Jak wygrać ze sobą? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak wygrać ze sobą?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1

Temat: Jak wygrać ze sobą?

Cześć... na forum czasami wchodziłem i czytałem rożne tematy i postanowiłem się Was poradzić bo nie wiem jak sobie poradzić ze sobą

mam 25lat i jestem sam... ogólnie dlaczego tak jest to wiem... nie ma we mnie nic atrakcyjnego + mnóstwo kompleksów(na prawdę sporo tego)

ale chodzi o coś innego...

otóż jak większość chciałbym mieć kogoś, być z kimś itp. Ogólnie bylem spalony zawsze, ponieważ moi koledzy to osoby atrakcyjne które nigdy nie miały problemow z podrywaniem... z imprez zawsze wracali z kimś...

szczerze mówiąc nigdy nie miałem problemów z poznawaniem ludzi na imprezach... zawsze rozmawiałem ze wszystkimi, poznawałem ludzi, wszędzie było mnie pełno i mnie wszyscy kojarzyli z imprezy (opowiadanie dowcipów i przypominanie śmiesznych anegdot to moja działka)

mimo tego przychodziłem i wracałem z imprez "sam", bylem rozdarty... chciałem poznać kogoś ale również nie chciałem... a raczej się bałem...

postanowienie noworoczne 2011/2012 to zacząć zmiany... zrzuciłem prawie 30kg, poszedłem pod nóż (24lata balem sie isc do lekarza ze stulejka...)

bylem zadowolony ze w końcu zmusiłem siebie do zmian, ale miesiąc po zabiegu dostałem "cios w twarz" który zakopał zadowolenie i zaczął proces autodestrukcji mojej osoby...

nie będę wdawał się w szczegóły ale okazało się ze jestem zarażony gronkowcem złocistym odpornym na większość antybiotyków, potem to już jak kula śniegu... z dnia na dzień więcej problemow... musiałem iść na kolejny zabieg i wciąż nie jest tak jak powinno być

w tym roku poznałem dziewczynę... ogólnie dla mnie to było jak każda inna znajomość, jak się okazało dla niej nie do końca... w dniu jej wyjazdu(mieszka daleko) dostałem od niej sms w którym określiła się o co jej dokładnie chodziło, dopiero w tedy zdałem sobie sprawę z tego ze nie zauważyłem jej "zalotów"

następne miesiące to mnóstwo smsów i telefonów, sytuacja dla mnie dziwna i niezręczna, ale ona określiła się o co jej konkretnie chodzi... nie szuka męża ani chłopaka, szuka bratniej duszy "do tańca i różańca" bo nie chce robić wody z mózgu swojemu synowi kto jest jego ojcem, (dziwne podejście prawda?)

była zdziwiona kiedy się dowiedziała ze nie miałem nigdy dziewczyny itp. wiedziała ze pod koniec roku będę miał dużo wolnego wiec zaproponowała wyjazd gdzieś tylko we 2.

jak już napisałem czułem się dziwnie i niezręcznie wiec chciałem ją jakoś odstraszyć lub przystopować... wiec napisałem jej o swoich problemach ale nie dala się odstraszyć... nie przeszkadzały jej...

zacząłem mniej sms pisać do niej... aż pewnego dnia kontakt się urwał całkowicie (już 1.5miesiace cisza). Znalazłem w tym więcej negatywnych stron niż pozytywnych.

zawsze wszystko widzę w 2 kolorach albo coś jest czarne albo białe... kiedy znajdę jakąś pozytywna stronę jakiejś sytuacji to od razu szukam 2 negatywnych, do poznania tej dziewczyny nie przeszkadzało mi to bo życie w dwóch kolorach jest prostsze

ale teraz... sam nie wiem co myśleć... dla 25 letniego nieatrakcyjnego i zakompleksionego prawiczka taka dziewczyna (w sumie kobieta... starsza o 2lata) to zbawienie czyż nie? seks bez większych zobowiązań, a ja z tego zrezygnowałem...

jak zmienić swój tok myślenia... wiem ze jest on zły... i niedojrzały... zdarzały się tematy z problemami które mnie tez dotyczą... (chodzi o sposób postrzegania świata i ludzi) i pomimo tego ze wiem iż to złe i niedojrzałe to nie potrafię myśleć inaczej...

pozdrawiam:)

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak wygrać ze sobą?

Dziwie sie ze skoro zalezalo ci na na kontakcie to nie zadzwoniles od razu .
Pisanie sms ow jest chyba daremne lepiej dzwonic i rozmawiac jest po prostu mniej niejasnosci .
Do 30 dziechy poznasz pewnie kilka kobiet mniej lub bardziej w zasadzie cale zycie przed toba .
Poznasz , nauczysz sie moze jakos je rozumiec , wytrzymywac z nimi ...
Te dwa kolory to troche malo ale skoro nie zobaczyles ich wiecej to moze lepiej ze sie skonczylo smile
Mnie sie wydaje ze jezeli nie czujesz bardzo potrzeby bycia z kims to wiele z siebie nie wykrzesasz .
Ale zeby chciez byc z kims chyba musiałbys jakos sam ze soba poczuc sie szczesliwy , wtedy było by ci łatwiej .
Moze pogadaj z kims o tych swoich kompleksach(zeby po prostu jakos je zniwelowac ) bo moze byc tak ze to co widzisz za problem dla kogos to błachostka .

