Mam mały problem jestem z facetem od 3 lat i już nie mamy pomysłu na nowe pozycje. Jak macie jakiś pomysł to czekam na podpowiedzi.
Studiowaliście kamasutrę ? ![]()
Ewentualnie węzły żeglarskie?

A tak serio pula dostępnych pozycji i tak się kiedyś skończy, urozmaicenie w seksie to nie tylko przecież wygibasy.
Może zainwestujcie w jakieś gadżety, może zmieńcie otoczenie albo poeksperymentujcie z erotycznymi grami?
4 2013-12-17 07:53:19 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-12-17 22:01:03)
Post niewiele wnosi do tematu. Postaraj się pisać merytoryczne, więcej niż jednozdaniowe posty. Pozdrawiam..
zmieńcie miejsce, albo po prostu... rzuć się na niego w najmniej spodziewanym momencie
np. podczas robienia obiadu czy prania
albo pogadajcie o fantazjach i je spełniajcie ![]()
najważniejsze żeby pozbyć się monotonii, jeśli robicie to tylko w łóżku to zróbcie to np. w aucie
jeśli tylko spokojnie i romantycznie, to szybki numerek, itd. itp. ![]()
w aucie już to robiliśmy,wszędzie gdzie się dało na masce na fotelach itd. Robiliśmy to już chyba wszędzie. A do tego raz dziewczynka raz chłopaczek to już dziewczynkę miałam.Kamasutrę też już przestudiowaliśmy gadżetów mam całą szufladę a żeby się na niego rzucić to nie mogę bo mamy 2 letnią córeczkę.
A może praktyka tantry? To przeniesienie seksu na trochę inny poziom. Facet może dużo dłużej. ![]()
Trochę mnie dziwi narzekanie na nudę w łóżku, bo uważam, że z seksem jest jak z jedzeniem -- nigdy się nie nudzi. Nie trzeba zmieniać ani widelca na inne narzędzie, ani talerza na ładniej wymalowany, ani ciągle wymyślać nowych potraw -- jesteśmy głodni, więc korzystamy z tego co lubimy najbardziej, ciągle i ciągle to samo i daje nam to tak samo super ekstazę jak na początku przygody.
Nie pozycje sa wazne , dpobrze ze macie chec wogole , wiekszosc osob ma kilka ulubioinych i sie musza powrzac to ma b ycx przyjemnosc a nie musi byc ciagle cos nowego ![]()
Trochę mnie dziwi narzekanie na nudę w łóżku, bo uważam, że z seksem jest jak z jedzeniem -- nigdy się nie nudzi. Nie trzeba zmieniać ani widelca na inne narzędzie, ani talerza na ładniej wymalowany, ani ciągle wymyślać nowych potraw -- jesteśmy głodni, więc korzystamy z tego co lubimy najbardziej, ciągle i ciągle to samo i daje nam to tak samo super ekstazę jak na początku przygody.
Ładnie powiedziane
Zgadzam się z Tym ![]()
w aucie już to robiliśmy,wszędzie gdzie się dało na masce na fotelach itd. Robiliśmy to już chyba wszędzie. A do tego raz dziewczynka raz chłopaczek to już dziewczynkę miałam.Kamasutrę też już przestudiowaliśmy gadżetów mam całą szufladę a żeby się na niego rzucić to nie mogę bo mamy 2 letnią córeczkę.
No to może zacznijmy od tego - w czym jest problem?