Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 62 ]

Temat: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Witam.

Ja właśnie oczekuje od mojej dziewczyny tekstu że się już więcej nie zobaczymy...

Ale po kolei... Ja 33 ona 26. jesteśmy ze sobą już rok i 2 miesiące. Poznaliśmy się na sympatii. Zakręciłłem ją swoją osobowością ponieważ byłem inny od wszystkich facetów. Nie mówiłem jej jaka to ona nie jest piękna nie kupowałem kwiatów, nie płaszczylem się przed nią jak inni faceci, nigdy nie powiedziałem że ją kocham. To jej się podobało. Ale jednocześnie miała świadomość tego... Trafiłem w dziesiątkę. Ona właśnie szukała kogoś takiego. Do tego była strasznie zadowolona Z naszego seksu który z poprzednimi partnerami po prostu był nijaki. Dziewczyna lubi po prostu ostry seks.Była straszna chemia między nami. Powiedziała mi kiedyś że się we mnie strasznie zakochała.
1. raz ją zawiodłem jak odkryła że mam aktywne konto no sympatii
2. Raz ją zawiodłam Jak okazało się że zginęły Z mojej sypialni prezerwatywy
3. raz ją zawiodłem jak sprawdziło moją skrzynkę mailową gdzie był e-mail O treści czy nie chciał bym dołączyć do trójkąta w seksie.
Po tym wyrzuciła mnie Z swojego mieszkania i pojechałem do siebie.

Nie dzwoniłem do niej nie pisałem. Natomiast zdałam sobie z tego sprawę co ja robię najlepszego. Mam ( jeszcze mam) dziewczynę która jest atrakcyjną lubi ostry seks i w dodatku jest naprawdę dobrą osobą. Gotuje mi obiady i troszczy się o mnie. Wiem jestem mega cham. Czasem mi to mówiła w zartach ale tak naprawdę widziałem że jej się to chyba podoba.

Od wczoraj siedzę w domu i nic nie robię tylko pije wódkę i odpalam papierosa od papierosa. Zdałam sobie sprawę co ja najlepszego wyczyniałem i to jak naprawdę ją strasznie skrzywdziłem a jednocześnie jak strasznie ją kocham. Drugiej takiej już nie znajdę.

Teraz nie wiem jaką taktykę obrać. Ponieważ to nie jest standardowa dziewczyna z charakteru.

Chciałbym kupić kwiaty pojechać do niej do pracy i powiedzieć jej wszystko jak strasznie mi na niej zależy i jak bardzo ją kocham. Że wylał mi się Kubeł zimnej wody na głowę i wszystko zrozumiałem. Że jest tą jedyną Z którą mógłbym spędzić resztę życia.
Problem tylko w tym że nie wiem jak ona to odbierze ponieważ nie lubi żałosnych facetów. Z jednak strony kiedyś mi powiedziała że nigdy nie dostała ode mnie Kwiatka nawet. Mogło by jej się to strasznie spodobać Z ust takiego Chama jak ja... Albo mogę to prostu usłyszeć że jestem żałosny... a z jej ust to byłby już koniec...

Druga opcja to po prostu spotkanie się i przeproszenie oraz danie do zrozumienia że strasznie chce być z nią ale w takim stylu jak to robiłem zawsze czyli bez mówienia kocham cię itd.
tyle że czuję że tym razem to może być za mało ...

Sprawa jest Świeża ma dopiero 1 dzień. Dziś rano przed jej pracą zalogowałem się na skype. Ono od razu się zalogowałA również jak zobaczyła że jestem dostępny tak jakby chciała żebym do niej zadzwonił. Nie zadzwoniłem pomyślałam że lepiej będzie odczekać jeszcze ze 2 dni ...

Dziewczyny proszę was o pomoc czy któraś Z was ma może podobny charakter do mojej albo była w podobnej relacji i może mi coś podpowiedzieć ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

nie wiem czy dobrze zrozumiałam - jesteście pokłóceni o to, co wypisałeś w punktach tak?
jeśli chodzi o konto na sympatii... cóż.. mój facet swego czasu też je miał, teraz aktualnie ma je zawieszone (też go nie usunął doszczętnie - ciekawe czemu..). Nie dziwię się że ona się wkurzyła. Ja też dostałam szału jak kiedyś zobaczyłam że on ogląda inne panienki na sympatii - nie pisał z nimi tylko oglądał ich fotki.
Co do punktu drugiego - a zniknęły czy jej się tak wydaje?
Jeśli zniknęły te gumki to z nimi zrobiłeś? zdradziłeś ją?
a jeżeli chodzi o to trzecie.. ojj tez bym się wkurzyła -jeśli dostałeś takiego maila (to patrząc z perspektywy każdego zdrowego na umyśle człowieka) kiedyś najwidoczniej się zgodziłeś dlatego też otrzymujesz takie wiadomości.
Jak przeprosić?
Cóż.. skoro nigdy jej nic nie kupiłeś, to może warto by było zainwestować choćby w 1 różę. Uwierz mi, ze każda z nas powie że kwiatów nie lubi ale jak je dostaje raz na jakiś czas to jest po prostu oszołomiona.
Musisz jej to wyjaśnić, wszystko po kolei

