Kobitki...Mam maly problem...wstydze sie swoich piersi i niechetnie sciagam stanik przy facecie.... nie sa male,ale ich ksztalt jest paskudny a w dodatku nie sa jędrne i okrągłe... jak sie pozbyw tego kompleksu??? jakie wy macie piersi?
Moje piersi też nie mają jakiś pięknych kształtów i szczerze nie podobają mi się strasznie, ale mój facet je uwielbia
Uwielbia je dotykać, całować i ja też lubię kiedy to robi
Kiedy byliśmy pierwszy raz ze sobą no to trochę się obawiałam, nie chciałam żeby na nie patrzał i wgl, ale potem jak zobaczyłam że dla niego one nie stanowią problemu, że są dla niego ładne, fajne itd. to się przełamałam i nie wstydzę się już przed nim. Myślę że właśnie dużo zależy od drugiej osoby. Jeśli masz faceta, kochacie się i wgl to myślę że dla niego Twoje piersi też nie będą żadnym problemem.
Moje piersi też nie mają jakiś pięknych kształtów i szczerze nie podobają mi się strasznie, ale mój facet je uwielbia
![]()
Uwielbia je dotykać, całować i ja też lubię kiedy to robiKiedy byliśmy pierwszy raz ze sobą no to trochę się obawiałam, nie chciałam żeby na nie patrzał i wgl, ale potem jak zobaczyłam że dla niego one nie stanowią problemu, że są dla niego ładne, fajne itd. to się przełamałam i nie wstydzę się już przed nim. Myślę że właśnie dużo zależy od drugiej osoby. Jeśli masz faceta, kochacie się i wgl to myślę że dla niego Twoje piersi też nie będą żadnym problemem.
Właśnie zastanawiałem sie czy Twój awatar to Wy ![]()
Ja nie mam piersi, tylko pryszcze
A tak serio, to z kształtów chyba najbliżej tym cyckopodobnym tworom do cytryn (znacie tę klasyfikację?). Jakoś tak luzem bez sensu sterczą na boki, najjędrniejsze też nie są, bo palę... Ale nie pamiętam, żeby któremukolwiek z moich facetów się nie podobały
Pocieszyłam? ![]()
pokaż, ocenimy czy jest aż tak źle jak piszesz
Miałam to samo- do tego stopnia, że na początku związku nie pozwoliłam mojemu ówczesnemu facetowi zdjąć mi biustonosza podczas stosunku... Z czasem jednak się przełamałam i stwierdziłam, ze skoro mnie kocha to taką jaka jestem. Jemu moje piersi sie podobały, mojemu aktualnemu partnerowi też. Walka ze swoimi kompleksami jest trudna, bo zazwyczaj za bardzo się na nich skupiamy zamiast np. eksponować zalety. To jest tylko w naszej głowie. Trzeba siebie zaakceptować i zaufać partnerowi.
Moje piersi też nie mają jakiś pięknych kształtów i szczerze nie podobają mi się strasznie, ale mój facet je uwielbia
![]()
Uwielbia je dotykać, całować i ja też lubię kiedy to robiKiedy byliśmy pierwszy raz ze sobą no to trochę się obawiałam, nie chciałam żeby na nie patrzał i wgl, ale potem jak zobaczyłam że dla niego one nie stanowią problemu, że są dla niego ładne, fajne itd. to się przełamałam i nie wstydzę się już przed nim. Myślę że właśnie dużo zależy od drugiej osoby. Jeśli masz faceta, kochacie się i wgl to myślę że dla niego Twoje piersi też nie będą żadnym problemem.
Zgadzam się w 100% z koleżanką. Ja również kiedyś miałam na tym punkcie kompleksy, zwłaszcza że jakiś czas temu samoistnie, bez jakiejkolwiek diety schudłam z rozmiaru 38 do 34. Siłą rzeczy na piersiach pojawiły się rozstępy, których nie jestem w stanie się pozbyć. Ale mój partner tego nie zauważa, twierdzi że mam najpiękniejsze piersi na świecie i nigdy nie dał mi odczuć że coś dla niego w tym temacie jest nie w porządku. Kompleks samoistnie zniknął, a prawda jest taka że im mniej mówimy facetom o swoich kompleksach związanych z wyglądem tym mniej zauważają naszych niedoskonałości ![]()
Nigdy nie mówcie facetowi o swoich kompleksach, bo najczęściej jest tak, że on tych wad w ogóle nie widzi. Jak mu pokażecie co jest źle, to potem on to analizuje i wtedy widzi... Innymi słowy -- miał doskonałą dziewczynę, która sama mu pokazała w czym jest niedoskonała, więc od tej pory ma niedoskonałą.
wstydze sie swoich piersi i niechetnie sciagam stanik przy facecie.... nie sa male,ale ich ksztalt jest paskudny a w dodatku nie sa jędrne i okrągłe...
