Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu... - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1

Temat: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Kolejna historia, jakich tutaj wiele... Byliśmy ze sobą 2 lata. Jak to w związku - raz gorzej, raz lepiej. Nikt nie rozumiał mnie tak, jak on, z nikim nie dogadywałam się w pół słowa.    Mój najważniejszy mężczyzna w życiu, pierwszy w łóżku. Przed świętami zaczął mnie okropnie ignorować, chciałam rozmowy. "Potrzebuję czasu", "nie wiem już, co czuję". Byłam skołowana, ale skoro chciał czasu, stwierdziłam, że dostanie go tyle, ile chce, nie będę naciskać.

Miałam nadzieję. "Chcę czasu" w końcu to nie "odchodzę". O święta naiwności, jestem głupia! Okazało się, że w czasie trwania naszego związku spotykał się z dziewczyną,  z którą się przespał przed poznaniem mnie. I że chcą być razem, nie potrafią już tego ukrywać...

Nie będę żebrać o miłość, tym bardziej, że on lata 100 m nad ziemią ze szczęścia... Nie potrafię tego wszystkiego poukładać, zrozumieć. Wiedział o mnie wszystko, byłam z nim maksymalnie szczera, jeśli było źle, tez o tym mówiłam wprost. Nie uważam się za ósmy cud świata w żadnym aspekcie, ale potrafię pielęgnować związek. Fakt, oddaliliśmy się od siebie ostatnio, ja miałam sporo pracy, on też mnóstwo pracowych stresów. Ale w moim pojęciu o związek się dba, jest się ze sobą, jak jest dobrze i źle, rozmawia o problemach.

Nie potrafię zrozumieć, że nie dał nam szansy, że nie mogłam walczyć o niego, bo zrobił sobie łagodne przejście z jednego związku w drugi...

To już 2 tyg. , a ja dalej nie potrafię normalnie żyć. Myślałam o nim, jak o partnerze na życie.

Musiałam się po prostu wypisać, ciągle szukam czegoś, co da mi spokój.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Ktoś jest całym Twoim światem, codziennością, a za chwilę znika, jak sen. Brzmi bardzo znajomo. W środku ból, żal, tęsknota i analizowanie tego, co się stało praktycznie bez końca. Niemożność pogodzenia się z rzeczywistością. Jeszcze niedawno cierpiałam niesamowicie, byłam oczkiem w jego głowie i podobnie jak u Ciebie... Luźniejszy kontakt, ignorowanie ,"potrzebuję czasu" i trach. Tyle, że on potem dał mi 2gą szansę ale znów ją zmarnował. Nie minęły 2 tyg, jak znalazł sobie kolejną. Powiem Ci, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Facet nie był Ciebie wart, skoro tak postąpił. Głupia rada, pospolita, lecz prawdziwa... musisz poczekać. Czas sprawi, że problemy związane z sytuacją zaczną się oddalać i powoli znikać... Ja jestem już w sumie 2 mies po, a nadal mam gorsze momenty, gdy tęsknię, płaczę, obwiniam samą siebie, wciąż kocham... Nie potrafię przestać, ale nie chciałabym go z powrotem, nie w tej postaci, którą jest teraz. Schowałam wszystkie najpiekniejsze chwile głęboko w sercu i idę dalej, bo życie toczy sie dalej. Nie duś emocji w sobie, rozmawiaj z kimś zaufanym, to pomaga. Pamiętaj, on nie jest wart Twoich łez.

3

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Witaj

Doskonale wiem co czujesz ponieważ sam przechodziłem przez to samo. Również była zdrada, odeszła do w tamtym czasie zupełnie obcego faceta a mnie bez mrugniecia okiem zostawiła. Nie mogłem spać, nie byłem w stanie pracować, nie mogłem funkcjonować. Taki stan utrzymywał się długo ale z czasem bałagan jaki powstał w mojej głowie po rozstaniu zaczął się zmniejszać. Dochodziło do mnie dlaczego tak się stało i czym ona sie kierowała odchodząc ode mnie. Już prawie 1,5 roku minęło i co mogę powiedzieć ? wiem,że to oklepany tekst ale to naprawdę działa. CZAS LECZY RANY. Dasz radę

4

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Chyba dla większości z nas Twoja historia jest znajoma....
U mnie po 3latach i nie jesteśmy nastolatkami a wydaje mi się dojrzałymi ludźmi...a jednak zachował się jak chłopczyk...z dnia na dzień...myślę że ktoś mu pomógł jak u Ciebie....