3

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

2. Raz ją zawiodłam Jak okazało się że zginęły Z mojej sypialni prezerwatywy

Tego nie rozumiem. Jak - zawiodłeś, bo zginęły prezerwatywy. Jak zginęły? Albo zawiodłeś, bo tych prezerwatyw użyłeś z inną kobietą i zdradziłeś swoją, albo nie zawiodłeś, bo gumki wziął brat/kumpel/spadły gdzieś i leżą w ciemnym kącie za szafą ble ble ble. Albo zrobiłeś coś złego albo nie.

Dalej napiszę jak to wyjaśnisz. ;-)

4

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Właśnie wolał bym żebyście wiedziały to co ona wie dlatego nie powiem wam co się stało Z Gómkami A powiem tylko to co jej powiedziałem. Może tak będzie lepiej?
Tak więc po tym jak podejrzewała mnie o konto na sympatii zaczęła mi liczyć Gumki po kryjomu. W pudełku gdzie ich było 11 brakowało 3.
powiedziałem jej że nie mam pojęcia co się z nimi stało. Że jedyne co mi przychodzi do głowy to to że moja była jak było kiedyś na mieszkaniu je zabrała bo wiedziała gdzie je trzymam. Chciało w to wierzyć i uwierzyła. Przez 2 miesiące było ok.

5

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:

Właśnie wolał bym żebyście wiedziały to co ona wie dlatego nie powiem wam co się stało Z Gómkami A powiem tylko to co jej powiedziałem. Może tak będzie lepiej?
Tak więc po tym jak podejrzewała mnie o konto na sympatii zaczęła mi liczyć Gumki po kryjomu. W pudełku gdzie ich było 11 brakowało 3.
powiedziałem jej że nie mam pojęcia co się z nimi stało. Że jedyne co mi przychodzi do głowy to to że moja była jak było kiedyś na mieszkaniu je zabrała bo wiedziała gdzie je trzymam. Chciało w to wierzyć i uwierzyła. Przez 2 miesiące było ok.

Jeśli ona Ci w to uwierzyła, to w życiu większej kretynki nie widziałam...

6

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

uwierzyła czy dla świętego spokoju powiedziała że wierzy?
Bo bardzo często jest tak że kobiety mówią że jest już ok, że nie ma czym się przejmować, a przy najbliższej okazji wybuchają ze wszystkim co im leży na sercu

7

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
lilus.x napisał/a:

uwierzyła czy dla świętego spokoju powiedziała że wierzy?
Bo bardzo często jest tak że kobiety mówią że jest już ok, że nie ma czym się przejmować, a przy najbliższej okazji wybuchają ze wszystkim co im leży na sercu

Albo uznała, ze ma do czynienia z kretynem, albo właśnie chamem i nie da z siebie kretynki robić. Pokorzystała jeszcze z fajnego seksu i tyle ją widzieli.

8

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

i Ty masz 33 lata O.O

9

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Julia UK napisał/a:

i Ty masz 33 lata O.O

Chopcy później dojrzewają ^^

10

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Chyba Ci się zdawało, że uwierzyła.
Dla mnie bardziej prawdopodobna opcja jest taka, że zwęszyła kłamstwo, ale dała Ci czas na przyznanie się ew. na nie wiem - zmianę? Odpracowanie tego? Może nawet własnym sumptem wywiedziała się, co i jak z gumkami i czekała, czy jednak przyznasz się jak mężczyzna, czy uznasz, że skoro łyknęła kłamstwo to po problemie. Zamiast tego zobaczyła mail z propozycją trójkącika. Cóż...

Ja w każdym razie kiedyś dokładnie tak zrobiłam, też spokojne poczekanie na rozwój sytuacji nic nie dało, więc odeszłam.

Mówiąc szczerze przeprosinowe kwiatki dołączone do wyznań ochów i achów wydają mi się osobiście tandetne. Ktoś sobie grabi długie miesiące, a potem uważa, że kwiatki i parę wyznań załatwią sprawę, bo ja się wzruszę, że wreszcie postanowił mi coś kupić. Jak dla mnie zdecydowanie nie tędy droga.

11

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Teo napisał/a:
lilus.x napisał/a:

uwierzyła czy dla świętego spokoju powiedziała że wierzy?
Bo bardzo często jest tak że kobiety mówią że jest już ok, że nie ma czym się przejmować, a przy najbliższej okazji wybuchają ze wszystkim co im leży na sercu

Albo uznała, ze ma do czynienia z kretynem, albo właśnie chamem i nie da z siebie kretynki robić. Pokorzystała jeszcze z fajnego seksu i tyle ją widzieli.

