Oszukana przed ślubem. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Oszukana przed ślubem.

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 138 ]

1

Temat: Oszukana przed ślubem.

Nie wiem co się stało ..teraz czuję ogromny żal pustkę i nie mogę się odnaleźć.. po prostu urwał kontakt ,bez wyjaśnienia ...dlaczego tak jest że w momencie kiedy wydaje nam się że udało się wszystko nagle rozpada się nasze życie w tysiące maleńkich kawałeczków .. jezu ja już się nie pozbieram .. nie potrafię funkcjonować .. boli mnie serce ... i chyba już wszystko przestało się dla mnie liczyc ..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra, On się nie odezwał? Nic a nic?

3

Odp: Oszukana przed ślubem.

a gdzie on znikł i co się z nim dzieje? Nie macie żadnego kontaktu? Znajomi coś wiedzą?

4 Ostatnio edytowany przez Mirra (2013-12-19 20:14:24)

Odp: Oszukana przed ślubem.

k.a.p nie i już jestem pewna że tego nie zrobi ..nie wiem co się stało nie ma odwagi na rozmowę ze mną ..jezu żebym tylko w ciąży nie była sad

anjess83 żyje i nie wygląda na chorego ..
Musze odwołać ślub ..całe moje życie legło w gruzach ..

5

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra kochana, no nie wiem co powiedzieć sad Musisz, absolutnie musisz być silna, nie poddawaj się!
Ale przede wszystkim wyjaśnij to z nim, no do jasnej ciasnej przecież ślub mieliście za pasem!

6

Odp: Oszukana przed ślubem.

k.a.p ale ja nie będę prosić o miłość.. a nie odbiera ode mnie telefonów miał dowieźć dokumenty do urzędu  cywilnego ..a dziś moja znajoma zadzwoniła do niego z pewnym pytaniem i normalnie z nią rozmawiał a mi zrobiło się tak cholernie źle że rozpłakałam się i wyszłam .. może ja wcale nie znałam tego człowieka \

Staram się być silna ale niestety nie daje rady ... to już tydzień trwa a dziś jak usłyszałam ze wszystko w porządku to tak jakby ktoś mi nóż w plecy wbił...

7 Ostatnio edytowany przez reniam20 (2013-12-19 20:20:32)

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra trzymaj się dziewczyno, będzie dobrze, musi być. Może trzeba trochę czasu. Pewnie się wystraszył, a długo jesteście razem??

8

Odp: Oszukana przed ślubem.

Renia nie to nie strach nie wiem co ale już nie wiem czy chciałabym wiedzieć czasem warto pozostać w nieświadomości .. Znamy się rok ,zaręczeni jesteśmy pół roku dlatego że oboje nie jesteśmy młodzi bo On ma 38 długo nie czekaliśmy ze ślubem ..jezu ale mi się święta zapowiadają chyba umrę nie dam rady sobie z tym wszystkim

9

Odp: Oszukana przed ślubem.

Dasz radę, sama się zdziwisz ile masz siły w sobie!
Ale on chyba nie myśli że sama ten ślub będziesz odwoływać? Jezu, w głowie mi się nie mieści....goście, papiery, wesele...Samą Cię z tym zostawił???

10

Odp: Oszukana przed ślubem.

k.a.p wiesz ja nie wiem co On sobie myśli ale w takiej sytuacji to oczywiste ze nie chce ślubu ...nie jestem zabawką , nie traktuję się tak swojej kobiety .. na szczęście wesela nie planowaliśmy tylko przyjęcie dla rodziny ... trzeba odwołać jedynie w kościele ...ale to zrobię po nowym roku jak dożyję ..Wiesz to już mój drugi odwołany ślub będzie w moim życiu ..wcześniej zostałam zdradzona pół roku przed ślubem ..więc tez odwołałam .. drugi raz już chyba się tak łatwo nie udźwignę z tego.. Nigdy nie czułam się tak podle !!!

11

Odp: Oszukana przed ślubem.

