Kocham księdza - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 26 ]

Temat: Kocham księdza

Na początku był dla mnie kimś kto zabrał mi przyjaciela.. Neutralny ksiądz, który przyszedł na parafie. Nienawidziłam go brakowało mi rozmów z poprzednim wikarym, wiedziałam że nigdy Go nie polubię. Ale los chciał inaczej... on zaczął ze mną flirtować, zachwycać się mną , mówić rzeczy których nikt wcześniej mi nie powiedział.... i stało się zakochałam się w nim. Tak jest od dwóch lat ... on nie powiedział tego wprost ja też nie... SAma nie wiem co on do mnie czuje a jestem w nim zakochana na zabój ... Nie wiem co zrobić.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Kocham księdza

A co masz robić?
Trafił Ci się pseudo-ksiądz, rozchwiany człowiek, który raczej nie wie czego chce.
Walcz z klerem...

3

Odp: Kocham księdza

Jeden ksiądz przyjaciel w drugim się zakochałaś. Może zmień środowisko będzie ci łatwiej znaleźć kogoś ,,normalnego'' no chyba, że cię kręcą akurat księża.

4

Odp: Kocham księdza
Ona9685 napisał/a:

.. on zaczął ze mną flirtować, zachwycać się mną , mówić rzeczy których nikt wcześniej mi nie powiedział.... i stało się zakochałam się w nim. Tak jest od dwóch lat ... on nie powiedział tego wprost ja też nie... SAma nie wiem co on do mnie czuje a jestem w nim zakochana na zabój ... Nie wiem co zrobić.

Przypuszczam że wyczuł w tobie podatny grunt hmm Nie powinien z tobą flirtować ani cię uwodzić, bo sprowadzi na ciebie problemy, w razie czego to ty będziesz przez wszystkich wyzywana jako ta która pchała sie księdzu gdzie nie trzeba a jego co najwyżej przeniosą. Nie masz znajomych w szkole, pracy? Spróbuj zadawać się z "cywilami" a od księdza podrywacza sie odetnij, bo nic dobrego cię w związku z tym nie spotka

5

Odp: Kocham księdza

Radzę zmienić zainteresowania. Na np. facetów, którzy nie noszą sutanny.

6

Odp: Kocham księdza

W zasadzie to on zajęty jest i tak jakby poslubiony. No i na dodatek nieuczciwy.

7

Odp: Kocham księdza
Ona9685 napisał/a:

Na początku był dla mnie kimś kto zabrał mi przyjaciela.. Neutralny ksiądz, który przyszedł na parafie. Nienawidziłam go brakowało mi rozmów z poprzednim wikarym, wiedziałam że nigdy Go nie polubię. Ale los chciał inaczej... on zaczął ze mną flirtować, zachwycać się mną , mówić rzeczy których nikt wcześniej mi nie powiedział.... i stało się zakochałam się w nim. Tak jest od dwóch lat ... on nie powiedział tego wprost ja też nie... SAma nie wiem co on do mnie czuje a jestem w nim zakochana na zabój ... Nie wiem co zrobić.

albo to kolejny zart albo ja mam zwidy. To teraz w kazdej parafii ksieza z parafiankami takie przyjacielskie pogawedki tocza? Sama wlazisz na zakrystie czy ksiadz tam zaprasza? No i kolejny dowod, ze na cholere caly ten celibat wymyslono skoro natura wie swoje.

8

Odp: Kocham księdza

Ksiądz to też facet jakby nie było. Kościół tylko z jednego powodu nie pozwala by ksiądz miał żonę a tym powodem jest KASA, MAJĄTEK KOŚCIOŁA. Słabo tylko,że księża z ambony wkręcają parafianom ( głupkom, ludzią nie oczytanym i prostakom - słownikowe znaczenie tego słowa ) że seks przedmałżeński jest zły a sami o tym seksie myślą hmm.

