Witam. Jestem nie doswiadczonym chlopakiem jesli chodzi o sprawy intymne. Mam dylemat, czy wybrac masazystke erotyczna(juz kiedys skorzystalem z takiej uslugi) czy tez prostytutka. Bylby to pierwszy stosunek sexualny. Co doradzicie? mam 22l.
U prawdziwej masażystki erotycznej seksu nie ma. Prostytutka też nie każda się zgodzi jak to pierwszy raz. A może poprosić bardziej doświadczoną koleżankę o pomoc? ![]()
Chyba się prędzej zgodzi prostytutka, dla której to zawód i bierze za to kasę, niż koleżanka, która nawet jak się zgodzi, to pewnie z litości, a to deprymujące samo w sobie. ![]()
Przyjmując, że pytanie jest najzupełniej poważnie, to w twoim wieku należałaby się trzecia wersja, a więc poczekaj i znajdź sobie dziewczynę.
Chyba, że z jakiś powodów masz z tym problem i czujesz, ze już dłużej nie dasz rady wytrzymać - to zacznij lepiej od masażystki. Dostaniesz relaksujący masaż z emocjonującą końcówką, która na pewien czas Cie zaspokoi (znaczy się do czasu jak uzbierasz na kolejną wizytę - niestety to wciąga
).
Lub jak wyżej - może jakaś bliska przyjaciółka?
Chyba się prędzej zgodzi prostytutka, dla której to zawód i bierze za to kasę, niż koleżanka, która nawet jak się zgodzi, to pewnie z litości, a to deprymujące samo w sobie.
Z prostytutką to zależy, ale jak się przyzna, że to pierwszy raz to ona może odmówić w obawie, że go skrzywdzi. Zresztą przy takim ma więcej roboty, bo nie wystarczy rozłożyć nóg i myśleć o czymś innym
Niektóre w ogóle nie lubią młodych - taki przeważnie kasy nie ma, więc ledwo za spotkanie zapłaci, a ma duże wymagania.
U prawdziwej masażystki erotycznej seksu nie ma. Prostytutka też nie każda się zgodzi jak to pierwszy raz. A może poprosić bardziej doświadczoną koleżankę o pomoc?
Nie mam zadnej kolezanki. Tylko wirtualne, kontakt przez sms. Niby dlaczego prostytutka mialaby sie nie zgodzic? w koncu dla niej liczy sie kasa, zarobi 150zl za godzine i bedzie zadowolona. Po za tym nie jestem starym oblechem, tylko szczuplym zadbanym chlopakiem.
Przyjmując, że pytanie jest najzupełniej poważnie, to w twoim wieku należałaby się trzecia wersja, a więc poczekaj i znajdź sobie dziewczynę.
Chyba, że z jakiś powodów masz z tym problem i czujesz, ze już dłużej nie dasz rady wytrzymać - to zacznij lepiej od masażystki. Dostaniesz relaksujący masaż z emocjonującą końcówką, która na pewien czas Cie zaspokoi (znaczy się do czasu jak uzbierasz na kolejną wizytę - niestety to wciąga).
Lub jak wyżej - może jakaś bliska przyjaciółka?
Jak mysle o tym wszystkim to sklanialbym sie raczej do masazystki. Mam romantyczna dusze i chcialbym, to zrobic z dziewczyna, ktora mnie kocha. Tylko kiedy ona sie pojawi... za rok, za trzy, za 10? masakra. Jestem spokojnym i co najgorsze malomownym chlopakiem. Dziewczyny takich nie lubia, zanudzily by sie na smierc. Po za tym w swoim zyciu mialem zaledwie 4 spotkania/randki z dziewczynami. coz za zalosny wynik.
Idź chłopie do tej masażystki... Idź szybko... I napisz nam jak było. No ale chyba tam też można jakąś chorobę skóry dorwać?
Idź chłopie do tej masażystki... Idź szybko... I napisz nam jak było. No ale chyba tam też można jakąś chorobę skóry dorwać?
Juz raz bylem i wszystko OK. Czlowiek ma zawsze nadzieje,ze np. lozko do masazu jest odpowiednio umyte. Wiadomo jak bedzie, bedzie wspaniale
kathon napisał/a:Przyjmując, że pytanie jest najzupełniej poważnie, to w twoim wieku należałaby się trzecia wersja, a więc poczekaj i znajdź sobie dziewczynę.
Chyba, że z jakiś powodów masz z tym problem i czujesz, ze już dłużej nie dasz rady wytrzymać - to zacznij lepiej od masażystki. Dostaniesz relaksujący masaż z emocjonującą końcówką, która na pewien czas Cie zaspokoi (znaczy się do czasu jak uzbierasz na kolejną wizytę - niestety to wciąga).
Lub jak wyżej - może jakaś bliska przyjaciółka?Jak mysle o tym wszystkim to sklanialbym sie raczej do masazystki. Mam romantyczna dusze i chcialbym, to zrobic z dziewczyna, ktora mnie kocha. Tylko kiedy ona sie pojawi... za rok, za trzy, za 10? masakra. Jestem spokojnym i co najgorsze malomownym chlopakiem. Dziewczyny takich nie lubia, zanudzily by sie na smierc. Po za tym w swoim zyciu mialem zaledwie 4 spotkania/randki z dziewczynami. coz za zalosny wynik.
Dawidzie ja również mam romantyczną duszę. W związku z powyższym nigdy nie udałbym/nie udam się do jakiejkolwiek prostytutki. Prywatnie uważam, iż romantyzm wyklucza tą kwestię. Małomówność wcale nie jest wadą, stanowi częstokroć zaletę psychiki ludzkiej.
Dawid911 napisał/a:kathon napisał/a:Przyjmując, że pytanie jest najzupełniej poważnie, to w twoim wieku należałaby się trzecia wersja, a więc poczekaj i znajdź sobie dziewczynę.
Chyba, że z jakiś powodów masz z tym problem i czujesz, ze już dłużej nie dasz rady wytrzymać - to zacznij lepiej od masażystki. Dostaniesz relaksujący masaż z emocjonującą końcówką, która na pewien czas Cie zaspokoi (znaczy się do czasu jak uzbierasz na kolejną wizytę - niestety to wciąga).
Lub jak wyżej - może jakaś bliska przyjaciółka?Jak mysle o tym wszystkim to sklanialbym sie raczej do masazystki. Mam romantyczna dusze i chcialbym, to zrobic z dziewczyna, ktora mnie kocha. Tylko kiedy ona sie pojawi... za rok, za trzy, za 10? masakra. Jestem spokojnym i co najgorsze malomownym chlopakiem. Dziewczyny takich nie lubia, zanudzily by sie na smierc. Po za tym w swoim zyciu mialem zaledwie 4 spotkania/randki z dziewczynami. coz za zalosny wynik.
Dawidzie ja również mam romantyczną duszę. W związku z powyższym nigdy nie udałbym/nie udam się do jakiejkolwiek prostytutki. Prywatnie uważam, iż romantyzm wyklucza tą kwestię. Małomówność wcale nie jest wadą, stanowi częstokroć zaletę psychiki ludzkiej.
Zaleta ludzkiej psychiki... no prosze... ![]()
Dawidzie ja również mam romantyczną duszę. W związku z powyższym nigdy nie udałbym/nie udam się do jakiejkolwiek prostytutki. Prywatnie uważam, iż romantyzm wyklucza tą kwestię.
Poszukaj pod hasłem GFE ![]()
Wielbiciel Lidiji Bacic napisał/a:Dawidzie ja również mam romantyczną duszę. W związku z powyższym nigdy nie udałbym/nie udam się do jakiejkolwiek prostytutki. Prywatnie uważam, iż romantyzm wyklucza tą kwestię.
Poszukaj pod hasłem GFE
Dzieki, taka ciekawostka. Nie slyszalem nigdy o czyms takim
Rynek nie znosi próżni
Takich ofert będzie u nas co raz więcej, bo jest co raz mniej ludzi w stałych związkach i niektórzy oprócz seksu chcą bliskości i tego wszystkiego co daje stały związek. Kiedyś do prostytutek chodzili tylko żonaci po seks oralny ![]()
@Dawid911, możesz też znaleźć jakąś cichodajkę. Klimat będzie inny niż u prostytutki. Bardziej zbliżony do naturalnego.
Z tym, że zazwyczaj dochodzi koszt hotelu.
Rynek nie znosi próżni
Takich ofert będzie u nas co raz więcej, bo jest co raz mniej ludzi w stałych związkach i niektórzy oprócz seksu chcą bliskości i tego wszystkiego co daje stały związek. Kiedyś do prostytutek chodzili tylko żonaci po seks oralny
@Dawid911, możesz też znaleźć jakąś cichodajkę. Klimat będzie inny niż u prostytutki. Bardziej zbliżony do naturalnego.
Z tym, że zazwyczaj dochodzi koszt hotelu.
Jest jak na lekarstwo ofert dziewczyn oferujacych GFE. Warszawa,. Krakow., wszystko to daleko. Po za tym jestem sklonny isc do masazystki niz prostytutki,bo wole to zrobic z dziewczyna ktora mnie kocha, a to dla mnie bardzo istotne.
@Dawid911, a skąd jesteś? Jakieś większe miasto? Nie wszystkie chwalą się GFE tzn. mają takie podejście, ale nie stosują tego określenia.
P. S. W Warszawie mogę polecić fajną masażystkę...
marioosh666 napisał/a:Rynek nie znosi próżni
Takich ofert będzie u nas co raz więcej, bo jest co raz mniej ludzi w stałych związkach i niektórzy oprócz seksu chcą bliskości i tego wszystkiego co daje stały związek. Kiedyś do prostytutek chodzili tylko żonaci po seks oralny
@Dawid911, możesz też znaleźć jakąś cichodajkę. Klimat będzie inny niż u prostytutki. Bardziej zbliżony do naturalnego.
Z tym, że zazwyczaj dochodzi koszt hotelu.
Jest jak na lekarstwo ofert dziewczyn oferujacych GFE. Warszawa,. Krakow., wszystko to daleko. Po za tym jestem sklonny isc do masazystki niz prostytutki,bo wole to zrobic z dziewczyna ktora mnie kocha, a to dla mnie bardzo istotne.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, że masażystka Cię kocha? Tak wynika z treści Twojej wypowiedzi. Marioosh 666 klimat bardziej zbliżony do naturalnego nigdy w pełni naturalnym nie będzie.
Marioosh 666 klimat bardziej zbliżony do naturalnego nigdy w pełni naturalnym nie będzie.
Oczywiście, że nie będzie w pełni naturalny, bo GFE to tylko określenie klimatu spotkania. Zamiast seksu jak z pornola jest seks jak z własną dziewczyną. Nie zapłaci to seksu nie będzie ![]()
Witam. Jestem nie doswiadczonym chlopakiem jesli chodzi o sprawy intymne. Mam dylemat, czy wybrac masazystke erotyczna(juz kiedys skorzystalem z takiej uslugi) czy tez prostytutka. Bylby to pierwszy stosunek sexualny. Co doradzicie? mam 22l.