Cholera co za palant. Żeby nawet w oczy spojrzeć nie potrafił to już szczyt gówniarstwa. Brak mi słów.

Mirra, ja wiem że to co teraz napiszę to marne pocieszenie i z pewnością w to nie uwierzysz ale udźwigniesz to! Moje życie to też była jedna wielka uczuciowa kołomyja, też się podnosiłam z kolan nie raz i nie dwa. Wrzeszczałam że już nie chcę żyć, że tym razem to już nie na moje siły. I co? I żyję, dałam radę. Mało tego, mam się świetnie i po tylu turbulencjach wleciałam w rajskie małżeństwo smile Musiałam tylko trochę dłużej poczekać.

Trzymaj się i pamiętaj że zawsze masz nas tutaj i (raczej nie mówię tylko za siebie) weźmiemy na klatę Twoją rozpacz. Przytulam Cię gorąco.

12

Odp: Oszukana przed ślubem.

Widocznie się wystraszył..

38 lat a taki pajac...

13

Odp: Oszukana przed ślubem.

k.a.p dziękuje kochana ... nie potrafię nic więcej napisać ...

14

Odp: Oszukana przed ślubem.

I to sa wlasnie faceci, mezczyzni.... Normalnie rece opadają. Pokazal ten Twój przyszly małżonek klase.. oj pokazal.. Jest mi bardzo przykro, naprawdę. Musisz się trzymać, przed Toba swieta itp. wiec jakos musisz dac rade, a wiem, ze latwo nie będzie. Teraz cos od siebie.. Niewazne ze faceci maja po 30, 40 lat...większość z nich zachowuje się kompletnie nieodpowiedzialnie.Egoisci i dupki. No i przecież najlepiej jest zniknąć, urwać kontakt, zapasc się pod ziemie, bez zadnego informowania. Ja również myslalam, ze cos się stało, ze może cos zlego z rodzina, ze może się boi itp. itd.. a ten palant potraktowal mnie i moje uczucia za nic, zyl sobie calkiem dobrze, a ja durna się martwiłam. Do tej pory się nie odezwal. Chrzan tego emocjonalnego popaprańca i ciesz się kochana, ze wyszlo szydlo z worka..nieważne już jak, ale jak teraz na takie cos go stać to ciesz się ze do tego slubu nie dojdzie!!!! sciskam

15

Odp: Oszukana przed ślubem.

nie tylko go chrzań, ale jak sie pozbierasz to jeszcze mu dowal. gnojek gnojkiem, ale nie dotrzymanie obietnicy małżenstwa w tym kraju jest karalne.

16

Odp: Oszukana przed ślubem.

aronia też miałaś podobną sytuacje ??Dokładnie myślałam ze coś się stało.Jego matka mnie nie akceptowała bo jestem z miasta a On ze wsi. Pewnie Ona mu pomogła w podjęciu decyzji ..ale skoro facet 38 letni słucha mamusi to już wolę nie komentować.Dzięki za słowa otuchy naprawdę dobrze że chociaż Wy tu jesteście .. Dzięki Wam jakoś jeszcze funkcjonuje ... najgorsze święta i sylwester ..zapewne spędzę je sama no ale cóż co nas nie zabije to nas wzmocni .. taką mam nadzieje ..

17

Odp: Oszukana przed ślubem.

Ale to trzeba być szczurem , żeby tak zwiać, bez słowa zostawić. 40stka na karku a zachowanie jak nastolatek! Do tego maminsynek!

Łatwo mówić wiem, ale na pewno lepiej wyjdziesz na tym. Wiesz jak to się mów nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło!
Będzie ciężko, ale jakoś się powoli ułoży.
Uśmiechnij się , będzie dobrze smile

18

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra nie, moja sytuacja była zupełnie inna, co nie zmienia postaci rzeczy bo tez wszystko było cacy, az tu nagle znikl, ulotnil się nie raczc nic powiedzieć. Milczenie jest gorsze niż najgorsza prawda, ale coz...milczenie  również wiele wyjasnia.
U mnie się okazało tzn ja tak mimo wszystko przypuszczam, ze wrocil do swojej bylej.

