witacje, może nie bede opisywała mojego problemu bardzo szczegołowo, przedstawie sytuacje ktora wlasciwie jest podobna do tej, w której sie obecnie znajduje.
Chciałabym bardzo poznać opinie innych na ten temat.
Wobrażcie sobie, ze w swoim zyciu poznajecie wspaniałego partnera/partnerke, macie te 21 lat. Wszystko w zwiazku układa sie w miare dobrze aż tu nagle okazuje się że ta osoba cierpi na chorobe genetyczna, która w kazdej chwili moze sie zaostrzyć. Myślicie juz o dosc poważnym zwiazku z ta osoba, o przyszlosci, a nawet czasem o dzieciach. Mówi sie, że jak jest milosc to ona wszystko przetrwa tylko jestescie mlodzi i w prawdzie macie wybor, w okoł jest przeciez tysiące innych facetów/dziewczyn.
Moje pytanie brzmi czy byscie sie oddalili od takiego partnera tylko ze wzgledu na to co go spotkało, czy mielibyscie swiadomosc ze gdyby Wam sie coś takiego przytrafiło to czy ta osoba chciałaby byc z Wami?
Problem tej sytuacji polega na tym, że nie stało sie to wszystko np kilka lat po ślubie a jest to swiadomy wybór, być czy nie być z taka osobą.
Ja sadzę, że gdybym powiedziała jakiemuś facetowi że jestem chora zapewne odsunąłby sie ode mnie ale jest to tylko moje zdanie.
Co zrobilibyście w takiej sytuacji? Ja absolutnie nie chce skreślać ludzi chorych,ponieważ sama nie wiem co mnie kiedyś spotka, jednak bardzo ciekawi mnie jak inni widzą to wszystko inni.
Zapraszam do rozmowy
Karolina, to tak naprawdę dużo zależy od osoby, od choroby, i wielu innych czynników. Ciężko tak na ślepo ocenić sytuację
Tak czasem bywa, że ludzie myśla tylko terazniejszoscia, nie wiem jakbym sie zachowala w takiej sytuacji bo nigdy w niej nie bylam, wiadomo kazdy chce byc szczesliwy no ale w zyciu zdarzaja sie rowniez nagle wypadki i choroby a tego nie da sie ominac. Jeżeli nie jesteś gotowa na taki zwiazek to sie lepiej wstrzymaj ![]()
Karola, gdyby rok temu mi ktoś powiedział, że będę ciężko chora kazałabym mu się puknąć w głowę. A tak się jednak stało. Jak się okazało zwykłe przeziębienie było jednak czymś innym. Prawie rok się leczyłam, by wyzdrowieć i mam już to za sobą. Nikt z nas nie wie, co go czeka i na na jakim etapie w życiu spotka nas choroba. Spotkałam wielu ludzi, którzy byli tak samo chorzy tak jak ja, jednak ich nikt nie zostawił. Wręcz przeciwnie. Jednak decyzję czy być z tą osobą, każdy musi podjąć sam. Jeśli miłość jest prawdziwa, to choroba nie jest przeszkodą.
Rozsądek podpowiada że przejdziesz przez piekła. Mam taką sytuację w rodzinie. Jezeli jesteś osobą silną i gotową do poświęceń to nie rezygnuj, a jeżeli nie będziesz miała siły i zostawisz go w najcięższych chwilach to nie zastanawiaj się tylko uciekaj.
@ allesa
Sorry ale choroba jest przeszkodą w realnym życiu. Nie jak masz 20 lat ale jak już myślisz o dzieciach to jak najbardziej jest.
Czyli jest tak jak myślałam, że większość ludzi by po prostu uciekło...
Tylko co zrobić jeżeli oprócz choroby nic nie przeszkadza, facet jest w stanie zrobić dla mnie wszystko, mówi że nigdy nie przeczuwał, że aż tak się w kimś zakocha,zawsze moge na niego liczyć. Chyba to by było nie fair w stosunku do niego
Rozsądek podpowiada że przejdziesz przez piekła. Mam taką sytuację w rodzinie. Jezeli jesteś osobą silną i gotową do poświęceń to nie rezygnuj, a jeżeli nie będziesz miała siły i zostawisz go w najcięższych chwilach to nie zastanawiaj się tylko uciekaj.
Moglabys napisać jak wygląda ta sytuacja w rodzinie?
Zarówno zdrowie, jak i choroba są wliczone w życie człowieka. Karola decyzja czy chcesz z nim być należy tylko i wyłącznie do Ciebie.