Jeszcze jesteśmy ze sobą. Nie było kontaktu od ostatniego razu Jak mnie wywaliło Z mieszkania.
To nie jest typ cwaniary To naprawdę dobra dziewczyna

12

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Widocznie to takie cudowne prezerwatywy które same znikają tongue

A tak naprawde zastanawia mnie tylko jedno...czemu nawet przed samym sobą nie potrafisz wprost przyznać się do tego że zdradzałeś dziewczynę?
Zmiany musisz zacząć od samego siebie a w tym celu musisz spojrzeć prawdzie w oczy.

13

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Co do prezentów to nie dostawała nigdy takich osobistych ode mnie jak kwiaty. Jedynie erotyczną bieliznę. Kwiatów nigdy jej nie kupowałem bo śmialiśmy się że kwiaty są słabą zagrywką...

Teraz Osobiście zastanawiam się czy nie zrobić małego szoku na niej kupując cały Kosz róż?
Czy naprawdę tak jest że kobiety które mają takie charaktery to na nich te kwiaty też tak działają jak mówisz?

Nie chcę wyjść na płaszczącego się płaczącego faceta, ona takich nie znosi (jak większość pewnie).
Z drugiej jednak strony lubi być zaskakiwał no i bardzo to docenia...
Co by jednak nie mówić cały Kosz róż od takiego Chama jak ja? Co myślicie ?

14

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:

Co do prezentów to nie dostawała nigdy takich osobistych ode mnie jak kwiaty. Jedynie erotyczną bieliznę. Kwiatów nigdy jej nie kupowałem bo śmialiśmy się że kwiaty są słabą zagrywką...

Teraz Osobiście zastanawiam się czy nie zrobić małego szoku na niej kupując cały Kosz róż?
Czy naprawdę tak jest że kobiety które mają takie charaktery to na nich te kwiaty też tak działają jak mówisz?

Nie chcę wyjść na płaszczącego się płaczącego faceta, ona takich nie znosi (jak większość pewnie).
Z drugiej jednak strony lubi być zaskakiwał no i bardzo to docenia...
Co by jednak nie mówić cały Kosz róż od takiego Chama jak ja? Co myślicie ?

Przeproszenie, to jedno, a płaszczenie się, to zupełnie co innego. Ogólnie to i tak za bardzo się na sobie skupiasz. Zaniesiesz jej kosz róż i przeprosisz, a ona ich nie przyjmie, albo przyjmie, tylko nie wybaczy od razu i co? Obrazisz się na nią? Widzę, że czekasz na zagrywkę- cud, która sprawi, że wysilisz się raz, a skutecznie. Nie ma tak. Za błędy trzeba płacić, czasem bardzo dużo u długo.

15

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Jeszcze jesteśmy ze sobą. Nie było kontaktu od ostatniego razu Jak mnie wywaliło Z mieszkania.

Serio? Dla mnie wykopanie kogoś z domu to dość jednoznaczne stwierdzenie "nie chcę cię", no chyba, że bylibyście małżeństwem z 25-letnim+ stażem.

16

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Mały_Książe napisał/a:

Widocznie to takie cudowne prezerwatywy które same znikają tongue

A tak naprawde zastanawia mnie tylko jedno...czemu nawet przed samym sobą nie potrafisz wprost przyznać się do tego że zdradzałeś dziewczynę?
Zmiany musisz zacząć od samego siebie a w tym celu musisz spojrzeć prawdzie w oczy.

Przed samym sobą przyznałam się już do wszystkiego i zrobiłem rachunek sumienia teraz otworzyły mi się oczy.
Pozostaje mi wierzyć tylko niesamowitą chemię która nas połączyła ponieważ traktowałem ją też jak przyjaciółkę

17

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Teo napisał/a:
Swierko napisał/a:

Co do prezentów to nie dostawała nigdy takich osobistych ode mnie jak kwiaty. Jedynie erotyczną bieliznę. Kwiatów nigdy jej nie kupowałem bo śmialiśmy się że kwiaty są słabą zagrywką...

Teraz Osobiście zastanawiam się czy nie zrobić małego szoku na niej kupując cały Kosz róż?
Czy naprawdę tak jest że kobiety które mają takie charaktery to na nich te kwiaty też tak działają jak mówisz?

Nie chcę wyjść na płaszczącego się płaczącego faceta, ona takich nie znosi (jak większość pewnie).
Z drugiej jednak strony lubi być zaskakiwał no i bardzo to docenia...
Co by jednak nie mówić cały Kosz róż od takiego Chama jak ja? Co myślicie ?

Przeproszenie, to jedno, a płaszczenie się, to zupełnie co innego. Ogólnie to i tak za bardzo się na sobie skupiasz. Zaniesiesz jej kosz róż i przeprosisz, a ona ich nie przyjmie, albo przyjmie, tylko nie wybaczy od razu i co? Obrazisz się na nią? Widzę, że czekasz na zagrywkę- cud, która sprawi, że wysilisz się raz, a skutecznie. Nie ma tak. Za błędy trzeba płacić, czasem bardzo dużo u długo.

