nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 56 ]

Temat: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

tak na prawde to nie wiem jak zaczac , a moze wiem,,.
w sumie w moim zyciu podzialo sie troche dziwnych rzeczy,.ahh i co szukam odpowiedzi,./?czemu??
kiedys poznalam takiego faceta w sumie byklismy bardzo mlodzi ja mialam 17 lat on troszke starszy..w sumie bylismy razem pare miesiecy po tym jak sie poznalismy,.hmm i nie wiem,,bo ja wtedy przezylam pewnego rodzaju mala tragedie ,.choc moze to za duzo powiedziane ale jakby swiat przewrocil mi sie o 180 stopni,. hmm i nie bardzo sie nawet przyznawalam do tego chyba nawet przed sama soba,,,poprostu starajac sie zapomniec..no i wlasnie nie dlugo po tym go poznalam,,wydawalo mi sie ze bylam mega zakochana wczesniej as do tego stopnia ze w takim jednym facecie mimo iz tylko w sumie sie calowalismy nie moglam zapomniec przez 3 lata..ale mimo to dalej wtedy bylam dziewica,.bo tak mi sie wydawalo ze pieknie jest trobic z kims z kim ci na prawde zalezy,,hmm i jakos czujesz sie bezpiecznie,, no i w sumie bylam ztym nowopoznanym misiem przez ok rok jak to zrobilismy,,gdzie jakos tak naprade to w sumie tak naturalnie przyszlo,,hmm i wlasnie nie wiem jak to wyjasnic sobie,, bo jakosto co do niego czulam to byla taka milosc jakas pewnego rodzaju chyba mlodziencza,,ale na pewno go bardzo kochalam..hmm przekonalam do zmiany studiow na lepsze,, mowil ze zucil palenie dla mnie i tak mysle ze tylko okazjonalnie jak cos to to robil,,hmm tylko chodzilo o fakt ze ja tez czulam ze mnie kocha,. ale czasami byly takie momenty ze go o cos prosilam a on zapominal ze cos obiecal,.no niekonkretnie mega waznego ale potem tlumaczyl zema;' zjebana'pamiec krotkotrwala,.hmm i nie robil nic wielkiego z tego faktu gdzie zapomnial,.hmm no moze nie bylo to wazne ale czy nie jest tak ze jak sie kocha to nie zapominasz o pewnych rzeczach?Takze lubial duzo spac,.jak mial przyjechac po mnie do pracy czesto tlumaczyl sie ze zaspal czy usnal,.ok zdarza sie w sumie,,bywaly momenty ze jak mialam problem to zwracalam sie do niego a on czesto mowil ze sobie dam rade ,, w sumie dobrze bo wlasciwie zawsze bylam bardzo samodzielna..ale hmhmm chyba zrobilam sie bardziej dzieki niemu,.w sumie to chyba cala rozprawke moglabym napisac , ale tak szczerze to po tym krotkim opisie co sadzicie  .?o NIm?