A nie pomyślałeś o tym, co będzie za jakiś czas, gdy poznasz dziewczynę, którą pokochasz i która Ciebie pokocha? Co jej powiesz? Że swój pierwszy raz przeżyłeś z prostytutką albo z masażystką? Nie lepiej zostawić tą wyjątkową chwilę dla naprawdę wyjątkowej dziewczyny?
Kompletnie nie potrafię zrozumieć Twojego podejścia. Piszesz, że jesteś romantykiem, a swój pierwszy raz chcesz przeżyć z prostytutką. Coś tu nie gra... .
Vian napisał/a:Chyba się prędzej zgodzi prostytutka, dla której to zawód i bierze za to kasę, niż koleżanka, która nawet jak się zgodzi, to pewnie z litości, a to deprymujące samo w sobie.
Z prostytutką to zależy, ale jak się przyzna, że to pierwszy raz to ona może odmówić w obawie, że go skrzywdzi. Zresztą przy takim ma więcej roboty, bo nie wystarczy rozłożyć nóg i myśleć o czymś innym
Niektóre w ogóle nie lubią młodych - taki przeważnie kasy nie ma, więc ledwo za spotkanie zapłaci, a ma duże wymagania.
Zapytałam o to koleżankę, która kiedyś pracowała jako prostytutka i się obśmiała zdrowo. Powiedziała, że z ciekawskim dzieciakiem by się nie przespała, ale z dorosłym chłopakiem prawiczkiem bez problemu.
@Dawid911, możesz też znaleźć jakąś cichodajkę. Klimat będzie inny niż u prostytutki.
Śmieszne rozróżnienie jak dla mnie. Prostytutka = osoba, która świadczy usługi seksualne za gratyfikację, eot.
Co za różnica, w burdelu, w hotelu czy w mieszkaniu, za pieniądze czy za kosztowny drobiazg.
Zapytałam o to koleżankę, która kiedyś pracowała jako prostytutka i się obśmiała zdrowo. Powiedziała, że z ciekawskim dzieciakiem by się nie przespała, ale z dorosłym chłopakiem prawiczkiem bez problemu.
Przecież napisałem, że może odmówić, a nie że każda odmówi. Niektóre tego nie lubią. Niewykluczone, że inne sobie potrafią poradzić albo nie widzą różnicy...
Śmieszne rozróżnienie jak dla mnie. Prostytutka = osoba, która świadczy usługi seksualne za gratyfikację, eot.
Co za różnica, w burdelu, w hotelu czy w mieszkaniu, za pieniądze czy za kosztowny drobiazg.
Jedna ma przynajmniej 6 klientów dziennie, a druga nie ma tyle przez cały miesiąc. Różnica w podejściu jest bardzo duża. Zupełnie inne zasady gry. Tej drugiej jak ktoś dogodzi to może mieć darmowy seks na stałe. Przeważnie nie ma też limitu czasowego przy spotkaniu. Akurat miejsce nie ma większego znaczenia. Te dziewczyny często mieszkają z rodzicami czy kilkoma współlokatorami i chcą sobie dorobić do pensji czy kieszonkowego.
Marioosh, MOŻE ODMÓWIĆ z dowolnego powodu, znam taką co odmawia, jak uzna, że klient jest zbyt mało atrakcyjny.
Każdy może odmówić z dowolnego powodu, mnie ostatnio ślusarz odmówił, bo za daleko mu było do mnie jechać zamek wymienić. Zadzwoniłam po innego i cała filozofia. Jakby mi prostytutka odmówiła z jakiegoś powodu, to też bym zadzwoniła po inną i tyle. ![]()
Jedna ma przynajmniej 6 klientów dziennie, a druga nie ma tyle przez cały miesiąc. Różnica w podejściu jest bardzo duża. Zupełnie inne zasady gry. Tej drugiej jak ktoś dogodzi to może mieć darmowy seks na stałe.
Ty o różnicach między Biedrą a Realem, a ja mówię że i to sklep, i to sklep. ![]()
Przeważnie nie ma też limitu czasowego przy spotkaniu.
O, a to nowość dla mnie. To za szybki numerek tyle samo co za cały weekend? ^^' Dziewczyny powinny to lepiej przemyśleć.
Marioosh, MOŻE ODMÓWIĆ z dowolnego powodu, znam taką co odmawia, jak uzna, że klient jest zbyt mało atrakcyjny.
(...) Jakby mi prostytutka odmówiła z jakiegoś powodu, to też bym zadzwoniła po inną i tyle.
Nie bierzesz pod uwagę albo nie chcesz wziąć, że prawiczek taką odmowę zniesie gorzej niż facet z doświadczeniem. Wiem, że niektóre prostytutki odmawiają prawiczkom i nie są w tym odosobnione. Na pewno jest ich więcej niż zwracających uwagę na wygląd klienta.
Ty o różnicach między Biedrą a Realem, a ja mówię że i to sklep, i to sklep.
Etykietka dla klienta nie ma znaczenia - podałem ją po to, żeby łatwiej znalazł ![]()
O, a to nowość dla mnie. To za szybki numerek tyle samo co za cały weekend? ^^' Dziewczyny powinny to lepiej przemyśleć.
Nie wiem czy aż tak. Spotkanie może trwać np.: 3 h, a nie 1 h z zegarkiem w ręku. Jak pójdziesz do jednej i drugiej to sama zauważysz różnicę ![]()
Nie bierzesz pod uwagę albo nie chcesz wziąć, że prawiczek taką odmowę zniesie gorzej niż facet z doświadczeniem.
Nie biorę bo gościa nie znam i nie mam pojęcia, jak to zniesie. Prawiczek chyba nie oznacza koniecznie nadwrażliwca, co się rozklei, bo prostytutka stwierdziła, że go nie bzyknie, bo nie chce zranić czy coś tam.
Nie wiem czy aż tak. Spotkanie może trwać np.: 3 h, a nie 1 h z zegarkiem w ręku. Jak pójdziesz do jednej i drugiej to sama zauważysz różnicę wink
Z tymi 3h też bym się nie rozpędzała, chyba, że jakaś młoda, niedoświadczona dziewczyna. Ja słyszałam raczej o opcji jedna stawka za godzinę, druga za wieczór/noc, trzecia za jakieś specjalne zamówienia, do ustalenia. No, ale nie będę się licytować, kto lepiej zna prostytutki.
Nie biorę bo gościa nie znam i nie mam pojęcia, jak to zniesie. Prawiczek chyba nie oznacza koniecznie nadwrażliwca, co się rozklei, bo prostytutka stwierdziła, że go nie bzyknie, bo nie chce zranić czy coś tam.
Jak mu odmówi przez telefon to nic się nie stanie, ale jak dojdzie do spotkania, a ona źle go potraktuje to może go zablokować do końca życia. Zależy co się wydarzy na spotkaniu. W tej branży jest różnie...
Z tymi 3h też bym się nie rozpędzała, chyba, że jakaś młoda, niedoświadczona dziewczyna. Ja słyszałam raczej o opcji jedna stawka za godzinę, druga za wieczór/noc, trzecia za jakieś specjalne zamówienia, do ustalenia. No, ale nie będę się licytować, kto lepiej zna prostytutki.
Nie o to chodzi. Wrzucasz wszystko do jednego wora co w tym przypadku wprowadza małe zamieszanie. Prostytutka to normalny zawód (choć specyficzny to jednak zawód), a cichodajka na co dzień zajmuje się czymś innym np.: studia czy inna praca, a takimi spotkaniami sobie dorabia od czasu do czasu. Najczęściej wcale nie musi. Czy jest prostytutką? Tak, bo mieści się w definicji i Nie, bo w zasadzie to seks jest przy okazji. Temat był inny, więc nie będę tego dylematu rozsądzał.
Ważne dla tego tematu - bardzo duża różnica w podejściu i klimacie spotkania, wygląda ono właśnie jak z własną dziewczyną czy koleżanką, pieniądze nie są głównym celem i zdarza się, że w ogóle z nich rezygnują jak im się facet spodoba i kilka razy przyjdzie.
@Dawid911, a skąd jesteś? Jakieś większe miasto? Nie wszystkie chwalą się GFE tzn. mają takie podejście, ale nie stosują tego określenia.
P. S. W Warszawie mogę polecić fajną masażystkę...
Bielsko biala.
Dawid911 napisał/a:marioosh666 napisał/a:Rynek nie znosi próżni
Takich ofert będzie u nas co raz więcej, bo jest co raz mniej ludzi w stałych związkach i niektórzy oprócz seksu chcą bliskości i tego wszystkiego co daje stały związek. Kiedyś do prostytutek chodzili tylko żonaci po seks oralny
@Dawid911, możesz też znaleźć jakąś cichodajkę. Klimat będzie inny niż u prostytutki. Bardziej zbliżony do naturalnego.
Z tym, że zazwyczaj dochodzi koszt hotelu.
Jest jak na lekarstwo ofert dziewczyn oferujacych GFE. Warszawa,. Krakow., wszystko to daleko. Po za tym jestem sklonny isc do masazystki niz prostytutki,bo wole to zrobic z dziewczyna ktora mnie kocha, a to dla mnie bardzo istotne.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem, że masażystka Cię kocha? Tak wynika z treści Twojej wypowiedzi. Marioosh 666 klimat bardziej zbliżony do naturalnego nigdy w pełni naturalnym nie będzie.
Zle napisalem
chodzilo mi o sex, ktory chcialbym z dziewczyna-staly zwiazek
Dawid911 napisał/a:Witam. Jestem nie doswiadczonym chlopakiem jesli chodzi o sprawy intymne. Mam dylemat, czy wybrac masazystke erotyczna(juz kiedys skorzystalem z takiej uslugi) czy tez prostytutka. Bylby to pierwszy stosunek sexualny. Co doradzicie? mam 22l.
A nie pomyślałeś o tym, co będzie za jakiś czas, gdy poznasz dziewczynę, którą pokochasz i która Ciebie pokocha? Co jej powiesz? Że swój pierwszy raz przeżyłeś z prostytutką albo z masażystką? Nie lepiej zostawić tą wyjątkową chwilę dla naprawdę wyjątkowej dziewczyny?
Kompletnie nie potrafię zrozumieć Twojego podejścia. Piszesz, że jesteś romantykiem, a swój pierwszy raz chcesz przeżyć z prostytutką. Coś tu nie gra... .
Jestem romantykiem dlatego nie pojde do prostytutki. A ile mozna jeszcze czekac na ta druga polowke? Zreszta nie wydaje mi sie, abym takowa kiedys poznal.
Marioosh, MOŻE ODMÓWIĆ z dowolnego powodu, znam taką co odmawia, jak uzna, że klient jest zbyt mało atrakcyjny.
Każdy może odmówić z dowolnego powodu, mnie ostatnio ślusarz odmówił, bo za daleko mu było do mnie jechać zamek wymienić. Zadzwoniłam po innego i cała filozofia. Jakby mi prostytutka odmówiła z jakiegoś powodu, to też bym zadzwoniła po inną i tyle.