19 Ostatnio edytowany przez Margolinka (2013-12-19 22:20:20)

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra, może kiepskie będzie moje pocieszenie, ale powiem Ci tak... lepiej że uciekł teraz (tym bardziej, jeśli to było pod wpływem mamusi), niż miałabyś się z maminsynkiem męczyć po ślubie. Albo jeszcze, żeby po ślubie mu coś odbiło. Facet 38 lat na karku, będący pod kapciem mamusi, nie jest fajnym partnerem. Dlatego, może lepiej, że wyszło to "wcześniej niż później".

20

Odp: Oszukana przed ślubem.

Dziewczyny to naprawdę nie jest łatwe ...wiem że każda z Was ma rację ..ale muszę jakoś przeżyć to że znowu zostaje sama ...marzenie o stworzeniu rodziny legło w gruzach ..cholera całe moje życie legło w gruzach .. co za ignorant ... brak słów ...mam 30 stkę na karku i znowu zostaje sama ... dlaczego ciągle mi się to przydarza.. czuję się beznadziejna .. niechciana , niepotrzebna ..

21

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra, marzenie nie legło w gruzach. Jaką rodzinę byś zbudowała z tym, jak sama go nazwałaś IGNORANTEM? Po prostu, w porę dowiedziałaś się, że nie jest odpowiedzialnym człowiekiem, co więcej, jest tchórzem.
Zobaczysz, że gdy pozbierasz się z tego (oby jak najszybciej), to spojrzysz na sprawę tak samo jak my.

22

Odp: Oszukana przed ślubem.

Margolinka -pewnie masz rację -jestem silną kobieta i już niejednokrotnie radziłam sobie w ciężkich chwilach i tym razem muszę dać rady

23

Odp: Oszukana przed ślubem.

No Ty to masz pecha. Drugi facet Cię zostawił przed ślubem. Współczuję.

24

Odp: Oszukana przed ślubem.

Pierwszego ja zostawiłam ..nie wyobrażałam sobie życia z kimś kto mnie zdradził... Zresztą nie ma znaczenia kto kogo ..ważne że życie się pieprzy i tyle ..

25

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra  witaj

Ale jednak lepiej że przed ślubem.Papiery czyste że tak to ujmę.A nic na siłę dobrego się nie zbuduje.Moja znajoma wyszła za swojego...ale cóż okazało się że ją zdradzał z inną już przed ślubem.Rodzinka wiedziała co nie co , ale jej nie powiedziała.Chyba około miesiąca rozwiodła się z nim.....


Będzie dobrze czego Tobie życzę,bądz silna po raz kolejny może to jakiś znak że masz zająć się na razie czymś innym i nie mniej ważnym....  kto wie... życie to wielka zagadka smile

Pozdrawiam serdecznie i spokojnie Kochana smile

26

Odp: Oszukana przed ślubem.

Nie potrafię mimo że bardzo się staram w dzień normalnie funkcjonować to wieczory są okropne jakie to życie jest podłe ..

27

Odp: Oszukana przed ślubem.
Mirra napisał/a:

Dziewczyny to naprawdę nie jest łatwe ...wiem że każda z Was ma rację ..ale muszę jakoś przeżyć to że znowu zostaje sama ...marzenie o stworzeniu rodziny legło w gruzach ..cholera całe moje życie legło w gruzach .. co za ignorant ... brak słów ...mam 30 stkę na karku i znowu zostaje sama ... dlaczego ciągle mi się to przydarza.. czuję się beznadziejna .. niechciana , niepotrzebna ..