Naami ciesz się,że powiedział Ci i że masz obraz czystej sytuacji-jest inna i z nią jest szczęśliwy u mnie tak naprawdę do dziś nie wiem czemu a to gorsze niż znać szczerą prawdę....uwierz mi.
Czas i jeszcze raz czas...u mnie juz prawie 3msc i jest troszkę lepiej...
Teraz musisz wypłakać swoje sad

5 Ostatnio edytowany przez czaarnula88 (2014-01-06 13:46:27)

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...
naami napisał/a:

Kolejna historia, jakich tutaj wiele... Byliśmy ze sobą 2 lata. Jak to w związku - raz gorzej, raz lepiej. Nikt nie rozumiał mnie tak, jak on, z nikim nie dogadywałam się w pół słowa.    Mój najważniejszy mężczyzna w życiu, pierwszy w łóżku. Przed świętami zaczął mnie okropnie ignorować, chciałam rozmowy. "Potrzebuję czasu", "nie wiem już, co czuję". Byłam skołowana, ale skoro chciał czasu, stwierdziłam, że dostanie go tyle, ile chce, nie będę naciskać.

Miałam nadzieję. "Chcę czasu" w końcu to nie "odchodzę". O święta naiwności, jestem głupia! Okazało się, że w czasie trwania naszego związku spotykał się z dziewczyną,  z którą się przespał przed poznaniem mnie. I że chcą być razem, nie potrafią już tego ukrywać...

Nie będę żebrać o miłość, tym bardziej, że on lata 100 m nad ziemią ze szczęścia... Nie potrafię tego wszystkiego poukładać, zrozumieć. Wiedział o mnie wszystko, byłam z nim maksymalnie szczera, jeśli było źle, tez o tym mówiłam wprost. Nie uważam się za ósmy cud świata w żadnym aspekcie, ale potrafię pielęgnować związek. Fakt, oddaliliśmy się od siebie ostatnio, ja miałam sporo pracy, on też mnóstwo pracowych stresów. Ale w moim pojęciu o związek się dba, jest się ze sobą, jak jest dobrze i źle, rozmawia o problemach.

Nie potrafię zrozumieć, że nie dał nam szansy, że nie mogłam walczyć o niego, bo zrobił
sobie łagodne przejście z jednego związku w drugi...

To już 2 tyg. , a ja dalej nie potrafię normalnie żyć. Myślałam o nim, jak o partnerze na życie.

Musiałam się po prostu wypisać, ciągle szukam czegoś, co da mi spokój.

Przeważnie tak jest że jak Facet mowi ze chce torche czasu na przemyslenia to oznacza to "inna i koniec" Faceci maja to do siebie ze nie lubia wylewania lez,rozstan zwlaszcza z ich winy i wlasnie robia to po cichaczu bez ostrzezenia. Jednak jestes w tej dobrej sytuacji ze troche Ci naswietlil sprawe,zebys przeczytala miedzy wierszami,u mnie jednak bylo o wiele gorzej...Moj facet zaginal do nikogo sie nie odzywa tel milczy od ponad tyg. Ja zostalam sama z dzieckiem w 9tyg bez niczego.Wiedział o dziecku niby sie cieszyl az tu psssst nie ma goscia.......
ROZTRZASKAŁ ŚWIAT 2OSOBOM

6

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Dzięki za Wasz odzew. Dziś jest gorzej - wolne - nie mogę uciec w pracę tak, jak robię to odkąd mnie zostawił.

Czas. Wiem, niby wiem... Tylko mam wrażenie, ze minie milion lat zanim zacznę normalnie jeść i spać, zanim wrócę do normalności.

Cisza i pustka są straszne.

7

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Nie milion lat tylko jakieś dwa miesiące smile
Pózniej jest już tylko lepiej...nie patrzysz na telefon,nie czekasz na wiadomość .. Zaczynasz cieszyć się z drobiazgów,stajesz się lepsza smile
Wiem,że boli czasem bardziej czasem mniej,tyle byś mu chciała rzeczy powiedzieć...ale już nie powiesz...napisz długi list do niego pisz tyle ile będzie trzeba tydzień dwa miesiąc pisz...jak skończysz nie będziesz czuła potrzeby żeby go wysłać...