Wiem. Nigdy już więcej W całym swoim życiu nie chce jej w jakikolwiek sposób oszukać.To jest tak dobra dziewczyna że nie zasługuje na to

18

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:

Kwiatów nigdy jej nie kupowałem bo śmialiśmy się że kwiaty są słabą zagrywką...

Kwiaty są świetną zagrywką o ile są spontaniczne i niezobowiązujące. Innymi słowy kosz róż na przeprosiny jest słabą zagrywką, ale jeden jej ulubiony kwiat kupiony z okazji np. czwartkowego popołudnia, "bo go zobaczyłem i pomyślałem o Tobie" jest w 99% przypadków mile widziany.

Skoro ją uważasz za przyjaciółkę i wartościowego człowieka, to idź, wywal szczerze kawę na ławę, nie tam żadne "była zabrała prezerwatywy", poproś o szansę i staraj się, pracuj dzień po dniu aż Ci wybaczy.

Zakładanie, że wybaczy nieszczerość, bo wasza relacja była taka "łał" a na dokładkę kupisz kwiatki jest dość... naiwne. Nawet jak wybaczy to pewnie na chwilę i przy kolejnym najdrobniejszym błędzie znowu dostaniesz kopa w tyłek na pożegnanie, bo żal w niej pozostanie.

19

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Vian napisał/a:

Jeszcze jesteśmy ze sobą. Nie było kontaktu od ostatniego razu Jak mnie wywaliło Z mieszkania.

Serio? Dla mnie wykopanie kogoś z domu to dość jednoznaczne stwierdzenie "nie chcę cię", no chyba, że bylibyście małżeństwem z 25-letnim+ stażem.

Nie mieszkaliśmy ze sobą.Poprzednim razem też tak było wróciła do siebie.

20

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Vian napisał/a:
Swierko napisał/a:

Kwiatów nigdy jej nie kupowałem bo śmialiśmy się że kwiaty są słabą zagrywką...

Kwiaty są świetną zagrywką o ile są spontaniczne i niezobowiązujące. Innymi słowy kosz róż na przeprosiny jest słabą zagrywką, ale jeden jej ulubiony kwiat kupiony z okazji np. czwartkowego popołudnia, "bo go zobaczyłem i pomyślałem o Tobie" jest w 99% przypadków mile widziany.

Skoro ją uważasz za przyjaciółkę i wartościowego człowieka, to idź, wywal szczerze kawę na ławę, nie tam żadne "była zabrała prezerwatywy", poproś o szansę i staraj się, pracuj dzień po dniu aż Ci wybaczy.

Zakładanie, że wybaczy nieszczerość, bo wasza relacja była taka "łał" a na dokładkę kupisz kwiatki jest dość... naiwne. Nawet jak wybaczy to pewnie na chwilę i przy kolejnym najdrobniejszym błędzie znowu dostaniesz kopa w tyłek na pożegnanie, bo żal w niej pozostanie.

Dzięki za wartościowy post proszę o więcej

21

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

<Lazisz po sympatii, zdradzasz ją z jakimiś du***mi, w ciskasz kit ws. prezerwatyw, kamiesz, i nawet tu nie jesteś w stanie być szczery i otwarty ( znikające prezerwatywy).



Weż daj jej spokój.... niech sobie znajdzie kogoś wartościowego...

22

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Ale co więcej..? Czego więcej..? Jakieś pytania masz do tego co napisałam?

23

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Ok. Kawa na ławę chyba ma największy sens.
Szczerość i prawda , bez kwiatków.
Kiedy się do niej odezwać? 3 dni to będzie ok? Wiem że ona to no pewno strasznie przeżywała i nie śpi po nocy jak poprzednio

24

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Gdyby chodziło o mnie to jak najszybciej jak tylko minie zagrożenie, że dostaniesz nisko przelatującym solidnym przedmiotem. U mnie im dłużej się czeka tym bardziej przyzwyczajam się do nowej sytuacji i tym mniejsze mam chęci do powrotu do starej.

25

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Tak wogole jestes przeciez tu anonimowy i nawet nie mozesz sie tu przyznac co sie stalo niby z tymi gumkami, jak ktos chche dokladnejsze rady trzeba wiecej szczegolow. Ja odnosze wraznie ze szukac tu podpowiedzi kobiet jak udiobruchac swoja zeby ci wybaczyla zdrade i tyle.  A to nie jest w porzdaku co robisz , chcesz byc z nia sczery powiedz jej prawde  i zobaczysz moze za ta odwage ci wybaczy w co watpie.

26

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
baziula napisał/a:

<Lazisz po sympatii, zdradzasz ją z jakimiś du***mi, w ciskasz kit ws. prezerwatyw, kamiesz, i nawet tu nie jesteś w stanie być szczery i otwarty ( znikające prezerwatywy).