Przede wszystkim nie rób nic na siłę. Nie szukaj kogoś,aby tylko kogoś mieć...
Przecież Jesteś MŁODZIUTKA ,wcale nie jest za pózno......................................
Co by było gdyby Ci tylko obiecywał że Cię kocha,lubi , szanuje.... a nie odczuwałabyś
tego na sobie... Naprawdę powinnaś przemyśleć dokładnie wszystko powoli,przeanalizować wszystko.Ale też nie na szybko,nie myśleć że jesteś niepotrzebna.... jak tylko pojawią się takie myśli kasuj  je myśląc o czymś bardzo przyjemnym.... spróbuj  , bo to naprawdę pomaga.


Pozdrawiam cieplutko.

28

Odp: Oszukana przed ślubem.

Milionek wiesz staram się być twarda naprawdę , w dzień udaje że wszystko jest w porządku że radze sobie z ta sytuacją choć w sercu jest huragan i w głowie mętlik ... ale wieczory kiedy nikt nie widzi płacze bo tylko wtedy mogę wylać z siebie ten żal ból i wszystko co teraz czuje ...

29

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra, ależ niby dlaczego masz udawać, że wszystko jest ok? Nie jest ok, bo palant zachował się jak ostatni tchórz i uciekł. Wypłacz się porządnie, nazwij konkretnie swoje emocje, powiedz sobie wprost że nienawidzisz go za to co zrobił. Masz prawo do tego.

30

Odp: Oszukana przed ślubem.

Margolinka wiem tylko że moja mama też to przeżywa bardzo więc dla niej staram się być twarda .. pocieszać ją mimo że sama jestem wrakiem człowieka ..cóż widocznie to było mi pisane .Miałam tylko nadzieje że starszy facet będzie mądrzejszy i odpowiedzialniejszy ..teraz za cholerę nie zaufam facetowi .Nie w najbliższym stuleciu .Wolę być sama ! Dzięki kochana za miłe słowa teraz bardzo ich potrzebuje wink

31

Odp: Oszukana przed ślubem.
Margolinka napisał/a:

Mirra, ależ niby dlaczego masz udawać, że wszystko jest ok? Nie jest ok, bo palant zachował się jak ostatni tchórz i uciekł. Wypłacz się porządnie, nazwij konkretnie swoje emocje, powiedz sobie wprost że nienawidzisz go za to co zrobił. Masz prawo do tego.

Popieram w 100% nie trzeba tłumić w sobie uczuć zwłaszcza tych negatywnych, wypłacz się porządnie, wywal nawet na forum co cię boli, wtedy szybciej przejdzie :*

32

Odp: Oszukana przed ślubem.

Najgorsze jest to że zniknął bez słowa a to On nalegał na wcześniejszy ślub tak bardzo się cieszył jak podpisywaliśmy protokół ...a dwa dni później zniknął ... i to mnie dziwi najbardziej zero wyjaśnień nagle przestał kochać w dwa dni ...

33

Odp: Oszukana przed ślubem.
Mirra napisał/a:

Margolinka wiem tylko że moja mama też to przeżywa bardzo więc dla niej staram się być twarda .. pocieszać ją mimo że sama jestem wrakiem człowieka ..cóż widocznie to było mi pisane .Miałam tylko nadzieje że starszy facet będzie mądrzejszy i odpowiedzialniejszy ..teraz za cholerę nie zaufam facetowi .Nie w najbliższym stuleciu .Wolę być sama ! Dzięki kochana za miłe słowa teraz bardzo ich potrzebuje wink

Mirra, to Ciebie powinna mama pocieszać, nie Ty ją. Silna masz być dla SIEBIE nie dla mamy. Nie rób z siebie "męczennicy" kochana. To TY jesteś tu poszkodowana. Nie udawaj, nie zaciskaj zębów. Mów otwarcie co czujesz. Takie tłumienie w sobie złych emocji, nic dobrego nie przyniesie, a czas "zapominania" będzie się odwlekał.

34

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra trzymaj się dzielnie.
Ściskam ciepło.

35

Odp: Oszukana przed ślubem.

