Witam
Obecnie nie mam partnerki i co jakiś czas się masturbuję. Jestem praktykującym katolikiem, i zastanawiam się czy powinienem się z tego spowiadać? Czy onanizm jest grzechem?
2 2013-12-29 15:29:03 Ostatnio edytowany przez Mirra (2013-12-29 15:29:40)
Mimo, iż Biblia nigdzie dokładnie nie stwierdza, że masturbacja jest grzechem, to jednak nie ma wątpliwości co do tego, że czyny prowadzące do masturbacji są grzeszne. Masturbacja prawie zawsze wynika z pożądliwych myśli, podniecenia seksualnego.To właśnie z tymi problemami należy się najpierw rozprawić. Gdy grzech związany z pożądaniem, grzesznymi myślami czy pornografią zostaną usunięte i zwyciężone, to masturbacja nie będzie problemem. Wielu ludzi walczy z poczuciem winy związanym z masturbacją, podczas gdy dużo ważniejsze w zwalczaniu grzechu są rzeczy, które prowadzą do tych czynów.
Ale bełkot :-)
A czy nie Mateusz pisał, ze lepiej odciąć sobie prawicę, niż doprowadzić nią do grzechu?;-)
Podobnie nauczał o oku.
Czy masturbujac się zabijasz kogoś? A może zdradzasz? Nie?
No to stary, miłej miłego dnia ;-)
Nie tylko nieczyste myśli ale także grzech Onana, dotyczący marnowania nasienia. Tyle że Onan wbrew pozorom nie onanizował się tylko praktykował stosunek przerywany.
Ale na jedno wychodzi.
Nie myśl o tym, według Starego Testamentu nie możesz robić wielu normalnych rzeczy, a jeszcze więcej nienormalnych powinieneś.
Niektórzy mylą Biblię z KKK. W tej pierwszej wielu rzeczy nie ma lub są ujęte niejednoznacznie, a w KKK tego zakazują. Katolików obowiązuje również KKK ![]()
Witam
Obecnie nie mam partnerki i co jakiś czas się masturbuję. Jestem praktykującym katolikiem, i zastanawiam się czy powinienem się z tego spowiadać? Czy onanizm jest grzechem?
Oczywiscie ze masturbacja jest grzechem i nalezy sie z tego spowiadac. Mowie to ja (praktykujacy katolik). No. ![]()
Niektórzy mylą Biblię z KKK. W tej pierwszej wielu rzeczy nie ma lub są ujęte niejednoznacznie, a w KKK tego zakazują. Katolików obowiązuje również KKK
Fakt, chociaż tego dziadostwa nie czytałem, przeczytam w najbliższym czasie z ciekawości.
Jak dobrze że to mnie nie dotyczy. ![]()
Jest grzechem dla ksiedza ale patrzac na historie tej starej osmiornicy mozna dopatrzec sie pewnego relatywizmu moralnego w tych zakazach i nakazach generujacych kase glownie na wzbudzaniu poczucia winy :-)
Jejku, to chyba spalę się w piekle, bo nie dość, że to robię to jeszcze się z tego nie spowiadam. Według mojego sumienia to żaden grzech i myślę, że Bóg ma ważniejsze od tego sprawy.
KK bazuje na najniższych ludzkich emocjach - lęk, poczucie winy, wstyd - co nie zmienia faktu, że jak ktoś należy do tej organizacji to powinien się z masturbacji spowiadać, żeby... ksiądz mógł sobie zrobić dobrze w konfesjonale ![]()
11 2013-12-29 18:48:53 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2013-12-29 18:49:25)
Najsmieszniejsze ze ta organizacja ma dostep do chorych, slabych i starych ktorzy przychodza sami z problemami.
I jest taki sam mechanizm dzialania jak w przypadcu Crocopa . Ze rodzice maja ksiedza za autorytet poniewaz widza go przez pryzmat swoich oczekiwan , wiary i innych takich.
wiec odpuszczaja autorytetowi a to przeciez zwykly pierdo... bandyta.
Jejku, to chyba spalę się w piekle, bo nie dość, że to robię to jeszcze się z tego nie spowiadam. Według mojego sumienia to żaden grzech i myślę, że Bóg ma ważniejsze od tego sprawy.