Jedna ma przynajmniej 6 klientów dziennie, a druga nie ma tyle przez cały miesiąc. Różnica w podejściu jest bardzo duża. Zupełnie inne zasady gry. Tej drugiej jak ktoś dogodzi to może mieć darmowy seks na stałe.
Ty o różnicach między Biedrą a Realem, a ja mówię że i to sklep, i to sklep.
Przeważnie nie ma też limitu czasowego przy spotkaniu.
O, a to nowość dla mnie. To za szybki numerek tyle samo co za cały weekend? ^^' Dziewczyny powinny to lepiej przemyśleć.
Wydaje mi sie, ze prostytutki powinny tez decydowac z kim sie przespia, a z kim nie. A nie ze przyjdzie byle kto, jakis oblesny typek.
Wydaje mi sie, ze prostytutki powinny tez decydowac z kim sie przespia, a z kim nie. A nie ze przyjdzie byle kto, jakis oblesny typek.
W agencjach za odmowę zazwyczaj płacą kary, więc są do tego mniej skłonne...
Vian napisał/a:Nie biorę bo gościa nie znam i nie mam pojęcia, jak to zniesie. Prawiczek chyba nie oznacza koniecznie nadwrażliwca, co się rozklei, bo prostytutka stwierdziła, że go nie bzyknie, bo nie chce zranić czy coś tam.
Jak mu odmówi przez telefon to nic się nie stanie, ale jak dojdzie do spotkania, a ona źle go potraktuje to może go zablokować do końca życia. Zależy co się wydarzy na spotkaniu. W tej branży jest różnie...
Vian napisał/a:Z tymi 3h też bym się nie rozpędzała, chyba, że jakaś młoda, niedoświadczona dziewczyna. Ja słyszałam raczej o opcji jedna stawka za godzinę, druga za wieczór/noc, trzecia za jakieś specjalne zamówienia, do ustalenia. No, ale nie będę się licytować, kto lepiej zna prostytutki.
Nie o to chodzi. Wrzucasz wszystko do jednego wora co w tym przypadku wprowadza małe zamieszanie. Prostytutka to normalny zawód (choć specyficzny to jednak zawód), a cichodajka na co dzień zajmuje się czymś innym np.: studia czy inna praca, a takimi spotkaniami sobie dorabia od czasu do czasu. Najczęściej wcale nie musi. Czy jest prostytutką? Tak, bo mieści się w definicji i Nie, bo w zasadzie to seks jest przy okazji. Temat był inny, więc nie będę tego dylematu rozsądzał.
Ważne dla tego tematu - bardzo duża różnica w podejściu i klimacie spotkania, wygląda ono właśnie jak z własną dziewczyną czy koleżanką, pieniądze nie są głównym celem i zdarza się, że w ogóle z nich rezygnują jak im się facet spodoba i kilka razy przyjdzie.
Czym sie rozni spotkanie z prostytutka, a prostytytutka swiadczaca usluge GFE ?? tak z ciekawosci, bo na pewno nie skorzystam. Jak bede bardzo zdesperowany to cichodajki poszukam.
Czym sie rozni spotkanie z prostytutka, a prostytytutka swiadczaca usluge GFE ??
Zajrzysz na angielską Wikipedię to będziesz wiedział
GFE to seks jak z własną dziewczyną, więc przytulanie, pocałunki, rozmowa, kolacja, miła atmosfera itp. Różnica jest już w ubiorze, bo GFE ubierają się normalnie, a nie w strój z pornola.
tak z ciekawosci, bo na pewno nie skorzystam.
Gdybyś zmienił zdanie to w Twoich okolicach na pewno znajdziesz taką dziewczynę. Niektóre się nie chwalą. Początkujące na pewno się na coś takiego zgodzą.
Jak bede bardzo zdesperowany to cichodajki poszukam.
Dlaczego zdesperowany? To może być bardzo miłe doświadczenie. Na Twoim miejscu poszukałbym dziewczyny na Erodate. Niektóre szukają kogoś na seks, kasa jest mile widziana, ale nie bezwzględnie wymagana. Jak taką zaprosisz gdzieś na weekend i może coś dorzucisz to wszyscy będą zadowoleni ![]()
Dawid911 napisał/a:Czym sie rozni spotkanie z prostytutka, a prostytytutka swiadczaca usluge GFE ??
Zajrzysz na angielską Wikipedię to będziesz wiedział
GFE to seks jak z własną dziewczyną, więc przytulanie, pocałunki, rozmowa, kolacja, miła atmosfera itp. Różnica jest już w ubiorze, bo GFE ubierają się normalnie, a nie w strój z pornola.
Dawid911 napisał/a:tak z ciekawosci, bo na pewno nie skorzystam.
Gdybyś zmienił zdanie to w Twoich okolicach na pewno znajdziesz taką dziewczynę. Niektóre się nie chwalą. Początkujące na pewno się na coś takiego zgodzą.
Dawid911 napisał/a:Jak bede bardzo zdesperowany to cichodajki poszukam.
Dlaczego zdesperowany? To może być bardzo miłe doświadczenie. Na Twoim miejscu poszukałbym dziewczyny na Erodate. Niektóre szukają kogoś na seks, kasa jest mile widziana, ale nie bezwzględnie wymagana. Jak taką zaprosisz gdzieś na weekend i może coś dorzucisz to wszyscy będą zadowoleni
Patrzylem na angielska Wikipedie. To jedyna roznica jest kolacja i stroj z tego co napisales. Reszta to tez u prostytutki. Na erodate to jestem od hohhoho i jeszcze troche. Tam tylko zaplata za sex, w innym wypadku to nawet nie odpisza.
Patrzylem na angielska Wikipedie. To jedyna roznica jest kolacja i stroj z tego co napisales. Reszta to tez u prostytutki.
Prostytutka zazwyczaj nie oferuje tego co napisałem. Najpierw do buzi, później od tyłu i koniec spotkania
Żadnego przytulania czy pocałunków nie ma. Różnica jest duża. Nie potrafię tego inaczej wytłumaczyć.
Na erodate to jestem od hohhoho i jeszcze troche. Tam tylko zaplata za sex, w innym wypadku to nawet nie odpisza.
Pewnie nie zdajesz sobie sprawy ile normalna dziewczyna na takim portalu dostaje wiadomości. Kilkaset w ciągu pierwszych dni, a czasem godzin. Napisz czego chcesz, wyślij do kilku i któraś odpiszę. Myślę, że weekend w fajnym miejscu to powinno być coś na co nieprofesjonalistka się skusi. Będziesz miał dużo lepsze wspomnienia niż od prostytutki.
Dawid911 napisał/a:Patrzylem na angielska Wikipedie. To jedyna roznica jest kolacja i stroj z tego co napisales. Reszta to tez u prostytutki.
Prostytutka zazwyczaj nie oferuje tego co napisałem. Najpierw do buzi, później od tyłu i koniec spotkania
Żadnego przytulania czy pocałunków nie ma. Różnica jest duża. Nie potrafię tego inaczej wytłumaczyć.
Dawid911 napisał/a:Na erodate to jestem od hohhoho i jeszcze troche. Tam tylko zaplata za sex, w innym wypadku to nawet nie odpisza.
Pewnie nie zdajesz sobie sprawy ile normalna dziewczyna na takim portalu dostaje wiadomości. Kilkaset w ciągu pierwszych dni, a czasem godzin. Napisz czego chcesz, wyślij do kilku i któraś odpiszę. Myślę, że weekend w fajnym miejscu to powinno być coś na co nieprofesjonalistka się skusi. Będziesz miał dużo lepsze wspomnienia niż od prostytutki.
Az tak zle z tymi prostytutkami ? zobacz sobie na opinie np.na roksa.pl. Dziewczyny sa chwalone, takze jest przytulanie itd. itp. Patrzylem oczywiscie na te,ktore sa w Bielsku bialej. A jesli chodzi o erodate i poznanie tam dziewczyny-nie stac mnie na sponsoring, wyjazdy. Teraz natknalem sie na ostrzezenie faceta, cytuje "Uwaga na mieszkaniowke, Jak w tytule nie polecam nikomu tej mieszkaniówki, laski się ogłaszają na erodate na pewno też innych portalach tego typu, wszystko ok dopóki nie zapłacisz kasy, płacisz za godz. a po 5min. laska wychodzi z pokoju wchodzi kolejna i każe spierdalać bo zawoła swoich chłopców, miejcie się na baczności i ostrzeżcie innych"
Az tak zle z tymi prostytutkami ? zobacz sobie na opinie np.na roksa.pl. Dziewczyny sa chwalone, takze jest przytulanie itd. itp. Patrzylem oczywiscie na te,ktore sa w Bielsku bialej.
Czy wiesz dlaczego dziewczyny są tam chwalone? Inne opinie od razu wylatują, a dodatkowo na Odlotach płacą za możliwość wstawienia ogłoszenia. Dlatego na darmowej Roksie jest więcej ofert. Poza tym to rynek porównywalny tylko z narkobiznesem. Opisy są często pisane przez alfów, same prostytutki, a do tego prostytutki nawzajem się oczerniają.
Jak chcesz coś rzetelnego to Garsoniera.
A jesli chodzi o erodate i poznanie tam dziewczyny-nie stac mnie na sponsoring, wyjazdy. Teraz natknalem sie na ostrzezenie faceta, cytuje "Uwaga na mieszkaniowke, Jak w tytule nie polecam nikomu tej mieszkaniówki, laski się ogłaszają na erodate na pewno też innych portalach tego typu, wszystko ok dopóki nie zapłacisz kasy, płacisz za godz. a po 5min. laska wychodzi z pokoju wchodzi kolejna i każe spierdalać bo zawoła swoich chłopców, miejcie się na baczności i ostrzeżcie innych"
Ryzyko zawsze jest dlatego najpierw spotykasz się w centrum handlowym. Wtedy unikniesz profesjonalistek, bo one Cię oleją. Nie mam na myśli stałego sponsoringu, ale ja na Sympatii czy jakimś czacie poznałem dziewczynę, która mogła ze mną jechać gdziekolwiek, bo chciała przeżyć przygodę także da się
Kasa na pewno większa, ale przeżycia też lepsze. Czasem takiej wystarczy jak sobie poza pensją czy kieszonkowym na ciucha zarobi.
Dawid911 napisał/a:Az tak zle z tymi prostytutkami ? zobacz sobie na opinie np.na roksa.pl. Dziewczyny sa chwalone, takze jest przytulanie itd. itp. Patrzylem oczywiscie na te,ktore sa w Bielsku bialej.
Czy wiesz dlaczego dziewczyny są tam chwalone? Inne opinie od razu wylatują, a dodatkowo na Odlotach płacą za możliwość wstawienia ogłoszenia. Dlatego na darmowej Roksie jest więcej ofert. Poza tym to rynek porównywalny tylko z narkobiznesem. Opisy są często pisane przez alfów, same prostytutki, a do tego prostytutki nawzajem się oczerniają.
