Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 11 ]

Temat: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Od 4 lat nie potrafię stworzyć stałego związku . Miałem dwie stałe dziewczyny. Z ostatnią rozstałem się 4 lata temu, trochę ją skrzywdziłem bo bardzo mnie kochała. Ja jednak nie czułem nic i skończyłem związek. Rozstając powiedziała mi, że życzy mi żebym zawsze już był sam. I, choć może to zabrzmi irracjonalnie, to boję się że rzuciła na mnie jakąś klątwę... Od tamtej pory nie potrafię stworzyć niczego.
Nie jestem brzydki, uważam się też za osobę inteligentną i otwartą. Dla kobiet zawsze gentleman (choć może to mnie gubi ??). Poszedłem na studia z myślą, że kończąc je będę ułożonym człowiekiem , z pracą, kobietą u boku i samodzielnością. I osiągnąłem wszystko, oprócz kobiety... 
Próbowałem różnych taktyk, starałem się uczyć na błędach- otwierałem się od początku, potem zgrywałem tajemniczego i powoli budowałem relacje, aż w końcu pełna naturalność. I za każdym razem efekt ten sam . " Jesteś bardzo fajnym facetem , miło mi się spędza z Tobą czas , ale jedyne co mogę Ci zaproponować to friendzone". I dlaczego tak się dzieje ? Dlaczego nie potrafię być atrakcyjny w oczach kobiet ? Dbam o siebie, nie ubieram się jak lump, dotyk w moich kontaktach z kobietami jest naturalny , a i tak zawsze jest klapa na końcu. Stałem się takim uczuciowym nieudacznikiem. W moim gronie przyjaciół to praktycznie tylko ja zostałem bez pary. I zawsze słyszę słowa pocieszenia, próby swatania, mimo że o nie proszę i nie zabiegam- to frustruję. Politowanie wśród rodziny, bo zostałem ostatnim z rodzeństwa bez pary. I w gruncie rzeczy to zaczyna mi się rzucać na psyche. Nie jestem desperatem, ale pod presją otoczenia chyba zaczynam się w niego powoli zmieniać. Próbowałem poznawać ludzi już wszędzie - w klubie (ciężko poznać kogoś wartościowego), w internecie (tak samo jak w klubie), nawet zagadywać ludzi w przypadkowych miejsach (albo uznanie za zboczeńca/dziwaka , albo friendzone). I po każdym takim incydencie początkowo ogromna pewność siebie pada na ryło, zamykam się coraz bardziej w sobie , kobiety to wyczuwają, zlewają i koło się zamyka.
Jak z tym walczyć ? Jak cokolwiek w sobie zmienić? Jak nie popadać w powoli rosnącą desperację ? Jak przerwać ten błędny krąg ? Gdzie poznać kogoś wartościowego , w sytuacji gdzie próbowało się już wszędzie ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Przemku, na siłę nic się nie uda. Musisz nabrać dystansu, pewnie nie będzie to łatwe, ale na chwilę obecną tak będzie najlepiej. Staraj się skupić na swojej pracy, zainteresowaniach by nie myśleć o tym że jesteś sam. Bycie singlem nie jest niczym ujmującym, z czasem na pewno poznasz kogoś kto odpowiadał będzie Twojej osobie. Chociaż piszesz, że wszędzie próbowałeś to jednak myślę że w dzisiejszych czasach najłatwiej poznać drugą połówkę przez Internet - jest dużo portali, czatów, forów a samotnych ludzi sporo...
Zastanów się też jakie sa twoje oczekiwania wobec drugiej osoby - byc może sa zbyt wygórowane... Przeanalizuj też na spokojnie swoje zachowanie, moze sam nie widzisz czegoś co moze razić kogoś (zapytaj o to osobę która Cię zna i widzi Twoje wady) i popracuj nad tym.

3

Odp: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Drogi Przemku, rozumiem Cię doskonale: sama powoli tracę rachubę w ilości samotniczych lat, ale ostatnie co możesz robić w tej chwili to się załamać. Nie do każdego szczęście w postaci drugiej połówki przychodzi w tym samym czasie. Jak już to komuś napisałam tu na forum: nie wiesz czy poznasz kogoś za dzień, pół roku czy rok, więc musisz starać się cieszyć takim życiem jakie masz teraz; znaleźć jego pozytywy i celebrować je. Na pewno skoro inteligentny chłopak z ciebie to masz jakieś pasje. Życie mamy tylko jedno i zapętlanie się w negatywnych myślach tylko nam szkodzi. Mi samej zrozumienie tego zajęło parę lat i obecnie walczę ze swoim smutkowym podejściem każdego dnia. A co do politowania rodziny: też jedyne życzenia jakie dostawałam ostatnio od nich to "życzę męża" jakby to było jedyne dobro i wartość, jaka może mnie w życiu spotkać i nic innego się nie liczy. Ale czasem staram się odpowiedzieć kontrolowaną ripostą np. ciotce która nic nie robi i tylko bezczelnie narzeka, że jest zmęczona życzyłam "sukcesów zawodowych"- troszkę mi pomogło smile Głowa do góry. Jak mawia moja siostra "Sami jesteśmy źródłem naszego szczęścia" smile