Założyłaś taki wątek. Miałas przyjaciela księdza, w drugim się zakochałaś więc wniosek jest prosty. Na księży lecisz. Rób co chcesz ale weź pod uwagę że nikt z Twojego otoczenia czegoś takiego nie zaakceptuje a ty będziesz tą złą kusicielką cudownego księdza. Przemyśl to proszę

9

Odp: Kocham księdza

Jaką przyszłość dla Was widzisz? To ksiądz. Czego oczekujesz? No chyba, że samo wzdychanie do niego Ci wystarczy.

10 Ostatnio edytowany przez tykwer (2014-01-22 23:14:35)

Odp: Kocham księdza

Musisz wziąć pod uwagę kilka czynników:
Po pierwsze, czy faktycznie jest w tobie zakochany, snuł jakieś plany wspólnego życia z tobą, spotykacie się regularnie, czujesz, że masz w nim oparcie?
Po drugie, reakcję otoczenia. Jeśli mieszkasz w małej miejscowości, to możesz się spotkać z ostracyzmem społeczności lokalnej. Nie możesz nie brać tego pod uwagę.
I co na twoja rodzina? Nie możesz ryzykować pogorszenia stosunków rodzinnych.
Po trzecie, spróbuj zanalizować swoje postępowanie. Czy wcześniej miałaś kontakty intymne z chłopakami? Czy może ten ksiądz jest twoją pierwszą miłością? Może czujesz pewnego rodzaju fascynację tym, że zainteresował się tobą duchowny. Są dziewczyny, które czują szczególny pociąg do księży. Taka miłość może być niezdrowa.
Po czwarte, czy faktycznie jest gotów porzucić stan kapłański. Znam przypadki gdzie ksiądz nadal sprawował swój urząd, a ukradkiem spotykał się ze swoją miłością, a później dzieckiem. Nie mógł więc w całości poświęcić się ukochanej. Zastanów się czy interesuje cię partner na pół etatu.

Pamiętaj, że ludzie się zakochują i odkochują:)

Odp: Kocham księdza

porozmawiaj z nim otwarcie, może czuje to samo

12

Odp: Kocham księdza

Witam a ja mam pewien problem i chciałabym żebyście mi doradziły. Otóż w mojej parafii jest pewien ksiądz. Jest rok starszy ode mnie. Oczywiście jest przystojny, sympatyczny, miły. Był u mnie na kolędzie. Jak widzi mnie w kościele to czasami się uśmiechnie. Ostatnio w necie znalazłam jego numer telefonu i chciałabym mu wysłać smsa z życzeniami na święta, ale nie wiem czy to wypada i czy on tego źle nie odbierze. Doradźcie czy mogę mu wysłać czy nie

13

Odp: Kocham księdza
Aisha1982 napisał/a:

Witam a ja mam pewien problem i chciałabym żebyście mi doradziły. Otóż w mojej parafii jest pewien ksiądz. Jest rok starszy ode mnie. Oczywiście jest przystojny, sympatyczny, miły. Był u mnie na kolędzie. Jak widzi mnie w kościele to czasami się uśmiechnie. Ostatnio w necie znalazłam jego numer telefonu i chciałabym mu wysłać smsa z życzeniami na święta, ale nie wiem czy to wypada i czy on tego źle nie odbierze. Doradźcie czy mogę mu wysłać czy nie

Żartujesz??? chcesz mu wysłać sms??? i co on niby sobie o Tobie pomyśli???  Jaka dobra i życzliwa parafianka??? czy że wyszperałaś jego tel w internecie i się na niego grzejesz...

