Czy jest jakaś granica leku, bólu, samotności??? Nigdy nie czułam sie aż tak samotna jak teraz.... Brakuje mi dosłownie wszystkiego ale nie materialnych rzeczy lecz uczuć. Czuje sie wypalona jak papieros. Brak mi energii na codzienność. Nic mnie nie cieszy a denerwuje prawie wszystko a najbardziej zakochane pary ich czułe słówka miłość... Czuje sie taka opuszczona.... Czy Bóg o mnie zapomniał czy ja nie zasługuje na SZCZĘSCIE????
Bóg Cię nie opuścił, sam sie dołujesz niepotrzebnie.
Tak Ci brakuje faceta, nie martw się , spewnością się pojawi, tylko pozytywnie myśleć.
jak już to sama i facet jest ale z komplikacjami za swoje głupie czyny
jak już to sama i facet jest ale z komplikacjami za swoje głupie czyny
No to może trzeba zmienić faceta? Czyżbyś siedziała w dziurze na własne życzenie?
możliwe że tak ale nie mam jakoś odwagi go zmienić wiem jak wyglądam i wiem że nikt grubasów nie chce
Pierwsze słyszę!Ale na pewno wiecznie narzekających i stękających nikt nie chce.Tak do tego podchodź,myśl pozytywnie.Pamiętaj,jeśli nie można nic zmienić w swoim otoczeniu,zawsze można zmienić siebie ![]()
Go zmienić?
Siebie zmień, ale chodzi mi głównie o Twoje myślenie.
Sama sobie robisz krzywdę.
łatwo powiedzieć zmień siebie jak mi brak odwagi na zmiany
łatwo powiedzieć zmień siebie jak mi brak odwagi na zmiany
A jakże wielkiej odwagi trzeba żeby przestać żreć i zacząć jakiś sport uprawiać? Pomalować paznokcie i fryzurę zmienić??
Najprościej jest użalać się nad sobą i nic nie robić, bo do robienia czegoś potrzebny jest choć minimany wysiłek.
mychona napisał/a:łatwo powiedzieć zmień siebie jak mi brak odwagi na zmiany
A jakże wielkiej odwagi trzeba żeby przestać żreć i zacząć jakiś sport uprawiać? Pomalować paznokcie i fryzurę zmienić??
Najprościej jest użalać się nad sobą i nic nie robić, bo do robienia czegoś potrzebny jest choć minimany wysiłek.
TEO - Skąd od razu ocena, że jej otyłość to zaniedbanie!!!
Mychona - nie tylko gruba może czuć, że nikt jej nie zechce. Chuda wmyśli, że nikt jej nie chce bo ma za małe piersi albo za duży nos.
Pamiętaj masz duszę i rozum tym również można zwojować świat, musisz tylko chcieć i w to uwierzyć. To od Ciebie zależy jak potoczą się Twoje losy!!!!
Teo napisał/a:mychona napisał/a:łatwo powiedzieć zmień siebie jak mi brak odwagi na zmiany
A jakże wielkiej odwagi trzeba żeby przestać żreć i zacząć jakiś sport uprawiać? Pomalować paznokcie i fryzurę zmienić??
Najprościej jest użalać się nad sobą i nic nie robić, bo do robienia czegoś potrzebny jest choć minimany wysiłek.
TEO - Skąd od razu ocena, że jej otyłość to zaniedbanie!!!
Bo otyłość z powodu choroby to mały procent w porównaniu z otyłością z powodu zaniedbania, proste. Idę o zakład, że jest gruba (choć pewnie wcale nie jest, a jedynie trochę przypasła z braku ruchu) z powodu zaniedbania, a nie żadnej choroby.
Moja droga, Bóg się nie pomylił. Bóg po prostu nie istnieje.
TEO - Skąd od razu ocena, że jej otyłość to zaniedbanie!!!
Bo otyłość z powodu choroby to mały procent w porównaniu z otyłością z powodu zaniedbania, proste. Idę o zakład, że jest gruba (choć pewnie wcale nie jest, a jedynie trochę przypasła z braku ruchu) z powodu zaniedbania, a nie żadnej choroby.
I ja właśnie jestem tym małym procentem który ma problemy zdrowotne i z powodu zatrzymania okresu i problemów hormonalnych mój organizm nie wydala wody zatrzymuje ja w sobie ale nie mam na czole "JESTEM CHORA" po prostu jak cie widza tak cie pisza a ja przy wzroście 170 cm mam 115kg dalej twierdzisz ze to moje zaniedbanie??!! A i uprzedzając kolejne posty w których pewnie i tak nic miłego nie bedzie jestem w trakcie terapii.
