Wiem,że to portal dla kobiet,ale może wy drogie panie jesteście mi choć w stanie choć troche mi pomóc lub ukieronkować moje działania bo już naprawde sam niewiem co mam począć w mojej sytuacji,A wiec zaczne od tego choć wcale nie jestem z tego dumny,że przez swoja głupote rozstałem się z swoją dziewczyną było to kilka miesiecy temu,A spowodowane bylo tym,że moja ex na pewnym portalu,podesłała mi koleżanke, żeby mnie zaczepiła, a ja nieswiadom tego zaczołem z nia pisać, i nie przyznałem się że się z nia spotykam ale było to tylko jeden raz jeden wieczór kiedy pisaliśmy wiem,że wykazałem się kompletnym brakiem szacunku dla niej i jest mi z tym naprawde żle wiem,że z moich ust brzmi teraz to mało przekonywująco,ale mi naprawde na niej zależ.Wiem,że Ona zawsze była niezbyt dobrze traktowana przez swoich byłych i przez jednego z nich była notorycznie zdradzana a i ja przez swoją głupote jej tego nie oszczędziłem.A wiec na początku kupiłem kwiaty i chciałem to jakoś naprawić, przez pierwsze trzy miesiące prosiłem nalegałem na spotkanie,wysylałem sms ale to nic nie dało,wiec troche odpusciłem myslałem,że jej troche przejdzie i się jakoś odezwie ale byłem w błedzie i jakis miesiąc temu spotkałem ją przypadkiem w klubie jak ja zobaczyłem to odrazu ją przytuliłem i zaczołem całować powiedziałem że ja strasznie przepraszam za to jak się zachowałem itd.Pare dni puzniej umówilismu się na kawe pogadaliśmy ale nie poruszalismy tematu naszego związki,bo mi było strasznie głupio zacząc gadac na ten temat ale po spotkaniu napisałem jej sms-a ,że mi na niej zależy i czy mogli byśmy naprawic relacje miedzy nami ona napisała że pogadamy o tym,mineło kilka dni i zaprosiła mnie do koleżanki na parapetówke ale ja szedłem nastepnego dnia do pracy i jej odmówiłem i zreszta powiedziałem,że niemam też za bardzo kasy bo jestem przed wypłata itd.I po tym zdarzeniu stała sie znowu jakas taka oschła,wiec zapytałem się czemy takia jest,a ona napisała mi,że zniesmaczył ja ten sma że jak 30 letni facet żyje od wypłaty do wypłaty to jak utrzymałbym rodzine.wiec jej napisałem że przecież wie ,że spłacam kredyt bo remontowałem sobie mieszkanie,dałem troche tacie na opłaty i kupilem żyrandol de salonu i byłem akurat bez kasy to juz mi nic nie odpisała.Wiec znowu mineło kilka dni pisałem do niej ,czy mogli byśmy sie spotkać a ona mi odpisała,że zaczeła sie z kims spotykac i nie za bardzo jak dostałem tego sms to to mnie az zatkało i troche zareagowałem emocjonalnie i napisałem jej ,że zycze jej szcześcia w nowym związku że jest swietna dziewczyna i życze jej powodzenia,ale przemyslawszy to na chłodno postanowiłem ja odwiedzic w pracy,kupiłem więc dwie kawki kilka kawałków ciasta i poszedłem
WIec jak pomyslałem tak zrobile na początku była luzna atmosfera pogadalismy o pierdołach i przeszliśmy na temat naszego zwiazku ona powiedziała mi na wstepie,że nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki,ja,że mi na niejzależy i,że ja bardzo szanuje itd pogadalismy jeszcze chwile wypiłem kawe do konca i na odchodne powiedziałem,że życze jej udanego nowego zwiazku ona tylko sie usmiechneła i wyszedłem i od tamtej chwili nie mam zadnego odzewu i ja też do niej nie pisze bo niechće wyjśc na jakiegoś popapranća
