Witam wszystkich może mi ktoś odpowie jak mam postąpić. Zraniłem kobietę którą bardzo kocham nie słowami ani fizycznie mam na myśli zdradę tylko w ten sposób że wypisywałem na różnych portalach do innych żeby zabić czas nudę dla rozrywki. Nadmienię że mieszkamy od siebie dosyć daleko więc nie widzimy się a ja z nudów siedziałem na jakiś portalach i sobie pisałem dla zabicia czasu. Inga bo tak ma na imię ta dziewczyna weszła na moją pocztę i dowiedziała się o wszystkim i nie chce mi zaufać już więcej nie chce przyjąć do wiadomości że ja tylko dla zabicia czasu pisałem dla rozrywki. Może to trochę nie składne co napisałem ale jestem zdruzgotany i nie umiem pozbierać myśli może ktoś był w podobnej sytuacji ...pozdrawiam
przede wszystkim daj jej czas
Czas jest podobno wrogiem. Pisze mi w sms że chce na nowo ułożyć sobie życie
Nie zmusisz jej by z Tobą była. Jedyne wyjście to się z tym pogodzić i nie powtórzyć tego samego następnym razem.
Ale ja tą dziewczynę naprawdę kocham całym sercem
6 2014-02-06 12:11:52 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-02-06 12:12:11)
Więc jak to sobie wyobrażasz? Zrozum, nie możesz jej zmusić. Flirtowałeś(?) z dziewczynami w internecie, błąd. To przykre, gdy osoba którą kochamy robi coś takiego, przecież jest masa innych rozrywek, zawsze coś się znajdzie więc chęć zabicia czasu to żadne usprawiedliwienie. Nie mniej jednak ta dziewczyna może nie podzielać Twoich uczuć. I tu znów powtórzę, nie możesz jej zmusić ![]()
To zalezy co wypisywales i z kim...
zwykla wymiana zdan, bez zadnych flirtow i podtekstow to sprawa do wytlumaczenia...
gorzej jak Cie ponioslo z komplementami i nie daj Boziu umawianiami sie na spotkanie no to
juz niestety zdrada emocjonala a z tym to gorzej niz zle ![]()
Tak flirtowałem i różne podteksty wypisywałem ale tak tylko by zobaczyć co kobiety odpiszą
Jestem zdania, że jak się naważyło piwa, to trzeba je niestety wypić
Tak wiem o tym i żałuję każdego dnia to co zrobiłem
Naważyłem sobie piwa i muszę je wypić ale jedno jest pewne że kocham ją bardzo a nie zaznaczyłem wcześniej że miedzy nami jest 20 lat różnicy
12 2014-02-07 12:04:14 Ostatnio edytowany przez mysterious_chocolate (2014-02-07 12:05:07)
Ty jesteś tą młodszą stroną? Czy to ona jest młodsza?
Ona jest młodsza o te 20 lat
Wiesz dla sporej częśći kobiet flirt to prosta droga do zdrady. Dziewczyna straciła do ciebie zaufanie i trudno będzie je odzyskac. Daj jej czas ale też pozwól odczuć źe ci ma niej zależy. Jest takie powiedzenie źe miłość zwycięży wszystko więc jeśli ona kocha cię równie mocno powinna wybaczyć i dac drugą szansę. Powodzenia
Staram się co dzień
16 2014-02-09 20:59:27 Ostatnio edytowany przez bałałajka (2014-02-09 21:03:25)
Jak na mój gust to z lekka zabrakło Ci wyobrazni, i zdziwiona jestem, gdyz lata swoje zapewne masz, a zachowales sie delikatnie rzecz ujmując niedojrzale.
Tlumaczenie, iż robiles to dla zabicia czasu, czy tez rozrywki to marna wymowka...chcesz powiedziec ze prowadzisz badania i dla wynikow i podwyzszenia statystyk szukales poznania opini jak mysla inne kobiety?! Stad ta korespondencja z Nimi?!
Ehh,...słabe to wszystko.
...i tak sobie mysle ze jak sie nudziles to trzeba bylo pasjansa sobie układac, a nie flirtowac z Bog jeden wie iloma kobietami.
Postawa "Twojej" dziewczyny jest dla mnie jak najbardziej zrozumiala, a Ty skoro żałujesz to walcz o Nia, i kochaj nie raniąc.