TEO - Skąd od razu ocena, że jej otyłość to zaniedbanie!!!
Bo otyłość z powodu choroby to mały procent w porównaniu z otyłością z powodu zaniedbania, proste. Idę o zakład, że jest gruba (choć pewnie wcale nie jest, a jedynie trochę przypasła z braku ruchu) z powodu zaniedbania, a nie żadnej choroby.
I ja właśnie jestem tym małym procentem który ma problemy zdrowotne i z powodu zatrzymania okresu i problemów hormonalnych mój organizm nie wydala wody zatrzymuje ja w sobie ale nie mam na czole "JESTEM CHORA" po prostu jak cie widza tak cie pisza a ja przy wzroście 170 cm mam 115kg dalej twierdzisz ze to moje zaniedbanie??!! A i uprzedzając kolejne posty w których pewnie i tak nic miłego nie bedzie jestem w trakcie terapii.
Z jednej strony cię rozumiem z drugiej nie.do końca. Nie ważne jaka jesteś.na.zzewnątrz grubą czy.chuda, pryszczata czy garbata ważne jaka jesteś w środku, jakim jesteś człowiekiem. To jak postrzegasz siebie ma wpływ na to jak postrzegają ciebie inni. Może warto udać się do psychologa?
Ja prawie całe swojej życie byłam tego. W dzieciństwie byłam posmiewiskiem, jako nastolatka walczylam z niskim poczuciem własnej wartości. Teraz jestem dorosłą kobietą po wielu zalamaniach i wiem źe trzeba przedewszystkim spojrzeć na.siebie z lekkim dystansem, polubić siebie, być otwartym na.drugiego i pracować ad sswoimi. slabosciami. Pozdrawiam
Jesteś tym o czym myślisz, jesteś tym jak myślisz
Jesteś nikim dla siebie, tym samym dla wszystkich
To działa jak wytrych w duszy ukrytych drzwi
Bądź kimś dla siebie, będziesz dla wszystkich kimś,
to chyba tyle z mojej strony:)
IJa od zawsze bylam wierzaca co niedziela kosxio i wgle ale teraz jestem obrazona na boga posypalo sie wszystko w moim zyciu a ksieza i fora katolicke u ktorych szukalam pomocy poprostu olaly moje problemy stracilam wszystko ci bylo dla mnie wazne moze warto sie zastanowic czy w ogoleistnieje
A na co właściwie chorujesz, jeżeli można spytać? Jakaś choroba nerek czy serca?
sprawy ginekologiczne problem z zajściem w ciąze
Zawsze mozna adoptowac ja mojego synka kocham na zaboj ale jest zaj**isxie ciezko moze dlatego ze jestem samotna matka i nie mam nikogo kto by mi pomogl ale wierz mi maciezynstwo nie jest takie jak na filmach
wiem bo mam kontakt z roczna dziewczynka i 4 miesiącznym chłopcem dzieci moich kuzynek często u nich jestem
TEO - Skąd od razu ocena, że jej otyłość to zaniedbanie!!!
Bo otyłość z powodu choroby to mały procent w porównaniu z otyłością z powodu zaniedbania, proste. Idę o zakład, że jest gruba (choć pewnie wcale nie jest, a jedynie trochę przypasła z braku ruchu) z powodu zaniedbania, a nie żadnej choroby.
I ja właśnie jestem tym małym procentem który ma problemy zdrowotne i z powodu zatrzymania okresu i problemów hormonalnych mój organizm nie wydala wody zatrzymuje ja w sobie ale nie mam na czole "JESTEM CHORA" po prostu jak cie widza tak cie pisza a ja przy wzroście 170 cm mam 115kg dalej twierdzisz ze to moje zaniedbanie??!! A i uprzedzając kolejne posty w których pewnie i tak nic miłego nie bedzie jestem w trakcie terapii.
ojej
ja mialam kiedys cos takiego.. ,nawet przez rok sie nie widzialam z bliska mi osoba ,.jak sie na lotnisku spotkalismy ,.to przeszli kolo mnie,.
nie mowiac o 5tym , ze taki byly znajomy to wrecz sie cieszyl , jak mnie taka zobaczyl.,
Ludzie sie ciesza z czyjegos nieszczescia do momentu .,
Tu sie nawet nie wypoeiem , bo sie zz g m..(
Mialam kiedys przyjaciolke,. otyla.. z pewnych przyczyn stracilysmy kontakt bo po niekad wchodzila zmiana srodowiska w gre z ok 100 kg 170 cm,, spadla do 38,.
pewne rzeczy bez komentarza tu zostawie..
hm i jeszcze nawet mega smutniejsza rzecz mi sie nasunela ,.tutaj ,.o kims ale co by nie doprawiac..