Witam serdecznie,
od długiego czasu mam problem z wypadającymi włosami - lecą garściami, stosowałam wszystkie możliwe sposoby i niewiele dawały- wcierki,szampony,witaminy,oleje,maski...i nic. Ciągle mi wypadają. Dodam,że jestem bardzo blada, mam też blade usta i spojówki dość jasne. A najbardziej dręczy mnie to,że jestem ciągle niewyspana,a przynajmniej tak się czuję. Czasami lepiej mi po 3-4 h spania niż po 7,nigdy nie spałam dłużej niż do 10, ale to był przypadek wyjątkowy. Tak to zawsze wstaję wcześnie, nikt mnie nie budzi,a czuję się niewyspana,zmęczona,jakbym tyrała w kopalni,a nic takiego nie robię..Do tego brak chęci do czegokolwiek,zmuszam się do różnych czynności i nie wiem jak z tym walczyć. Co myślicie? Może ktoś miał tak i coś mu pomogło?
Z góry dziękuję za odpowiedzi!
Zrób sobie podstawowe badania krwi - wtedy wszystko się wyjaśni. Na ten moment możesz kupić w aptece preparat z żelazem i zacząć stosować, na pewno nie zaszkodzi.
Typowe objawy anemii. Wiem to z autopsji. Co tu dużo mówić. Do lekarza marsz!
Na badania krwi.
okej
dziekuje za odpowiedzi.. jutro idę do lekarza w takim razie,a poki co mam zelazo z biofer (podejrzewałam anemię kiedyś i koleżanka mi poleciła kupić to żelazo)
Oprócz żelaza w tabletkach warto wzbogacić także swoją dietę o produkty, które je zawierają. Wszelakie soki z buraków, pomidorów czy wątróbka, która również ma w sobie sporą ilość żelaza. Także kasze i żółtka jaj mają w sobie dużo żelaza, więc warto je uwzględnić w swoim jadłospisie.
Zakup sobie także witaminę C, która sprzyja i pomaga wchłanianiu żelaza przez nasz organizm. ![]()
Oprócz żelaza w tabletkach warto wzbogacić także swoją dietę o produkty, które je zawierają. Wszelakie soki z buraków, pomidorów czy wątróbka, która również ma w sobie sporą ilość żelaza. Także kasze i żółtka jaj mają w sobie dużo żelaza, więc warto je uwzględnić w swoim jadłospisie.
Zakup sobie także witaminę C, która sprzyja i pomaga wchłanianiu żelaza przez nasz organizm.
Podpisuję się pod tym obiema rękami.
Ogranicz jeszcze spożycie kawy, herbaty i alkoholu.
Oczywiście jest też możliwość, że anemia nie jest spowodowana złą dietą, a jakimiś chorobami. Więc pozostaje wizyta u lekarza.
dziwne,bo ja jem bardzo dużo pomidorów,codziennie jem i to sporo,bo lubię..jajka rzadziej,a wątróbka też rzadko,ale lubię ![]()
nie piję kawy w ogóle,alkoholu też..jedyne co,to herbaty na masę
Samymi pomidorami nie nadrobisz niedoborów żelaza, niestety. Żelazo najlepiej przyswajalne dla organizmu znajdziesz w warzywach strączkowych, mięsie cielęcym bądź wołowym. U mnie niestety problem jest w tym, że jestem wegetarianką. I musze nie wiadomo jak się starać, aby to żelazo nadrobić.
Taka rada ode mnie, to abyś ograniczyła picie herbaty, zawiera ona taniny - związki hamujące wchłanianie żelaza z przewodu pokarmowego. A jeśli już musisz to przynajmniej nie popijaj nią posiłków. Zamiast niej dobry będzie np. sok pomarańczowy, który zawiera witaminę C, która ułatwia wchłanianie żelaza. Ale możliwe jest też, że dobrze się odżywiasz, a anemia spowodowana jest jakąś chorobą.. Bądź masz bardzo obfite miesiączki. ![]()
miesiączki mam nieregularne,czasem ich w ogóle nie mam i dermatolog mi zaleciła iść do ginekologa,by przepisał mi tabletki antykoncepcyjne,które to miały wyregulować miesiączkowanie i wtedy włosy miały nie wypadać,na 3 miesiące miałam przepisane..nie wiem sama,ale mam wrażenie,że wtedy wypadało ich mniej niż po skończeniu tabletek..nie jestem pozytywnie do nich nastawiona,mam dopiero 19 lat nie wydaje mi się,że to dobre brać takie tabletki..jeszcze podobno moje były silne
koniecznie wizyta u lekarza, ja miałam silną anemię i wtedy właśnie dowiedziałam się że tabletki żelaza sprzzedawane bez recepty wcale mi nie pomogą. Były konieczne nawet zastrzyki a potem tabletki ale takie wypisane na receptę
hah wiecie jaka klapa? poszłam do lekarza,a pani pseudodoktor (woźny w dzień nauczyciela) siedząca sobie w recepcji i zapisująca pacjentów mi powiedziała,żebym sobie jadła buraczki, wątróbkę,a nie faszerowala się tabsami i co? nie zapisała mnie do pani doktor na badanie krwi! taka to "służba" zdrowia!
Coś tu nie gra...
Rejestrujesz się do internisty (babka w recepcji nie ma prawa pytać po co, dlaczego, w jakim celu) i mówisz o jest grane.
Od ręki wystawia skierowanie na morfologię i nie powinno być problemu.
To idź do innej przychodni. Nie mogła (tak mi się wydaje) postawić diagnozy bez badań. A poza tym są różne rodzaje niedokrwistości i nie każda jest wynikiem złej diety.