Pewnie sprawa wyjdzie na jaw,za jakiś czas dlaczego.... tongue
Dziwnie się zachował,hmm jak widać wiek nie ma znaczenia
co do dojrzałości.Namieszał tylko i uciekł....chyba się
wystraszył obowiązków i odpowiedzialności....
Niech spada że tak powiem banany prostować. smile

36

Odp: Oszukana przed ślubem.

Margolinka wiesz ja już nie jedno przeszłam i nie jedno jeszcze jestem w stanie znieść ..
Zielony_domek -dziękuję Ci bardzo :*

37

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra, to dobrze że jesteś twarda, ale pamiętaj że masz też prawo do słabości. Nie musisz udawać, że zawsze jest wszystko ok. Myślę, że Twoja mama dobrze wie, że przy niej starasz się trzymać, ale nic nie mówi bo myśli że tak będzie lepiej. Może razem sobie popłaczcie, a wtedy obu wam ulży.

38

Odp: Oszukana przed ślubem.

Wolę popłakać samotnie ..czas leczy rany ..żeby tylko odwołał ten ślub ja nie chce się tym zajmować ..

39

Odp: Oszukana przed ślubem.

Pewnie, że czas leczy rany. Na pewno dasz radę.

40

Odp: Oszukana przed ślubem.

Narazie jest koszmarnie ale mam ogromną nadzieję że z każdym dniem będzie o maleńką iskierkę lepiej ..że się pozbieram z tego .. obym tylko w ciąży nie była bo wtedy dopiero będzie problem ..

41

Odp: Oszukana przed ślubem.

Ja też mam dziś zły dzień, jakaś pustka, mam ochotę pisać do "niego" a to bardzo źle....

42

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra spokojnie powoli wszystko się poukłada

Anjess bądź silna nie wysyłaj

43

Odp: Oszukana przed ślubem.

Pocieszcie sie Dziewczyny, ze kobiety tez odwalaja takie numery.U mnie wprawdzie tematu ślubu nie było, ale znajomość mocno zażyła i kilkumiesięczna-owszem.I nagle es o 4 w nocy, ze przeprasza, życzy mi szczęścia w życiu good bye.I telefon zamilkł forever. Ot tak.

44

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra jesteś bardzo dzielna, przytulam i trzymam kciuki, może jeszcze wszystko się wyjaśni smile

45

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mira, a ja mimo wszystko bym do goscia uderzyla konkretnie, o co chodzi. Slubu brac nie musi, jak nie chce, ale twarza w twarz powinien miec odwage stanąc i wyjasnic. Oraz przeprosic. Skurczybyk i tchorz, nie wiecej..

46

Odp: Oszukana przed ślubem.
pitagoras napisał/a:

Pocieszcie sie Dziewczyny, ze kobiety tez odwalaja takie numery.U mnie wprawdzie tematu ślubu nie było, ale znajomość mocno zażyła i kilkumiesięczna-owszem.I nagle es o 4 w nocy, ze przeprasza, życzy mi szczęścia w życiu good bye.I telefon zamilkł forever. Ot tak.

Chyba wychodzi że pół na pół i albo się człowieka za mało poznało,zbyt krótko nawet te kilka miesięcy...rok,itd. Ktoś oszukiwał i tylko mówił to co chcieliśmy usłyszeć i co nam się podobało.
Faktem jest że w chwili zauroczenia nie widzimy wad i wielu innych rzeczy w różnych sytuacjach,ciągle bujając w obłokach. smile

47

Odp: Oszukana przed ślubem.

Powiem tak ani trochę nie jestem dzielna jestem zalosna .. leze i wyje tak ostatnio wyglądają moje wieczory jak można tak zlekceważyć człowieka ...

48

Odp: Oszukana przed ślubem.
Mirra napisał/a:

Powiem tak ani trochę nie jestem dzielna jestem zalosna .. leze i wyje tak ostatnio wyglądają moje wieczory jak można tak zlekceważyć człowieka ...