Jak chcesz coś rzetelnego to Garsoniera.
Dawid911 napisał/a:A jesli chodzi o erodate i poznanie tam dziewczyny-nie stac mnie na sponsoring, wyjazdy. Teraz natknalem sie na ostrzezenie faceta, cytuje "Uwaga na mieszkaniowke, Jak w tytule nie polecam nikomu tej mieszkaniówki, laski się ogłaszają na erodate na pewno też innych portalach tego typu, wszystko ok dopóki nie zapłacisz kasy, płacisz za godz. a po 5min. laska wychodzi z pokoju wchodzi kolejna i każe spierdalać bo zawoła swoich chłopców, miejcie się na baczności i ostrzeżcie innych"
Ryzyko zawsze jest dlatego najpierw spotykasz się w centrum handlowym. Wtedy unikniesz profesjonalistek, bo one Cię oleją. Nie mam na myśli stałego sponsoringu, ale ja na Sympatii czy jakimś czacie poznałem dziewczynę, która mogła ze mną jechać gdziekolwiek, bo chciała przeżyć przygodę także da się
Kasa na pewno większa, ale przeżycia też lepsze. Czasem takiej wystarczy jak sobie poza pensją czy kieszonkowym na ciucha zarobi.
Roznie to jest. W kazdym badz razie pojde do masazystki na masaz erotyczny, a reszta mnie nie interesuje. I mam nadzieje,ze nigdy interesowac nie bedzie, no bo przezyc ten 1wszy raz z prostytutka, obojetnie czy burdel, mieszkaniowka, czy cichodajka, to masakra. 1wszy raz musi byc z dziewczyna, ktora sie kocha.
38 2013-12-23 19:15:27 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2013-12-23 19:21:12)
A nie pomyślałeś o tym, co będzie za jakiś czas, gdy poznasz dziewczynę, którą pokochasz i która Ciebie pokocha? Co jej powiesz? Że swój pierwszy raz przeżyłeś z prostytutką albo z masażystką? Nie lepiej zostawić tą wyjątkową chwilę dla naprawdę wyjątkowej dziewczyny?
Kompletnie nie potrafię zrozumieć Twojego podejścia. Piszesz, że jesteś romantykiem, a swój pierwszy raz chcesz przeżyć z prostytutką. Coś tu nie gra... .
Podobny temat był już wałkowany na innym wątku, nawet na kilku. Tam było wyjaśniane co kieruje facetami chodzącymi do agencji.
Jednak tym razem można się skupić na jeszcze innym aspekcie, mianowicie mam ochotę spytać: Czy facetowi który po prostu ma ochotę TYLKO na masaż lub TYLKO na seks wypada z tego powodu szukać dziewczyny (do związku? lub nawet na chwilę?) ? Dla tak konsumpcyjnego powodu? Czy jednak nie uczciwiej jest pójść do masażystki i jej zapłacić własnie za tę usługę zamiast liczyć na to u dziewczyny która oczekuje raczej Miłości niż tego, że została poznana na masaż? Czy mam prawo od razu powiedzieć dziewczynie: cześć, szukam kogoś na fajny masaż, poznamy się? Może któraś z dziewczyn odpowie co facet powinien zrobić gdy ma dokładnie takie potrzeby ?
Cóż bowiem mam powiedzieć nawet jak poznam dziewczynę a interesuje mnie tylko lub głównie masaż? Mam np. na kolejnej randce lub po iluś tam tygodniach lub miesiącach znajomości jej powiedzieć: fajnie się z Tobą rozmawia, podobasz mi się, ale tak naprawde to najbardziej mnie krecą Twoje piersi i chcę byś mnie nimi wymasowała? Jak ta dziewczyna się wtedy poczuję? Czy nie będzie miała za złe, że ja bajerowałem tylko w tym celu? Jeżeli skończy się na nazwanie faceta "świnią" to i tak będzie OK.
Nie wierzę też, że dziewczyny będące w związkach mają ochotę takie rzeczy swoim facetom robić jak np. masaż. To dość konsumcyjne. Kobiety pragną uczuć, emocji, najlepiej Miłośći i jej okazywania. Dziewczyn nie poznaje się jak ma się ochotę tylko na masaż.
Dziwią mnie więc opinie w stylu "Chcesz masażu? Poczekaj aż znajdziesz dziewczynę".
Co do romantyzmu... miałem podobne przeżycia. Po prostu można być dużym romantykiem wiele lat i np. wysyłać dziewczynom w listach ususzone płatki róż, zapraszać na romantyczne kolacje. Ale jak po raz setny dziewczyna po prostu nie ma ochoty kontynuować znajomości po tym jak wspomniało się o seksie i pomimo setek romantycznych wieczorów jest się nadal prawiczkiem, to po osiągnięciu pewnego wieku można iść do profesjonalistki bo po prostu nie można już wytrzymać i szkoda młodości. Nie każdy bowiem znajdzie dziewczynę otwartą na seks.
Życzę każdemu znalezienia Miłości i seksu, ale doskonale rozumiem tych, u których potrzeby biorą górę i za uczciwsze uznają wizytę u profesjonalistki.
Nie wierzę też, że dziewczyny będące w związkach mają ochotę takie rzeczy swoim facetom robić jak np. masaż.
Dlaczego nie? Ja bardzo często masuję swojego mężczyznę, szczególnie po ciężkim dniu. Oczywiście chodzi o masaż erotyczny
.
Mój facet był prawiczkiem w wieku zbliżonym do autora wątku. Gdyby w dniu spotkania powiedział mi, że chodził wcześniej do erotycznej masażystki, nie miałabym ochoty na dalszą znajomość. Nie chciałabym mieć "używanego" faceta, nie w taki sposób.
Czy facetowi który po prostu ma ochotę TYLKO na masaż lub TYLKO na seks wypada z tego powodu szukać dziewczyny (do związku? lub nawet na chwilę?) ?
Oczywiście, że wypada
Ona mu zrobi dobrze, on jej zrobi dobrze i wszyscy będą zadowoleni. Kolejny raz błędnie zakładasz, że kobiety nie potrzebują seksu i robiąc to poświęcają się dla faceta w imię miłości.
Czy jednak nie uczciwiej jest pójść do masażystki i jej zapłacić własnie za tę usługę zamiast liczyć na to u dziewczyny która oczekuje raczej Miłości niż tego, że została poznana na masaż?
Dziewczyna, której właśnie rozwalił się związek i czuję się skrzywdzona może oczekiwać ostrego seksu, a nie miłości. Tak, żeby odreagować
Wskazówka - niektóre się na tym etapie bardzo długo zatrzymują ![]()
Czy mam prawo od razu powiedzieć dziewczynie: cześć, szukam kogoś na fajny masaż, poznamy się?
Masz, ale bezpośrednia propozycja rzadko działa ![]()
Może któraś z dziewczyn odpowie co facet powinien zrobić gdy ma dokładnie takie potrzeby ?
Najpierw wywołać podniecenie + ciekawość, a później proponować masaż, a jeszcze lepiej spotkanie. Duża szansa, że po masażu będzie coś więcej
Twoje podejście też może zadziałać, ale tylko na geja ![]()
Cóż bowiem mam powiedzieć nawet jak poznam dziewczynę a interesuje mnie tylko lub głównie masaż?
Skąd wiesz co Cię interesuje skoro jej jeszcze nie znasz? A może macie wspólne zainteresowania, cele czy marzenia? U prostytutki masz tak, że jak chcesz masaż to dostajesz masaż, a w normalnej relacji może być różnie ![]()
Mam np. na kolejnej randce lub po iluś tam tygodniach lub miesiącach znajomości jej powiedzieć: fajnie się z Tobą rozmawia, podobasz mi się, ale tak naprawde to najbardziej mnie krecą Twoje piersi i chcę byś mnie nimi wymasowała? Jak ta dziewczyna się wtedy poczuję? Czy nie będzie miała za złe, że ja bajerowałem tylko w tym celu? Jeżeli skończy się na nazwanie faceta "świnią" to i tak będzie OK.
Dlaczego od razu zakładasz, że ona Ci się nie spodoba?
Nie wierzę też, że dziewczyny będące w związkach mają ochotę takie rzeczy swoim facetom robić jak np. masaż. To dość konsumcyjne. Kobiety pragną uczuć, emocji, najlepiej Miłośći i jej okazywania. Dziewczyn nie poznaje się jak ma się ochotę tylko na masaż.
Twoje podejście do seksu jest wypaczone co napisało Ci przynajmniej kilka osób. Ile razy trzeba powtórzyć, żebyś zrozumiał? Kobiety potrzebują seksu, a jak go nie dostają to czują się nieatrakcyjne.
Po prostu można być dużym romantykiem wiele lat i np. wysyłać dziewczynom w listach ususzone płatki róż, zapraszać na romantyczne kolacje. Ale jak po raz setny dziewczyna po prostu nie ma ochoty kontynuować znajomości po tym jak wspomniało się o seksie i pomimo setek romantycznych wieczorów jest się nadal prawiczkiem, to po osiągnięciu pewnego wieku można iść do profesjonalistki bo po prostu nie można już wytrzymać i szkoda młodości. Nie każdy bowiem znajdzie dziewczynę otwartą na seks.
Robisz z siebie romantyka, a później rozwalasz ten wizerunek taką bezpośrednią propozycją, więc nie mają ochoty na kontynuowanie znajomości. Co innego jakbyś zaprosił wieczorem na spacer, usiadł z nią na ławce w blasku księżyca odbijającego się na rzece, wziął za rękę, dotknął, przytulił, pocałował itp. Wtedy mógłbyś nawet dostać propozycję...
Życzę każdemu znalezienia Miłości i seksu, ale doskonale rozumiem tych, u których potrzeby biorą górę i za uczciwsze uznają wizytę u profesjonalistki.
W chodzeniu do profesjonalistek nie ma nic niewłaściwego, ale to płytkie, sztuczne i nudne...
Mój facet był prawiczkiem w wieku zbliżonym do autora wątku. Gdyby w dniu spotkania powiedział mi, że chodził wcześniej do erotycznej masażystki, nie miałabym ochoty na dalszą znajomość. Nie chciałabym mieć "używanego" faceta, nie w taki sposób.
A co byś zrobiła gdyby dzisiaj wyznał, że przed Tobą miał kilkanaście, a może kilkadziesiąt prostytutek? Powiedział, że był prawiczkiem, bo z prostytutką to się nie liczy. Co byś z nim zrobiła?
A co byś zrobiła gdyby dzisiaj wyznał, że przed Tobą miał kilkanaście, a może kilkadziesiąt prostytutek? Powiedział, że był prawiczkiem, bo z prostytutką to się nie liczy. Co byś z nim zrobiła?