Walczę co dzień o nią
Myślę że jest wstanie mi wybaczyć moją podłość
Myślę że jest wstanie mi wybaczyć moją podłość
...o ile nie potraktuje Twoje flirtu z innymi, jako dobrego pretekstu do zerwania kontaktu, gdyż i taka sytuacja może miec miejsce.
Może ale udowadniam jej codziennie że błąd to był
Już sam nie wiem co mysleć o tej całej sytuacji raz mówi mi że mnie kocha a za chwilę że nie potrafi mi zaufać i tak cały czas
Już sam nie wiem co mysleć o tej całej sytuacji raz mówi mi że mnie kocha a za chwilę że nie potrafi mi zaufać i tak cały czas
Oczywiscie ze Ci nie Ufa...
mimo to moze Cie kocha i dlatego podwojnie trudno pogodzic jej sie z ta sytuacja.
Daj jej czas,
badz szczery,
pozwol jej zrozumiec co Toba kierowalo,
odpowiadaj na pytania, nawet te ktore wydaja Ci sie dziwne albo masz wrazenie, ze juz sto razy odpowiedziales...
nie daj poniesc sie nerwom,
badz cierpliwy i otwarty.
Jesli rzeczywiscie nie miales zlych zamiarow jest szansa ![]()
Daj jej czas to zrozumiec,
ochlonac,
poukladac sobie w glowie
i zdecydowac czy bedzie w stanie znow Ci zaufac.
Wiem że straciłem jej zaufanie ale zrobię wszystko by je odzyskać a jestem z nią szczery , zawsze ja się starałem o wszystko może dla tego też tam pisałem by zobaczyć co pisza kobiety. W czasie rozmów telefonicznych mówiłem jej wszystko że byłem głupcem że źle zrobiłem że postaram się to wynagrodzić wszystko że nie zranię jej już nigdy i to jest prawda
Ona myśli że ją zdradziłem a nic takiego nie miało miejsca
A ja Ci coś powiem, jako może ta starsza, i przechodząca podobne sprawy. Poczytaj w moim wątku.
Może być trudno bo ONA Ci nie UFA. Nie wiem jaki ma charakter Twoja ex, ale dużo kobiet, jak straci zaufanie, to nie ma szans na jego odbudowanie. I niestety w tym przypadku może być podobnie. Ja się zastanawiam jednak nad jednym.....rzeczywiście ją kochasz, czy nie możesz się pogodzić z tym, że ona Cię już nie chce? Chodzi o urażoną dumę?
26 2014-02-11 22:21:41 Ostatnio edytowany przez jarektarnow (2014-02-11 22:33:16)
Duma nie ma tu nic do rzeczy bo to zawsze ja byłem tą osobą która ulegała nie raz przyjmowała obelgi nie zasłużenie jej napady nie wiadomo o co zawsze ja przepraszałem w sumie za jej humorki więc mi nie mów czy ją kocham. Jeżeli mowa o zaufaniu dalej ja tylko głupie teksty pisałem znała hasła na wszystko co znałem a teraz coś o niej nie zawsze odbierała telefony jak napisałem nie mieszkamy blisko siebie nigdzie nie chodziłem raz na andrzejki do cholery a ona gdzieś po nocach chodzi
Kobieta jesli juz pokocha -to pokocha całym sercem i na dobre,niewazne czy ma chumorki czy nie-poprostu kocha-taka jest nasza natura,ale gdybym to ja była na jej miejscu,tez bym nie zapomniała,a wybaczyc?no ja chyba bym nie potrafiła,ile mozna zapominac-wybaczac?-owszem mozna,ale wszystko jest do czasu,wkoncu cos peka i moze sie to skonczyc nawet zakonczeniem zwiazku.Ona moze cie kochac i nawet moze sie dogadacie ze soba,ale z tego co czytam napewno bedzie o tym co jej zrobiłes pamietac,i zapewne nigdy ci tego nie zapomni-to prawdopodobnie zawsze bedzie stało miedzy wami,próbuj moze bedzie dobrze ,teraz wszystko zalezy od niej.pozdrawiam
Bez agresji proszę:)
Ja nie mówię, że jej nie kochasz, ja jedynie próbuję dać Ci coś do myślenia.
I zrobię coś czego nikt na tym forum nie zrobił, odwrócę nieco sytuację. Jak Ty byś się czuł, gdyby ona dla zabicia czasu flirtowała z jakimiś kolesiami, a później by Ci powiedziała, że to było dla zabicia czasu?