4

Odp: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Staram się wrzucić na luz i zazwyczaj mi się to udaje - do momentu jak spotkam się w większym gronie ze znajomymi lub rodziną. Wtedy padają te cytowane przeze mnie teksty i psyche znów pikuje w dół.
Co do wyłapywania swoich wad i zmiany zachowania... Przez te 4 lata zmieniałem swoje zachowanie tyle razy, że sam nie wiem co jest dobre, a co złe, pogubiłem się sam w tym jaki powinienem być. Być może moim błędem jest to, że zawsze wierzyłem w idealną miłość, a czegoś takiego po prostu nie ma , nie wiem...
Czy mam za duże wymagania ? Nie sądzę. Szukam normalnej, beznałogowej kobiety, która nie używa "ku*wa" jako przecinka. To wszystko .

5

Odp: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Jaki powinieneś być? Przede wszystkim sobą. Wiesz na pierwszych spotkaniach każdy troszkę gra, ale grunt to nie zatracić swojej osobowości, bo wtedy podoba/nie podoba nam się jedynie postać która grasz. Co do miłości to oczywiście, że jest tyle że nieidealna. nigdy nie ma idylli, zawsze są jakieś potknięcia, ale chyba na tym życie polega. Takich dziewczyn jak szukasz wbrew pozorom jest całkiem sporo. Jeśli chodzi o rodzinę to widzisz jej nie wybierasz musisz po prostu zagryźć zęby i starać się nie słuchać tych bredni. Wierzę, że wiosna idzie małymi krokami i wyciągnie każdego z tego marazmu zimowego.

6

Odp: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

To fakt , nie ma ideałów. Czasem żeby znajomość się rozwinęła trzeba troszkę czasu, nie każdemu zdarza się miłość od pierwszego wejrzenia.
Co do rodziny i znajomych to powiedz im wprost żeby się nie wtrącali w Twoje życie osobiste bo sobie tego nie życzysz, albo staraj się ich "teksty" obrócić w żart.

7

Odp: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Ułożony samodzielny facet z pracą to nieudacznik? Nie myśl tak.

Czasami mam wrażenie, że babom to się w dupach przewraca.

Do klubów nie chodzę, ale w internecie można spotkać wartościowych ludzi. Moja siostra męża poznała wink

8

Odp: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?
lil25 napisał/a:

Ułożony samodzielny facet z pracą to nieudacznik? Nie myśl tak.

Czasami mam wrażenie, że babom to się w dupach przewraca.

Do klubów nie chodzę, ale w internecie można spotkać wartościowych ludzi. Moja siostra męża poznała wink

No tak, facet z pracą nie może być nieudacznikiem, toż to podstawowy ekwiwalent bycia "udacznikiem" jest.

9

Odp: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Trochę jakbym czytała o sobie smile
Też jakieś 4 lata temu rzuciłam chłopaka, krzywdząc go tym bardzo. On poza mną świata nie widział, a ja choć go kochałam, to rozsądek kazał mi go zostawić. I tak sobie wtedy pomyślałam, że ta karma kiedyś do mnie wróci. I oto minęły 4 lata, a ja wciąż sama. Wszyscy moi znajomi w chwili obecnej są w związkach. Także od ponad pół roku nawet nie mam wśród znajomych bratniego singla. Rozumiem też Twoją frustrację związaną z przyjaciółmi-pocieszycielami. Niby chcą dla nas dobrze, ale to szalenie irytujące, ponieważ to nie w nas jest przecież problem, tylko akurat tak, a nie inaczej nam się życie układa. Ja sama jestem sobie trochę winna to moje singlostwo. Wcześniej przez 3 lata studiowałam w mieście, z którym nie chciałam wiązać swojej przyszłości i podświadomie odtrącałam tamtejszych chłopaków. Ale już od jakiegoś czasu czuję że potrzebuję coraz bardziej drugiej osoby; od zawsze wszelkie problemy rozwiązuję sama, czasem jednak coś mnie przerasta, odczuwam wtedy brak tego męskiego oparcia. Uświadomiłam sobie, że jestem w końcu gotowa na związek. Mimo to nikt się w moim życiu nie pojawił, może dlatego, że nie mam zbyt wielu sposobności by kogoś poznać. W klubie poznać kogoś wartościowego to jak trafić wygrać w totka. Internet to już w ogóle jak dla mnie sztuczny sposób na nawiązywanie znajomości. Ty jesteś chłopakiem więc teoretycznie powinno Ci być łatwiej.. Bardziej wypada Ci zagadać smile Wg mnie trzeba po prostu wyjść do ludzi i ogólnie poszerzać grono swoich znajomych o nowe osoby. Ja się niedługo zapisuję na siłownie, a tam chyba sporo facetów smile
powodzenia Ci nie życzę (bo to nie żadne zawody) ale Pozdrawiam:)

10

Odp: Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Nie jesteś nieudacznikiem. Żyjemy po prostu w jakichś dzikich czasach, kiedy system wartości jest jakiś popaprany i takie rzeczy jak wzajemny szacunek i oddanie w związku nie stanowią podstawy.

Posty [ 11 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Styl bycia nieudacznika.- jak przerwać błędny krąg ?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024