Hmmm masz 30 lat więc jestem o kawał czasu od Ciebie młodszy
Ale każda odpowiedź się przyda i mam nadzieję, że weźmiesz ją sobie do serca... Twoją historię zacząłem czytać od końca czyli najpierw drugi post, a potem pierwszy... Najbardziej co rzuciło mi się w oczy to jej uśmiech kiedy życzyłeś jej udanego związku... W tej chwili ona popatrzyła na Ciebie z pogardą
Wg. mnie już powinieneś sobie odpuścić, ale zapewne będziesz mówił, że jest Ci ciężko czy jest możliwość naprawienia tego i wgl... Mi również było bardzo ale to bardzo trudno rozstać się z dziewczyną i to ja zerwałem a nie ona... powód był jeden.. jej bezczelne zachowanie wobec mnie.. za bardzo się zaangażowałem a potem ona to wykorzystała i cierpiałem ja a nie ona
Również tak samo jak i Ty spotkałem się z nią po wszystkim i tak samo śmiała mi się prosto w twarz... Jak dla mnie to jest brak szacunku... A teraz do sedna.. Skoro wypomniała Ci pieniądze oznacza że to zwykła gold diggerka
Powiem Ci tak... mimo mojego młodego wieku, bo jeszcze studiuję, ale już myślę o tym jak szybko się dorobić... i tak nie mam dziewczyny, bo wiadomo że to jest koszt (nie zawsze aczkolwiek coraz trudniej znaleźć taką która nie będzie CI wypominała hajsu), a dwa obowiązek. Jeśli już angażujesz się w jakiś związek rób to tak by żadna ze stron nie cierpiała i staraj się jak najlepiej zrozumieć drugą połówkę. Bo zrozumienie to klucz do dalszego sukcesu. Proponuję Ci zapomnieć o "temtej", bo skoro się z kimś spotyka to już nie ma najmniejszego sensu... najwidoczniej nic do Ciebie nie czuła, skoro tak szybko przyszło jej próbować "szczęścia?" z innym
A Ty chłopie zajmij się swoimi obowiązkami bo z racji na Twój wiek pewnie jest ich sporo, a mówię tu głównie o pracy, rodzinie, kontacie ze znajomymi(bardzo ważne przy rozstaniach) no i oczywiście bodybuilding i sport to podstawa...Endorfinki zawsze spoko
Pewnie pomyślisz sobie, że nikogo już sobie nie znajdziesz i inne okropne historie, ale wyjdź na ulicę i rozejrzyj się... gdzie nie spojrzysz jest kobieta
oczywiście nie każda wolna
Pamiętaj, że nic w życiu nie przychodzi łatwo a skoro ktoś wypomniał CI że żyjesz od wypłaty do wypłaty spróbuj wyciągnąć z tego wnioski czy możesz zacząć żyć inaczej i co aktualnie robisz... Czy jesteś w trakcie budowy własnego domu kupna samochodu etc... Im więcej masz w zanadrzu tym łatwiej kobieta do Ciebie przyjdzie i nie będziesz musiał jej prosić o to
Wiem, że to trochę chamskie podejście w stosunku do kobiet (sry kobitki) no ale taka jest prawda... mowa tu o tych które nie siedzą na portalach typu ten tylko all time na fb, filmy, imprezy etc.
Podsumowując bierz się chłopie do kupy, zapominaj o starociach i myśl co jeszcze możesz zmienić w swoim życiu na lepsze, bo najważniejsze jest Twoje szczęście. Jeśli nie będziesz szczęśliwy to co to za życie?