No to teraz ja Ci coś powiem pochodzę z śląska ona tam mieszka nadal wiesz ile razy chciałem by tu była rozumiem że kobieta będzie bronić kobiety ale sytuacja wcale nie jest taka czarno biała znalazła przede wszystkim stare maile jak się nie znaliśmy znała hasła na portale nie ukrywałem przed nią znalazła część portali o których nawet już zapomniałem. A teraz coś na temat zaufania ja jak mówiłęm pisałem tylko a cos od moim odczuciu tak dobrze źle zrobiłem że pisałem ale tylko pisanie a chodziłem nigdzie nie szlajam się po nocach a ona chodzi gdzie chce to tu do jakiegoś idzie kolegi to tam do kogoś to tam do kogoś to tu do kogoś więc pomyśl jak ja się czułem wtedy a wiedziała że nie chcę by gdzieś chodziła więc moje pisanie to wcale nie jest taki grzech jak się spojrzy z strony drugiej osoby dla niej zerwałem stare kontakty z znajomymi kobietami też z śląska co znałem kilka lat więc raczej tą zła taką osoba nie jestem dobra mogłem nie pisać ale mogłem też nigdy jej nie podać zadnego hasła tak więć też nie mów mi teraz o zaufaniu bo ja do niej miałem je zawsze i nie kontrolowałem jej a ona na każdym miejscu gdzie coś znalazła chodź nie wszędzie tam pisałem i nawet zapomniałem o tych kontach
I jeszcze jedno do tego co napisałem wyżej coś rozum mi mówi że to nie ja mam coś na sumieniu tylko druga osoba i próbuje zwalić to na mnie czy osoba która kocha jak dzwoni się odpisuje sms nie mogę teraz rozmawiać albo nie mam czasu wychodzę na dwie sekundy telefon zawsze można odebrać. Wczoraj wróciła po 1 w nocy bo napisała mi sms więc raczej czy to ja tak zraniłem
Wiesz co, z Twojego pierwszego postu nie wynika, że pisałeś z tymi dziewczynami, jak jej jeszcze nie znałeś. Nie bardzo zatem łapie o co tutaj chodzi. jeśli ona jest zazdrosna o przeszłość, to może nie jest warta Twojej uwagi?
Nie tak dokładnie znalazła część co jeszcze jej nie znałem ale i jak poznałem ją też pisałem
Wiesz ci Jarek, probowalam Cie wspierac, ale jak Ty zaczynasz ze strony niewinniontka to jakos szybko mozna zdanie zmienic...
narozrabiales i zaczynasz bronic swoj tylek jakze typowym zachowaniem u facetow - atak!
Teraz zaczynasz z tej strony jaka to ona jest, bo tez napewno i w ogole to ona gorsza itd.
Jak Ci tyle jej zachowan nie odpowiada, to powinienes zakonczyc znajomosc, a dopiero wtedy zaczac swoje romanse w internecie...
Przykre, ze probujesz sie wybielic glupa gadka, ze ona jest jeszcze gorsza, a wiec to co Ty zrobiles wcale nie jest takie zle...
jak takie cos slysze to flaki mi sie przewracaja.
Mam nadzieje, ze sie rozstaniecie, bo z takim podejsciem to Ty sie do zwiazku nie nadajesz.
tak broń jej bo prawda jest taka że kobieta jest duzo gorsza od faceta wredniejsza niż facetem nie umiesz Ty tego przyznać i ja się na pewno nie wybielam bo wiem że ja źle zrobiłem przyznałem się do tego tak to powiem Ci coś jeszcze ze mną że jest a miała tak samo konta na innych portalu i pisała z osoba nie wiem co bo niestety ja jej hasła dawałem ona nie mi i wiem że dała komuś numer telefonu na pewno nie jestem ideałem tylko nie rozumiesz że ją kocham ona może wszystko szantazować mnie wywierać presję chodzić gdzie chce wracać po nocach może dlatego też pisałem więc nie mów miże ja się wybbielam bo kobiety są gorsze niż faceci
Doonna te słowa są skierowane do Ciebie napisałem tutaj tylko dla porady czuję że skonczy sie to nie miło ale co tam nie znasz calej prawdy więc o dwa powiem Ci że ona wie o tym że tu piszę i czyta to jak by było to wszystko nie prawdą to chyba proste co by nastapiło
Moze po prostu wasza milosc do siebie nie jest tak piekna jak probujesz to przedstawic.
