marioosh666 napisał/a:Dziwne... Przecież to zaprzeczenie całej idei wieczoru kawalerskiego. A jak na taki połączony zaprosić prostytutki czy nawet striptizerki?
Byłbym zapomniał, co to za kawalerski bez prostytutek, czy striptizerek? W końcu to game over, pan młody niedługo usidli się w szponach małżeństwa, należy kolegę godnie pożegnać.
A nie daj Bóg pan młody powie, że nie chce takich "atrakcji" na kawalerskim - toż wyjdzie na tchórza, dziwaka, a co najgorsze - pantoflarza! Jego koledzy na pewno nie przyjdą na ślub, tylko na wesele, żeby jak zwykle zostawić za stołem swoje partnerki i upić się do nieprzytomności.
Żenada.