Zobacz podobne tematy :
Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

no bo tak mysle i nie moze mi to dac spokoju czy on mnie naprawde kochal?
Czemu to dla mnie takie wazne,.wlasnie nie do konca wiem,, ale bylismy razem pare lat ,.tak ok 4-5.,no i wlasnie poprostu chcialabym sie troche jakby dowiedziec albo zrozumiec czy on mnie kochal,.?Bo ja czasem w tym zwiazku czulam sie samotna.,zwlaszcza na studiach,, a on duzo wychodzil z kolegami czy tez wyjezdzal na wakacje beze mnie na miesiac z kolegami i mowil ze pija.,przez ten czas..hmm robil mi duzo jazd zazdrosci iw sumie krzyczal na mnie duzo,. wiec po ok 2 latach zaczelismy sie klocic sporo,.zwlaszcza., ze unikal moich znajomych ze studiow pod roznego rodz no nie wiem pretekstami,.czy mowil ze wiesniaki,.hmm i  w sumie mial prawo do wyrazania swoich opini.,ale troche bylo mi przykro bo oczywiscie hmm no moze po nekad znajomi nie najwazniejsi ale chyba nikogo sie nie powinno ignorowac,.w sumie ja przynajmiej tak uwazalam ,chyba dalej tak sadze.,w sumie on mial troche wiecej ze tak powiem kasy ode mnie.,w sensie moze z domu,.lecz zawsze mowil ze nie zalezy mu na pieniadzach.,hmm ja tez nie bylam z nim z tych powodow bo w sumie raczej nie dawal mi zadnych prezentow.,ani nic w tym stylu., tylko ja sie tak zastanawiam czy jemu faktycznie na mnie zalezalo i czy traktowal mnie powaznie,.bo tu jak przeczytalam ze jeden z panow pisal o zdradzie zony i jak szybko jej wybaczyl,. to dalo mi do myslenia.,bo on mnie caly czas oskarzal czy tez podejrzewal o cos a w sumie jakos specjalnie nie integrowal sie z moimi znajomymi, czy tesz nie przychodzil po mnie., i zwykle sie gdzies spotykalismy w pubie cafe itp,.tez z jego znajomymi,.ale potem robil jazdy ze na kogos sie patrze czy cos.,no meczy mnie to bo go kochalam tylko jakby chcialam bym wiedziec czy on mnie tez.,,powiedzmy ze minelo ok 5 lat od kad nie jestesmy razem,, rozjechalismy sie oboje ., byly osoby ktore mowily ,ze to nie facet dla mnie do konca., w sumie troche raz mi bylo przykro bo nie zabral mnie do szpitala,,mowiac ze przesadzam..a w sumie to okazalo sie dosc powazne..i w sumie spal dalej..tez mnie  w sumie tam nie odwiedzil.,czy wy czulibyscie ze nie do konca mu zalezy? mimo iz zawsze twierdzil ze mu zalezy,.hmm bo tu pan wczesniej powiedzial ze zona go zdradzila a on sam plakal., i co?A czy nie jest tak ze jak sie kogos podejrzewa to samemu sie to robi,.?w sumie wszystko jestem w stanie zrozumiec poniekad.,ale wlasnie tu troche nie do konca bo on wtedy mnie tak bardzo podejrzewal, ze w sumie nie pomogl mi w chwili.,gdzie go potrzebowalam,.czy to nie powinno byc gdzies tak ze jak sie kogos kocha too w pewnych rzeczach pewne sprawy nie maja znaczenia??Arozmawialam z kims ostatnio i ktos mi powiedzial ze np jakiegos Sw zabili z milosci?Czy to ma sens?Z drugiej str ktos jeszcze inny powiedzial ze mezczyznom wszystko wolno a kobietom nie,.bo ja w sumie tak czulam troche po takim traktowaniu ze nie do konca mu zalezy,.moze jakis Pan mi podpowie/ a moze to za powaznie biore??

3

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Strasznie chaotycznie to wszystko opisałaś i ciężko to ogarnąć.