Nie odpowiada Ci jej zachowanie to sie pozegnaj, a pozniej pisz z innymi do woli...
kto wie moze trafi sie taka na necie z ktora bedziesz szczesliwszy....
przy okazji uwolnisz mlodziutka dziewczyne z tego waszego cyrku, daj jej zyc!
Milość to nie tylko bajka tak związana jest czasami z bólem cierpieniem ale wiem jedno że dwie strony powinny próbować rozwiązywać problemy a nie tylko jedna strona się zawsze starać i się poniżać dla miłości
Milość to nie tylko bajka tak związana jest czasami z bólem cierpieniem ale wiem jedno że dwie strony powinny próbować rozwiązywać problemy a nie tylko jedna strona się zawsze starać i się poniżać dla miłości
Masz racje, tak to powinno wygladac...
tyle ze tym razem to ona ma problem z Twoimi panienkami z internetu,
wiec nalezalo by jak sam napisales rozwiazac problem, a nie dokladac w tym momecie swoje protensje, ze ona robi to czy tamto.
Jakos wczesniej sie nie rwales do swoich problemow to moze poczekaj z nimi az jej problem rozwiarzecie ?
Jesli nie potraficie sie dogadac i ,,jedna strona sie stara i poniza"
to prosty wniosek mozesz wyciagnac ![]()
Co do milosci fakt, ze nie bajka,
ale nie musi tez byc od razu horror.
Dalej nie wyniosłaś wniosku z tego co napisałem że ta stroną zawsze byłem ja a moze pisałem tam by się odegrać za to że ona chodziła byle gdzie ja siedziałem w domu nie chodziłem po nocach to tu do jakiegoś kolegi to tam że nie zawsze odbierała telefon jak chciałem pogadać że w tym momencie jest zajęta może chciałem żeby poczuła się zagrozona a nie że tylko ja zawsze ustępowałem
Dalej nie wyniosłaś wniosku z tego co napisałem że ta stroną zawsze byłem ja a moze pisałem tam by się odegrać za to że ona chodziła byle gdzie ja siedziałem w domu nie chodziłem po nocach to tu do jakiegoś kolegi to tam że nie zawsze odbierała telefon jak chciałem pogadać że w tym momencie jest zajęta może chciałem żeby poczuła się zagrozona a nie że tylko ja zawsze ustępowałem
No tak to tez mozna tlumaczyc...
tylko, ze:
jak ja latam ze znajomymi, zabawiam sie, nie mam czasu dla swojego faceta bo inni sa ciekawsi
( w tym momecie jest dla mnie jasne, ze moj partner mnie juz nudzi a milosc przygasla ) i
kiedy sie dowiaduje, ze moj ,, poszkodowany, czujacy sie zle, zaniedbywany i samotny" partner, siedz sobie w ,,intrenetkach", to poteguje moja chec przygody i oddalenia sie od partnera ![]()
czyli efekt odwrotny od zamierzonego niestety.
Porozmawiaj z nia szczerze, niech Ci powie o co chodzi, pozniej Ty wywal kawe na lawe...
albo w te albo we wte.
Chyba nie chcesz byc nieszczesliwy do konca zycia?
MOze to dobry Moment zeby wziac zycie za leb i ulozyc je tak abyscie oboje byli szczesliwi...
razem albo oddzielnie ![]()
Raz że nie jest to takie proste bo mieszkamy daleko od siebie jak napisalem a dwa jest uparta jak diabli nie przyjmuje do wiadomości że nie tylko ja jestem winny dlaczego tak się stało myślę że jeszcze nie dorosła do pewnych decyzji chodź się upiera że jest jak najbardziej dorosła osobą
Raz że nie jest to takie proste bo mieszkamy daleko od siebie jak napisalem a dwa jest uparta jak diabli nie przyjmuje do wiadomości że nie tylko ja jestem winny dlaczego tak się stało myślę że jeszcze nie dorosła do pewnych decyzji chodź się upiera że jest jak najbardziej dorosła osobą
Moze po prostu jest jeszcze spragniona imprez, wrazen, no i jak by to ujac? ...
jest ,,za glupia" dla Ciebie.
Moze ta roznica wieku w waszym wypadku zaszkodzila?
Swoja droga... dlaczego flirtujesz z tak mlodymi kobietami?
