Witam
jeśli chodzi o alimenty - tzn próby ich ściągnięcia - przerabiałam już chyba wszystko - zero efektu. dług już ponad 25tys.zł
Ojciec mojej córki jest za granicą, obecnie nie pracuje i ciągle dostaję te same odpowiedzi ze sądu z Niemiec - dłużnik jest na zasiłku i nie ma możliwości płacić.
Alimenciarze są bezkarni i tyle.
Fundusz alimentacyjny - porażka, ich maksymalny próg zarobków to paranoja.
Mam wrażenie, że jesteśmy same z tym problemem, a nie każdego stać na adwokata itd.
ktoś coś wymyślił??????