Witam wszystkich,
Piszę w imieniu mojej teściowej gdyż ma ona dość duży problem odnośnie emerytury ale zacznijmy od początku.
Ma ona przepracowane 23 lata od 1977r- 2000r
straciła prace przez likwidacje stanowiska pracy lecz nie starała się o żaden zasiłek itp. gdyż nie miała pojęcia, że cokolwiek jej się należy.
od 2000r-2003r była zarejestrowana jako bezrobotna w urzędzie pracy
2003r-do chwili obecnej opłaca się w KRUS gdyż posiada gospodarstwo rolne (małe, na własne potrzeby) i nadal zarejestrowana jest jako bezrobotna.
KRUS informował ją w 2000r, że gdy osiągnie wiek 55lat to otrzyma ona emeryturę gdyż wtedy składki z KRUS wraz z latami pracy ją do tego upoważnią.
W listopadzie 2013r skończyła ona 55lat
Na chwile obecną jej wniosek został odrzucony gdyż w 2009r nastąpiła zmiana przepisów i teraz albo musi przepracować jeszcze 2 lata lub opłacać składki ok 7 lat w KRUS gdyż łącznie potrzeba 30lat składek ale wlicza się w to szkoła rolnicza itp.
Proszę o informację czy rzeczywiście jej sytuacja jest taka jak opisałem wyżej czy można gdzieś się odwołać od tej decyzji?
po przepracowaniu 23lat nie ma ona nic. Lekarze uznają ją za zdolną do pracy mimo, że nie może ona nic podnosić (kręgosłup) i ma problemy ze zdrowiem więc renty też nie otrzymała od naszego państwa.
Mam nadzieje że opisałem problem w miarę czytelnie. Mile widziana też informacja czy warto zgłosić się do prawnika z tym problemem i czy jest szansa wywalczyć cokolwiek.
Wiadomo prawnik też kosztuje, a jak się nie zarabia..