Raz że to nie był żaden flirt tylko myslę powaznie o niej a jak wiesz miłość nie zna bariery wiekowej dobrze mi się z nią rozmawia potrafiłem znią godzinami przegadać przez telefon a jej mój wiek nie przeszkadzał
Raz że to nie był żaden flirt tylko myslę powaznie o niej a jak wiesz miłość nie zna bariery wiekowej dobrze mi się z nią rozmawia potrafiłem znią godzinami przegadać przez telefon a jej mój wiek nie przeszkadzał
No moze i myslisz, ale mozna wywnioskowac, ze w internecie ja znalazles,
a te panienki pozniej to podejrzewam tez mlodziutkie...
Ja nie narzekam na Ciebie po prostu zapytalam,
czy masz ciagoty do mlodych czy to przypadek, ze trafiasz na takie ![]()
Jej Twoj wiek nie przeszkadza, to widac... lata sobie a Ty kapcie grzejesz...
Problem w tym, ze jej wiek przeszkadza Tobie...
bys chcial, zeby ona z Toba te kapcie grzala, a ona niestety jest na to za mloda .
Młode czy nie to raczej nie ma nic wspólnego tylko jak dana osoba podchodzi do zycia. Znam dziewczyny co w tym wieku naprawdę dużo osiągneły mają ustabilizowane życie zawodowe i osobiste ale doszły do tego nie imprezując cały czas. A co do mnie że kapcie grzać to nie tak do końca jest jasne każdy ma jakiś ulubiony sposób spędzania czasu ale ja wolę spędzać z osobą ukochaną robiąc razem wspólne rzeczy
Widzisz jak się mylisz a jednak mnie kocha
Zdrada jest zdradą, nawet ta wirtualna, czasami potrzeba czasu, aby zapomnieć i wybaczyć.Jedni wybaczają, inni nie! Mleko się rozlało,teraz trzeba posprzątać.
A Ty Sam nie czujesz że ją zraniłeś? Co mówi Ci sumienie? Jesteś z siebie dumny ze mówisz jej "kocham Cię " patrząc jej w oczy i wiedząc co robiłeś na necie? Co Ci mówi serce o tym wszystkim? Potrzebujesz opini innych aby znaleść odpowiedz? Czy ty byś chciał aby ona zrobiła Ci cos takiego? Czuł byś sie szczęśliwy?....
Myśle ze wszyscy znamy odpowiedz...?
Na pewno nie jest mi z tym przyjemnie co zrobilem ale może chciałem poznać opinie innych kobiet nie spotkałem się z nikim
Na pewno nie jest mi z tym przyjemnie co zrobilem ale może chciałem poznać opinie innych kobiet nie spotkałem się z nikim
Ty też znasz odpowiedzi na pytania w mojej wypowiedzi...:)
Na pewno nie jest mi z tym przyjemnie co zrobilem ale może chciałem poznać opinie innych kobiet nie spotkałem się z nikim
Facet który ma jaja to tylko pół faceta, prawdziwy facet musi jeszcze mieć większe serce niż jaja...
Nawet nie masz pojęcia jak żaluję tego wszystkiego ale czasu cofnąć się nie da może nie do końca też w tym wszystkim była moja wina jak czytałeś wszystko
53 2014-02-24 14:44:50 Ostatnio edytowany przez Columbus (2014-02-24 15:38:13)
Ja Cię nie osadzam, uważam ze to była Twoja lekcja i skoro wyciagles dobre wnioski to niech to będzie Twoja wake up call:) lepiej sie obudzic puzno niż wcale.
A tak naprawdę to myśle ze Ci sie uda, tylko nie zadawaj wiecej kłupich pytań " czy zraniłem" bo dobrze wiesz ze tak...
Trzymaj sie i nie daj się zwieść oczom...
nie wszystko jest tak wspaniałe jak się wydaje kocha mnie tego jestem pewein tylko co z tego skoro co chwilę coś wymyśla zawsze robi mi pod górkę chodź w sumie nie jestem aż tak wszystkiemu winny
nie wszystko jest tak wspaniałe jak się wydaje kocha mnie tego jestem pewein tylko co z tego skoro co chwilę coś wymyśla zawsze robi mi pod górkę chodź w sumie nie jestem aż tak wszystkiemu winny
Musisz wiedzieć czego tak naprawdę chcesz...
i wybieraj...