A propos "GAME OVER" mamy fajne przykłady z literatury:
Pozbawiony złudzeń Ignacy Krasicki tak oto opisał filozofów (czyli w realiach XVIII wieku ateistów):
"Zaufany filozof w zdaniach przedsięwziętych,
Nie wierzył w Pana Boga, śmiał się z wszystkich świętych.
Przyszła słabość, aż mędrzec, co firmament mierzył,
Nie tylko w Pana Boga ? i w upiry wierzył.
Z Nie-boskiej komedii:
Wstępuje na basztę z Leonardem.
LEONARD
Po tylu nocach bezsennych powinien byś odpocząć, mistrzu - znać strudzenie ná rysach twoich.
PANKRACY
Nie czas mi jeszcze zasnąć, dziecię, bo dopiero połowa pracy dojdzie końca swojego z ich ostatnim westchnieniem .- Patrz na te obszary - na te ogromy, które stoją w poprzek między mną a myślą moją - trza zaludnić te puszcze - przedrążyć te skały - połączyć te jeziora - wydzielić grunt każdemu, by we dwójnasób tyle życia się urodziło na tych równinach, ile śmierci teraz na nich leży. - Inaczej dzieło zniszczenia odkupionym nie jest. -
LEONARD
Bóg Wolności sił nam podda. -
PANKRACY
Co mówisz o Bogu - ślisko tu od krwi ludzkiej. - Czyjaż to krew? - Za nami dziedzińce zamkowe - sami jesteśmy, a zda mi się, jakoby tu był ktoś trzeci. -
LEONARD
Chyba to ciało przebite. -
PANKRACY
Ciało jego powiernika - ciało martwe - ale tu duch czyjś, panuje - a ta czapka - ten sam herb na niej - dalej, patrz, kamień wystający nad przepaścią - na tym miejscu serce jego pękło. -
LEONARD
Bledniesz, mistrzu. -
PANKRACY
Czy widzisz tam - wysoko - wysoko? -
LEONARD
Nad ostrym szczytem widzę chmurę pochyłą, na której dogasają promienie słońca. -
PANKRACY
Znak straszny pali się na niej. -
LEONARD
Chyba cię myli wzrok. -
PANKRACY
Milion ludu słuchało mnie przed chwalą - gdzie jest lud mój? -
LEONARD
Słyszysz ich okrzyki - wołają ciebie - czekają na ciebie. -
PANKRACY
Plotły kobiety i dzieci, że się tak zjawić ma, lecz dopiero w ostatni dzień. -
LEONARD
Kto? -
PANKRACY
Jak słup śnieżnej jasności stoi ponad przepaściami - oburącz wsparty na krzyżu, jak na szabli mściciel. - Ze splecionych piorunów korona cierniowa.
LEONARD
Co się z tobą dzieje? co tobie jest? -
PANKRACY
Od błyskawicy tego wzroku chyba mrze, kto żyw. -
LEONARD
Coraz to bardziej rumieniec zbiega ci z twarzy - chodźmy stąd - chodźmy - czy słyszysz mnie? -
PANKRACY
Połóż mi dłonie na oczach - zadław mi pięściami źrenice - oddziel mnie od tego spojrzenia, co mnie rozkłada w proch. -
LEONARD
Czy dobrze tak? -
PANKRACY
Nędzne ręce twe - jak u ducha, bez kości i mięsa - przejrzyste jak woda - przejrzyste jak szkło - przejrzyste jak powietrze. Widzę wciąż! -
LEONARD
Oprzyj się na mnie. -
PANKRACY
Daj mi choć odrobinę ciemności! -
LEONARD
O mistrzu mój! -
PANKRACY
Ciemności - ciemności! -
LEONARD
Hej! obywatele - hej! bracia - demokraty, na pomoc!- Hej! ratunku - pomocy - ratunku! -
PANKRACY
Galilae vicisti!
Cóż rzeczywiście może być to dość zabawny GAME OVER.
dyskretna_siła - jedyne na co zwracam uwagę to na błąd intelektualny polegający na rozerwaniu dwóch zdań pozostających ze sobą w stosunku wynikania. Widzisz ja przyjmuję logikę klasyczną (w tym pojęciu mieści się również logika aksjomatyczna) o charakterze dwuwartościowym. Z Twoich wypowiedzi wynika, że przyjmujesz tzw. logikę trójwartościową, która jest po prostu szamaństwem z dominującą w niej kategorią MI SIĘ JAWI.
I żeby była jasność nie chcę Cię nawracać czy przekonywać do tego żebyś używał neocortex (zwłaszcza in regiones frontalis), po prostu stwierdzam fakt. A jak chcesz sobie w coś tam wierzyć to wierz. Ale nie oczekuj, że ktoś będzie klaskał alogizmom.