Witam mam27 lat byłem z dziewczynom półtora roku bardzo sie kochamy mieliśmy wiele planuw wspólne mieszkanie nie przejmowalismy sie gdy zachodzila obawa ciąży ale jak to w życiu miałem problemy domowe i tesz z kasom cos pekalo i nieraz miałem pretensje głupie do niej choć ona bardzo sie starala miesionc temu wyjeżdżalem do pracy do Francji powiedziala ze mnie kocha ale niechce cierpieć i ze musi to przemyslec czasu potrzebuje ale nie dawno powiedziala ze to koniec zdalem sobie sprawę ze to kobieta mojego życia mam straszne nmysli i pomyslalem ze pojade do polski zalatwilem urlop i w Piontek jade muszę Jom zobaczyc i porozmawiać.Poradzie to dobry pomysł nie powiedziala ze mnie nie kocha warto walczyć prawda? Pytam poważnie a byki nie ogarniam sory
1 2014-01-08 20:07:27 Ostatnio edytowany przez Tomek 20 (2014-01-08 20:17:40)
nic dziwnego że dziewczyna Cię nie chce, skoro walisz takie byki.
najpierw sięgnij po słownik, a potem wróć.
Tomek 20, na forum piszemy poprawną polszczyzną. Jeśli masz z tym problem, proszę, byś pisał korzystając z pomocy słownika/edytora tekstu.
Zapoznaj się też z regulaminem forum.
Nie obrażajcie go bo nie każdy musi być wykształcony, nie każdy jest idealny ważne co ma w sercu, jaki ma charakter, chęci, osoba zaradna też nie musi być wielce wykształcona.