14

Odp: Kocham księdza
Aisha1982 napisał/a:

Witam a ja mam pewien problem i chciałabym żebyście mi doradziły. Otóż w mojej parafii jest pewien ksiądz. Jest rok starszy ode mnie. Oczywiście jest przystojny, sympatyczny, miły. Był u mnie na kolędzie. Jak widzi mnie w kościele to czasami się uśmiechnie. Ostatnio w necie znalazłam jego numer telefonu i chciałabym mu wysłać smsa z życzeniami na święta, ale nie wiem czy to wypada i czy on tego źle nie odbierze. Doradźcie czy mogę mu wysłać czy nie

Nie bądź naiwna !!!!!!!!!

wiem co mówię .... to tak nie działa !!

piszę to z doświadczenia - moja przyjaciółka w moimi imieniu-  tak "Zaczęła" sms-ować z moją "przypadkową" miłością i mam wrażenie, że upadłam do poziomu prochu na ziemi, iż pozwoliłam jej na to !!! Ty nie trać tego "rozumu" !!!!!!!!

aktualnie czytam  "dziwka" ... chyba tego nie chcesz?

15

Odp: Kocham księdza

A ja tu wskoczę z taką ciekawostką. Mało osób wie, bo z ambony tego nie mówią, że nie każdy ksiądz składa śluby czystości. To jest ich wolna wola. Ksiądz nie ma prawa mieć żony. Tylko tyle i aż tyle.

16

Odp: Kocham księdza

ale wszyscy to podpisują big_smile

17

Odp: Kocham księdza

Żaden ksiądz (poza zakonnikami) nie składa ślubów czystości i to żadna Tajemnica. A z ambony nie muszą mówić rzeczy oczywistych dla ludzi w temacie.

18 Ostatnio edytowany przez dziennikarz (2015-02-13 00:16:12)

Odp: Kocham księdza

Witam,
jestem dziennikarzem. Rozmawiam z kobietami, które z miłości związały się z polskimi księżmi. Z doświadczenia wiem, że długo się whają. Boją się rozmawiać. Nie chcą zostać skazane na społeczny ostracyzm lub żeby partnerzy-księża zostali przeniesieni do innej parafii. Bardzo rzadko rozmawiają o swoich nietypowych związkach z rodziną i bliskimi w obawie przed odrzuceniem. Żyją z piętnem grzesznicy czasami ladacznicy, z sekretem zakazanej miłości. Może dlatego wciąż mimo licznych publikacji związki z księżmi wciąż w Polsce stanowią temat, o którym lepiej głośno nie mówić. Zawstydza wiernych i niewiernych. Tylko dlaczego zostaje on przemilczany, skoro dotyczy tylu księży i kobiet. Wbrew powszechnie krążacym opiniom te kobiety nie mają lekkiego życia. Milczenie nic nie zniemi, a problem pozostanie nierozwiązny zarówno w kościele, jak i państwie prawa.
Podobnie było z alkoholizmem wśród księży.  Problem społecznie nie istniał, stanowił tabu. Księża cierpieli w zaciszu. Nie mogli o tym mówić otwarcie, bo nie było na ich słabość przyzwolenia publicznego. Zmieniła to książka z zebranymi rozmowami z duchownymi na temat choroby i skali w środowisku kościelnym.
Szukam zatem kobiet, które podzielą się swoim doświadczeniem. Warto rozpocząć poważną dyskusję o zniesieniu celibatu.
Bez głosu drugiej strony, nadal będzie to niemożliwe.
Osoby, które się ze mną skontaktują mogą liczyć na zaufanie i anonimowość.
Pozdrawiam.

19 Ostatnio edytowany przez baziula (2015-02-14 12:50:32)

Odp: Kocham księdza

Odpowiem trochę cynicznie, bo irytują mnie takie naiwne pannice.

ZA MUNDUREM PANNY SZNUREM. O.

I nie będę nic radzić, osobom naiwnym, które bezmyślnie szafują słowem "miłość" nie potrafiąc odróżnić "miłość" od zwykłego zauroczenia tudzież chcicy. Dla mnie to jest jak romans z żonatym. Ta sama niedojrzałość, motywy podobne.

20

Odp: Kocham księdza

Ksiądz bardzo często wcale nie jest lepszy moralnie od przeciętnego człowieka. Zdarzają się gorsi. Dlatego odradzam zainteresowanie nim.

21

Odp: Kocham księdza

Sorry ale w taki sposób to można jedynie zafundować sobie tragedie na własne zyczenie. Tragedie, cierpienie i rozdarcie. Ani to nie jest wtedy prawdziwa milosc, ani uczciwość.