8

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...
czaarnula88 napisał/a:
naami napisał/a:

Kolejna historia, jakich tutaj wiele... Byliśmy ze sobą 2 lata. Jak to w związku - raz gorzej, raz lepiej. Nikt nie rozumiał mnie tak, jak on, z nikim nie dogadywałam się w pół słowa.    Mój najważniejszy mężczyzna w życiu, pierwszy w łóżku. Przed świętami zaczął mnie okropnie ignorować, chciałam rozmowy. "Potrzebuję czasu", "nie wiem już, co czuję". Byłam skołowana, ale skoro chciał czasu, stwierdziłam, że dostanie go tyle, ile chce, nie będę naciskać.

Miałam nadzieję. "Chcę czasu" w końcu to nie "odchodzę". O święta naiwności, jestem głupia! Okazało się, że w czasie trwania naszego związku spotykał się z dziewczyną,  z którą się przespał przed poznaniem mnie. I że chcą być razem, nie potrafią już tego ukrywać...

Nie będę żebrać o miłość, tym bardziej, że on lata 100 m nad ziemią ze szczęścia... Nie potrafię tego wszystkiego poukładać, zrozumieć. Wiedział o mnie wszystko, byłam z nim maksymalnie szczera, jeśli było źle, tez o tym mówiłam wprost. Nie uważam się za ósmy cud świata w żadnym aspekcie, ale potrafię pielęgnować związek. Fakt, oddaliliśmy się od siebie ostatnio, ja miałam sporo pracy, on też mnóstwo pracowych stresów. Ale w moim pojęciu o związek się dba, jest się ze sobą, jak jest dobrze i źle, rozmawia o problemach.

Nie potrafię zrozumieć, że nie dał nam szansy, że nie mogłam walczyć o niego, bo zrobił
sobie łagodne przejście z jednego związku w drugi...

To już 2 tyg. , a ja dalej nie potrafię normalnie żyć. Myślałam o nim, jak o partnerze na życie.

Musiałam się po prostu wypisać, ciągle szukam czegoś, co da mi spokój.

Przeważnie tak jest że jak Facet mowi ze chce torche czasu na przemyslenia to oznacza to "inna i koniec" Faceci maja to do siebie ze nie lubia wylewania lez,rozstan zwlaszcza z ich winy i wlasnie robia to po cichaczu bez ostrzezenia. Jednak jestes w tej dobrej sytuacji ze troche Ci naswietlil sprawe,zebys przeczytala miedzy wierszami,u mnie jednak bylo o wiele gorzej...Moj facet zaginal do nikogo sie nie odzywa tel milczy od ponad tyg. Ja zostalam sama z dzieckiem w 9tyg bez niczego.Wiedział o dziecku niby sie cieszyl az tu psssst nie ma goscia.......
ROZTRZASKAŁ ŚWIAT 2OSOBOM

Zostawił Cię z dzieckiem... Brak słów, nie wiedział, że od seksu można zajść w ciążę? Totalny przedszkolak. Jak sobie radzisz?

Jestem chyba klasycznym przypadkiem, wiecie już jak będzie;). Tak, tyle mu chciałam powiedzieć. Tyle zrobić dla nas. Teraz właśnie miał być ten czas - kiedy mamy luźniej w pracy. Tyle miałam dla niego zaplanowane - żeby trochę się odstresował, żeby odpoczął. Dla niego i dla nas - znów chciałam się czuć jak jego partnerka i kobieta. Cóż, nie zdążyłam...

9

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Nikt nie jest klasycznym przypadkiem smile ale często jest bardzo podobnie...
Czujemy podobnie,myślimy...
Pamietam początek po rozstaniu było tak jak u Ciebie....
Teraz jest lepiej,czerpie przyjemność z wielu rzeczy uśmiecham się bo chcę a nie bo wypada i wiesz co jest najważniejsze lubię swoje towarzystwo smile jestem lepsza.

10

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Mam to samo, tylko u mnie to się ciągnie miesiąc, można powiedzieć nawet pół roku. Jak już jest dobrze i sobie poukładam, to on się odezwie... I od nowa "kuracja".

Boję się, że nie dam rady... Też nie mogę nic jeść...

11

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

KoralinaW - dajesz mi nadzieję, dzięki!


Shadzara - jeśli tak się dzieje, zerwij definitywnie z nim kontakt. Nie może być tak, że on w momencie psuje wszystko, co sobie wypracowałaś.

Właśnie, jak to jest z tym kontaktem? Lepiej spalić mosty i podlewać je benzyną czy da się zachować normalne relacje po rozstaniu?

