Jestem studentką I roku. Aż mi wstyd, że tutaj piszę z takim problemem mając 19 lat ... ale tylko tutaj mogę dostać obiektywną ocenę sytuacji.
Jest w mojej grupie fajny facet. Nie jest przystojny, nie lataja za nim dziewczyny... jest fajny jak dla mnie. Po prostu. Pisze do mnie, rozmawiamy na uczelni też normalnie... i tutaj się pojawia problem. Pierwszy do mnie pisze, rozmawiamy, rozmawiamy... i nagle PRZESTAJE MI ODPISYWAĆ. A następnym razem, jakgdyby nigdy nic znów do mnie pisze. Nigdy się z czymś takim nie spotkałam. I TU MOJE PYTANIE: co to oznacza? Może mam zwyczajnie dać sobie z nim spokój? Proszę o szczere odpowiedzi i z góry dziękuję.
1 2014-01-05 21:30:07 Ostatnio edytowany przez totaniesmiala (2014-01-05 21:34:04)
2 2014-01-05 21:54:37 Ostatnio edytowany przez Cyklon (2014-01-05 21:55:26)
Może mu zrywa połączenie z internetem, albo ma problem z zasięgiem w telefonie (zależy na czym piszecie). ![]()
typowa metoda podrywania push and pull.
Pewnie obejrzał kilka filmików na YouTubie:)
śmiejecie się, a ja naprawdę potrzebuję pomocy.
Dziecko współczesności nie zostało nauczone kulturalnego kończenia rozmowy. Nie wie, że wypadałoby się pożegnać. I tyle.
I TU MOJE PYTANIE: co to oznacza? Może mam zwyczajnie dać sobie z nim spokój? Proszę o szczere odpowiedzi i z góry dziękuję.
Istnieje możliwość, że... to nic nie oznacza. On tak ma i już. A co z tym zrobić? Najlepiej zapytać zainteresowanego
Nie doszukiwałbym się w tym zachowaniu drugiego dnia.
totaniesmiala napisał/a:I TU MOJE PYTANIE: co to oznacza? Może mam zwyczajnie dać sobie z nim spokój? Proszę o szczere odpowiedzi i z góry dziękuję.
Istnieje możliwość, że... to nic nie oznacza. On tak ma i już. A co z tym zrobić? Najlepiej zapytać zainteresowanego
Nie doszukiwałbym się w tym zachowaniu drugiego dnia.
Popieram. Zapytaj jego, tylko On zna odpowiedź
Nie chcę go wystraszyć... w końcu nic nikt nie deklarował, nie musi mi odpisywać, nawet nie musi na mnie patrzeć. Tylko ma sprzeczne zachowania, a ja nie chcę sobie robić złudnych nadzieji. Stąd moje pytanie, czy mogę mieć jakiekolwiek oczekiwania...
Ale my tago nie wiemy
, zapytaj się jego czemu nagle urywa rozmowę i po wszystkim
Nie chcę go wystraszyć... w końcu nic nikt nie deklarował, nie musi mi odpisywać, nawet nie musi na mnie patrzeć. Tylko ma sprzeczne zachowania, a ja nie chcę sobie robić złudnych nadzieji. Stąd moje pytanie, czy mogę mieć jakiekolwiek oczekiwania...
W takim razie nie pytaj od razu, kiedy planuje się oświadczyć, ale o to dlaczego nagle przestaje odpisywać, a później znów się odzywa ![]()
Przecież pytanie dlaczego ma w zwyczaju urywać rozmowę nie jest straszeniem. Prośba, żeby łaskawie zaczął Cię informować o zakończeniu rozmowy również nie jest straszeniem. Zacznij mieć jakieś własne zdanie i inicjatywę, bo postawą wycofanej sierotki szybciej wystraszysz normalnego faceta niż zwykłym pytaniem...