Jak poradzić sobie z taką znajomością? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak poradzić sobie z taką znajomością?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 9 ]

Temat: Jak poradzić sobie z taką znajomością?

Witam.

Chciałem się podzielić moją sytuacją. Pomyślałem, że może ktoś rzuci jakąś radą czy coś. smile
Od dziecka byłem bardzo nieśmiały. Może to wynikać z tego, że moi rodzice rozwiedli się ze sobą, gdy miałem 8 lat, także nie miałem żadnego wzorca do naśladowania. No, ale to jest akurat mało ważne. Z wiekiem zacząłem się otwierać i muszę przyznać, że obecnie jestem osobą całkiem pewną siebie, mam sporo znajomych i ogólnie nie narzekam. Jakiś czas temu poznałem w końcu dziewczynę, z którą - jak mi się wydawało - mógłbym się związać. Cała ta znajomość to jeden wielki przypadek i z czasem zauważałem, że takich przypadków jest więcej. Zbiegów okoliczności i ogólnie takich dupereli. Nigdy nie byłem człowiekiem, który wierzy w jakieś przeznaczenie i tego typu rzeczy, ale jak wspomniałem wcześniej, powoli zacząłem myśleć czy może jest jakaś magiczna siła, która kieruje naszym losem. Dziewczyna ta była niezwykła. Jedyna w swoim rodzaju. Czułem jakbym idealnie do niej pasował. Świetnie nam się rozmawiało, mieliśmy wspólne zainteresowania itd. No, ale jako, że była to moja pierwsza potencjalna dziewczyna to strasznie się stresowałem no i trochę z mojej winy zepsułem tą znajomość. Dałem jej do zrozumienia, że chciałbym czegoś więcej, ale źle się za to zabrałem - z braku doświadczenia trochę nieoczekiwany efekt z tego wyszedł. Prawdopodobnie mógłbym to naprawić, ale zwątpiłem w siebie. Od tamtego momentu myślałem o niej cały czas. Za dnia człowiek może sobie zaprzątnąć głowę jakimiś zajęciami, ale prawie każde nocy do niej wracałem. Nie wiem czy można to nazwać miłością czy zwykłym zauroczeniem. Ostatnio zastanawiałem się nad tym, patrząc na inne pary stwierdziłem, że chyba nie byłbym zdolny do takiej prawdziwej miłości. Może jestem jeszcze zbyt młody na takie wnioski i w sumie mam nadzieje, że tak jest. Jednak myślenie w ten sposób trochę pozwoliło mi odetchnąć. Wydawało mi się, że mam to za sobą. No, ale przejdę do sedna. Z tą dziewczyną nie utrzymywałem kontaktu przez kilka tygodni i dowiedziałem się teraz, że związała się z takim jednym moim "znajomym". Myślałem, że już się z tym pogodziłem, ale trochę jednak to przeżyłem. Myślałem całą noc o tym czy gdybym inaczej postąpił to czy byłbym na jego miejscu. Bądź co bądź chciałem, aby była szczęśliwa, więc teoretycznie i ja powinienem być zadowolony, że jednak kogoś sobie znalazła. No i w końcu po tym "króciutkim" wstępie chciałem zapytać czy może ktoś wie jak radzić sobie w takiej sytuacji? Cieszę się, że będzie szczęśliwa, ale z tego powodu też jestem nieszczęśliwy. Czy da się coś z tym zrobić czy po prostu muszę to przeczekać i mieć nadzieję, że jednak kiedyś o niej zapomnę?

Pozdrawiam. smile

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez flogger (2014-03-01 11:55:53)

Odp: Jak poradzić sobie z taką znajomością?

Zapomnisz. Z tego co piszesz to nic bliższego miedzy wami nie było, to zauroczenie i z czasem minie.

3

Odp: Jak poradzić sobie z taką znajomością?

Hej Dark_Hero,
Przeczytałam Twoją historię i rozumiem, ze przeżywasz teraz trudne chwile. Jak sam piszesz ciężko określić Ci swoje uczucia do tej dziewczyny. Bez względu na to czy to miłość czy zauroczenie widać, że ta znajomość była dla Ciebie czymś wyjątkowym, takim ważnym doświadczeniem. To normalne, że skoro byłeś zaangażowany to trudno Ci przejść nad tym rozstaniem do porządku dziennego, tryskać humorem i energią. Zazwyczaj ja się coś kończy (zwłaszcza coś ważnego) to pojawiają się wątpliwości, pytania i niepewność. Trzeba sobie różne rzeczy poukładać w głowie, przemyśleć i wyciągnąć wnioski na przyszłość - a to niestety wymaga czasu.
To co możesz teraz spróbować zrobić to zająć się czymś co lubisz, co Ci sprawia przyjemność.
Powodzenia, trzymam kciuki wink

4

Odp: Jak poradzić sobie z taką znajomością?