Leż i wyj szybciej ci przejdzie. Ja to bym normalnie pojechała tam do niego dała mu w gębę porządnie i wtedy by mi ulżyło hmm

49

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra, napisałaś, że jego matka Cię nie akceptuje. Może też jeszcze komuś nie podoba się Wasz związek. Nie chcę węszyć spisku, ale czy nie pomyślałaś, że ktoś mógł specjalnie zaszkodzić? Np. nagadać o Tobie głupot, strasznych bajek. Może ktoś powiedział mu o czymś, co nim wstrząsnęło (no nie wiem.. np.że się puszczasz na prawo i lewo)? Koniecznie się z nim spotkaj. Co to jest 150km? Jedź i wyjaśnij to.

50

Odp: Oszukana przed ślubem.

Nektaryna, w pelni popieram. Konfrontacja z chlopakiem bylaby bardzo wskazana, moim zdaniem. Byc moze faktycznie ktos sie wtrącil na łączach.

51

Odp: Oszukana przed ślubem.

Nie mam siły już na nic ..cokolwiek się stało powinien to wyjaśnić a nie znikać jak tchórz

52

Odp: Oszukana przed ślubem.
reniam20 napisał/a:
Mirra napisał/a:

Powiem tak ani trochę nie jestem dzielna jestem zalosna .. leze i wyje tak ostatnio wyglądają moje wieczory jak można tak zlekceważyć człowieka ...

Leż i wyj szybciej ci przejdzie. Ja to bym normalnie pojechała tam do niego dała mu w gębę porządnie i wtedy by mi ulżyło hmm

Gorzej jak by Ci oddał.

53

Odp: Oszukana przed ślubem.

Gdyby mnie kiedykolwiek mężczyzna uderzył to byłby to tylko jeden raz .. Więcej by mnie nie zobaczył

54

Odp: Oszukana przed ślubem.
Mirra napisał/a:

Gdyby mnie kiedykolwiek mężczyzna uderzył to byłby to tylko jeden raz .. Więcej by mnie nie zobaczył

No właśnie, jak można kogoś kochać a zarazem udeżyć.
Nie czyń bliźniemu swemu jak sobie samemu.
Słowa, które mają prawie 2000 lat.

55

Odp: Oszukana przed ślubem.

Jak widać w tych cholernych czasach wszystko jest dozwolone wink I nic tak naprawdę już mnie nie zdziwi

56

Odp: Oszukana przed ślubem.
paulo71 napisał/a:
Mirra napisał/a:

Gdyby mnie kiedykolwiek mężczyzna uderzył to byłby to tylko jeden raz .. Więcej by mnie nie zobaczył

No właśnie, jak można kogoś kochać a zarazem udeżyć.
Nie czyń bliźniemu swemu jak sobie samemu.
Słowa, które mają prawie 2000 lat.

Paulo, a jak można kogoś kochać i tak zniknąć bez słowa??? Czy taka ignorancja i takie traktowanie człowieka nie jest gorsze od policzka, a poza tym zawsze można drugi nastawić. Chociaż a doświadczenia wiem, że i w ten drugi można oberwać !

Mirra trzymaj się dziewczyno :*

57

Odp: Oszukana przed ślubem.
reniam20 napisał/a:
paulo71 napisał/a:
Mirra napisał/a:

Gdyby mnie kiedykolwiek mężczyzna uderzył to byłby to tylko jeden raz .. Więcej by mnie nie zobaczył

No właśnie, jak można kogoś kochać a zarazem udeżyć.
Nie czyń bliźniemu swemu jak sobie samemu.
Słowa, które mają prawie 2000 lat.

Paulo, a jak można kogoś kochać i tak zniknąć bez słowa??? Czy taka ignorancja i takie traktowanie człowieka nie jest gorsze od policzka, a poza tym zawsze można drugi nastawić. Chociaż a doświadczenia wiem, że i w ten drugi można oberwać !

