Witam.
Ja właśnie oczekuje od mojej dziewczyny tekstu że się już więcej nie zobaczymy...
Ale po kolei... Ja 33 ona 26. jesteśmy ze sobą już rok i 2 miesiące. Poznaliśmy się na sympatii. Zakręciłłem ją swoją osobowością ponieważ byłem inny od wszystkich facetów. Nie mówiłem jej jaka to ona nie jest piękna nie kupowałem kwiatów, nie płaszczylem się przed nią jak inni faceci, nigdy nie powiedziałem że ją kocham. To jej się podobało. Ale jednocześnie miała świadomość tego... Trafiłem w dziesiątkę. Ona właśnie szukała kogoś takiego. Do tego była strasznie zadowolona Z naszego seksu który z poprzednimi partnerami po prostu był nijaki. Dziewczyna lubi po prostu ostry seks.Była straszna chemia między nami. Powiedziała mi kiedyś że się we mnie strasznie zakochała.
1. raz ją zawiodłem jak odkryła że mam aktywne konto no sympatii
2. Raz ją zawiodłam Jak okazało się że zginęły Z mojej sypialni prezerwatywy
3. raz ją zawiodłem jak sprawdziło moją skrzynkę mailową gdzie był e-mail O treści czy nie chciał bym dołączyć do trójkąta w seksie.
Po tym wyrzuciła mnie Z swojego mieszkania i pojechałem do siebie.
Nie dzwoniłem do niej nie pisałem. Natomiast zdałam sobie z tego sprawę co ja robię najlepszego. Mam ( jeszcze mam) dziewczynę która jest atrakcyjną lubi ostry seks i w dodatku jest naprawdę dobrą osobą. Gotuje mi obiady i troszczy się o mnie. Wiem jestem mega cham. Czasem mi to mówiła w zartach ale tak naprawdę widziałem że jej się to chyba podoba.
Od wczoraj siedzę w domu i nic nie robię tylko pije wódkę i odpalam papierosa od papierosa. Zdałam sobie sprawę co ja najlepszego wyczyniałem i to jak naprawdę ją strasznie skrzywdziłem a jednocześnie jak strasznie ją kocham. Drugiej takiej już nie znajdę.
Teraz nie wiem jaką taktykę obrać. Ponieważ to nie jest standardowa dziewczyna z charakteru.
Chciałbym kupić kwiaty pojechać do niej do pracy i powiedzieć jej wszystko jak strasznie mi na niej zależy i jak bardzo ją kocham. Że wylał mi się Kubeł zimnej wody na głowę i wszystko zrozumiałem. Że jest tą jedyną Z którą mógłbym spędzić resztę życia.
Problem tylko w tym że nie wiem jak ona to odbierze ponieważ nie lubi żałosnych facetów. Z jednak strony kiedyś mi powiedziała że nigdy nie dostała ode mnie Kwiatka nawet. Mogło by jej się to strasznie spodobać Z ust takiego Chama jak ja... Albo mogę to prostu usłyszeć że jestem żałosny... a z jej ust to byłby już koniec...
Druga opcja to po prostu spotkanie się i przeproszenie oraz danie do zrozumienia że strasznie chce być z nią ale w takim stylu jak to robiłem zawsze czyli bez mówienia kocham cię itd.
tyle że czuję że tym razem to może być za mało ...
Sprawa jest Świeża ma dopiero 1 dzień. Dziś rano przed jej pracą zalogowałem się na skype. Ono od razu się zalogowałA również jak zobaczyła że jestem dostępny tak jakby chciała żebym do niej zadzwonił. Nie zadzwoniłem pomyślałam że lepiej będzie odczekać jeszcze ze 2 dni ...
Dziewczyny proszę was o pomoc czy któraś Z was ma może podobny charakter do mojej albo była w podobnej relacji i może mi coś podpowiedzieć ?