Dziewczyny, teraz ja potrzebuję rady. Jak nauczyć faceta mówić o uczuciach? Bo jak zwrócę mu na to uwagę to mi powie albo odpisze, że on nie umie o tym tak ładnie pisać / mówić / okazywać jak ja. A ja co? Ja mam się starać, pisać, mówić i okazywać co i jak bardzo czuję i mam sobie wyobrażać jak to jest z jego strony, tak? Bo jak się słyszy kocham i tęsknię to nie zawsze wystarcza niestety sad
Moze po prostu powiedz mu, ze przeciez nie chodiz Ci o to, zeby on tak pieknie pisal do Ciebie jak Ty do Niego. wiaodmo, ze dziewczyny ladniej zazwuczaj potrafia pisac i wyrazac uczucia. Wytłumacz mu, ze nie chodzi Ci o piekne pisanie. Chodiz Ci zeby po prostu pisal wiecej, i wcale nei musi to byc ladnie i składnie, tylko po prostu zeby pisal to co czuje, to co mysli, i w taki sposob jak to czuje i mysli, i wcale nie musi to byc pieknei i ladnie, tylko po prostu szczerze.
powiedz mu, ze chcialabys czasem uslyszec cos wiecej nic kocham i tesknie, tylko cos innego, cos prosto od niego, i wcale to nie musi byc piekne, wazne ze bedzie to pochodzilo od niego, i bedzie prosto z jego serca.
3 2009-08-04 00:23:51 Ostatnio edytowany przez stokrotka28 (2009-08-04 00:25:38)
No właśnie to jest nie lada problem dla niektórych kobiet,bo są faceci którzy nie potrafią mówić o tym co czują(ja właśnie dzielę swoje życie z takim mężczyzną ),a przecież my jako kobietki lubimy być czasem upewniane o miłości partnera,no i przecież to jest na prawdę miłe,aż tak w środku robi się miło,cieplutko...ach no wiadomo
To nie jest takie proste,aby nasza druga połówka,nauczyła się choć czasem powiedzieć albo napisać tak naprawdę prosto z serca,co czuje.Porozmawiaj ze swoim chłopakiem i wytłumacz mu,że przecież najłatwiej by mu było przełamać swoją nieumiejętność gdyby ci powiedział lub napisał co czuje,to co sam by chciał usłyszeć.I właśnie w taki sposób zaczęłam tłumaczyć mojemu M,że może czasem(już nie wymagam codziennych zapewnień o miłości,bo to by było przesadne)powiedzieć mi takie miłe słowa,które sam by chciał usłyszeć,albo które jemu sprawiają niesamowitą radość,już nie wymagam przeobrażania się w poetę,ale jakby czasem gdzieś tam w internecie znalazł krótki i miły tekst lub cytat o miłości lub coś na podobę i czasem mi wysłał jak jestem w pracy lub poza domem to chyba ze szczęścia bym do domu jak na skrzydłach wracała
Najważniejsze,aby twój chłopak odważył się i powiedział ci lub napisał co czuje jak jeszcze nigdy dotąd tego nie robił,to z pewnością dodałoby mu odwagi i wiary w siebie,że jednak potrafi okazywać uczucia ![]()
Ale ja wiem dziewczyny, że on potrafi. Bo czasem było tak, że napisał, albo powiedział coś takiego, że aż mi się ciepło na serduchu robiło, tak, jak pisałaś Stokrotka. Ale czy żeby coś takiego usłyszeć to muszę się nagadać jak głupia, naprosić, albo udawać nie wiadomo jak zdołowaną? Sam mnie ostatnio prosił, żebym napisała mu coś ładnego. A jak ja chcę tego od niego, to albo to jest jedno słowo, albo mi powie, że nie ma pomysłu, albo mu się nie chce wymyślać, bo jest zmęczony, albo nie umie.
Myślę,pozwolę sobie tak określić 'wymuszanie" uczuć to nic nie daje,bo facet jeszcze bardziej się wtedy buntuje(dla zasady oczywiście tłumacząc właśnie brakiem pomysłu,zmęczeniem).
