Nie pamietam co sie stalo tamtej nocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie pamietam co sie stalo tamtej nocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: Nie pamietam co sie stalo tamtej nocy

witam, sprawa jest przedawniona i nie jest tak, ze dopiero mi sie pryzpomniala, ale po prostu do dzis mnie zastanawia. prosze o rade, tolerancje i kulture
bylam w klubie z chlopakiem z ktorym zaczelam sie owczesnie spotykac, postawil mi drinka i bylo ok, potem drugiego i nie pamietam czy trzeciego, chyba wypilam jeden i pol ogolem bo byly mocne. Zorientowalam sie pozniej ze opadla mi bluzka (bez ramiaczek) a ja nawet tego wtedy nie zauwazylam, ale mniejsza o to. Szlam pozniej do toalety i nagle, nie potykajac sie, przewrocilam sie, padlam, mocno uderzylam sie w glowe, mialam pozniej guza, ale wtedy nie czulam nawet bolu, szybko wstalam, ludzie pytali czy pomoc. Po jakichs 20 minutach znowu to samo, ale zdazyl mnie zlapac tamten chlopak i zabral do domu. Seksu z nim nie pamietam, moze dlatego ze to bylo jakies 7 miesiecy temu, moze wtedy pamietalam ale na pewno nie dokladnie. Obudzilam sie z sinoczerwonymi zadrapaniami, ale to moglo byc od upadku.
Zwykle upicie sie (przyjme z pokora) czy powinnam byla podejrzewac go wtedy o dosypanie czegos? Mialam wysokie, ale stabilne buty i wierzcie, NIGDY w doroslym zyciu sie tak nie przewrocalam, nawet pod wplywem. No nie wiem...I wiedzcie, ze nie mam zamiaru niczego tutaj naciagac czy udowadniac, po prostu zastanawiam sie nad tym a nie mam z kim o tym rozmawiac, dlatego prosze grzecznie o wyrozymialosc...pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Nie pamietam co sie stalo tamtej nocy

Po twoim opisie to tabletka gwałtu.
Po dwóch trzech drinkach człowiek sie nie upija.
Nic nie pamiętasz, bo te tabletki tak działają.
Zawsze mówię, jak pijesz, to pij do dna , nie odchodź, trzymaj zawsze w ręku.
Oczywiście tyczy się to dziewczyn.

3

Odp: Nie pamietam co sie stalo tamtej nocy

A pamiętasz czy wg doszło do zbliżenia? Czy normalnie szybko się upijasz? Bo dwa i pół drinka normalnego to nie tak dużo, ale jak były podwójne/potrójne? Kto szedł po drinki? Miałaś drinka cały czas przy sobie czy szłaś do toalety i zostawiałaś go tylko z nim? Pytałaś sie tamtego faceta co się stało? Utrzymywaliście kontakt po fakcie, czy nagle tajemniczo wsiąkł?

4 Ostatnio edytowany przez Sarna8 (2014-02-05 19:03:32)

Odp: Nie pamietam co sie stalo tamtej nocy

powiem wiecej i postaram sie odpowiedziec na pytania.

on chodzil po drinki, kiedy szlam do toalety zostawilam go z nim. Nie pamietam jaki byl piwerwszy, ale drugi lub trzeci byl bardzo mocny wiec wypilam tylko z dwa lyki.

pamietalam te dwa upadki, nigdy mi sie nie zdarzalo tak przewracac nawet kieydy bylam baaardzo pijana. pamietalam niektore rozmowy, jak upadlam w toaleci itd. teraz nie pamietam np drogi do domu,a le prawdopodobnie wowczas pamietalam, tylko minelo 7 miesiecy i teraz moglam dopiero zapomniec a nie ''rozkminialam'' tego az tak. ogolnie nie moge sobie wyobrazic, ze by specjalnie kupil jakis narkotyk i wsypal, bo o tym sie tylko slyszy wokol myslac, ze nie moze spotkac, ale......
.......(wiem ze to ciezkie oskarzenia, ale nikomu nie robie krzywdy, juz go wiecej nie zobacze, nie mam w tym interesu, i nikt nie wie o tym co podejrzewam, pisze to tylko dla siebie, bez wyrobionego zdania na ten temat)..................ale powiem cos wiecej o tym chlopaku: znalismy sie bardzo niewiele czasu, szybko poszlismy do lozka chociaz to on mnie naklonil mimo, ze stawialam opory wczesniej, pozniej tez nie chcialam ale i tak do tego doszlo bo uleglam no ale tlumaczylam, ze koniec, ze to dla mnie destrukcyjne i ok, ale udam sie po antykoncepcje. No to on na drugi dzien w miejsuc publicznym zaprezentowal mi ''super bezpeczne'' zabepzieczenie, musial kupic po drodze z mysla o seksie wiedzac ze mowilam, ze nie chce wiecej. Potem zdarzylo sie, ze mnei zmusil. I nie akceptowalam pewnej formy zabaw, udawal ze rozumie, ale na drugi dzien gdy bylam u niego, mial nowo zakupiony gadzet do tych wlasnie zabaw ktorych nie chcialam (bo mu nie ufalam i nie czulam nic jeszcze, a wrecz przeciwnie, niewazne) wiec ochoczo pewnie robil zkaupy w sex shopie. jak o tym pomysle to mam ciarki i lepiej potrafie sobie wyobrazic, ze zakupuje gdzies jakies pigulki...Mial dojscia do ziol chociaz wiem, ze to o niczym nei swiadczy i daleko jest od pigulek wiadomo jakich. Zalezalo mu na seksie i chyba tylko, a ja stawialam opory, ale nie zawsze. Byl miluski i sludziutki za dnia a momentami stawal sie zaborczym i agresywnym egoistom. Kiedy drugi raz sie obalilam i mnie zlapal powedzial smiejac sie szeroko, ze dba o mnie i zabral do domu. Tak, seks byl na pewno. Na drugi dzien te zadrapania, ale pewnie od upadku. Spotykalismy sie potem jeszcze cztery dni, to byly wakacje, wracalam do rodzinnego miasta, umowilalismy sie na dalszy kontakt, on niby chcial bardzo go utrzymac, ale zaraz gdy wyjechalam wsiakl.