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

no wlasnie wiem ,bo wlasnie przeczytalam.,:( i tez tak pomyslalam
Mysle , ze pewnym sensie mam maly chaos w glowie w tym momencie i tak na prawde to nie pisalam prawdopodobnie przez pare lat na temat moich uczuc.,
Oczywiscie nie zrozum mnie zle uczuc w pewnym sensie jakby podstawowych,.czy tez jakby przyjacielskich tak,. natomiast w pewnym sensie odgrodzilam sie i zablokowalam wyrazanie jakichkolwiek innych.,jesli to ma sens,.w pewien sposob nie wiem czemu karzac siebie lub,.wlasnie nie wiem do konca.,mozna by nazwac , ze po niekad przestalam byc soba i balam sie otworzyc czy tez w pewnym sensie wnikac w siebie.,
Teraz mam taki okres , ze jakby czara sie przebrala i pruboje zrozumiec swoje bledy, postepowania,.czy tez innych.,Zawsze daje swietne rady innym zapominajac lub zsuwajac gdzies swoje.,
Ale , ze poniekad z kims troche porozmawialam i ta osoba uznala, ze dawalam za duzo z siebie., dlategojakby probuje zrozumiec pewne gdzies wciaz tkwiace we mnie niepokoje czy tez ranki.,chcialabym je zaleczyc., i wlasnie nie wiem bo mi ktos ostatnio powiedzial , ze gdzies kogos emocjonalnie skrzywdzilam-uczuciowo i jest mi zle z tym strasznie,.bo w sumie nie chcialam.,i mimo iz wiem , ze czas cofnac trudno .,pragnelabym to wszystko jakos poukladac.,a tez zrozumiec.,i zrozumiec moje zwiazki,.tu ten konkretny dosc chaotycznie opisany,.jak w sumie spostrzegles

Jesli masz jakas sugestie to chetnie poslucham..:)

5 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-20 22:48:47)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Po pierwsze ile masz lat, że dopadły Cię wątpliwości egzystencjonalne?

Dobrze zrozumiałem byłaś w dwóch związkach jeden kilkumiesięczny, drugi 5 letni?
Przeczytałem jeszcze raz pierwszy post i z tego opisu wnioskuje, że tego drugiego faceta uczucie do Ciebie nie było takie do końca prawdziwe. A przynajmniej nie takie jak byś chciała, żeby było i na jakie zasługujesz.
Ten Twój facet niby Cię kochał, ale mu nie zależało tak jak powinno (szpital o którym wspomniałaś, wakacje). Niby straszny zazdrośnik, a wakacje wolał spędzać z kumplami, dla mnie to trochę dziwne.

ella milosc zakrecona? napisał/a:

...ktos ostatnio powiedzial , ze gdzies kogos emocjonalnie skrzywdzilam-uczuciowo i jest mi zle z tym strasznie...

Kto Ci takich głupot nakładł do głowy?

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

hm:)28 czy to taki wiek,.?
Miales tak?
Ja juz od dluzszego czasu sobie tak mysle ale jakos trudno siebie wyartykulowac czasem.,

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

whoh
tak teraz mysle , ze mnie dorwalo to po takim mega toksycznym zwiazku.,choc w sumie do nie tak calkiem dawna bylam pewna , ze jeszcze kochalam ta osobe.,
chcialam jej pomoc .,i wyszlo tak , ze w sumie sama sie podlamalam po tym.,
Ze tak to hujo.. wyszlo wszystko i jak cos moze miec sens.,jesli to co powinno jest nie do konca adekwatne.,i jakby wplyw wszelkiego rodzaju uwarunkowan ma na to wplyw,.
I w sumie to
hmm co Myslisz?

8 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-20 23:16:38)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona
ella milosc zakrecona? napisał/a:

hm:)28 czy to taki wiek,.?
Miales tak?
Ja juz od dluzszego czasu sobie tak mysle ale jakos trudno siebie wyartykulowac czasem.,

To nie wiek moim skromnym zdaniem a Twoja złożona osobowość. Czytając Twoje słowa mam przed oczami zakręconą romantyczkę z nutką introwertyzmu. Nawet przypominasz mi trochę dawną znajomą.
Z perspektywy trzydziestu wiosen przyznam, że takie dylematy nie są mi obce, mam na myśli podjęte decyzje czy zachowania.