Ja myślę, że w myśl tej zasady to 90% ludzkości spali się w piekle ![]()
Masturbacja jest grzechem, ale jaki jest sens się z tego spowiadać, jeżeli po tej spowiedzi, zapewne nie przestanie się tego robić
Tak samo jak z seksem przedmałżeńskim ... nie spowiadam się z czegoś, czego szczerze nie żałuję i wiem, że nie czuję chęci poprawy.
Masturbacja jest grzechem, ale jaki jest sens się z tego spowiadać, jeżeli po tej spowiedzi, zapewne nie przestanie się tego robić
Tak samo jak z seksem przedmałżeńskim ... nie spowiadam się z czegoś, czego szczerze nie żałuję i wiem, że nie czuję chęci poprawy.
Tyle, że wtedy spowiedź jest nieważna.
Tak i tak źle, bo jeżeli mam się spowiadać z czegoś czego nie żałuję i nie robić nic ku poprawie, to tym bardziej jest.nieważna.
Obecnie nie mam partnerki i co jakiś czas się masturbuję. Jestem praktykującym katolikiem, i zastanawiam się czy powinienem się z tego spowiadać? Czy onanizm jest grzechem?
Najlepiej jak byś miał partnerkę, albo kilka, z którymi uprawiasz seks. Ale nie masz, więc się masturbuj. Wprawdzie możesz sobie wyrobić złe nawyki przez szybką masturbację, i podobno niektórzy mają potem problem z kobietą, ale chyba to nie jest problem.
Co do grzechu... szóste przykazanie wynika z tego, że ktoś kto prowadził eksperyment na Izraelitach (czytaj "maszyna do produkcji manny fragmenty z książki Arnolda Mostowicza"), nie chciał, aby się oni krzyżowali, aby zjadanie manny nie kolidowało z wymieszanymi genami.
Mówię bzdury? Może...
Obrażam uczucia religijne? Tylko krzyżowcom...
Tak i tak źle, bo jeżeli mam się spowiadać z czegoś czego nie żałuję i nie robić nic ku poprawie, to tym bardziej jest.nieważna.
Dokładnie, a takich kwiatków w tej religii jest więcej. Dlatego od 10 lat moje kontakty z KK ograniczają się do jednej mszy w roku - 1 listopada przy okazji wizyty na cmentarzu. Formalna apostazja jest kwestią czasu, ale konieczną, żeby nikt mi np.: bycia chrzestnym nie proponował.
Sądzę, że natury się nie oszuka. Nawet jeśli się wyspowiadasz to czy zdołasz z tym skończyć od tak? Nie sądzę. Jeśli robisz to w samotności nie, eksponujesz takim zachowaniem przed innymi. Może masz takie potrzeby. Jeśli problem się nasila warto skonsultować to ze specjalistą.
@Ola_ma_pytanie, właśnie dlatego KK uderza w naturalne potrzeby. Przyklejają tam lęk, poczucie winy i wstyd. Tym sposobem mają stałego klienta na swoje usługi ![]()
I kobiety nie moga sprawowac urzedów pelnia funkcje poslugaczek .
Co za piekny popierdo... swiat ![]()
I kobiety nie moga sprawowac urzedów pelnia funkcje poslugaczek .
Co za piekny popierdo... swiat
Najbardziej dziwi, że kobiety tak ochoczo do kościoła chodzą... Jeden plus tej wiary, że można się pozbyć odpowiedzialności i schować za nią swoje nieudacznictwo. Plus w cudzysłowie, ale takiego umiłowania cierpienia nie ma nigdzie.
kwadrad napisał/a:I kobiety nie moga sprawowac urzedów pelnia funkcje poslugaczek .
Co za piekny popierdo... swiatNajbardziej dziwi, że kobiety tak ochoczo do kościoła chodzą... Jeden plus tej wiary, że można się pozbyć odpowiedzialności i schować za nią swoje nieudacznictwo. Plus w cudzysłowie, ale takiego umiłowania cierpienia nie ma nigdzie.
To w linie genetyczna jest wpisane martyrologia narodu jako element chorej tradycji bazujacej na wiecznym utrapieniu .
Lata gówna z ambony robia swoje.