Czułostko, powinnaś zostawić go, zanim zniszczy Cię zupełnie. Ja miałąm podobną sytuację do Twojej, wiek ten sam, dziecko też, on mój pierwzy facet, jedyny, ja jego, związani ze sobą od 20ego roku życia. Do tej pory nie wiem czy były prostytutki, czy tylko jedna kobieta, albo facet, ale odszedł. Chciał zniszczyć mnie finansowo, zabrać wszystko. Stał się wrogiem nr 1. Nie życzę Ci tego, ale MUSISZ zdać sobie sprawę, że Twój mąż Cię nie kocha i będzie chciał prędzej czy później zupełnie Ciebie i dziecko zniszczyć! Będziesz wrakiem człowieka. Jestes młoda, ułożysz sobie życie. Nie brakuje facetów, którzy zechcą się związać z atrakcyjną kobietą, nawet mimo dzieciaczków. Tylko błagam, nie odkrywaj kart, ja zrobiłam ten błąd. Oddałam mu sporo cennych rzeczy mając nadzieję, że ochłonie, wróci, że to tylko gra, a on zgarniał je, zabierał pieniądze i odkładał obie na własne gniazdko. Sprzyjałam mu - a on tylko coraz bardziej mnie nienawidził. A ja kochałam, tak bardzo, żę myślałam że umrę z tej miłości. Musisz teraz być silna i myśleć tylko o tym. Uwierz mi, wiem, że to tylko łatwo pisać. Ja byłam na dnie depresji, wyłam całymi dniami, nie mogłam zajmować się córką, nie można mnie było samej w domu zosstawić, bo nie wiem co bym zrobiła. Ale potem spotkałam faceta, nieważne czy z nim nadal będę czy nie, czy okaze się kiedyś, że będzie to samo, ale wiem jedno - ze zdrajcą bym nie żyła! Wyszłam z tego i teraz wiem, że bardzo dobrze zrobiłam. Jedno źle - nie zbierałam dowodów zdrady i nie mogłam mieć orzekania o jego winie, niestety. Ty nie popełnij tego błędu! Masz teraz doskonałą okazję, będziesz miała tak niepodważalne dowody, że wygrasz na I sprawie. I zobaczysz wtedy, spadną Ci klapki z oczu, jak on zareaguje na takiej rozprawie, jak zobaczy co masz na niego (tylko broń boże nie uprzedzaj go, bo wtedy przygotuje się) Będzie płacił na dzieci i Ciebie!
Acha, ja nie miałam NIKOGO do pomocy. Nie mam rodziny, tylko matkę, która jet toksyczną osobą i która zamiast pomagać mnie jeszcze dobijała. Pomogła mi psychoterapeutka, leki antydep brane miesiąc, koleżanka, również zdradzona, która zdecydowała się zostać ze zdradzaczem i płaci za to dzień za dniem i która jest na progu psychiatryka, forum interenetowe oraz mój obecny narzeczony (aczkolwiek w to za szybko poszłam, chociaż też nie żałuję, mam tylko przez to nieco trudniejszą z nim relację)
Jeśli chcesz to podaj swojego maila lub gg, możemy pogadać, t bardzo pomaga!
P.S. Pamietaj o ważnej sprawie - ZERO SEKSU!! bO jeszcze Ci podaruje piękny prezent w potaci choróbska. Ja się bardzo tego bałam.
I pamiętaj - trwanie na upartego w roli ofiary może skończyć się tragicznie, rónież dla dzieci. On będzie coraz bardziej wyrafinowany w złoczyństwie, żeby kiedyś nie doszło do sytuacji jaką ja miałam w sąsiedztwie - żona zgadzała się na wszystko, a jak się w końcu postawiła, to ją na oczach dziecka zakuł nożem 