Sama doszłaś do wniosku, że relacja między wami była dziwna. Byłaś bardziej zaangażowana w tamten związek, facet nagradzał Cię napadami zazdrości. Może jesteś aż tak atrakcyjną kobietą, że facet czuł się przy Tobie bardzo niepewnie. W każdym bądź razie zdałaś sobie sprawę, że to i tak zmierzało donikąd.
Pzdr

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Chyba faktycznie cos ze mna nie tak.,

Tzn tez paro letni zwiazek byl po niekad powazny no ale wlasnie jakis czas temu widzialam sie z ta osoba i on mi tak powiedzial,.
A ja go kiedys na prawde kochalam.,i chyba tak jak teraz mysle to on chyba zawsze mnie wpuszczal w poczucie bezsensownej winy
tak , ze konczylo sie na tym , ze nigdzie tak za bardzo nie wychodzilam.,(pierwszy zwiazek byl platoniczny-na marginesie)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Assasinie
wiesz w sumie to mnie na Duchu troszke podniosles,.:
Dzieki.,
Bo widzisz jakos zdarzylo tyle jakis mega dziwnych rzeczy w moim zyciu w przeciagu paru lat,. ze szukam przyczyny.,i jakiegos rozwiazania
no i oczywiscia kto nie pragnie byc kochanym,.
Ty sam brzmisz bardzo ciekawie iintrygujaco  bo przeczytalam pare twoich postow i w sumie podobaly mi sie twoje konkretne odpowiedzi i rady:0 smile

11 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-20 23:31:59)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona
ella milosc zakrecona? napisał/a:

Assasinie
wiesz w sumie to mnie na Duchu troszke podniosles,.:
Dzieki.,
Bo widzisz jakos zdarzylo tyle jakis mega dziwnych rzeczy w moim zyciu w przeciagu paru lat,. ze szukam przyczyny.,i jakiegos rozwiazania
no i oczywiscia kto nie pragnie byc kochanym,.
Ty sam brzmisz bardzo ciekawie iintrygujaco  bo przeczytalam pare twoich postow i w sumie podobaly mi sie twoje konkretne odpowiedzi i rady:0 smile

Bo się zarumienię jak panna na wydaniu. Dzięki za połechtanie mojego ego;)

Poważny związek czyli rozważaliście wspólną przyszłość jak mniemam. To częste zjawisko, że byli odsuwają od siebie odpowiedzialność za rozpad związku. Facet dobrze Cię zna i wiedział jak zagrać na Twoich emocjach. Wg mnie nie masz prawa nic sobie zarzucać.

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

haha Milo Polechtac czasami smile

Czasem dobre slowo cenniejsze niz zloto.,
A moge sie spytac co robisz jesli masz chwilke taka egzystencjalna?

Bo moje sposobychyba musze odswierzyc.,i lekko zmodernizowac:)?

13

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona
ella milosc zakrecona? napisał/a:

haha Milo Polechtac czasami smile

Czasem dobre slowo cenniejsze niz zloto.,
A moge sie spytac co robisz jesli masz chwilke taka egzystencjalna?

Bo moje sposobychyba musze odswierzyc.,i lekko zmodernizowac:)?

Biorę odtwarzacz, słuchawki na uszy i w zależności od nastroju słucham albo coś ostrzejszego albo coś smutaśnego. Chociaż muszę przyznać, że wolę ostre granie ubarwione pięknym kobiecym głosem, prawie wówczas odpływam;)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

To w sumie ja tez,.:)haha

Moge Cie jeszcze o jedno spytac ; mianowicie co sadzisz o facetach ktorzy w jakikolwiek sposob mszcza sie lub pruboja ponizyc swoje dziewczyny.;jaki to ma cel?
W sumie oczywiste pytanie poniekad lecz tak sie zastanawiam bo chyba jesli sie ma uczucia do kogos lub nawet sie mialo to w ten sposob sie nie postepuje..bo to prymitywne,.
Z| drugiej strony ile dziewczyn cierpi na tego typu problem z ktorym tak do konca nie jest prawdopodobnie latwo czasem sobie poradzic..