Myślę, że przez długi czas chodziłby później z odbiciem czerwonej ręki na policzku
. I zerwałabym tym bardziej, wiedząc, że mnie okłamał, ponieważ przykładam ogromną wagę do szczerości w związku, a przy tym nie jestem szczególnie sentymentalna. No i na miejsce mojego faceta jest parę innych osób (w tym kobiety), więc pewnie niedługo cierpiałabym na samotność.
Myślę, że przez długi czas chodziłby później z odbiciem czerwonej ręki na policzku
.
Taka nagroda za szczerość
Spóźnioną, ale jednak! Takie rzeczy się docenia ![]()
Taka nagroda za szczerość wink Spóźnioną, ale jednak! Takie rzeczy się docenia smile
W sumie masz rację, mogę przed przywaleniem mu w twarz podziękować za to, że jest ze mną szczery
.
Dziewczyna, której właśnie rozwalił się związek i czuję się skrzywdzona może oczekiwać ostrego seksu, a nie miłości. Tak, żeby odreagować
Wskazówka - niektóre się na tym etapie bardzo długo zatrzymują
Pytanie tylko ile jest takich kobiet. Może kilka na całą Wawę. Nie starczy dla wszystkich mających ochotę na masaż. Często takie spotykasz? Czy jednak raczej liczą na stały związek i rozmowę a nie jakieś erotyczne zabawy ?
Facet79 napisał/a:Czy mam prawo od razu powiedzieć dziewczynie: cześć, szukam kogoś na fajny masaż, poznamy się?
Masz, ale bezpośrednia propozycja rzadko działa
No ale co z uczciwością do której czuję się zobowiązany? Same kobiety przyznają, że cenią szczerość u facetów i nie lubią kłamstw. To jeśli tak to powinienem od razu mówić o co mi chodzi. Czemu kręcić? Poza tym jeśli dziewczyna naprawdę ma ochotę na luźną znajomość i na robienie takich rzeczy jak masaż to niby czemu wspomnienie o tym ma ja zniechęcić?
Facet79 napisał/a:Mam np. na kolejnej randce lub po iluś tam tygodniach lub miesiącach znajomości jej powiedzieć: fajnie się z Tobą rozmawia, podobasz mi się, ale tak naprawde to najbardziej mnie krecą Twoje piersi i chcę byś mnie nimi wymasowała? Jak ta dziewczyna się wtedy poczuję? Czy nie będzie miała za złe, że ja bajerowałem tylko w tym celu? Jeżeli skończy się na nazwanie faceta "świnią" to i tak będzie OK.
Dlaczego od razu zakładasz, że ona Ci się nie spodoba?
No ale niezależnie jak się rozwinie znajomość to prawdą pozostanie powód nawiązania - czysto fizyczny. Dziewczyny moim zdaniem nie czują się z tym OK, wolą by ktoś je poznał za "jej wnętrze", intelekt itd. To skoro tak to i ja nie czułbym się z tym dobrze.
Facet79 napisał/a:Nie wierzę też, że dziewczyny będące w związkach mają ochotę takie rzeczy swoim facetom robić jak np. masaż. To dość konsumcyjne. Kobiety pragną uczuć, emocji, najlepiej Miłośći i jej okazywania. Dziewczyn nie poznaje się jak ma się ochotę tylko na masaż.
Twoje podejście do seksu jest wypaczone co napisało Ci przynajmniej kilka osób. Ile razy trzeba powtórzyć, żebyś zrozumiał? Kobiety potrzebują seksu, a jak go nie dostają to czują się nieatrakcyjne.
Dość śmiały pogląd. Oznaczałby, że kobiety chodzą np. do klubów czy na randki także na seks a jak randka czy wyjście na miasto nie kończą się seksem to są zirytowane i nie czują sie atrakcyjne. Na prawdę? A nie jest czasem odwrotnie? Przecież to właśnie proponowanie kobietom seksu kończy się dość agresywnymi odmowami a nie stwierdzeniami "super, dzięki za propozycję, dzięki temu czuje sie atrakcyjna". To co piszesz nie ma kontaktu z rzeczywistością moim zdaniem.
Robisz z siebie romantyka, a później rozwalasz ten wizerunek taką bezpośrednią propozycją, więc nie mają ochoty na kontynuowanie znajomości. Co innego jakbyś zaprosił wieczorem na spacer, usiadł z nią na ławce w blasku księżyca odbijającego się na rzece, wziął za rękę, dotknął, przytulił, pocałował itp. Wtedy mógłbyś nawet dostać propozycję...
Jest coś ze zrozumieniem czego mam ogromny problem : jeżeli seks - podobno , co przyznają nawet kobiety - jest naturalną potrzebą to dlaczego wspomnienie o nim ma "rozwalać romantyczny wizerunek" ? No to jest seks czymś naturalnym czy nie? Czemu mam kręcić a nie mogę od razu powiedzieć na co liczę? Czemu mam kogoś okłamywać?
W chodzeniu do profesjonalistek nie ma nic niewłaściwego, ale to płytkie, sztuczne i nudne...
Tak, racja. Tylko rzecz w tym, że uważam, że na płytkie rzeczy należy chodzić w płytkie miejsca. Masaż erotyczny, seks dla samego seksu, pewne rzeczy w seksie są rzeczywiście płytkie. Czemu więc powinienem robić je z kimś kto jest dla mnie cenny i z kim mam znajomość na zupełnie innej płaszczyżnie, kto mnie fascynuje np. inetelektualnie? Nie umiem sobie tego wyobrazić np: znam pewną bardzo inteligentna piękną dziewczynę, rozmawiamy nawet po 5h, znamy się np. kilka tygodni i nagle... mam jej zaproponować by zrobiła mi masaż erotyczny? Coś tak płytkiego tak wartościowej dziewczynie? Albo poprosić by nadstawiła tyłek bo mam ochotę ją zerżnąć? A następnego dnia znów np. skoczyć z nią do galerii po tym jak całą noc interesowało mnie tylko klepanie jej tyłka? Nie ma mowy. To zupełnie inne światy. Nie ześwinię jej takimi potrzebami. Wolę zrobić to z profesjonalistką. Może gdyby dziewczyna sama mi to zaproponowała, to uwierzyłbym, że może mieć na takie rzeczy ochotę. No ale takich nie znam.
Dość śmiały pogląd. Oznaczałby, że kobiety chodzą np. do klubów czy na randki także na seks a jak randka czy wyjście na miasto nie kończą się seksem to są zirytowane i nie czują sie atrakcyjne. Na prawdę? A nie jest czasem odwrotnie?
Prawda jest taka, że my naprawdę często mamy ochotę na seks i myślimy o nim nie mniej, niż mężczyźni. Dlaczego zatem odmawiamy seksu?
- nie chcemy wyjść na łatwe;
- chcemy, żeby facet się dłużej postarał i przeciągamy ten stan, ponieważ wtedy cieszymy się szczególnymi względami i czujemy się wyjątkowe;
- chcemy dzielić się swoim ciałem z kimś wyjątkowym, więc wypada się lepiej poznać;
- facet jest nieatrakcyjny, więc odpada na starcie (choć niektóre za takimi przepadają);
- nie chcemy zachodzić w ewentualną ciążę z kimś, kto następnego dnia wstanie, ubierze się i sobie pójdzie.
46 2013-12-23 22:50:14 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2013-12-23 23:03:04)
Dość śmiały pogląd. Oznaczałby, że kobiety chodzą np. do klubów czy na randki także na seks a jak randka czy wyjście na miasto nie kończą się seksem to są zirytowane i nie czują sie atrakcyjne. Na prawdę? A nie jest czasem odwrotnie?
Prawda jest taka, że my naprawdę często mamy ochotę na seks i myślimy o nim nie mniej, niż mężczyźni. Dlaczego zatem odmawiamy seksu?
- nie chcemy wyjść na łatwe;
- chcemy, żeby facet się dłużej postarał i przeciągamy ten stan, ponieważ wtedy cieszymy się szczególnymi względami i czujemy się wyjątkowe;
- chcemy dzielić się swoim ciałem z kimś wyjątkowym, więc wypada się lepiej poznać;
- facet jest nieatrakcyjny, więc odpada na starcie (choć niektóre za takimi przepadają);
- nie chcemy zachodzić w ewentualną ciążę z kimś, kto następnego dnia wstanie, ubierze się i sobie pójdzie.
OK, ale to w takim razie potwierdza, że facet który chce TYLKO masażu (i ewentualnie TYLKO seksu) nie powinien szukać dziewczyny (bo nie spełni powyższych punktów) tylko lepiej iść do profesjonalistki.
Rzeczywiście, znalezienie dziewczyny oznacza przejście przez punkty jakie wyżej napisałaś, które kojarzą mi się z dłuższą relacją i wzajemną fascynacją, a nie po prostu fizycznym zaspokojeniem. Bo po co jakiś facet który ma ochotę tylko na masaż ma przekonywać np. że jest kimś wyjątkowym ? Bo co ma chęć masażu do wzbudzania poczucia wyjątkowości ? Dziewczyny wymasują tylko takiego faceta który wydaje im się wyjątkowy?
Przecież facet który ma ochotę na masaż ma ochotę by zrobiła mu to JAKAKOLWIEK (odpowiednio atrakcyjna) dziewczyna, a nie jakaś od dawna wymarzona konkretna, więc nie może żadnej wciskać kitu, że dana kobieta była dla niej wyjątkowa i akurat ją wybrał do tego.
Poza tym prosta logika wskazuje, że nie każdy facet może być wyjątkowy... skoro jakaś grupa jest wyjątkowa to reszta jest nie wybijająca się w oczach kobiet i ta właśnie grupa nie bardzo ma szanse ma kobiety i na seks. Przecież nie każdy może być wyjątkowy.
Co do ciąży... to zaskakuje mnie bijąca z tego punktu opinia, że facet nie zachowa się odpowiedzialnie. Ja nigdy nie uprawiałbym seksu bez zabezpieczenia. Facetowi też raczej nie zależy na zostawieniu dziewczyny z ciążą. Poza tym czy to można sprawdzić z góry? Facet znany miesiącami może spanikować na wieśc o ciąży i też odejść. Inny nawet po jednym numerku może poczuć instynkt macierzyński i dla dziecka zostać z kobietą. Ja mam nadzieję, że faceci nie są chamami i są bardzo odpowiedzialni, na braku ciąży zależy im równie mocno jak kobietom. Taką mam przynajmniej nadzieję.
OK, ale to w takim razie potwierdza, że facet który chce TYLKO masażu (i ewentualnie TYLKO seksu) nie powinien szukać dziewczyny (bo nie spełni powyższych punktów) tylko lepiej iść do profesjonalistki.
Facet, który chce tylko masażu, może poprosić o niego koleżankę, która akurat lubi masować. Ja nawet nie zliczę, ilu facetów w swoim życiu wymasowałam.
Bo po co jakiś facet który ma ochotę tylko na masaż ma przekonywać np. że jest kimś wyjątkowym ? Bo co ma chęć masażu do wzbudzania poczucia wyjątkowości ? Dziewczyny wymasują tylko takiego faceta który wydaje im się wyjątkowy?