12

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...
naami napisał/a:
czaarnula88 napisał/a:
naami napisał/a:

Kolejna historia, jakich tutaj wiele... Byliśmy ze sobą 2 lata. Jak to w związku - raz gorzej, raz lepiej. Nikt nie rozumiał mnie tak, jak on, z nikim nie dogadywałam się w pół słowa.    Mój najważniejszy mężczyzna w życiu, pierwszy w łóżku. Przed świętami zaczął mnie okropnie ignorować, chciałam rozmowy. "Potrzebuję czasu", "nie wiem już, co czuję". Byłam skołowana, ale skoro chciał czasu, stwierdziłam, że dostanie go tyle, ile chce, nie będę naciskać.

Miałam nadzieję. "Chcę czasu" w końcu to nie "odchodzę". O święta naiwności, jestem głupia! Okazało się, że w czasie trwania naszego związku spotykał się z dziewczyną,  z którą się przespał przed poznaniem mnie. I że chcą być razem, nie potrafią już tego ukrywać...

Nie będę żebrać o miłość, tym bardziej, że on lata 100 m nad ziemią ze szczęścia... Nie potrafię tego wszystkiego poukładać, zrozumieć. Wiedział o mnie wszystko, byłam z nim maksymalnie szczera, jeśli było źle, tez o tym mówiłam wprost. Nie uważam się za ósmy cud świata w żadnym aspekcie, ale potrafię pielęgnować związek. Fakt, oddaliliśmy się od siebie ostatnio, ja miałam sporo pracy, on też mnóstwo pracowych stresów. Ale w moim pojęciu o związek się dba, jest się ze sobą, jak jest dobrze i źle, rozmawia o problemach.

Nie potrafię zrozumieć, że nie dał nam szansy, że nie mogłam walczyć o niego, bo zrobił
sobie łagodne przejście z jednego związku w drugi...

To już 2 tyg. , a ja dalej nie potrafię normalnie żyć. Myślałam o nim, jak o partnerze na życie.

Musiałam się po prostu wypisać, ciągle szukam czegoś, co da mi spokój.

Przeważnie tak jest że jak Facet mowi ze chce torche czasu na przemyslenia to oznacza to "inna i koniec" Faceci maja to do siebie ze nie lubia wylewania lez,rozstan zwlaszcza z ich winy i wlasnie robia to po cichaczu bez ostrzezenia. Jednak jestes w tej dobrej sytuacji ze troche Ci naswietlil sprawe,zebys przeczytala miedzy wierszami,u mnie jednak bylo o wiele gorzej...Moj facet zaginal do nikogo sie nie odzywa tel milczy od ponad tyg. Ja zostalam sama z dzieckiem w 9tyg bez niczego.Wiedział o dziecku niby sie cieszyl az tu psssst nie ma goscia.......
ROZTRZASKAŁ ŚWIAT 2OSOBOM

Zostawił Cię z dzieckiem... Brak słów, nie wiedział, że od seksu można zajść w ciążę? Totalny przedszkolak. Jak sobie radzisz?

Jestem chyba klasycznym przypadkiem, wiecie już jak będzie;). Tak, tyle mu chciałam powiedzieć. Tyle zrobić dla nas. Teraz właśnie miał być ten czas - kiedy mamy luźniej w pracy. Tyle miałam dla niego zaplanowane - żeby trochę się odstresował, żeby odpoczął. Dla niego i dla nas - znów chciałam się czuć jak jego partnerka i kobieta. Cóż, nie zdążyłam...

Tak właśnie zrobił bez żadnego ostrzeżenia...:( To by było jego drógie dziecko ma 3letnią dziewczynkę z poprzedniego związku, niby nardzo się cieszył na dzidziusia. Mieszkaliśmy pod Warszawą,teraz siedze u przyjaciólki kątem od wtorku zaczynam jedną pracę a od czwartku drugą,myśle tylko czy dam radę fizycznie...Są ze mną przyjaciele i mama z którą pogodziłam się po 9latach pewnie gdyby nie dziecko nie wiem jak to by bylo...Ona kiedys wybrala faceta i Ja w wieku 16lat sie wyprowadzilam boli mnie jej zachowanie ale dam jej szanse wykazania się...Psychicznie jestem rozbita,choć tego po sobie nie pokazuje już nawet płakać nie potrafie...ale w sercu mnie rozrywa...