15 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-21 00:14:30)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona
ella milosc zakrecona? napisał/a:

To w sumie ja tez,.:)haha

Moge Cie jeszcze o jedno spytac ; mianowicie co sadzisz o facetach ktorzy w jakikolwiek sposob mszcza sie lub pruboja ponizyc swoje dziewczyny.;jaki to ma cel?
W sumie oczywiste pytanie poniekad lecz tak sie zastanawiam bo chyba jesli sie ma uczucia do kogos lub nawet sie mialo to w ten sposob sie nie postepuje..bo to prymitywne,.
Z| drugiej strony ile dziewczyn cierpi na tego typu problem z ktorym tak do konca nie jest prawdopodobnie latwo czasem sobie poradzic..

Po pierwsze to zależy od danego faceta jak zareaguje. Może to próba podbudowania nadwątlonego ego, sprawienia żeby poczuła ten sam ból co on. Poza tym takie zachowanie to nie tylko męska domena, więc to tylko i wyłącznie kwestia charakteru danej osoby.
Zauważ, że udało mu się znowu sprawić, że intensywnie o nim myślisz.

Ps Rozstanie rozstaniu nie jest równe. Zupełnie inne emocje wzbudza rozstanie bo ktoś się wypalił, a inne gdy jedna ze stron została zdradzona i marzy o odwecie.

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

no tak zgadza sie ,.hmm z ta domena rowniez,.milej nocy
smile

17

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Dzień dobry.
Tak mi jeszcze przyszło do głowy, że wczoraj był "najgorszy dzień w roku" tzw. "Blue Monday", jakby pretekst do intensywniejszych rozmyślań nad porażkami. W wiki ma nawet swoją stronę z definicją.
Mogę też dorzucić kolejną cechę do Twojej charakterystyki - "nocny marek":).
Pzdr

18

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona
ella milosc zakrecona? napisał/a:

no bo tak mysle i nie moze mi to dac spokoju czy on mnie naprawde kochal?
Czemu to dla mnie takie wazne,.wlasnie nie do konca wiem,, ale bylismy razem pare lat ,.tak ok 4-5.,no i wlasnie poprostu chcialabym sie troche jakby dowiedziec albo zrozumiec czy on mnie kochal,.?Bo ja czasem w tym zwiazku czulam sie samotna.,zwlaszcza na studiach,, a on duzo wychodzil z kolegami czy tez wyjezdzal na wakacje beze mnie na miesiac z kolegami i mowil ze pija.,przez ten czas..hmm robil mi duzo jazd zazdrosci iw sumie krzyczal na mnie duzo,. wiec po ok 2 latach zaczelismy sie klocic sporo,.zwlaszcza., ze unikal moich znajomych ze studiow pod roznego rodz no nie wiem pretekstami,.czy mowil ze wiesniaki,.hmm i  w sumie mial prawo do wyrazania swoich opini.,ale troche bylo mi przykro bo oczywiscie hmm no moze po nekad znajomi nie najwazniejsi ale chyba nikogo sie nie powinno ignorowac,.w sumie ja przynajmiej tak uwazalam ,chyba dalej tak sadze.,w sumie on mial troche wiecej ze tak powiem kasy ode mnie.,w sensie moze z domu,.lecz zawsze mowil ze nie zalezy mu na pieniadzach.,hmm ja tez nie bylam z nim z tych powodow bo w sumie raczej nie dawal mi zadnych prezentow.,ani nic w tym stylu., tylko ja sie tak zastanawiam czy jemu faktycznie na mnie zalezalo i czy traktowal mnie powaznie,.bo tu jak przeczytalam ze jeden z panow pisal o zdradzie zony i jak szybko jej wybaczyl,. to dalo mi do myslenia.,bo on mnie caly czas oskarzal czy tez podejrzewal o cos a w sumie jakos specjalnie nie integrowal sie z moimi znajomymi, czy tesz nie przychodzil po mnie., i zwykle sie gdzies spotykalismy w pubie cafe itp,.tez z jego znajomymi,.ale potem robil jazdy ze na kogos sie patrze czy cos.,no meczy mnie to bo go kochalam tylko jakby chcialam bym wiedziec czy on mnie tez.,,powiedzmy ze minelo ok 5 lat od kad nie jestesmy razem,, rozjechalismy sie oboje ., byly osoby ktore mowily ,ze to nie facet dla mnie do konca., w sumie troche raz mi bylo przykro bo nie zabral mnie do szpitala,,mowiac ze przesadzam..a w sumie to okazalo sie dosc powazne..i w sumie spal dalej..tez mnie  w sumie tam nie odwiedzil.,czy wy czulibyscie ze nie do konca mu zalezy? mimo iz zawsze twierdzil ze mu zalezy,.hmm bo tu pan wczesniej powiedzial ze zona go zdradzila a on sam plakal., i co?A czy nie jest tak ze jak sie kogos podejrzewa to samemu sie to robi,.?w sumie wszystko jestem w stanie zrozumiec poniekad.,ale wlasnie tu troche nie do konca bo on wtedy mnie tak bardzo podejrzewal, ze w sumie nie pomogl mi w chwili.,gdzie go potrzebowalam,.czy to nie powinno byc gdzies tak ze jak sie kogos kocha too w pewnych rzeczach pewne sprawy nie maja znaczenia??Arozmawialam z kims ostatnio i ktos mi powiedzial ze np jakiegos Sw zabili z milosci?Czy to ma sens?Z drugiej str ktos jeszcze inny powiedzial ze mezczyznom wszystko wolno a kobietom nie,.bo ja w sumie tak czulam troche po takim traktowaniu ze nie do konca mu zalezy,.moze jakis Pan mi podpowie/ a moze to za powaznie biore??