Mirra trzymaj się dziewczyno :*

No cóż, jak ktoś nie ma chonoru stanąć twarzą w twarz i powiedzieć co go boli, albo przyznać się do błędu, powiedzieć.
"Słuchaj, przeanalizowałem nasz związek i się rozstajemy bo to i to itd."
Przynajmniej jesteś wstanie zmierzyć się z problemem.

A tak ja uważam taką osobe za tchórza, jak malutkie dziecko, zabiera zabawki i wychodzi z piaskownicy.

58

Odp: Oszukana przed ślubem.

Renia kochana jesteś dziękuje za słowa otuchy ..  Ja myślę że jego milczenie jest gorsze niż niejeden policzek .. tak więc niech sobie żyje tam gdzie żyje ja za jakiś czas dojdę do siebie i może jeszcze nawet kiedyś zaufam jakiemuś mężczyźnie .. a On jak ma sumienie to nie będzie mógł spojrzeć sobie spokojnie w twarz.. Mimo wszystko życzę mu szczęścia ...

59

Odp: Oszukana przed ślubem.

Mirra moim zdaniem ten facet po prostu nie był pewny czy na pewno chce tego ślubu, Ty już byłaś na o nastawiona i nie chciał Ci robi Ci przykrości aż w końcu pękł i wybrał ucieczkę.

Pewnie się gdzieś  jeszcze spotkacie, nawet przypadkiem i może przeprosi. Na razie by się pewnie bał spotkania, tchórze tak mają.

Ja miałam pisać do tego "swojego" ale nie napisałam.Co z tego że napiszę , trzeci raz poproszę o spotkanie jak on znowu odmówi i wykręci się czymkolwiek.

60 Ostatnio edytowany przez iryd (2013-12-22 12:45:28)

Odp: Oszukana przed ślubem.

Może już ktoś to napisał ale? Czy odezwie się do Ciebie i jakie są przyczyny takiego zachowania, tego nie wiem. Ale jest dojrzałym człowiekiem i jeśli nie zdarzyła się jakaś tragedia, to wie co robi (a nie zdarzyła się, jak rozmawia z koleżanką) Należy to rozumieć, że postępuje tak z Tobą świadomie.
Mimo tragizmu i rozpaczy zwłaszcza, że drugi raz. Lepiej płakać przed niż po. Jedyny pozytyw który i tak mało Cię pocieszy, jest taki, że dopiero by było jakbyś była po ślubie, bo myślę, że nikt się tak nie zmienia po ślubie. Zostawił Cię teraz powiedzmy, że wróci z banalnymi tłumaczeniami. To nie będzie zdolny po ślubie do takich zachowań. Wiem, że płaczesz i rozpaczasz ale ja się cieszę, że Cię porzucił . Jakie Ty masz szczęście, że te sprawy wychodziły przed ślubem. Tragedią są te osoby, które doświadczają tego po ślubie. Mężczyzn chyba rzadziej, ale też to spotyka. Twoja tragedia to tyko źle ulokowane uczucia, a nie rozwód, dzieci bez ojca itd. Nie warto winy przypisywać całemu światu. Nie wszyscy są tacy, choć zapewne bardzo wielu. Przecież wygodniej jest kogoś wykorzystać, niż spędzić z nim całe życie. Banał ale starsi i lepsi przeważnie są w związkach. Warto dobrze przyjrzeć się facetowi, dlaczego nie ożenił się do tej pory. Nie myślę o nim ale o przyszłym jakimś. Jesteś już w takim wieku, Że faceci odpowiedni dla Ciebie oczekują od dziewczyny Bug wie czego.  Chcielibyśmy kupić nowe buty ale żeby na nodze pasowały jakbyśmy chodzili w nich od lat. Łatwo jest zranić kobietę ale łatwo też jest pobudzić jej serce do życia. Musisz trochę popłakać ale nie zamykaj się na nowe uczucia nowych ludzi. To ludzie nas ranią ale tylko oni mogą sprawić, że jesteśmy szczęśliwi.
pozdrawiam

PS w moim temacie zadedykuję Ci teks "Idą święta samotni to mają świetnie"

61

Odp: Oszukana przed ślubem.
Mirra napisał/a:

..  Ja myślę że jego milczenie jest gorsze niż niejeden policzek .. tak więc niech sobie żyje tam gdzie żyje ja za jakiś czas dojdę do siebie i może jeszcze nawet kiedyś zaufam jakiemuś mężczyźnie .. a On jak ma sumienie to nie będzie mógł spojrzeć sobie spokojnie w twarz...