5

Odp: Nie pamietam co sie stalo tamtej nocy

Trudno stwierdzić, co on Ci tam dodał. Jestem jednak niemal pewna, że starał się w jakiś sposób Ciebie zmiękczyć. Niekoniecznie była to od razu tabletka, ale mógł np poprosić w barze o bardzo mocne drinki. Wódka z wyższej półki smakuje niemal jak woda, więc te drinki mogły być na prawdę mocne, chociaż tego nie czułaś (oprócz ostatniego). Współżycie z kimś, kto jest niemal nieprzytomny, nie należy do normalnych.
"Potem zdarzylo sie, ze mnei zmusil." Musisz sobie przemyśleć, czy namawiał Cię, aż uległaś, czy zmusił Cię siłą albo groźbą.
Cały czas wspominasz o tym, że nie chcesz nikogo oskarżać, że nie robisz nikomu krzywdy. Czemu się tak boisz.
Moim zdaniem to co ten facet wyczyniał jest naganne. Brak mi jednak wiedzy, co robić dalej w takim przypadku. Powinnaś zapisać się na sesje do psychologa lub zadzwonić na infolinię "Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny", gdzie powiedzą Ci co zrobić w takim przypadku.

6

Odp: Nie pamietam co sie stalo tamtej nocy
Merkantylia napisał/a:

Trudno stwierdzi�, co on Ci tam doda�. Jestem jednak niemal pewna, �e stara� si� w jaki� spos�b Ciebie zmi�kczy�. Niekoniecznie by�a to od razu tabletka, ale m�g� np poprosi� w barze o bardzo mocne drinki. W�dka z wy�szej p��ki smakuje niemal jak woda, wi�c te drinki mog�y by� na prawd� mocne, chocia� tego nie czu�a� (opr�cz ostatniego). Wsp���ycie z kim�, kto jest niemal nieprzytomny, nie nale�y do normalnych.
"Potem zdarzylo sie, ze mnei zmusil." Musisz sobie przemy�le�, czy namawia� Ci�, a� uleg�a�, czy zmusi� Ci� si�� albo gro�b�.
Ca�y czas wspominasz o tym, �e nie chcesz nikogo oskar�a�, �e nie robisz nikomu krzywdy. Czemu si� tak boisz.
Moim zdaniem to co ten facet wyczyniaďż˝ jest naganne. Brak mi jednak wiedzy, co robiďż˝ dalej w takim przypadku. Powinnaďż˝ zapisaďż˝ siďż˝ na sesje do psychologa lub zadzwoniďż˝ na infoliniďż˝ "Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny", gdzie powiedzďż˝ Ci co zrobiďż˝ w takim przypadku.

Pamietam, ze mnie zmuszal sila i nie tylko, ale to potraktowalam jako odrebny przypadek i nie chcialam uwzglednic tutaj, bo wiem jak reaguja na takie deklaracje ludzie na forach, a to ze bzdura, a to ze mial prawo bo cos tam, a to ze sama winna. Dlatego niechetnie o tym pisze. Wiele rzeczy pamietam przez mgle a fragmenty z tych rzeczy przypomnialam sobie po czasie i bylo to okropne, i nie wiem czy zapomnaialm bo zadzialalo jakies wyparcie, czy przez marihuane i alkohol, (bo marihuane czasami tez palilismy)...Dopiero po czasie zaczal zastanawiac mnie ten wieczor w klubie, intuicja podpowiadala mi cos zlego, ale nie chcialam tego dopuscic.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Nie pamietam co sie stalo tamtej nocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024