Powiedziałabym raczej, że nie lubią tego robić byle komu. Wystarczy, że facet jest miły i sympatyczny, i już masaż może dostać. No chyba, że masz na myśli masaż erotyczny, ale to też da się załatwić.
Co do ciąży... to zaskakuje mnie bijąca z tego punktu opinia, że facet nie zachowa się odpowiedzialnie. Ja nigdy nie uprawiałbym seksu bez zabezpieczenia. Facetowi też raczej nie zależy na zostawieniu dziewczyny z ciążą.
Tylko, że nie ma środków antykoncepcyjnych skutecznych w 100%. Myślisz, że prostytutki nie zachodzą w ciążę? I tak, naprawdę nie sądzę, że facet, któremu zależało tylko na zamoczeniu był na tyle odpowiedzialny, by potem zająć się dzieckiem i udzielić kobiecie jakiegoś wsparcia.
A nie pomyślałeś o tym, co będzie za jakiś czas, gdy poznasz dziewczynę, którą pokochasz i która Ciebie pokocha? Co jej powiesz? Że swój pierwszy raz przeżyłeś z prostytutką albo z masażystką? Nie lepiej zostawić tą wyjątkową chwilę dla naprawdę wyjątkowej dziewczyny?
Kompletnie nie potrafię zrozumieć Twojego podejścia. Piszesz, że jesteś romantykiem, a swój pierwszy raz chcesz przeżyć z prostytutką. Coś tu nie gra... .
Mi też zadawali takie pytanie i miałem swojego czasu taki dylemat. Ale teraz to już zdecydowałem - korzystam raz co jakiś czas z takich przybytków. I odpowiem tak:
Jak poznam taką teraz - zaraz, taką 20-25 latkę, to się wtedy będę martwił.
Chyba, że będzie to jakaś panna, dla której seks mógłby wcale nie istnieć... to wtedy będę wiedział, że się mną zainteresowała tylko/głównie dlatego że wyglądam na faceta pozbawionego potrzeb seksualnych. Cóż.... wtedy wyprowadzę ją z tego błędu ;-)
Jak poznam, taką dopiero za 20-30 lat, taką 45-55 latkę, to tym bardziej nie będę się martwił, a jak będzie miała do mnie pretensje to chyba wyśmieję ją w pomarszczoną twarz. A zerwać to ze mną nie zerwie, gdyż żeby z kimś zerwać to trzeba być z kimś w związku. A nie zwiążę się z taką, gdyż ona sama (by) mnie olała gdy mieliśmy po 2x lat.
Zresztą, wszystkie kobiety w takim wieku będę wrzucał do "friendzone" tak, jak one mnie wrzucają bądź wrzuciłyby mnie obecnie gdy są młode.
X77, powiedz mi, dlaczego masz zamiar uczynić ze swojego życia uczuciowego wymierzanie kar na cały kobiecy ród za to, że do tej pory żadna normalna się z Tobą nie bzyknęła?
Trochę to niesprawiedliwe, nie sądzisz? I zalatuje jakimiś problemami osobowościowymi.
50 2013-12-23 23:12:30 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2013-12-23 23:25:29)
Facet, który chce tylko masażu, może poprosić o niego koleżankę, która akurat lubi masować. Ja nawet nie zliczę, ilu facetów w swoim życiu wymasowałam.
Pisałem o masażu erotycznym. Ty też ?
Bo po co jakiś facet który ma ochotę tylko na masaż ma przekonywać np. że jest kimś wyjątkowym ? Bo co ma chęć masażu do wzbudzania poczucia wyjątkowości ? Dziewczyny wymasują tylko takiego faceta który wydaje im się wyjątkowy?
Powiedziałabym raczej, że nie lubią tego robić byle komu. Wystarczy, że facet jest miły i sympatyczny, i już masaż może dostać. No chyba, że masz na myśli masaż erotyczny, ale to też da się załatwić.
Tak, masaż erotyczny. Wystarczy być miłym i sympatycznym ? Czy jednak robisz to tylko swojemu facetowi do którego coś czujesz ?
Co do ciąży... to zaskakuje mnie bijąca z tego punktu opinia, że facet nie zachowa się odpowiedzialnie. Ja nigdy nie uprawiałbym seksu bez zabezpieczenia. Facetowi też raczej nie zależy na zostawieniu dziewczyny z ciążą.
Tylko, że nie ma środków antykoncepcyjnych skutecznych w 100%. Myślisz, że prostytutki nie zachodzą w ciążę? I tak, naprawdę nie sądzę, że facet, któremu zależało tylko na zamoczeniu był na tyle odpowiedzialny, by potem zająć się dzieckiem i udzielić kobiecie jakiegoś wsparcia.
Jeśli facet nie jest narwany i odpowiednio używa prezerwatyw to wierzę w jej pełną skuteczność.
Co do "zamoczenia" i odpowiedzialności ... to jeśli tak to tym bardziej wsakzuje to, że taki facet powinien wybrać profesjoanlistkę i nie ma co szerzyć mitów "znajdź sobie dziewczynę na masaż erotyczny i na seks" skoro che tylko "zamoczyć".
Aczkolwiek jeśli facet miał super seks z daną dziewczyną to może zostać z nią z tego powodu, bo nie jest to coś często spotykanego. Może nie znaleźć lepszego seksu - więc czemu nie miałby zostać na stałe z taką dziewczyną, nawet będącą już w ciąży? Przynajmniej wie jaka jest w łóżku, no i że jest płodna (dziś to coraz częściej plus, coraz trudnej kobiety zachodzą w ciążę, zreszta z przyczyn zarówno po stronie facetów jak i kobiet).
Czy to nie jest szerzenie mitu, że "szybki seks = zero szans na opiekę nad ciążą" ? Kto to rozpowszechnia i dlaczego ? Ja jakbym zaliczył wpadkę z dziewczyną z którą miałem dobry seks - bez mrugnięcia okiem z nią zostaję. Zawsze bowiem dobrze znałem osoby z którymi się umawiałem, nigdy nie było to pod wpływem impulsu. Zreszta zawsze tak satrałem sie dobierać swoje randki by mieć to wkalkulowane - inna sprawa, że i tak seksu nie było więc problem pozostawał teoretyczny. Ale generalnie nie zgodze się, że jak komuś zalezy na seksie to zależy mu też by wyjść następnego ranka. To zależy od człowieka, jego podejścia do wielu spraw, a nie oceny na podstawie tego, czy "chce zamoczyć". Może być przecież facet który jest bardzo odpowiedzialny ale bardzo wyposzczony.
Pisałem o masażu erotycznym. Ty też ?
Erotycznie masowałam jedynie swojego mężczyznę, ale podejrzewam, że gdybym była samai nie zamierzała się z nikim wiązać, nie miałabym oporów przed wymasowaniem w ten sposób innego mężczyzny, oczywiście odpowiednio atrakcyjnego. To również odpowiedź na Twoje drugie pytanie.
Jeśli facet nie jest narwany i odpowiednio używa prezerwatyw to wierzę w jej pełną skuteczność.
Skuteczność prezerwatywy wynosi ok. 60-70%. Większość par stosuje jeszcze dodatkowo środki antykoncepcyjne.
Co do "zamoczenia" i odpowiedzialności ... to jeśli tak to tym bardziej wsakzuje to, że taki facet powinien wybrać profesjoanlistkę
Przecież prostytutkę można zapłodnić tak samo, jak każdą inną kobietę.
Czy to nie jest szerzenie mitu, że "szybki seks = zero szans na opiekę nad ciążą" ? Kto to rozpowszechnia i dlaczego ? Ja jakbym zaliczył wpadkę z dziewczyną z którą miałem dobry seks - bez mrugnięcia okiem z nią zostaję.
Choćby dlatego, że taki związek będzie zwyczajnie nietrwały. Seks z daną kobietą w końcu Ci się znudzi, a jeżeli nie będzie łączyć Was również przyjaźń i uczucie, to taki związek bardzo szybko się rozpadnie. Szczególnie, że kobiety w ciąży są zazwyczaj diablo humorzaste i potrafią napsuć krwi. No i po ciąży ciało kobiety nie jest już tak atrakcyjne, a i z seksu na jakiś czas trzeba zrezygnować.
Jeśli facet nie jest narwany i odpowiednio używa prezerwatyw to wierzę w jej pełną skuteczność.
Skuteczność prezerwatywy wynosi ok. 60-70%. Większość par stosuje jeszcze dodatkowo środki antykoncepcyjne.
To mityczna statystyka podawana przez pary które deklarują, że "generalnie stosują prezerwatywy" a nie ograniczona jedynie do tych odpowiednio założonych odpowiedniej jakości z datą ważności, odpowiednio założonej i odpowiednio zdjętej. To nie jest tak, że prezerwatywa przecieka w 30-40 % przypadków, te przypadki to niedbalstwo.
Co do "zamoczenia" i odpowiedzialności ... to jeśli tak to tym bardziej wsakzuje to, że taki facet powinien wybrać profesjoanlistkę
Przecież prostytutkę można zapłodnić tak samo, jak każdą inną kobietę.
One szczególnie uważaja na zakładanie odpowiednie prezerwatyw i podobnie ich klienci. No i co najważniejsze - nie łapią facetów na ciąże jak robi wiele dziewczyn.
Czy to nie jest szerzenie mitu, że "szybki seks = zero szans na opiekę nad ciążą" ? Kto to rozpowszechnia i dlaczego ? Ja jakbym zaliczył wpadkę z dziewczyną z którą miałem dobry seks - bez mrugnięcia okiem z nią zostaję.
Choćby dlatego, że taki związek będzie zwyczajnie nietrwały. Seks z daną kobietą w końcu Ci się znudzi, a jeżeli nie będzie łączyć Was również przyjaźń i uczucie, to taki związek bardzo szybko się rozpadnie. Szczególnie, że kobiety w ciąży są zazwyczaj diablo humorzaste i potrafią napsuć krwi. No i po ciąży ciało kobiety nie jest już tak atrakcyjne, a i z seksu na jakiś czas trzeba zrezygnować.
Ale założyłaś tu, że facetowi któremu świetnie w łożku z daną dziewczyną nie poczuje do niej sympatii, przyjazni, nie odkryje wspolnych pasji. Moim zdaniem tak sie stanie. Przynajajmniej ja tak podchodze. Jesli bowiem pod wplywem przyjazni moze pojawic sie seks, to i przyjazn moze sie pojawic w nastepstwie seksu.
No i najwazniejsze... założyłas tu, że dziecko dla faceta nie jest nic warte. To przykre. Czyli facet liczy tylko na seks a cała reszta to "problem"... może nawet śmieć. Do pozbycia sie razem z kobietą. Naprawdę tak uważasz? Nie sądzisz, że dziecko może być czymś bardzo cennym dla faceta? Przecież ogromna liczba dziewczyn złapała faceta na dziecko (1/3 znanych mi związków).