Weż daj jej spokój.... niech sobie znajdzie kogoś wartościowego...

Zdałam sobie z tego sprawę ale jestem tutaj po to żeby jednak o nią zawalczyć

27 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-20 21:26:27)

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Kolejny post w stylu o rany taka dobra, fajna dziewczyna a ja jej nie doceniałem. Myślisz, że się zmienisz i nie będziesz miał ciągot do kombinowania jej za plecami ? Po prostu jej nie szanowałeś odwalając takie numery. I ona pewnie  tak się czuła. Kobieta kobietą, może mówić, że kwiatów nie lubi, że miziania też nie, ale prawda jest taka, że kwiatuszek raz na jakiś czas łechce kobiece ego. Więc kup kosz róż i chociaż ten ostatni raz pokaż jej jakim byłeś idiotą, może wybaczy. Ech niektórzy faceci myślą, że kobietę trzeba trzymać krótko, tylko nie dziwcie się, że za jakiś czas sami doczekacie się równie krótkiej, ale piłki z jej strony wink

Co jak co mój były też mi takie numery odwalał i kiedy zrozumiał swój błąd też chciałam dostać kosz róż w zadośćuczynienie za nieprzespane przez niego noce big_smile

28

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
mar3 napisał/a:

Tak wogole jestes przeciez tu anonimowy i nawet nie mozesz sie tu przyznac co sie stalo niby z tymi gumkami, jak ktos chche dokladnejsze rady trzeba wiecej szczegolow.

No zdradził ją zapewne, przecież jakby nadmuchiwał i wypuszczał w formie baloników przez okno, to by nie miał powodu wciskać grubymi nićmi szytych tekstów o byłej podkradającej prezerwatywy. ;-)

29

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Vian napisał/a:

Gdyby chodziło o mnie to jak najszybciej jak tylko minie zagrożenie, że dostaniesz nisko przelatującym solidnym przedmiotem. U mnie im dłużej się czeka tym bardziej przyzwyczajam się do nowej sytuacji i tym mniejsze mam chęci do powrotu do starej.

Ona chyba ma podobnie

30

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

No zdradziłem

31

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:

No zdradziłem

Więc skoro fajna i dobra, dziewczyna z niej, odpuść niech znajdzie sobie kogoś kto będzie ją szanował smile

32

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Moze cos u niej zostawiles cos co warto poszukac.

33 Ostatnio edytowany przez Tómek (2014-01-20 21:32:38)

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Właśnie wolał bym żebyście wiedziały to co ona wie dlatego nie powiem wam co się stało Z Gómkami A powiem tylko to co jej powiedziałem. Może tak będzie lepiej?

to mnie rozbawiło...
przychodzisz tutaj po poradę a nie jesteś w stanie napisać gdzie są te gumy...
ja Cie proszę... ogarnij się i zastanów czego chcesz...

boisz się napisać gdzie gumy bo nie chcesz zostać zlinczowany? i pewnie nie chcesz czytać więcej postów typu

Weż daj jej spokój.... niech sobie znajdzie kogoś wartościowego...

co IMO jest najlepsze wyjście dla niej


EDIT: i tak jak myśleli wszyscy... i pewnie ona... daj jej spokój znajdzie kogoś lepszego od Ciebie...

34

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Mnie się zdarzało wybaczać zdrady, natomiast nie wybaczam, jak ktoś nie dość, że nakłamie, to jeszcze idzie w zaparte albo uznaje, że skoro kupiłam kłamstwo to sprawa załatwiona i dalej można się bawić w najlepsze.

35

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:
Mały_Książe napisał/a:

Widocznie to takie cudowne prezerwatywy które same znikają tongue

A tak naprawde zastanawia mnie tylko jedno...czemu nawet przed samym sobą nie potrafisz wprost przyznać się do tego że zdradzałeś dziewczynę?
Zmiany musisz zacząć od samego siebie a w tym celu musisz spojrzeć prawdzie w oczy.

Przed samym sobą przyznałam się już do wszystkiego i zrobiłem rachunek sumienia teraz otworzyły mi się oczy.
Pozostaje mi wierzyć tylko niesamowitą chemię która nas połączyła ponieważ traktowałem ją też jak przyjaciółkę

Jakoś kiepsko to Ci wyszło skoro nawet na forum nie miałeś odwagi przyznać się do tego i napisać o wszystkim wprost.
Mam wrażenie, że tak naprawdę chcesz znaleźć sposób aby zakręcić dziewczynie w głowie aby tylko wróciła do Ciebie, po czym mogę dać sobie rękę uciąć, że za jakiś czas wrócisz do swych nawyków i do znikających cudownie prezerwatyw.
Daj dziewczynie spokój, niech poszuka kogoś wartościowego a Ty popracuj nad sobą byś w kolejnym związku nie chodził na boki.

