Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:( - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 16 ]

1

Temat: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

Witam, po raz kolejny...

Przejdę od razu do konkretów...może ktoś coś mi napisze, co myśli na ten temat..

Poznałam Pana A..przez neta...w listopadzie..ogólnie nie ciągło mnie do pisania z nim...pisałam, tak od niechcenia..Dodać muszę,że był wtedy w Polsce..i następnego dnia wyjeżdzał do Londynu. wiec wrzuciałam na luz...codziennie do mnie pisal, nawet przysłał mi  kartkę na święta..wrócił na święta i dla świętego spokoju spotkałam sie z nim...I buuumm...jak go zobaczyłam kopara mi opadla..motyle w brzuchu...i On poczuł to samo...od tego momentu mamy stały kontakt...wysłał mi bukiet róż, na walentynki kolejny...i pisał ze musimy wieczorem w walentynki sie spotkac. Spotkalismy sić...nie dojechał do domu, a najpierw przyjechał sie zobaczyć ze mną..Wczesniej zadzwonil do mamy, by zadzwonila uprzedzajac ze samolot ma opóżnienie;)

...jednak jest ale...nie potrafiłam być sobą...tak mi zależało, ze straciłam język w buzi...:( nie wiem czy  się z nim dogadam:(...
Co Wy myslicie o tej sytuacji??

Reklama
Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

No dobra, ale o co chodzi?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

3

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

odrazu z lotniska, przyjechał do mnie, bylo póżno bo 21..poszlismy do pubu na drinka, niby rozmawialismy, ale czasem zapadla cisza, po 22 sie rozstalismy bo zamykali...nie wiem sama...kurcze, jakbym języka w buzi nie miała...a jak mi nie zależy to jestem taka rozgadana..

Reklama

4

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(
kawaaa napisał/a:

odrazu z lotniska, przyjechał do mnie, bylo póżno bo 21..poszlismy do pubu na drinka, niby rozmawialismy, ale czasem zapadla cisza, po 22 sie rozstalismy bo zamykali...nie wiem sama...kurcze, jakbym języka w buzi nie miała...a jak mi nie zależy to jestem taka rozgadana..

Przepraszam Cię, ale dalej nie rozumiem o co Ci chodzi?
Chodzi Ci o to, że jesteś zestresowana przy Nim?
Chodzi Ci, że tylko godzinę się widzieliście?
Czy dzisiaj się odzywał?
O co Ci po prostu chodzi w związku z tym Facetem?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

5

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

Sama siebie nie rozumiem, wiec dziękuję, że jest ktoś kto chce zrozumieć:)
..może robie problem z niczego..
Tak, jestem zestresowana przy nim...chciałabym się otworzyć i dlatego brakuje mi słów, albo gadam głupoty.
Nie o to nie jestem zła, że widzieliśmy się tylko godzinę, bo sama tak chciałam.
Tak..Już po spotkaniu wczoraj pisaliśmy z 3 godziny..

O co mi chodzi?? Czuje się jak bajce "kopciuszek"...i tu chyba tkwi problem.. Pan A. od 10 lat mieszka w Londynie, wiec dobrze zarabia, zagraniczne podróże, dobrze zna parę języków, ma wypasione auto. a ja?? Nigdy nie byłam za granica, zarabiam mało, bo czasem nie mam 2 tys. , nie znam żadnego języka, a jeżdże starym małym autem..do tego rodzice mają kłopoty finansowe i non stop ich jakoś wspomagam..

Reklama

6

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(
kawaaa napisał/a:

Sama siebie nie rozumiem, wiec dziękuję, że jest ktoś kto chce zrozumieć:)
..może robie problem z niczego..
Tak, jestem zestresowana przy nim...chciałabym się otworzyć i dlatego brakuje mi słów, albo gadam głupoty.
Nie o to nie jestem zła, że widzieliśmy się tylko godzinę, bo sama tak chciałam.
Tak..Już po spotkaniu wczoraj pisaliśmy z 3 godziny..

O co mi chodzi?? Czuje się jak bajce "kopciuszek"...i tu chyba tkwi problem.. Pan A. od 10 lat mieszka w Londynie, wiec dobrze zarabia, zagraniczne podróże, dobrze zna parę języków, ma wypasione auto. a ja?? Nigdy nie byłam za granica, zarabiam mało, bo czasem nie mam 2 tys. , nie znam żadnego języka, a jeżdże starym małym autem..do tego rodzice mają kłopoty finansowe i non stop ich jakoś wspomagam..

W tym poście napisałaś sama sobie o co Ci chodzi.
Po prostu jesteś jeszcze zażenowana, niepewna przy Nim, ale za jakiś czas powinnaś wyluzować, przynajmniej powinnaś.
Aha i broń Boże nie czuj się gorsza od Niego.
Czy On Ci daje odczuć, że jesteś gorsza, czy sama się tak "zaprogramowałaś"?

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

7

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

Właśnie, moja przebojowość, optymizm, pewność siebie przy nim zgasło..
Raczej sama jak to napisałaś się tak " zaprogramowałam";)
Zawsze miałam ten problem, że czułam się gorsza, ale on nie dał mi tego odczuć, wręcz przeciwnie.( w dzieciństwie wujek znęcał się nade mną psychicznie, byłam bardzo nieśmiałą osobą i gdzieś to teraz  się odbija). Dzięki wyglądowi zewnętrznemu nabrałam pewności siebie i udało mi się otworzyć na ludzi.

