to nam przekazał, chociaż pewnie nawet nie zapoznaliśmy się z tym w większej części. Jak będzie chciał coś przekazać to zrobi to, jak porządzi po swojemu, to uszanuję j/Jego wolę a jak ta wola za bardzo zaboli to będę pomstować do nieba.
Pewnie nie będę myśleć na temat pytań tylko wyskoczę ?z otwartą mordą, co ja o tym myślę? i pewnie m/Mu znów spokój zakłócę, no ale cóż pokory się jeszcze nie nauczyłam, ale może o/On już do tego przywyknął?
Chyba nie ma sytuacji, że Bóg wtłacza do głowy odpowiedź na pytanie, które nie jest wypowiedziane, a wypowiedziane zostają właśnie dlatego, że człowiek między innymi ufa. Myślę, że zadając pytania szybciej uzyskasz odpowiedzi. Nie masz nic do stracenia
Czasem można się dogadać bez wypowiadania słów.
Czasem można się dogadać bez wypowiadania słów.
przez internet tez?
Czasem można się dogadać bez wypowiadania słów.
Ja wolę dogadywać się zawsze, nie tylko czasami.
iajagoda napisał/a:Czasem można się dogadać bez wypowiadania słów.
Ja wolę dogadywać się zawsze, nie tylko czasami.
Każdy by tak chciał i z b/Bogiem i ludźmi.
Co do b/Boga to generalnie nie ma kompromisów, więc czasem trudno się dogadać, ale jest ok, nawet ostatnio lepiej niż ok.
Co do ludzi, czasem bywa łatwiej, czasem trudniej, a czasem w ogóle się nie da.
Nie pojawiają się tutaj pytania dotyczące życia osobistego, ale wydaje mi się, że wielu chciałoby o to zapytać Boga.
Nie pojawiają się tutaj pytania dotyczące życia osobistego, ale wydaje mi się, że wielu chciałoby o to zapytać Boga.
Jest już podobny temat: http://www.netkobiety.pl/t57807.html , może dlatego?
Picea napisał/a:Nie pojawiają się tutaj pytania dotyczące życia osobistego, ale wydaje mi się, że wielu chciałoby o to zapytać Boga.
Jest już podobny temat: http://www.netkobiety.pl/t57807.html , może dlatego?
Może i dlatego. Nie widziałam tego wątku.
Wiekszosc osob zadaje Bogu podobne pytania typu 'Dlaczego istnieje zlo'.. Jest to odwieczne pytanie ktore ludzkosc zadawala na przestrzeni wiekow.