36

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
dafne123 napisał/a:

Co jak co mój były też mi takie numery odwalał i kiedy zrozumiał swój błąd też chciałam dostać kosz róż w zadośćuczynienie za nieprzespane przez niego noce big_smile

A chciałaś dostać wtedy kiedy kontaktował się Z Tobą 1. raz Z przeprosinami czy dopiero później jak mu wybaczylas?

37

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Dzięki, Ukamieniujcie mnie za to... po to tutaj pisze

38 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-20 21:38:59)

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:
dafne123 napisał/a:

Co jak co mój były też mi takie numery odwalał i kiedy zrozumiał swój błąd też chciałam dostać kosz róż w zadośćuczynienie za nieprzespane przez niego noce big_smile

A chciałaś dostać wtedy kiedy kontaktował się Z Tobą 1. raz Z przeprosinami czy dopiero później jak mu wybaczylas?

No dobra niech Ci będzie, nie będę na Tobie wieszać psów. Mam dobre serce i sądzę, że uczymy się na błądach big_smile
Złamanego kwiatka nie dostałam przez 4 lata, na ostateczne przeprosiny po rozstaniu kwiatów też nie dostałam, ale byłoby mi miło, że chociaż na koniec się postarał. Inaczej by się rozmawiało wink Powiedz jej, że zrozumiałeś swoje błędy, że jest wyjątkowa i takie tam, wink i daj jej kwiaty. Zrobi co będzie uważała za słuszne, niczego nie możesz oczekiwać z jej strony, ale jeśli zrozumiałeś swoje błędy to jedyne co Ci pozostało wink

39

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:
baziula napisał/a:

<Lazisz po sympatii, zdradzasz ją z jakimiś du***mi, w ciskasz kit ws. prezerwatyw, kamiesz, i nawet tu nie jesteś w stanie być szczery i otwarty ( znikające prezerwatywy).



Weż daj jej spokój.... niech sobie znajdzie kogoś wartościowego...

Zdałam sobie z tego sprawę ale jestem tutaj po to żeby jednak o nią zawalczyć

Tak, zawalczyć. Tacy ja ty się nie zmieniają. Ty zamiast rwać włosy z głowy i wyć z rozpaczy, w CYNICZNY sposób rachujesz za ile dni wypada ci się do niej odezwać, coby znowu się udało uniknąć konsekwencji.

Jesteś "starym bykiem" rozbuchanym pewnością siebie. Cwaniaczkiem i obłudnikiem. I mam nadzieję, że ta dziewczyna już do ciebie nie wróci.

40

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:

Dzięki, Ukamieniujcie mnie za to... po to tutaj pisze

Och, bądź mężczyzną, a nie małą dziewczynką! Zdawało mi się, że pisałeś, że nie chcesz wyjść na żałosnego. Jak dla mnie osoby, które zrobią źle a potem nie potrafią/nie chcą wziąć tego na klatę są właśnie żałosne. Ja wiele potrafię wybaczyć jak widzę, że ktoś nie ucieka od odpowiedzialności, ale jak źle zrobi a potem się jeszcze focha, kiedy mu to wytknąć, to już dla mnie porażka.

Parę forumowych kamyków Cię nie zabije.

41

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Tylko jeśli wiesz, że w genach masz psiora na baby i tego już nie zmienisz to daj jej spokój smile
Oj mój tez był po 30tce wink

42

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
dafne123 napisał/a:

Tylko jeśli wiesz, że w genach masz psiora na baby i tego już nie zmienisz to daj jej spokój smile

Zawsze może jej zaproponować związek otwarty i niech ona też go zdradza jak zechce. Niewiele osób na coś takiego się zgadza, ale są takie, więc jakaś tam szansa jest.

43 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-20 21:49:18)

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Vian napisał/a:
dafne123 napisał/a:

Tylko jeśli wiesz, że w genach masz psiora na baby i tego już nie zmienisz to daj jej spokój smile

Zawsze może jej zaproponować związek otwarty i niech ona też go zdradza jak zechce. Niewiele osób na coś takiego się zgadza, ale są takie, więc jakaś tam szansa jest.

Vian Ty masz większe doświadczenie, czy ja wyczuwam syndrom Piotrusia Pizdusia ? wink Wyczulona jestem ostatnio. Może za bardzo ;D

44 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-01-20 21:53:35)

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Słucham..? neutral A można jaśniej..?

Syndrom jakiegokolwiek Piotrusia to chyba nie bardzo, bo on się tyczy facetów, a nie kobiet. ;-)
Co do doświadczenia - większe od czego tudzież kogo?

45

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Myślę,że za wiele już zrobić nie możesz. Zachowaj się jak prawdziwy facet. Idź i opowiedz wszystko. Co robiłeś,czemu , co czujesz. Nie gwarantuje ,że ona uwierzy,wybaczy. Ale zasługuje na szczerość...chociaż raz..

46 Ostatnio edytowany przez dafne123 (2014-01-20 21:57:50)

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Vian napisał/a:

Słucham..? neutral A można jaśniej..?

