Cześć!
Na wstępie dodam, że jest to mój pierwszy post tutaj i trochę wahałem się z rejestracją ![]()
Mam 29 lat i od około 2 miesięcy pracuję w firmie sprzedającej przez internet (aukcje itp). W tej pracy poznałem koleżankę, która spodobała mi się od razu, ale nie miałem śmiałości do Niej podejść. Sprawiała miłe wrażenie, jest bardzo atrakcyjną dziewczyną, ale nie zadziera nosa. Nie mieliśmy wcześniej żadnego kontaktu, tylko mijaliśmy się w pracy.
W tym tygodniu przełamałem się i zagaiłem rozmowę, gdy oboje byliśmy sami w służbowej kuchni. Rozmawialiśmy o wszystkim i o niczym i wyczułem, że dobrze nam się rozmawia jak na pierwszy raz i mimo początkowych obaw dobrze zrobiłem, że się odezwałem. Starałem się wpleść jakąś anegdotę, Ona wspomniała o rodzicach, studiach i mieliśmy trochę tematów.
Następnego dnia znowu nadarzyła się okazja, żeby chwilę porozmawiać, ale tym razem dość krótko.
Należę do osób nieśmiałych i samo podejście do kobiet wywołuje u mnie fale emocji i wątpliwości, ale powiedziałem sobie, że skoro wykonałem pierwszy krok to zapytam wprost czy zechce ze mną pójść na kawę. Inaczej nie dowiem się nigdy jaką jest osobą prywatnie. Podszedłem do Niej, gdy była sama (tak aby oszczędzić Jej i sobie ewentualnych plotek w pracy) i zapytałem czy wybierze się ze mną na kawę - w dość niezdecydowany sposób, ale zapytałem ![]()
Na moją propozycję rozsiadła się w fotelu i odpowiedziała - "jako koleżanka, tak."
Moje pytanie do Was drogie Panie, bo Wy znacie kobiece myśli.
Po pierwsze czy nie wyszedłem z tą propozycją za wcześnie? Rozmawialiśmy raptem 2 razy. Biję się z myślami, bo nasza praca związana jest z podróżami więc bałem się, że możemy się nie spotkać przez kolejne tygodnie i wolałem spytać od razu, ale może powinienem pokazać Jej jaki jestem w pracy wobec innych. Tyle że nie mam pewności, czy miałbym okazję jeśli byłaby w drodze albo w innych godzinach niż ja.
Po drugie co miała na myśli przez tą odpowiedź - czy przestraszyłem Ją tą wczesną propozycją i woli mnie wybadać jako kolegę czy może nie widzi mnie jako ewentualnego partnera?
A może po prostu wyolbrzymiam sprawę i nic o mnie nie wiedząc odpowiedziała w ten sposób?
Pozdrawiam i będę wdzięczny za odpowiedź ![]()