X77, powiedz mi, dlaczego masz zamiar uczynić ze swojego życia uczuciowego wymierzanie kar na cały kobiecy ród za to, że do tej pory żadna normalna się z Tobą nie bzyknęła?
Trochę to niesprawiedliwe, nie sądzisz?
Może tak... może nie.
A powiedz mi, czemu miałbym tego nie robić?
54 2013-12-23 23:44:18 Ostatnio edytowany przez kwadrad (2013-12-23 23:45:56)
Mysle ze kolega nie nauczy sie sexu u prostytutki a przyjemnosc z takiego sexu to rzecz wzgledna .
Ogolnie mysle ze bedzie tak najpierw masarz , potem prostytutka a potem bedziesz jezdził do prostytutek w kołko .
Oczywiscie moze byc inaczej .
Ale mysle ze powinienes pomyslec czy myslisz "głowa" czy "głowka" .
Pierwszy objaw tego myslenia jest bardzo prymitywny ze jak bedziesz chciał sie postarac o dziewczyne a bedzie ci ciezko z tym ..załozmy .
To przyjmiesz opcje ze po co masz sie dla niej starac jak prostytutka da ci za kase .
No i to jest bledne koło , przestaniesz sie starac i zostanie ci tylko ta prostytutka ktora i tak usmiecha sie do ciebie za kase .
Poza tym masz mało lat , pomysl ze bedziesz miał pecha,peknie ci guma, złapiesz syfa i tak zaczniesz swoje "dorosłe zycie " .
Ogolnie przemysl to bardzo długo a najlepiej sie nad tym nie zastanawiaj szkoda czasu .
55 2013-12-23 23:47:16 Ostatnio edytowany przez AlphaWolf (2013-12-24 00:03:40)
A powiedz mi, czemu miałbym tego nie robić?
Już napisałam - bo to niesprawiedliwe.
To mityczna statystyka podawana przez pary które deklarują, że "generalnie stosują prezerwatywy" a nie ograniczona jedynie do tych odpowiednio założonych odpowiedniej jakości z datą ważności, odpowiednio założonej i odpowiednio zdjętej. To nie jest tak, że prezerwatywa przecieka w 30-40 % przypadków, te przypadki to niedbalstwo.
Prezerwatywa nie przecieka, prezerwatywy są wykonywane z różnej jakości lateksu, nawet te dobre. Bierze się to stąd, że koncerny produkujące środki antykoncepcyjne mają podpisane umowy z ośrodkami aborcyjnymi, więc mają obowiązek wypuszczać partię towaru wadliwego. Możesz super poprawnie założyć prezerwatywę i jej używać, a mimo to ona pęknie, bo została źle wykonana.
No i co najważniejsze - nie łapią facetów na ciąże jak robi wiele dziewczyn.
Wiele? Ja bym powiedziała, że w tych czasach to raczej margines.
Ale założyłaś tu, że facetowi któremu świetnie w łożku z daną dziewczyną nie poczuje do niej sympatii, przyjazni, nie odkryje wspolnych pasji. Moim zdaniem tak sie stanie. Przynajajmniej ja tak podchodze. Jesli bowiem pod wplywem przyjazni moze pojawic sie seks, to i przyjazn moze sie pojawic w nastepstwie seksu.
Może, ale jest to przypadek statystycznie bardzo mało prawdopodobny. Prześledź rozwój związku typowej pary, który w okresie przed podjęciem współżycia opiera się w znacznej mierze na zalotach, zabieganiu o drugą osobę, pracę nad sobą, pokazywania się od jak najlepszej strony. Po rozpoczęciu współżycia ta relacja jest podtrzymywana W przypadku, w którym od razu dostajesz to, o co normalnie walczyłbyś miesiącami (a może nawet latami), nie docenisz całości relacji w odpowiednim stopniu. No i zakładając, że taka kobieta rzeczywiście byłaby "łatwa", to trochę tak, jakbyś oczekiwał, że będziesz skakał z radości, gdy dostaniesz ledwo jeżdżącego, rozklekotanego "Malucha" (bo nawet da się jeździć), podczas gdy wokół jeździ pełno Jaguarów (kobiety, które się szanują).
No i najwazniejsze... założyłas tu, że dziecko dla faceta nie jest nic warte. To przykre. Czyli facet liczy tylko na seks a cała reszta to "problem"... może nawet śmieć. Do pozbycia sie razem z kobietą. Naprawdę tak uważasz? Nie sądzisz, że dziecko może być czymś bardzo cennym dla faceta?
Dziecko jest dla faceta ważne, ale raczej nie wtedy, gdy jego matką jest kobieta, o której facet wie tylko tyle, że jest "tam na dole" rozjechana jak wiadro, bo tylu ją już miało.
56 2013-12-23 23:55:51 Ostatnio edytowany przez Facet79 (2013-12-24 00:03:06)
To przyjmiesz opcje ze po co masz sie dla niej starac jak prostytutka da ci za kase .
No i to jest bledne koło , przestaniesz sie starac i zostanie ci tylko ta prostytutka ktora i tak usmiecha sie do ciebie za kase .
.
Tylko pytanie, czy wypada się starać o dziewczynę dla tak płytkiej potrzeby jak seks. Moim zdaniem dziewczyny powinno się szukać dopiero jak ma się ochotę na stały związek, a nie na przygody, bo to krzywdzi kobiety.
Poza tym jeżeli facetowi zależy w danym momencie tylko na seksie to niby czemu miałby mieć inne wrażenia u prostytutki niz u dziewczyny wyrwanej na sam seks? Obie potraktuje tak samo przedmiotowo, u obu nie interesuje go co one przeżywaja, od oby wyjdzie następnego ranka i mogą się juz nie zobaczyć.
Jak dla mnie sama potrzeba seksu to nie jest dobry powód by kogoś poznać i wciskać mu potem na randkach kit jaki jest dla mnie wyjątkowy.
57 2013-12-24 00:11:55 Ostatnio edytowany przez X77 (2013-12-24 00:16:36)
A powiedz mi, czemu miałbym tego nie robić?
Już napisałam - bo to niesprawiedliwe.
Niesprawiedliwe bo...?
Masz na myśli to, że "nie każda kobieta taka jest"? Hmm... może masz rację, tylko co z tego? Skąd miałbym wiedzieć, która kobieta jaka jest? Ano, musiałbym danej kobiecie zaufać. A no właśnie... i tu zaczynają się poważne schody. Może młodej dziewczynie jakoś dałbym radę zaufać... choćby częściowo.... ale im starsze tym bardziej wyrachowane oraz mniej spontaniczne i mniej uczuciowe.
No i zakładając, że taka kobieta rzeczywiście byłaby "łatwa", to trochę tak, jakbyś oczekiwał, że będziesz skakał z radości, gdy dostaniesz ledwo jeżdżącego, rozklekotanego "Malucha" (bo nawet da się jeździć), podczas gdy wokół jeździ pełno Jaguarów (kobiety, które się szanują)
Powtórz to w innych wątkach - zwłaszcza w takich nt. przeszłości seksualnej, zazdrości o byłego itp. to tak oberwiesz od innych kobiet, że aż się Tobie żyć odechce ![]()
Chociaż... nie... przecież Ty nie jesteś facetem a tym bardziej prawiczkiem.
pomysl ze bedziesz miał pecha,peknie ci guma, złapiesz syfa
W obecnych czasach to identyczna sytuacja może się zdarzyć z każdą osobą. U prostytutki przynajmniej mam głęboką świadomość tego ryzyka.
--------------------------------
Poza tym wy wszyscy potraficie tylko doradzać innym aby czekali na tą jedyną/właściwą/odpowiednią osobę itp. Ale po co oraz ile konkretnie konkretnie czasu ma czekać, to tego już nikt nie napisze.
Autor może spotkać odpowiednią dziewczynę, a może i równie dobrze takiej nie spotkać. Mało to jest samotnych osób po 40-50'ce i to jeszcze dziewic/prawiczków?
Jeśli chodzi o autora to nie polecam ani też nie odradzam. To powinna być jego decyzja. Jedynie ze swojej strony mógłbym doradzić, żeby wpierw bardziej rozejrzał się za koleżanką, która lubi ten "sport" i której się on spodoba, Może będzie miał więcej szczęścia ode mnie...
Pytanie tylko ile jest takich kobiet. Może kilka na całą Wawę. Nie starczy dla wszystkich mających ochotę na masaż. Często takie spotykasz? Czy jednak raczej liczą na stały związek i rozmowę a nie jakieś erotyczne zabawy ?
Podałem tylko jedną przykładową grupę kobiet, które mają ochotę na niezobowiązującą zabawę. Takich jest dużo więcej. Szczególnie w Warszawie gdzie dużo dziewczyn przyjeżdża ze swoich wiosek i przynajmniej na początku chcą sobie poszaleć poza kontrolą i opinią ludzi ![]()
Poza tym jeśli dziewczyna naprawdę ma ochotę na luźną znajomość i na robienie takich rzeczy jak masaż to niby czemu wspomnienie o tym ma ja zniechęcić?
Nie musi zniechęcić, ale może. Kobieta poczuje się potraktowana przedmiotowo, ale... Jak powiesz tak do dziewczyny w klubie, która przyszła się dobrze bawić to nic się nie stanie. Może się zgodzić bez oporów. @AlphaWolf napisała prawdę, ale nie każda kobieta zawsze filtruje Cię za pomocą wszystkich podanych punktów
One nie chodzą z checklist' ą. Niektóre nie przejmują się szacunkiem czy ciążą.
Dziewczyny moim zdaniem nie czują się z tym OK, wolą by ktoś je poznał za "jej wnętrze", intelekt itd.
Są takie, które nie mają ochoty na emocjonalny związek, ale czysto fizyczną relację. Czasem nawet możesz wprost powiedzieć o co Ci chodzi. Ty chcesz uderzać do romantyczek, a zachowywać się prosto - to nie działa ![]()
Oznaczałby, że kobiety chodzą np. do klubów czy na randki także na seks a jak randka czy wyjście na miasto nie kończą się seksem to są zirytowane i nie czują sie atrakcyjne. Na prawdę?
Nie jest to aż tak proste, ale jak już chce seksu, a go nie dostaje to czuje się nieatrakcyjna.
Jest coś ze zrozumieniem czego mam ogromny problem : jeżeli seks - podobno , co przyznają nawet kobiety - jest naturalną potrzebą to dlaczego wspomnienie o nim ma "rozwalać romantyczny wizerunek" ? No to jest seks czymś naturalnym czy nie? Czemu mam kręcić a nie mogę od razu powiedzieć na co liczę? Czemu mam kogoś okłamywać?
Właśnie... Dlaczego robiłeś z siebie romantyka skoro interesowały Cię tylko konkretne usługi? Jak jesteś romantyk to do tej propozycji powinieneś dorobić romantyczną otoczkę, a wtedy mogłoby się skończyć dobrze.