Skąd wiesz, że facet chce jędrne i okrągłe? On może mieć zupełnie inne upodobania. Krótko mówiąc, pokaż mu co masz ![]()
jak sie pozbyw tego kompleksu???
Nie zakładać stanika przy facecie. Wszystko rób bez. Zobaczysz jak mu się będzie podobało... Uśmiech i grymas zadowolenia nie zajdzie mu z twarzy
Do tego możesz poeksperymentować ze strojem.
Miałam to samo- do tego stopnia, że na początku związku nie pozwoliłam mojemu ówczesnemu facetowi zdjąć mi biustonosza podczas stosunku...
Ze mną przy takim podejściu nie byłoby stosunku. Co to ma być - burdel, że muszę się prosić o zdjęcie biustonosza?
Jakaś kolejność musi być!
Z czasem jednak się przełamałam i stwierdziłam, ze skoro mnie kocha to taką jaka jestem.
Bardzo słusznie ![]()
Jemu moje piersi sie podobały, mojemu aktualnemu partnerowi też.
Gdyby miały im się nie podobać to lepiej dowiedzieć się o tym od razu... ![]()
NieDzieki napisał/a:Moje piersi też nie mają jakiś pięknych kształtów i szczerze nie podobają mi się strasznie, ale mój facet je uwielbia
![]()
Uwielbia je dotykać, całować i ja też lubię kiedy to robiKiedy byliśmy pierwszy raz ze sobą no to trochę się obawiałam, nie chciałam żeby na nie patrzał i wgl, ale potem jak zobaczyłam że dla niego one nie stanowią problemu, że są dla niego ładne, fajne itd. to się przełamałam i nie wstydzę się już przed nim. Myślę że właśnie dużo zależy od drugiej osoby. Jeśli masz faceta, kochacie się i wgl to myślę że dla niego Twoje piersi też nie będą żadnym problemem.
Właśnie zastanawiałem sie czy Twój awatar to Wy
hehe niestety nie ![]()
Nigdy nie mówcie facetowi o swoich kompleksach, bo najczęściej jest tak, że on tych wad w ogóle nie widzi. Jak mu pokażecie co jest źle, to potem on to analizuje i wtedy widzi... Innymi słowy -- miał doskonałą dziewczynę, która sama mu pokazała w czym jest niedoskonała, więc od tej pory ma niedoskonałą.
Zgadzam się. Odwrotnie, czyli jak facet ciągle mówi, że to ma niefajne czy tamto, to pewnie też w końcu same zaczniemy tak uważać, a gdyby nam ciągle o tym nie mówił, to nie byłoby to żadnym problemem. No i ogólnie ciągle źle o sobie mówiący człowiek odstrasza.
Jak facet czy kobieta jest z nami, to zaufajmy tej osobie, nie doszukujmy się głupot. Rozumiem, że wiele osób ma kompleksy, ale pomyślcie sobie tak: Może Wam się Wasze piersi nie podobają, ale dajcie szansę chłopakowi
Skoro jest z Wami podobacie mu się, to piersi też mu się spodobają
Pozwólcie sobie na przyjemność, zdejmijcie stanik, to chyba nawet niewygodnie kochać się w staniku
Uwolnijcie swoje piersi, że tak powiem i poddajcie się przyjemności, niech się nimi zajmie, pieści je itp, szybko pozbędziecie się głupich myśli, że Wasze piersi są nieładne. To, że są nieładne, to siedzi tylko w Waszej głowie.