3

Odp: Jak wygrać ze sobą?

Dziwie sie ze skoro zalezalo ci na na kontakcie to nie zadzwoniles od razu .

raczej chciałem zakończyć to wszystko niż to ciągnąc

Pisanie sms ow jest chyba daremne lepiej dzwonic i rozmawiac jest po prostu mniej niejasnosci .

napisałem ze smsy i telefony... w pracy nie mogłem wisieć na telefonie bo na produkcji pracuje... i napisanie smsa trwa krócej niż czas samego łączenia się z abonentem

Te dwa kolory to troche malo ale skoro nie zobaczyles ich wiecej to moze lepiej ze sie skonczylo smile

wg mnie lepiej... a 2 kolory widzę wszędzie... coś dla mnie jest lub nie ma. Najczęściej czarne barwy widze

Mnie sie wydaje ze jezeli nie czujesz bardzo potrzeby bycia z kims to wiele z siebie nie wykrzesasz .
Ale zeby chciez byc z kims chyba musiałbys jakos sam ze soba poczuc sie szczesliwy , wtedy było by ci łatwiej .

powoli utwierdzam się w przekonaniu ze to jest prawda... ze nie czuje potrzeby bycia z kimś ale może "tęsknię do czegoś, czego nigdy nie poznałem"

Moze pogadaj z kims o tych swoich kompleksach(zeby po prostu jakos je zniwelowac ) bo moze byc tak ze to co widzisz za problem dla kogos to błachostka .

właśnie z nią o większości problemow rozmawiałem... i jakoś to nie pomogło... a powiem szczerze ze wiem iz moje kompleksy to nic innego tylko moje wymysły, ale jakoś nie potrafię się ich pozbyć.

4

Odp: Jak wygrać ze sobą?
Tómek napisał/a:

Dziwie sie ze skoro zalezalo ci na na kontakcie to nie zadzwoniles od razu .

raczej chciałem zakończyć to wszystko niż to ciągnąc

Pisanie sms ow jest chyba daremne lepiej dzwonic i rozmawiac jest po prostu mniej niejasnosci .

napisałem ze smsy i telefony... w pracy nie mogłem wisieć na telefonie bo na produkcji pracuje... i napisanie smsa trwa krócej niż czas samego łączenia się z abonentem

Te dwa kolory to troche malo ale skoro nie zobaczyles ich wiecej to moze lepiej ze sie skonczylo smile

wg mnie lepiej... a 2 kolory widzę wszędzie... coś dla mnie jest lub nie ma. Najczęściej czarne barwy widze

Mnie sie wydaje ze jezeli nie czujesz bardzo potrzeby bycia z kims to wiele z siebie nie wykrzesasz .
Ale zeby chciez byc z kims chyba musiałbys jakos sam ze soba poczuc sie szczesliwy , wtedy było by ci łatwiej .

powoli utwierdzam się w przekonaniu ze to jest prawda... ze nie czuje potrzeby bycia z kimś ale może "tęsknię do czegoś, czego nigdy nie poznałem"

Moze pogadaj z kims o tych swoich kompleksach(zeby po prostu jakos je zniwelowac ) bo moze byc tak ze to co widzisz za problem dla kogos to błachostka .

właśnie z nią o większości problemow rozmawiałem... i jakoś to nie pomogło... a powiem szczerze ze wiem iz moje kompleksy to nic innego tylko moje wymysły, ale jakoś nie potrafię się ich pozbyć.

No tak chyba widzisz ze czegos ci brakuje we wnetrzu jakiegos stanu ..moze ale to tez moze byc cos zupelnie innego.

Wracajac do tej releacji i innej kolejnej .
Wydaje mi sie ze jezeli bedziesz starał sie obarczyc kogos swoimi watpliwosciami i bedzie ich za duzo to ta osoba zrezygnuje.
Jak bedziesz starał z kims zaczac cos wiecej niz przyjazn to moze sprobuj pozbyc sie tego balastu ktory w tobie lezy zeby nie bylo tak ze poznajesz kolejne osoby a one sie wycofuja.
Wtedy te kompleksy moga sie umocnic jeszcze bardziej .

Kiedy miałem na mysli porozmiawiac chodzilo mi o to ze w zasadzie kazdy ma jakies kompleksy czasem one wynikaja z błachych spraw a czasem z bardziej skomplikowanych .
Ale nabranie dystansu i zrozumienie ze wszyscy mamy wady ale jakos tam staramy sie byc szczesliwi i jakos to sie raczej udaje pomaga .

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jak wygrać ze sobą?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024