Czemu więc powinienem robić je z kimś kto jest dla mnie cenny i z kim mam znajomość na zupełnie innej płaszczyżnie, kto mnie fascynuje np. inetelektualnie?
Pytanie - Czy fascynuje Cię tylko fizycznie? Jeżeli tak to rzeczywiście odpuść ją sobie na masaż. Jak fizycznie też Cię pociąga to poczytaj o jakimś nietypowym rodzaju masażu i go zaproponuj, a w trakcie już po rozluźnieniu możesz spróbować czegoś więcej i jeżeli nie dostaniesz mocno po łapach to znaczy, że jej się podoba ![]()
OK, ale to w takim razie potwierdza, że facet który chce TYLKO masażu (i ewentualnie TYLKO seksu) nie powinien szukać dziewczyny (bo nie spełni powyższych punktów) tylko lepiej iść do profesjonalistki.
Nie wszystkie kobiety muszą przejść przez wszystkie te punkty i nie zawsze. Podałem przykład dziewczyny świeżo po rozpadzie długiego związku. Bezpieczniej zaproponować zwykły masaż, a wcześniej dać lampkę wina (nie więcej).
Tylko, że nie ma środków antykoncepcyjnych skutecznych w 100%. Myślisz, że prostytutki nie zachodzą w ciążę
Teoretycznie zachodzą, ale w praktyce biorą pigułki i stosują prezerwatywy, więc ryzyko jest bliskie zeru.
Ja jakbym zaliczył wpadkę z dziewczyną z którą miałem dobry seks - bez mrugnięcia okiem z nią zostaję.
A co jak przed Tobą miała trzydziestu, żeby zdobyć doświadczenie i mówi, że dziecko jest Twoje, ale to wątpliwe?
Pierwszy objaw tego myslenia jest bardzo prymitywny ze jak bedziesz chciał sie postarac o dziewczyne a bedzie ci ciezko z tym ..załozmy .
Potwierdzam, że to ryje głowę, ale można odkręcić ![]()
Wiele? Ja bym powiedziała, że w tych czasach to raczej margines.
Sam znam kilka takich przypadków, że dziewczyna nie mogła się doczekać aż się facet oświadczy, więc przestawała brać pigułki i było szybko ![]()
Tylko pytanie, czy wypada się starać o dziewczynę dla tak płytkiej potrzeby jak seks. Moim zdaniem dziewczyny powinno się szukać dopiero jak ma się ochotę na stały związek, a nie na przygody, bo to krzywdzi kobiety.
Warto, bo seks z taką osobą jest zupełnie inny. Poza tym masz go na stałe i druga osoba wie co najbardziej lubisz. Możesz się przytulić, pocałować czy dotknąć, a z prostytutką sobie tego nie wyobrażam - zresztą z dziewczyną z klubu też nie bardzo - przynajmniej pocałunku w usta ![]()
Nie wierzę też, że dziewczyny będące w związkach mają ochotę takie rzeczy swoim facetom robić jak np. masaż.
Dlaczego nie? Ja bardzo często masuję swojego mężczyznę, szczególnie po ciężkim dniu. Oczywiście chodzi o masaż erotyczny
.
Mój facet był prawiczkiem w wieku zbliżonym do autora wątku. Gdyby w dniu spotkania powiedział mi, że chodził wcześniej do erotycznej masażystki, nie miałabym ochoty na dalszą znajomość. Nie chciałabym mieć "używanego" faceta, nie w taki sposób.
"uzywanego w ten sposob" bez przesady. To lepiej miec 22latka, ktory chodzil do masazystki erotycznej,a nie uprawial sexu z zadna kobieta, czy takiego ktory mial 15 dziewczyn? w dzisiejszych czasach taka jest w koncu srednia.
marioosh666 napisał/a:Dawid911 napisał/a:Az tak zle z tymi prostytutkami ? zobacz sobie na opinie np.na roksa.pl. Dziewczyny sa chwalone, takze jest przytulanie itd. itp. Patrzylem oczywiscie na te,ktore sa w Bielsku bialej.
Czy wiesz dlaczego dziewczyny są tam chwalone? Inne opinie od razu wylatują, a dodatkowo na Odlotach płacą za możliwość wstawienia ogłoszenia. Dlatego na darmowej Roksie jest więcej ofert. Poza tym to rynek porównywalny tylko z narkobiznesem. Opisy są często pisane przez alfów, same prostytutki, a do tego prostytutki nawzajem się oczerniają.
Jak chcesz coś rzetelnego to Garsoniera.
Dawid911 napisał/a:A jesli chodzi o erodate i poznanie tam dziewczyny-nie stac mnie na sponsoring, wyjazdy. Teraz natknalem sie na ostrzezenie faceta, cytuje "Uwaga na mieszkaniowke, Jak w tytule nie polecam nikomu tej mieszkaniówki, laski się ogłaszają na erodate na pewno też innych portalach tego typu, wszystko ok dopóki nie zapłacisz kasy, płacisz za godz. a po 5min. laska wychodzi z pokoju wchodzi kolejna i każe spierdalać bo zawoła swoich chłopców, miejcie się na baczności i ostrzeżcie innych"
Ryzyko zawsze jest dlatego najpierw spotykasz się w centrum handlowym. Wtedy unikniesz profesjonalistek, bo one Cię oleją. Nie mam na myśli stałego sponsoringu, ale ja na Sympatii czy jakimś czacie poznałem dziewczynę, która mogła ze mną jechać gdziekolwiek, bo chciała przeżyć przygodę także da się
Kasa na pewno większa, ale przeżycia też lepsze. Czasem takiej wystarczy jak sobie poza pensją czy kieszonkowym na ciucha zarobi.
Roznie to jest. W kazdym badz razie pojde do masazystki na masaz erotyczny, a reszta mnie nie interesuje. I mam nadzieje,ze nigdy interesowac nie bedzie, no bo przezyc ten 1wszy raz z prostytutka, obojetnie czy burdel, mieszkaniowka, czy cichodajka, to masakra. 1wszy raz musi byc z dziewczyna, ktora sie kocha.
Mam sprawdzona masazystke erotyczna, raz u niej bylem. Przyjemna atmosfera, polmrok, pala sie swiece, z kadzidelek unosi sie przyjemna won. ale ona ma 39lat i nie robi lodzika. Choc cena przystepna, 100zl 1godzina. Nie ma lazienki. Myslisz ze u dziewczyn oferujacych masaz na roksa.pl, tez jest taka mila atmosfera? chodzi mi o swiece itd.
AlphaWolf napisał/a:A powiedz mi, czemu miałbym tego nie robić?
Już napisałam - bo to niesprawiedliwe.
Niesprawiedliwe bo...?
Masz na myśli to, że "nie każda kobieta taka jest"? Hmm... może masz rację, tylko co z tego? Skąd miałbym wiedzieć, która kobieta jaka jest? Ano, musiałbym danej kobiecie zaufać. A no właśnie... i tu zaczynają się poważne schody. Może młodej dziewczynie jakoś dałbym radę zaufać... choćby częściowo.... ale im starsze tym bardziej wyrachowane oraz mniej spontaniczne i mniej uczuciowe.AlphaWolf napisał/a:No i zakładając, że taka kobieta rzeczywiście byłaby "łatwa", to trochę tak, jakbyś oczekiwał, że będziesz skakał z radości, gdy dostaniesz ledwo jeżdżącego, rozklekotanego "Malucha" (bo nawet da się jeździć), podczas gdy wokół jeździ pełno Jaguarów (kobiety, które się szanują)
Powtórz to w innych wątkach - zwłaszcza w takich nt. przeszłości seksualnej, zazdrości o byłego itp. to tak oberwiesz od innych kobiet, że aż się Tobie żyć odechce
Chociaż... nie... przecież Ty nie jesteś facetem a tym bardziej prawiczkiem.kwadrad napisał/a:pomysl ze bedziesz miał pecha,peknie ci guma, złapiesz syfa
W obecnych czasach to identyczna sytuacja może się zdarzyć z każdą osobą. U prostytutki przynajmniej mam głęboką świadomość tego ryzyka.
--------------------------------
Poza tym wy wszyscy potraficie tylko doradzać innym aby czekali na tą jedyną/właściwą/odpowiednią osobę itp. Ale po co oraz ile konkretnie konkretnie czasu ma czekać, to tego już nikt nie napisze.Autor może spotkać odpowiednią dziewczynę, a może i równie dobrze takiej nie spotkać. Mało to jest samotnych osób po 40-50'ce i to jeszcze dziewic/prawiczków?
Jeśli chodzi o autora to nie polecam ani też nie odradzam. To powinna być jego decyzja. Jedynie ze swojej strony mógłbym doradzić, żeby wpierw bardziej rozejrzał się za koleżanką, która lubi ten "sport" i której się on spodoba, Może będzie miał więcej szczęścia ode mnie...
Nie mam kolezanek. Jedynie wirtualne, w zwiazkach.
Mam sprawdzona masazystke erotyczna, raz u niej bylem. Przyjemna atmosfera, polmrok, pala sie swiece, z kadzidelek unosi sie przyjemna won. ale ona ma 39lat i nie robi lodzika. Choc cena przystepna, 100zl 1godzina. Nie ma lazienki. Myslisz ze u dziewczyn oferujacych masaz na roksa.pl, tez jest taka mila atmosfera? chodzi mi o swiece itd.
Zależy jak się dogadasz
Wszystko oprócz miłości możesz mieć za pieniądze
W Warszawie jest taka, która za 180 PLN oferuje wszystko oprócz seksu.
Dawid911 napisał/a:Mam sprawdzona masazystke erotyczna, raz u niej bylem. Przyjemna atmosfera, polmrok, pala sie swiece, z kadzidelek unosi sie przyjemna won. ale ona ma 39lat i nie robi lodzika. Choc cena przystepna, 100zl 1godzina. Nie ma lazienki. Myslisz ze u dziewczyn oferujacych masaz na roksa.pl, tez jest taka mila atmosfera? chodzi mi o swiece itd.
Zależy jak się dogadasz
Wszystko oprócz miłości możesz mieć za pieniądze
W Warszawie jest taka, która za 180 PLN oferuje wszystko oprócz seksu.
Dobrze wiedziec. Wesolych Swiat ![]()
Masazystka erotyczna, po wizycie. Z jednej strony ogromna przyjemnosc, z drugiej bol serca, ze mlody chlopak (czyli ja) musi placic, aby zaznac rozkoszy. Po 8dniach to do mnie dotarlo. Co myslicie?
Masazystka erotyczna, po wizycie. Z jednej strony ogromna przyjemnosc, z drugiej bol serca, ze mlody chlopak (czyli ja) musi placic, aby zaznac rozkoszy.
Takich atrakcji jak u profesjonalistki szybko nie znajdziesz w naturze
I tu jest ten ból. Zresztą nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś od czasu do czasu korzystać z usług masażystki, a oprócz tego szukał kobiety.
Po 8dniach to do mnie dotarlo. Co myslicie?
Myślę, że myślisz zdecydowanie za dużo ![]()