13

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...
czaarnula88 napisał/a:
naami napisał/a:
czaarnula88 napisał/a:

Przeważnie tak jest że jak Facet mowi ze chce torche czasu na przemyslenia to oznacza to "inna i koniec" Faceci maja to do siebie ze nie lubia wylewania lez,rozstan zwlaszcza z ich winy i wlasnie robia to po cichaczu bez ostrzezenia. Jednak jestes w tej dobrej sytuacji ze troche Ci naswietlil sprawe,zebys przeczytala miedzy wierszami,u mnie jednak bylo o wiele gorzej...Moj facet zaginal do nikogo sie nie odzywa tel milczy od ponad tyg. Ja zostalam sama z dzieckiem w 9tyg bez niczego.Wiedział o dziecku niby sie cieszyl az tu psssst nie ma goscia.......
ROZTRZASKAŁ ŚWIAT 2OSOBOM

Zostawił Cię z dzieckiem... Brak słów, nie wiedział, że od seksu można zajść w ciążę? Totalny przedszkolak. Jak sobie radzisz?

Jestem chyba klasycznym przypadkiem, wiecie już jak będzie;). Tak, tyle mu chciałam powiedzieć. Tyle zrobić dla nas. Teraz właśnie miał być ten czas - kiedy mamy luźniej w pracy. Tyle miałam dla niego zaplanowane - żeby trochę się odstresował, żeby odpoczął. Dla niego i dla nas - znów chciałam się czuć jak jego partnerka i kobieta. Cóż, nie zdążyłam...

Tak właśnie zrobił bez żadnego ostrzeżenia...:( To by było jego drógie dziecko ma 3letnią dziewczynkę z poprzedniego związku, niby nardzo się cieszył na dzidziusia. Mieszkaliśmy pod Warszawą,teraz siedze u przyjaciólki kątem od wtorku zaczynam jedną pracę a od czwartku drugą,myśle tylko czy dam radę fizycznie...Są ze mną przyjaciele i mama z którą pogodziłam się po 9latach pewnie gdyby nie dziecko nie wiem jak to by bylo...Ona kiedys wybrala faceta i Ja w wieku 16lat sie wyprowadzilam boli mnie jej zachowanie ale dam jej szanse wykazania się...Psychicznie jestem rozbita,choć tego po sobie nie pokazuje już nawet płakać nie potrafie...ale w sercu mnie rozrywa...

Nie ukrywaj tego, co czujesz. Dobrze, że masz bliskich wokoło. Daj mamie szansę.  Bądź silna dla siebie i dziecka, trzymaj się ciepło!

14 Ostatnio edytowany przez czaarnula88 (2014-01-06 14:48:31)

Odp: Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...
naami napisał/a:
czaarnula88 napisał/a:
naami napisał/a:

Zostawił Cię z dzieckiem... Brak słów, nie wiedział, że od seksu można zajść w ciążę? Totalny przedszkolak. Jak sobie radzisz?

Jestem chyba klasycznym przypadkiem, wiecie już jak będzie;). Tak, tyle mu chciałam powiedzieć. Tyle zrobić dla nas. Teraz właśnie miał być ten czas - kiedy mamy luźniej w pracy. Tyle miałam dla niego zaplanowane - żeby trochę się odstresował, żeby odpoczął. Dla niego i dla nas - znów chciałam się czuć jak jego partnerka i kobieta. Cóż, nie zdążyłam...

Tak właśnie zrobił bez żadnego ostrzeżenia...:( To by było jego drógie dziecko ma 3letnią dziewczynkę z poprzedniego związku, niby nardzo się cieszył na dzidziusia. Mieszkaliśmy pod Warszawą,teraz siedze u przyjaciólki kątem od wtorku zaczynam jedną pracę a od czwartku drugą,myśle tylko czy dam radę fizycznie...Są ze mną przyjaciele i mama z którą pogodziłam się po 9latach pewnie gdyby nie dziecko nie wiem jak to by bylo...Ona kiedys wybrala faceta i Ja w wieku 16lat sie wyprowadzilam boli mnie jej zachowanie ale dam jej szanse wykazania się...Psychicznie jestem rozbita,choć tego po sobie nie pokazuje już nawet płakać nie potrafie...ale w sercu mnie rozrywa...

Nie ukrywaj tego, co czujesz. Dobrze, że masz bliskich wokoło. Daj mamie szansę.  Bądź silna dla siebie i dziecka, trzymaj się ciepło!

Dziękuję bardzo za słowa otuchy smile Również się 3maj cieplutko i tak jak mówiłam głowa do
góry! Nie daj sobą manipulować żadnemu frajerowi i jeszcze jedno kiedyś znajdziesz faceta który doceni Twoje starania i zamiast siedzieć przy komputerze spędzając czas na graniu będzie zajmował się Tobą tak jak na to zasługujesz... smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Świat się roztrzaskał - jak znaleźć spokój po rozstaniu...

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024