Ja to zawsze odpowiadam jak mój M mówi,że powiedziałabym mu coś miłego,to zawsze się pytam "a co byś chciał usłyszeć,jakich słów mam użyć",trochę tak na przekór jemu,bo on mi podaje jakieś przykłady a ja wtedy mu mówię "słyszysz jak pięknie potrafisz mówić o miłości".I jak już powie co chciał powiedzieć,to dopiero ja mu mówię.
Nie wiem. Wiem tyle, że teraz przez smsy tego nie załatwię. Muszę poczekać aż wrócę do Polski i się spotkamy i wtedy z nim porozmawiam. Może do tego czasu będę wiedziała jak to umiejętnie rozegrać.
Może on należy do tych, którzy po prostu nie mówią tego często? Moim zdaniem musisz się przyzwyczaić to wszystko. Nie ma co na siłę bo może źle sie skończyć jeśli w którymś momencie on poczuje, że mówi o uczuciach nie bo chce, tylko dlatego, że Ty tego oczekujesz. Stąd krok i zacznie się w ogóle zastanawiać po co to mówi.
nieślubny do mnie mówi "może chcesz mi coś powiedzieć?" ale staramy się nie stwarzać takich sytuacji żeby nie wymuszać wyrażania uczuć
bardzo lubiłam gdy słał mi fragmenty wierszy, piosenek, do dziś mam sentyment jak którąś usłyszę, zobaczę
Delicja nie przejmuj się.. wrócisz do Polski i spokojnie z nim porozmawiasz, wytumaczysz mu , że tobie nie chodzi o pisanie wierszem, piosenka czy cym kolwiek innym, tu chodzi o sam gest. Tak jak potrafi, to co mu ślina na język przyniesie.Albo powiedz mu, że chciałabyś żeby w kilku smsach wyraził całe swoje uczucie do Ciebie - ja kiedyś swojego K tak poprosiłam a on jak mi odpisał to ryczałam jak bóbr tak pięknie to było napisane, a też zawsze twierdzi, ze on ładnie nie potrafi.
Nie, nie, dziewczyny, mi nie chodzi o wymuszanie na siłę. Może źle to ujęłam po prostu. Zresztą on nie jest taki, żeby robić to na siłę, więc to co przewiduje November się nie stanie. Jak wczoraj o tym pisaliśmy to ja widzę, że jemu jest smutno z tego powodu, ale zamiast napisać, że się postara, to on pisze, że nie umie. A wiem, że umie, bo sam to kilka razy pokazał. I nie ma problemów ze zwykłym wyrażaniem uczuć, bo kocham czasem słyszę po kilka razy dziennie bez żadnego powodu, od tak po prostu. A jak nie widzę go ponad miesiąc i potrzebuję czegoś więcej niż normalnie to on "nie umie".
Skoro tak, to w takim razie ma plusa, bo zachowuje naturalność w tym co mówi. Popatrz na to tak, że Twój facet może nie umie o tym mówić, ale być może okazuje Ci to w inny sposób.
Taka ich natura chyba:)
ciekawy temat ![]()
No tak November, tu masz rację. Naturalność w tym co robi zachowuje całkowicie. Nie ma na coś ochoty - to po prostu tego nie robi. I to mu się chwali, bo wiem, że nie robi czegoś dlatego, że ja mu marudzę, czy dlatego, że wypada, ale dlatego, że na prawdę chce. I jak jesteśmy razem to problemu nie ma, bo to się czuje, tak, jak piszesz, ale problem w tym, ze my teraz rzadko jesteśmy razem. Ja wyjechałam na studia do Gdańska. On wyjechał do Warszawy i widywaliśmy się kilka dni w miesiącu. Co 2-3 tygodnie. Teraz jestem od końca czerwca za granicą, więc w ogóle się nie widzimy. Więc mógłby się trochę postarać, co? ![]()