Każde zaangażowanie się w jakąkolwiek relację, obojętne czy miłosną, czy przyjacielską, niesie za sobą konsekwencje w postaci przywiązania się do danej osoby. Poznajemy się, dzielimy radości i smutki, pogłębiały relacje... Czasem niestety okazuje się, ze nasze drogi się rozchodzą. Na to składać się może wiele czynników, ostatecznie jednak zawsze pozostanie pustka w sercu i tęsknota za "starymi, dobrymi czasami".
Nie ma na to lekarstwa, nie mozna się jakos szczególnie przed tym bronić, tak po prostu się zdarza. Ja sama przechodzę obecnie taki etap, wiec doskonale wiem co czujesz. Teraz najważniejsze jest to, by pielęgnować stare przyjaźnie, wyciągnąć wnioski na przyszłość i iść do przodu. W zgodzie ze sobą.
E.

5

Odp: Jak poradzić sobie z taką znajomością?

powiem Ci, że ciężko na Twoje pytanie odpowiedzieć bo nie wiem jakim jesteś człowiekiem. mi też każdy mówił " Potrzeba czasu, jeszcze troche i nie bd wiedziała kto to XYZ " a jednak po 3 latach od rozstania praktycznie każdej nocy myślę co u niego słychać, czy kogoś ma i czy jest szczęśliwy. Wiem jak to jest że chcesz czyjegoś szczęścia, ale sam cierpisz i na to nie ma leku, bo gdybyś zaczął się o nią starać to może ona by była nieszczęśliwa, i w efekcie z związku by dużo nie było. Podobno czas leczy rany, podobno...Powiem tylko jeszcze coś, co zawsze powtarza mi mama " Każde złamane serce, to jedno złamane serce mniej od zakochanego serca " wink

6

Odp: Jak poradzić sobie z taką znajomością?

musisz sobie odpowiedziec na kilka pytan czy ta osoba byla to naj jak w zyciu udalo mi sie spotkac ? i cos sie musialo stac ze stracila zainteresowanie toba wiec musisz sobie wybaczyc i ona tobie to wszystko co sobie zrobiliscie i po drugie jesli dazyles ja jakis uczuciem to ty  zyczysz jej z tym kumplem jak najlepiej nie wiem spotkaj sie ze znajomymi wyjdz na spacer np z psem bo zastanwianie sie nad swoimi pytaniami nie ma sensu ja odkad zostalam sama bez znajomych bo moj jedyny kumpel odkad wyjechal nawet slowem sie do mnie nie odezwal ale za to mam fajnego psiaka ktory jest moim jedynym przyjacielem ale wierze ze kiedys kogos poznam wiec glowa do gory

7

Odp: Jak poradzić sobie z taką znajomością?

Dziękuje za słowa otuchy, ale trochę się pośpieszyłem z tamtymi wnioskami. Ogólnie sprawa nie wyglądała tak źle, jak wtedy myślałem. To nie jest tak, że straciła mną zainteresowanie. Podtrzymaliśmy kontakt później, a z tamtym chłopakiem nie wyszło, bo okazał się świnią - że się tak wyrażę. Co prawda ostatecznie między nami nie wyszło, ale już tak bardzo się tym nie przejmuję. Odnoszę wrażenie, że traktowała mnie jak dobrego kolegę. A może po prostu zbyt mało się angażowałem z obawy, że zrobię coś głupiego. big_smile Teraz sam nie wiem co mam o Niej myśleć. Nadal często Ją wspominam. Czasem łapie się na tym, że mnie to denerwuje. Wielokrotnie zastanawiałem się czy nie lepiej byłoby, gdybym nigdy na Nią nie trafił, ale miło myślę o wspólnie spędzonych chwilach. Nie mam się za bardzo jak wygadać, także będę tłumił to nadal w sobie. smile Mam tylko nadzieje, że trafię kiedyś na równie fajną dziewczynę. smile

8

Odp: Jak poradzić sobie z taką znajomością?
Dark_Hero napisał/a:

Dziękuje za słowa otuchy, ale trochę się pośpieszyłem z tamtymi wnioskami. Ogólnie sprawa nie wyglądała tak źle, jak wtedy myślałem. To nie jest tak, że straciła mną zainteresowanie. Podtrzymaliśmy kontakt później, a z tamtym chłopakiem nie wyszło, bo okazał się świnią - że się tak wyrażę. Co prawda ostatecznie między nami nie wyszło, ale już tak bardzo się tym nie przejmuję. Odnoszę wrażenie, że traktowała mnie jak dobrego kolegę. A może po prostu zbyt mało się angażowałem z obawy, że zrobię coś głupiego. big_smile Teraz sam nie wiem co mam o Niej myśleć. Nadal często Ją wspominam. Czasem łapie się na tym, że mnie to denerwuje. Wielokrotnie zastanawiałem się czy nie lepiej byłoby, gdybym nigdy na Nią nie trafił, ale miło myślę o wspólnie spędzonych chwilach. Nie mam się za bardzo jak wygadać, także będę tłumił to nadal w sobie. smile Mam tylko nadzieje, że trafię kiedyś na równie fajną dziewczynę. smile

zycze Ci abys taka znalazl big_smile

Posty [ 9 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Jak poradzić sobie z taką znajomością?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024