Vian syndrom Piotrusia Pana, mogę się mylić ( przepraszam za zbyt pejoratywne określenie ). Ale już każdy facet po 30tce niepotrafiący przyznać się do winy kojarzy mi się z PP. wink

47

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Dafne, nie jestem facetem, więc ta opcja odpada. ;-)

No i byłam w otwartych związkach (poliamorycznych), więc w sumie pisałam to z własnego doświadczenia. Nie łączyłabym tego z niedojrzałością, raczej z osobowością, ale to temat na osobną dyskusję. Chyba zaraz nawet założę w swoim psychologicznym ogródku. ^^ Dzięki za pomysł.

48

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Dlaczego bohater tej wzruszającej historii pisze o sobie raz w formie żeńskiej, a następnym razem w męskiej?
Toś jest chłop, czy baba?
Serio, aż w takie literówki nie wierzę wink .

49

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Vian napisał/a:

Dafne, nie jestem facetem, więc ta opcja odpada. ;-)

No i byłam w otwartych związkach (poliamorycznych), więc w sumie pisałam to z własnego doświadczenia. Nie łączyłabym tego z niedojrzałością, raczej z osobowością, ale to temat na osobną dyskusję. Chyba zaraz nawet założę w swoim psychologicznym ogródku. ^^ Dzięki za pomysł.

Chodziło mi o bohatera naszego wątku, przeszło mi przez myśl, że to on może być Piotrusiem Panem wink

50

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
SirBatonXIV napisał/a:

Dlaczego bohater tej wzruszającej historii pisze o sobie raz w formie żeńskiej, a następnym razem w męskiej?
Toś jest chłop, czy baba?
Serio, aż w takie literówki nie wierzę wink .

Tez to zauważyłam, dziwne literówki

51 Ostatnio edytowany przez Vian (2014-01-20 22:03:22)

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Aaaa...! big_smile No mówiąc szczerze tu to nie jest wykluczone. big_smile

Dlaczego bohater tej wzruszającej historii pisze o sobie raz w formie żeńskiej, a następnym razem w męskiej?
Toś jest chłop, czy baba?
Serio, aż w takie literówki nie wierzę wink .

Oż! Racja! Ja nie zauważyłam. ^^'
Cóż, może jest drag queen np. i ma pseudonim artystyczny Lady Lolita..? Różne są przypadki... big_smile

52

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Chyba zdemaskowaliśmy kolegę.

Zasłużyliśmy na batona wink .

53

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Po pierwsze raz można się pomylić co do formy żeńskiej. No, nawet w skrajnych przypadkach dwa. Ten tekst pisze jednak kobieta, która nie chciała by ktoś powiązał sytuacje z życiem realnym. Niestety w przypadku tej historii, lepiej WYCIĄGNĄĆ życiowe wnioski, ponieść KONSEKWENCJE  i zastosować naukę w przyszłości.

54

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

napisalabym Ci wprost co o Tobie mysle, ale chyba by mnie wywalono z forum wtedy, mialam takiego jak Ty, seks byl dobry ale nic poza tym, a jak po czasie dowiedzialam sie o licznych zdradach to mentalnie i fizycznie puscilam pawia, oraz poszlam sie zbadac na choroby przenoszone droga plciowa. Jak ona jest taka dobra i swietna to powienienes wiedziec ze na nia nie zaslugujesz i dac jej spokoj, ale oczywiscie Ty tak nie zrobisz bo dla takich jak Ty najwazniejszy jest wlasny tylek i Ty sie teraz nie zastanawiasz co ona czuje, tylko co Ty masz zrobic aby do niej wrocic, wazne sa tylko Twoje odczucia. Marne to starsznie....Wspolczuje dziewczynie

55

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:

Właśnie wolał bym żebyście wiedziały to co ona wie dlatego nie powiem wam co się stało Z Gómkami A powiem tylko to co jej powiedziałem. Może tak będzie lepiej?
Tak więc po tym jak podejrzewała mnie o konto na sympatii zaczęła mi liczyć Gumki po kryjomu. W pudełku gdzie ich było 11 brakowało 3.
powiedziałem jej że nie mam pojęcia co się z nimi stało. Że jedyne co mi przychodzi do głowy to to że moja była jak było kiedyś na mieszkaniu je zabrała bo wiedziała gdzie je trzymam. Chciało w to wierzyć i uwierzyła. Przez 2 miesiące było ok.

Uwierzyła Ci w te brednie????????????????????????????? Nie wiem czy się śmiać czy płakać...no to chyba masz dużo na sumieniu.
Na jej miejscu już po samym tekście" nie wiem jak to się stało,że gumki zniknęły" spakowałabym się za drzwi i kontakt by się urwał..Święta dziewczyna..a jaka biedna.. współczuje jej takiego faceta

56 Ostatnio edytowany przez marek_romek (2014-01-21 16:18:26)

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Jak dla mnie ten post to zmyślona historyjka. Jeśli jednak jest to prawda, to takie wnioski się nasuwają:
1. Jesteś kolego karłem moralnym
2. Zachowujesz się jakbyś miał 10 lat.
3. Swojego zachwania nie zmienisz do końca życia, więc nic nie deklaruj zmian
4. Zrobiłeś coś z tymi gumkami, ale nie powiesz co. Pomyślałem sobie, że je zjadłeś. Zgadłem?
5. Twoja dziewczyna jest albo głupia, albo taką udaje
6. Szkoda że nie mogę, bo rzeczywiście bym Cię ukamienował (za głupotę)
7. Historyjka jest zmyślona, też zauważyełm literówki.