Wiem,że to portal dla kobiet,ale może wy drogie panie jesteście mi choć w stanie choć troche mi pomóc lub ukieronkować moje działania bo już naprawde sam niewiem co mam począć w mojej sytuacji,A wiec zaczne od tego choć wcale nie jestem z tego dumny,że przez swoja głupote rozstałem się z swoją dziewczyną było to kilka miesiecy temu,A spowodowane bylo tym,że moja ex na pewnym portalu,podesłała mi koleżanke, żeby mnie zaczepiła, a ja nieswiadom tego zaczołem z nia pisać, i nie przyznałem się że się z nia spotykam ale było to tylko jeden raz jeden wieczór kiedy pisaliśmy wiem,że wykazałem się kompletnym brakiem szacunku dla niej i jest mi z tym naprawde żle wiem,że z moich ust brzmi teraz to mało przekonywująco,ale mi naprawde na niej zależ.Wiem,że Ona zawsze była niezbyt dobrze traktowana przez swoich byłych i przez jednego z nich była notorycznie zdradzana a i ja przez swoją głupote jej tego nie oszczędziłem.A wiec na początku kupiłem kwiaty i chciałem to jakoś naprawić, przez pierwsze trzy miesiące prosiłem nalegałem na spotkanie,wysylałem sms ale to nic nie dało,wiec troche odpusciłem myslałem,że jej troche przejdzie i się jakoś odezwie ale byłem w błedzie i jakis miesiąc temu spotkałem ją przypadkiem w klubie jak ja zobaczyłem to odrazu ją przytuliłem i zaczołem całować powiedziałem że ja strasznie przepraszam za to jak się zachowałem itd.Pare dni puzniej umówilismu się na kawe pogadaliśmy ale nie poruszalismy tematu naszego związki,bo mi było strasznie głupio zacząc gadac na ten temat ale po spotkaniu napisałem jej sms-a ,że mi na niej zależy i czy mogli byśmy naprawic relacje miedzy nami ona napisała że pogadamy o tym,mineło kilka dni i zaprosiła mnie do koleżanki na parapetówke ale ja szedłem nastepnego dnia do pracy i jej odmówiłem i zreszta powiedziałem,że niemam też za bardzo kasy bo jestem przed wypłata itd.I po tym zdarzeniu stała sie znowu jakas taka oschła,wiec zapytałem się czemy takia jest,a ona napisała mi,że zniesmaczył ja ten sma że jak 30 letni facet żyje od wypłaty do wypłaty to jak utrzymałbym rodzine.wiec jej napisałem że przecież wie ,że spłacam kredyt bo remontowałem sobie mieszkanie,dałem troche tacie na opłaty i kupilem żyrandol de salonu i byłem akurat bez kasy to juz mi nic nie odpisała.Wiec znowu mineło kilka dni pisałem do niej ,czy mogli byśmy sie spotkać a ona mi odpisała,że zaczeła sie z kims spotykac i nie za bardzo jak dostałem tego sms to to mnie az zatkało i troche zareagowałem emocjonalnie i napisałem jej ,że zycze jej szcześcia w nowym związku że jest swietna dziewczyna i życze jej powodzenia,ale przemyslawszy to na chłodno postanowiłem ja odwiedzic w pracy,kupiłem więc dwie kawki kilka kawałków ciasta i poszedłem
No tak - poprzedni faceci ja oszukiwali, zdradzali,a ona po prostu tylko chciała sprawdzić,jaki Ty jesteś i tylko dlatego "podsunęła" Ci swoją koleżankę i co..... okazało się,że chyba nie może i Tobie zaufać.Skoro kocha się kogoś, takich numerów się nie robi,nawet jeśli to tylko byłaby "rozmowa" internetowa - dla Twojej dziewczyny to wystarczyło,aby straciła do Ciebie zaufanie, a czy je odzyskasz - wszystko zależy od Ciebie, ale musisz i ją zrozumieć.Sparzyła się już nie raz,dlatego o zaufanie musisz niestety walczyć,a jak? miałeś pomysł na ukrywanie tamtej internetowej rozmowy? znajdź pomysł na wyplątanie się z tego,a że Polak jak chce to potrafi - wierzę,że i Ty dasz sobie radę i wybrniesz z tej niezbyt ciekawej dla Ciebie sytuacji.:)
Matii bez urazy ale zachowałes się względem niej jak 16 letni chłopiec, ona z resztą tez dziwnie postąpiła sprawdzając Ciebie. Ostatecznie wyszło na to,że nie zależy Tobie na niej i wcale jej się nie dziwię że dała sobie z Tobą spokój. Ciężko jest zaufać partnerowi po czymś takim. Spartoliłeś, poniosłeś tego konsekwencje i masz nauczkę na przyszłość. Z inną kobietą już tak nie postąpisz mam nadzieję. Jej daj spokój. Ona ma prawo układać sobie zycie z kims innym, a skaczac teraz wokół niej tylko tracisz w jej oczach.