Pan A. ciągle mi powtarza, że mam mu zaufać, że jeśli dam mu szanse..to jest w stanie dla mnie wrócić na stałe do Polski, zostawić tamto życie.( powiedziałam mu, że związek na odległość nie ma sensu) Powiedział, również, że swojego dorobił się w Londynie i nie ważna jest kasa, a miłość. Ma 34 lata, ja 26..trochę różnicy jest między nami...

8 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-02-15 21:13:56)

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(
kawaaa napisał/a:

Właśnie, moja przebojowość, optymizm, pewność siebie przy nim zgasło..
Raczej sama jak to napisałaś się tak " zaprogramowałam";)
Zawsze miałam ten problem, że czułam się gorsza, ale on nie dał mi tego odczuć, wręcz przeciwnie.( w dzieciństwie wujek znęcał się nade mną psychicznie, byłam bardzo nieśmiałą osobą i gdzieś to teraz  się odbija). Dzięki wyglądowi zewnętrznemu nabrałam pewności siebie i udało mi się otworzyć na ludzi.

Pan A. ciągle mi powtarza, że mam mu zaufać, że jeśli dam mu szanse..to jest w stanie dla mnie wrócić na stałe do Polski, zostawić tamto życie.( powiedziałam mu, że związek na odległość nie ma sensu) Powiedział, również, że swojego dorobił się w Londynie i nie ważna jest kasa, a miłość. Ma 34 lata, ja 26..trochę różnicy jest między nami...

Może faktycznie mówi prawdę i warto Mu zaufać.
Daj Wam po prostu czas na poznanie siebie nawzajem.
Możliwe, że Twoja niska samoocena rzutuje na Twoje zachowania przy Nim.

Przy czym pamiętaj, że taki stan też nie powinien trwać długo, ponieważ Ty masz być sobą i zrelaksowana przy Nim, a jeżeli za jakiś czas dalej taka będziesz, to nie wiem czy jest sens kontynuowania znajomości.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

9

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

Dziękuję za rade:)

10

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(
kawaaa napisał/a:

Dziękuję za rade:)

Powodzenia! smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

11 Ostatnio edytowany przez kawaaa (2016-02-15 21:20:51)

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

Byłam u wróżki, cyganki...koleżanka była u niej 5 lat temu i wszystko się jej sprawdziło co jej powiedziała..
Mi jak byłam w grudniu, powiedziała, że tego z którym będę jeszcze nie poznałam, a poznam go w przeciągu roku od momentu gdy u niej byłam.
Mówiła, że będę podróżować, a facet będzie miał pieniądze...
I zaznaczyła,że będę miała 3 dzieci ...i co najlepsze, Panu A. kiedyś jakaś wróżka wywróżyła, że też będzie miał 3 dzieci..może głupie, a może coś  w tym jest;)

12

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(
kawaaa napisał/a:

Byłam u wróżki, cyganki...koleżanka była u niej 5 lat temu i wszystko się jej sprawdziło co jej powiedziała..
Mi jak byłam w grudniu, powiedziała, że tego z którym będę jeszcze nie poznałam, a poznam go w przeciągu roku od momentu gdy u niej byłam.
Mówiła, że będę podróżować, a facet będzie miał pieniądze...
I zaznaczyła,że będę miała 3 dzieci ...i co najlepsze, Panu A. kiedyś jakaś wróżka wywróżyła, że też będzie miał 3 dzieci..może głupie, a może coś  w tym jest;)

Ale w grudniu, którego roku?
A po za tym, albo się sprawdzi albo nie, ale na pewno nie "nakręcaj" się tak bardzo.

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

13

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

2015...Wiem, muszę wrzucić na luz:)I znów żyć swoim mottem, jak nie ten, to będzie inny:) Co będzie to będzie... Dzięki:)

14 Ostatnio edytowany przez Krejzolka82 (2016-02-15 21:50:44)

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(
kawaaa napisał/a:

2015...Wiem, muszę wrzucić na luz:)I znów żyć swoim mottem, jak nie ten, to będzie inny:) Co będzie to będzie... Dzięki:)

A Jego poznałaś na portalu w listopadzie, a spotkałaś się w grudniu po wizycie u Wróżki?

Motto spoko, ale nie nakręcaj się od razu, że to się nie uda.
Myśl pozytywnie, ale bez przesadyzmu tongue

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

15

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

tak..

16

Odp: Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(
kawaaa napisał/a:

tak..

"No i na dwoje babka wróżyła" bo, Twoją wróżkę można dwojako zinterpretować, a mianowicie:
- albo to jest ten Facet, bo poznałaś go w grudniu w realu;
- albo to nie jest ten Facet, bo jakby nie było to poznałaś go w listopadzie przez Internet. big_smile

Napiszę Ci coś od siebie, wróżby wróżbami, ale nie wolno się "nakręcać", że to jest prawda, bo można zrobić z siebie kretynkę w swoich osobistych oczach big_smile

"Optymiści po prostu nie dopuszczają do siebie czarnych myśli.Oni je kolorują, czym? Mają magiczną kredkę, jaką jest:UŚMIECH!"

"Najpiękniejsze są dni, kiedy potrafimy być tak po prostu szczęśliwi i sami nie wiemy z jakiego powodu..."

Posty [ 16 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZWIĄZEK NA ODLEGŁOŚĆ, MIŁOŚĆ PRZEZ INTERNET » Nie moge sie z nim dogadac, chociaz mi sie podoba:(

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin
© www.netkobiety.pl 2007-2016