Sorki ale uśmiałam się jak nigdy.. studiujesz FILOZOFIĘ???? smile nic z tego nie rozumiem :0 to za ciężki tekst do przetrawienia jak dla mnie pozdrawiam,  hmm :0

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Witam
hmm no ale ja widze , ze tez troszke pozno u Ciebie sie skonczylo pisanie:)
Oj 'blue monday' sprawdze..ale dzis za to w sumie 21 to chyba lepiej troszke  bo oczko ,.no i w sumie troszke po ..poklikaniu with Ya smile)

20

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

W sumie poly28 ciekawe pytanie zadała. Masz coś wspólnego z filozofią lub ewentualnie sztuką/kulturą?

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

hmm Do Pani Czarodziejki,.wiesz ja chyba zaczne studiowac ta filosofie.,niedlugo,.bo az sama sie teraz oj no nie wiem po niekad smiac zaczynam....
  Mialam kiedys nauczyciela filozofii w sumie ktory opowiadal o fryzierzze intymnym.,i roznego rodzaju fryzurach.,w sumie ciekawe bo na kazdy temat mozna pofilozofowac.,
  Oj z drugiej strony to byc moze pewnego rodzaju nadwrazliwosc..
a z drugiej hmm ciekawosc..czy cokolwiek..
lub jak wiadomo prawdopodobienstwo problemu hormonalnego..
a moze wlasnie taki troche sprowadzajacy na ziemie post jak twoj jest tez odpowiedni..:)
To o czym pogadamy?
Moze jak tu zrobic fajny interes itp??
albo ??

22

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Może jak ukraść pierwszy milion i nie dać się złapać:-)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Hey re;filozofii & kultury smile
W sumie az do stopnia zeby studiowac filozofie to nie bo bym pewnie sie zakrecila na maxa..lub
ale czytam sobie cos czasem.,sztuka i kultura jak najbardziej,.w takim zakresie na jaki moge sobie pozwolic,.kiedys mialam wiecej wspolnego.,.,
ale wiadomo, ze moze byc ciezko wyzyc z takich artystycznych przedsiewziec czasem..choc mam kolezanki ktore pieknie maluja,.ja poszukuje dalej natchnienia,.:))
Drogi Assasinie a Ty?