Pozwólcie sobie na przyjemność, zdejmijcie stanik, to chyba nawet niewygodnie kochać się w staniku
Uwolnijcie swoje piersi, że tak powiem i poddajcie się przyjemności, niech się nimi zajmie, pieści je itp, szybko pozbędziecie się głupich myśli, że Wasze piersi są nieładne. To, że są nieładne, to siedzi tylko w Waszej głowie.
Warto zdejmować dużo częściej niż przy kochaniu się... Pamiętam jak kiedyś dostałem kawę, a ona idąc do mnie już była bez
Ten obrazek zostanie ze mną do końca życia ![]()
truskaweczka19 napisał/a:Pozwólcie sobie na przyjemność, zdejmijcie stanik, to chyba nawet niewygodnie kochać się w staniku
Uwolnijcie swoje piersi, że tak powiem i poddajcie się przyjemności, niech się nimi zajmie, pieści je itp, szybko pozbędziecie się głupich myśli, że Wasze piersi są nieładne. To, że są nieładne, to siedzi tylko w Waszej głowie.
Warto zdejmować dużo częściej niż przy kochaniu się... Pamiętam jak kiedyś dostałem kawę, a ona idąc do mnie już była bez
Ten obrazek zostanie ze mną do końca życia
No super ![]()
marioosh666 napisał/a:truskaweczka19 napisał/a:Pozwólcie sobie na przyjemność, zdejmijcie stanik, to chyba nawet niewygodnie kochać się w staniku
Uwolnijcie swoje piersi, że tak powiem i poddajcie się przyjemności, niech się nimi zajmie, pieści je itp, szybko pozbędziecie się głupich myśli, że Wasze piersi są nieładne. To, że są nieładne, to siedzi tylko w Waszej głowie.
Warto zdejmować dużo częściej niż przy kochaniu się... Pamiętam jak kiedyś dostałem kawę, a ona idąc do mnie już była bez
Ten obrazek zostanie ze mną do końca życia
No super
I weź się w takiej sytuacji przejmuj jędrnością i okrągłością ![]()
Remi napisał/a:marioosh666 napisał/a:Warto zdejmować dużo częściej niż przy kochaniu się... Pamiętam jak kiedyś dostałem kawę, a ona idąc do mnie już była bez
Ten obrazek zostanie ze mną do końca życia
No super
I weź się w takiej sytuacji przejmuj jędrnością i okrągłością
Zgadzam się. To mit, że facetom podobają się tylko wielkie piersi, między którymi można trzymać napój.
Kobieta, która ma nawet mały biust może wyeksponować zarówno same piersi, jak i inne atrybuty w ten sposób - że stanie się dużo bardziej atrakcyjną, niż ta z wielkimi 'pomponami'.
A co do nagości w sypialni - dziewczyno, zaakceptuj sama siebie. Jeśli jesteś z partnerem i się kochacie, to jakieś niedoskonałości będą dla niego najmniejszym problemem. Jeśli to tylko jednorazowa przygoda z chłopakiem, którego nie znałaś - to czym się przejmujesz? Widzicie się pierwszy i może ostatni raz. Poczuj się atrakcyjna ![]()
Moje leca na boki, jak zezowate.
Nie przejmuje sie tym. Sa male ale wolalabym zeby byly jeszcze mniejsze. Czesto chodze nago.
Kochana nie przejmuj się!!! jak wyglądają moje piersi? rozmiar mojej miseczki, to DD, więc są spore. I mimo, że nie rodziłam i jestem szczupła, moje piersi też za piękne nie są:D ale lubię je mimo wszystko. Używałam kremów ujędrniających z mizernym efektem. Jedną pierś mam wyżej drugą niżej, ponad to nie są też jędrne jak piersi w małym rozmiarze. Jak spojrzę w dół ledwo dostrzegam swoje sutki;) Poza tym mam tendencję do rozstępów na biuście. Więc regularnie wklepuję krem na rozstępy i tu efekt jest lepszy. Mimo że mogłabym powiedzieć, że nie mam pięknych piersi jak na mój gust nigdy nie usłyszałam od mężczyzny że mu się nie podobają. Więc głowa do góry. Wstyd powoduje kompleksy a jest bezpodstawny, bo gdy kobieta jest pewna siebie, to mężczyźni nawet nie zwracają uwagi na to, że Ty coś sądzisz nie tak na temat swojego wyglądu.