Mirra, tyle osób radzi Ci tu, abyś się z nim skontaktowała/spotkała , a Ty wolisz płakać w kącie i się zastanawiać. Napisałam wcześniej, ale nie ustosunkowałaś się do tego. Może doszło do jakiegoś nieporozumienia, coś usłyszał o Tobie, ktoś Cię oczernił i on najzwyczajniej na świecie jest na Ciebie obrażony. I może myśli, ze ty wiesz o co chodzi. Wyjaśnij to przed świętami. I tak masz zepsuty humor, więc najwyżej nic się nie zmieni. A jest cień nadziei, że to się wyjaśni i będzie ok. I tego Ci życzę.

62 Ostatnio edytowany przez iryd (2013-12-22 13:48:21)

Odp: Oszukana przed ślubem.
Mirra napisał/a:

..  a On jak ma sumienie to nie będzie mógł spojrzeć sobie spokojnie w twarz...

Nie sądzę. Ludzie bardzo łatwo wybaczają błędy sobie. A jest nawet taki mechanizm uwalniania się od winy, czyli szybko znajdują powody, że to Ty właściwie byłaś winna. Czasem nawet im się udaj zamienić siebie sprawcę, na siebie ofiarę, tego porzuconego. Nie życzę Ci tego. Bo wtedy dopiero przeżyjesz "jadę" w miłości i będziesz miała tu o czym pisać. 

Nektaryna napisał/a:

Mirra, tyle osób radzi Ci tu, abyś się z nim skontaktowała/spotkała , a Ty wolisz płakać w kącie i się zastanawiać. ... Może doszło do jakiegoś nieporozumienia, coś usłyszał o Tobie, ktoś Cię oczernił i on najzwyczajniej na świecie jest na Ciebie obrażony. I może myśli, ze ty wiesz o co chodzi. Wyjaśnij to przed świętami. I tak masz zepsuty humor, więc najwyżej nic się nie zmieni. A jest cień nadziei, że to się wyjaśni i będzie ok. I tego Ci życzę.

Gdyby był taki ciekaw wyjaśnień, bo coś niby usłyszał to by sam starał się o kontakt.
Nektaryna to co piszesz to cud. Oczywiście cuda się zdarzają ale ich limit nie jest zbyt duży.

Mirra na ewentualnym spotkaniu usłyszysz stek kłamstw albo bardziej zdołujesz się bo potraktuje Cię tak, że będzie Ci wstyd, że chciałaś się spotkać. To stracisz.
Baba z wozu koniom lżej. Chłop z wozu baba płacze. Dlaczego tak musi być?

63 Ostatnio edytowany przez Mirra (2013-12-22 16:59:20)

Odp: Oszukana przed ślubem.

Nektaryna to nie takie proste spotkać się z nim .. zresztą nieważne .. Czas pokaże co będzie

64

Odp: Oszukana przed ślubem.

Zgadzam się z Irydem.

To nie żadne nieporozumienie, co niby mógł o Tobie usłyszeć??? Jak ktoś kocha to chce wyjaśnień, kontaktu.

On zdecydował że nie chce ślubu i zwiał:(

65

Odp: Oszukana przed ślubem.

Nie , to na pewno nie to bo to On nalegał na ślub i to On chciał przyspieszyć ślub i tak też zrobiliśmy , bo datę mieliśmy na czerwiec przesunęliśmy na luty za jego namową i co nagle nie zechciał ? Trudno trzeba zacząć żyć dalej ..cóż pozostało

Posty [ 1 do 65 z 138 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Oszukana przed ślubem.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024