24

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona
assassin napisał/a:

Może jak ukraść pierwszy milion i nie dać się złapać:-)

hehhe smile

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

ok ,,a milion czego? smile

a moze lepiej jakos zarobic,.?hmm moze lepiej pare a pozniej share?

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

a jak juz cos to jak nie dac sie zlapac?hmm??L:)

27 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-21 17:53:52)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona
ella milosc zakrecona? napisał/a:

a jak juz cos to jak nie dac sie zlapac?hmm??L:)

No właśnie jakiś trick trzeba obmyślić. Może winę zwalić na Twojego byłego;)


PS Ellu pan inżynier od kabelków się kłania.

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

halo halo
ok uderze ,.
ktore to te Panie Operatorki?

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Moderatorki:)

30

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Widzę, że się rozkręcasz i pazurki chcesz pokazać:)
Moderatorki czasami interweniują jak dyskusja jest zbyt agresywna np w wątku księżniczki, ale tu nie powinny raczej zajrzeć chyba, że je zaprosisz:)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

quote
p.s no gdzie to zniknelo te liczbki co?
Bywam lekko wolna,.hmm aha..

czasem i spokojna,.lubiezna,.lubiaca prosiaczka i pusiaczka..
  romantyczna i wytyczna..
a czasem gosh ,,fil.ozoficzna..

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

smile
hmm wlasnie cos z tymi pazurkami..

chyba mi sie przefilozofowalo.,po niekad,.:)

lubish kosheen?

33 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-21 22:06:07)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona
ella milosc zakrecona? napisał/a:

Kosheen

Nieźle brzmi... mówię o "Kosheen - Catch" a na marginesie nigdy o nich nie słyszałem.
Moje klimaty to gotycki rock, metal symfoniczny, ogólnie ciężkie granie. A żeby było prościej to trawię wszystko za wyjątkiem hip-hopu, discopolo i jazzu, czyli raczej nie jestem wybredny:).
Posłuchaj tego powinno się Tobie spodobać www.youtube.com/watch?v=RRXyceujMio

34

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Kogo zaprosic te klocace sie czy moderatorki.?
Obserwuje ten watek i Elke zakrecona .podziwiam ja ze bierze czynny udzial w doradzaniu innym krotko zwiezle i na temat ,ma gotowa recepte na wszystko .a tu biena tak sie zakrecila sama w sobie ze ja starowinka polapac sie nie moge o co biega .Elka trzeci zwiazek bedzie lepszy .

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

smile

any o t h?

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona
myszka50 napisał/a:

Kogo zaprosic te klocace sie czy moderatorki.?
Obserwuje ten watek i Elke zakrecona .podziwiam ja ze bierze czynny udzial w doradzaniu innym krotko zwiezle i na temat ,ma gotowa recepte na wszystko .a tu biena tak sie zakrecila sama w sobie ze ja starowinka polapac sie nie moge o co biega .Elka trzeci zwiazek bedzie lepszy .

halo halo
no wlasnie nie wiem ..chyba latwiej komuss!!
choc brzmi z malym sensem,.

nice one Miss Net B smile

z drugiej str czasem to takie jakies dziwne te rzeczy.,
whoh teraz Ty mi ego polechtalas,.hm,,:)

37

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Nr spisany?
I jak piosenka może być?

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

tak , zaraz odslucham:)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

no piosenka ., bardzo ciepla.,
pomimo iz melancholijna a lil.,

tak mysle , ze w sumie to jakos nawet mie wzruszyla.,
moze nie do konca tylko ona.. ale

tak sobie mysle jakby bylo wspaniale i jak bylo..kiedy
mlodszym sie bylo i wszystko takie nonszelanckie,..,
mysle czy jeszcze tak bedzie..
pragne by wszyscy Ci szczesliwi byli wszedzie..

i tez wlasnie mysle jak mi pewnych rzeczy brakowalo ktorych bylo po niekad malo.,
i w sumie jeszcze ..