22

Odp: Kocham księdza

Kocham księdza od wielu lat. Zapraszam na mojego bloga, opowiadam tam moją historię

rozdrapujetesknote.blog.pl

23

Odp: Kocham księdza

ja bym na Twoim miejscu starała się odkochać, zakochanie w księdzu to same kłopoty, prędzej czy później się o tym przekonasz, już nie mówię o religii, ale o opiniach ludzi, no zjedzą cię moja droga ...

24

Odp: Kocham księdza
Mussuka napisał/a:
Ona9685 napisał/a:

Na początku był dla mnie kimś kto zabrał mi przyjaciela.. Neutralny ksiądz, który przyszedł na parafie. Nienawidziłam go brakowało mi rozmów z poprzednim wikarym, wiedziałam że nigdy Go nie polubię. Ale los chciał inaczej... on zaczął ze mną flirtować, zachwycać się mną , mówić rzeczy których nikt wcześniej mi nie powiedział.... i stało się zakochałam się w nim. Tak jest od dwóch lat ... on nie powiedział tego wprost ja też nie... SAma nie wiem co on do mnie czuje a jestem w nim zakochana na zabój ... Nie wiem co zrobić.

albo to kolejny zart albo ja mam zwidy. To teraz w kazdej parafii ksieza z parafiankami takie przyjacielskie pogawedki tocza? Sama wlazisz na zakrystie czy ksiadz tam zaprasza? No i kolejny dowod, ze na cholere caly ten celibat wymyslono skoro natura wie swoje.

A tu się akurat zgadzam hmm na co ten celibat? To oszukiwanie natury i fizyczności człowiek, wymysł prehistorii. Nie jestem przeciwna Kościołowi i temu jakie wartości przedstawia, ale to jest jednak trochę niedorzeczne. Istnieje przecież rola "Pastora", która świetnie się sprawdza i daje o wiele więcej dobrego. Taki Pastor ma rodzinę (żonę i dzieci) i może rzeczywiście dać przykład innym rodzinom, a nie ksiądz, który siedzi wygodnie na zachrystii i nie martwi się codziennością.

Nie wiem, czy jest już odpowiedź na to pytanie, ale skąd taki regularny kontakt z tym księdzem? Nie zdziwiło Cię, że tak się zachowuje?

25 Ostatnio edytowany przez Gosia1962 (2016-02-12 14:07:59)

Odp: Kocham księdza

Nie cierpie ksiezy, nie lubie kosciola katolickiego z tymi obrzadkami, jaselkami i cudenkami. Nienawidze hipokryzji katolickiej. Dlatego moze trudno zrozumiec mi zauroczenie jakims tam panem w sukience. Fuuuuuuuuu. Celiba jako zjawisko koscielne zostal wprowadzony stosunkowo niedawno. Powodem bylo trwonienie majatku koscielnego na spadkobiercow, czyli dzieci duchownych. To jest bardzo chory pomysl, zeby mlody, zdowy facet przysiagal, ze nigdy nie tknie kobiety....to powod pedofilli w kosciele, wielu tagedii dzieci, ktore maja ksiedza jako ojca.  Ale ogolnie widze , ze jest moda na albo zonatych, albo ksiezy. Gratuluje pomyslu na zakochanie. Zapewne to wszystko to twoja nadinterpretacja: klecha usmiechnal sie uprzejmie, a ty myslisz, ze on cie pozera wzrokiem. Rada? zmien kosciol, zacznij uczeszczac do innej parafii. Albo przestan chodzic w ogole. Bo jak ci majty wilgotnieja na widok sutanny, to znajdzie sie zawsze jakis uprzejmy klecha, ktory bedzie sie do ciebie szeroko usmiechal a moze i  cie bardzo mocno kochal do grobowej deski. Amen.

26

Odp: Kocham księdza

halo czy kto tu jest??

Posty [ 26 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024