57

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Ale numer gdy okazało się że kobieta to teraz spuszczacie jej baty i słusznie ja wszystkich zdrajców traktuję identycznie. Swoją droga danie róży facetowi wygląda dość komicznie smile
Możliwe że to geje, homoseksualiści też dzielą się na część uległą i tą bardziej dominującą i czesto też mówią do drugiej osoby w formie odwrotnej.
Np pani Stefan.

58 Ostatnio edytowany przez Leeahlee (2014-01-21 20:39:12)

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Jenka napisał/a:

Ale numer gdy okazało się że kobieta to teraz spuszczacie jej baty i słusznie ja wszystkich zdrajców traktuję identycznie. Swoją droga danie róży facetowi wygląda dość komicznie smile
Możliwe że to geje, homoseksualiści też dzielą się na część uległą i tą bardziej dominującą i czesto też mówią do drugiej osoby w formie odwrotnej.
Np pani Stefan.

Szczerze mówiąc takiej pary homoseksualistów jeszcze nie poznałam, ale co ja tam wiem...
Ale właśnie, nawet gdyby okazało się że to kobieta, a sytuacja jest właśnie taka tylko z jakimiś tam zamienionymi rolami to właśnie nie widzę powodów czemu by nie spuszczać jej batów skoro zdradziła? Co różny w takiej sytuacji kobietę? Zdrajca do zdrajca, usprawiedliwień nie ma.

59

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
SirBatonXIV napisał/a:

Dlaczego bohater tej wzruszającej historii pisze o sobie raz w formie żeńskiej, a następnym razem w męskiej?
Toś jest chłop, czy baba?
Serio, aż w takie literówki nie wierzę wink .

bo piszę głosem na komórce, i nie zawsze dobrze rozpozna

60

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Opuszczam ten wątek i już go więcej nie będę odwiedzał. Jestem facetem i nie muszę się wam Z tego tłumaczyć. Liczyłem na pomoc a nie taki obrót sprawy.

Sam sobie dalej poradzę bez was bo wczoraj ona sama do mnie zadzwoniła i powiedziała żebym przyjechał po swoje rzeczy... a co i jak się potoczyło to niech Was ciekawość zżera...

61

Odp: Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?
Swierko napisał/a:

Teraz nie wiem jaką taktykę obrać.

Ale ja wiem. Taktykę, która NIE ZAWIERA kłamstw. Jeżeli chodzą ci jakieś oszustwa po głowie, to daj sobie spokój z twoją (jeszcze) dziewczyną. Okaż jej chociaż minimum SZACUNKU.

S z a c u n e k. Wiesz co oznacza to słowo?

Swierko napisał/a:

Przed samym sobą przyznałam się już do wszystkiego i zrobiłem rachunek sumienia teraz otworzyły mi się oczy.

Pytam poważnie: ile trwał ten rachunek sumienia?
Może pięć minut, a reszta rozważań dotyczyła tej taktyki? Ja sądzę, że właśnie tak (ale mogę się mylić).

Wydaje się, że bardziej niż zmianą własnego postępowania i zdradą martwisz się tym:
- żeby nie wyjść na płaszczącego się faceta,
- żeby twoja dziewczyna ci wybaczyła, bo między wami taka chemia jest, no i jeszcze ostry seks (szkoda byłoby z niego rezygnować tongue),
- że twoja dziewczyna jest taka dobra, a ty taki cham.

Brakuje wniosków, że zdradziłem, że oszukiwałem, że mam skrzywione zasady moralne, że... (wstaw sobie jakieś słowa sam).
No i najważniejsze: czy ty NAPRAWDĘ jesteś w stanie się zmienić? A może to tylko pusta gadka? - Odpowiedź sobie sam.

Moje dwie propozycje:
1) Jeżeli naprawdę chcesz się zmienić, to porozmawiaj SZCZERZE ze swoją dziewczyną. Może ci wybaczy, a jeśli nie, to nie, trzeba będzie się z tym pogodzić.
2) Jeżeli nie jesteś w stanie się zmienić, to daj sobie spokój i pomyśl o otwartych związkach. Wszakże otwarte związki mi osobiście się w ogóle nie podobają, to jednak są lepszą alternatywą od związku, w którym jest zakłamanie, hipokryzja itd.

Posty [ 62 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Ona teraz na pewno zerwie ze mną! jak rozegrać by uratować?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024