40

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Och Elka moja imienniczko .pamietaj ze Ele sa dobrymi ludzikami.maja ciezko ale tylko do momentu wypracowania sobie jakiegos spokojnego statusu .sa uparciuchami i daza do celu .wiec nie cofaj sie w tyl tylko do przodu .wyciagnij wnioski z kazdego zwiazku i niweluj w nastepnym na samym starcie .

41

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

http://youtu.be/tOxyj79Bpk8

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Net Babeczko ,.dziekuje.,milo:)<3<3
Racja.,
I tez tak wlasnie staram sie ..

W pewnym tylko sensie wydawalo mi sie , ze gdzies pownikalam i nawet pojecia do konca nie mialam.,

ale oczywiscie Racje masz i dobra rada wspierasz!!

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

http://www.youtube.com/watch?v=bAG5625srz8
AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAle fajne!!!

Dzieki Ela:)

ja kiedys to lubialam..

44

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Nie wspominaj zlego wal w przod ,lata leca .zycie Cie na ziemie a ty sie podnos i w przod .nie ma zasady na zwiazki .zobacz ilu mezczyzn narzeka na kobiety .wiec glowa do gory .

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

http://www.youtube.com/artist/kosheen?feature=watch_video_title

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Jasne,.
zgadza sie.,normalnie tak jakos nie mam czy nie mialam,.oki.:)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

http://www.youtube.com/watch?v=-oUSECFUZ1A&list=RDleVTvKMqsl0
tak zeby troszke pokobiecic:)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

tak zeby troszke pokobiecic:)

http://www.youtube.com/watch?v=leVTvKMqsl0

49

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Och Ela ;-)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Czesc co robicie?

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

hmm tak w sumie mysle massakra jak wszyscy dola lapia,.
i jak czasem z nigo trudno wyjsc,.czy tez dlugo
hmm,.
a przeciez sa i tacy co chyba nie lapia,.? Czy tez oni tego nie okazuje,. czy tez rozladowuja w inne sposoby
??

52

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Moja babcia na doła polecała ziółka, takie na m.... Melisa czy jakoś tak. Może filiżanka takich ziółek dałaby radę Cię odkręcić smile

Pzdr

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Melisa jak najbardziej.,tez slyszalam ze dobra:).

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

HMM TAK WLASNIE MYSLE , ZE FORUM FAKTYCZNIE JAK MAGNES DZIALA..
ale w sumie wszyscy w miare tez ze tak to nazwe przyzwyczajeni,..
no bo chyba sie nie da uzaleznic od forum.,Choc wydaje mi sie , ze pewne slowa i cytaty maja duze znaczenie..


Forum Fan smile

55 Ostatnio edytowany przez assassin (2014-01-24 21:16:06)

Odp: nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Witaj Elu
Jak widzę forum działa na Ciebie niczym najlepsza terapia. Mam nadzieję, że chandra powoli Ci mija.


ella milosc zakrecona? napisał/a:

HMM TAK WLASNIE MYSLE , ZE FORUM FAKTYCZNIE JAK MAGNES DZIALA..
ale w sumie wszyscy w miare tez ze tak to nazwe przyzwyczajeni,..
no bo chyba sie nie da uzaleznic od forum.,Choc wydaje mi sie , ze pewne slowa i cytaty maja duze znaczenie..


Forum Fan smile

Prawdopodobnie można się uzależnić od emocji, które przeżywasz wczuwając się w daną sprawę poruszaną na tym forum. Chociaż w sumie każdy dąży do wymiany myśli z innymi ludźmi czy to w realu czy w wirtualu.
Pzdr

Posty [ 56 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » nie wiem co myslec i nie daje mi to spokoju...w sumie rozpaczona

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024