Witam. Mam do Was netkobiety pytanko, ma skroni po stronie lewej mialam krostke , byla pierw koloru czerwonego, w tym momencie jest leki fioletowa i znajdują sie na niej trzy kropeczki, jedna z nich jest czarna. Przepraszam ze tak Wam zawracam glowe ale martwie sie bo nigdy czegoś takiego nie mialam a do dermatologa pójdę po niedzieli jak wezme wyplate bo na kase chorych to szkoda isc wole isc prywatnie. Taki mamy guzek o kolorze fioletowym i trzy kropeczki. Z góry dziekuje za odp. Mam nadzieje ze dobrze umiescilam swój post.
Nikt mi nie pomoże ?
Witaj. ![]()
Nikt mi nie pomoże ?
Doprawdy, trudno po Twoim opisie zdiagnozować tę krostkę.
Nie wymagaj, że tak powiem 'niemożliwego'.
Moja rada: zaraz jutro idź do lekarza rodzinnego, niech zobaczy.
Zawsze to będzie wcześniej, niż dostaniesz się do dermatologa.
Póki co, to nie rozdrapuj tego miejsca, nie smaruj żadnym kremem, czy maściami.
Pozdrawiam. ![]()
Wiesz rodzinnego sie raczej obawiam. Wole isc do dermatologa. Ogólny lekarz popatrzy i Bóg wie jaka maść przepisze , mam to juz od 2 tyg wiec parę dni chyba przeżyję chyba ze nie dostane sie do dermatologa to pójdę do ogólnego.
Bylam u lekarza, dermatologa o dziwo nie bylo kolejki
chyba kazdy dal sobie spokój w Mikolajki
heh. Chcialam tylko zerknąć kiedy i od której godz przyjmuje pani doktor, no ale skoro nie było nikogo to weszlam. Okazalo sie ze to pryszcz, ale nie taki zwykly. Przepisala mi maści i stwierdzila zebym nie wyciskiwala tego, ja ogólnie żadnych krost nie wyciskam - uwazam ze jak cos wyskoczy to i samo zniknie. Pozdrawiam