Witam. Jestem dosc mloda mam dopiero 21 lat. Moj problem polega na tym iz boje soe angazowac w jaki kolwiek zwiazek. To nawet za duzo napisane boje sie osc na randkr. Nie wiem dlaczego tak mam czuje strach. I mysli ze co bedzie jak nastanie cisza o czym bede z nim rozmawiac. Wie wiem jest jakis sposob na wewnetrzny lęk?
1 2013-11-30 23:44:47 Ostatnio edytowany przez Zdesperowana21CHAN (2013-11-30 23:45:27)
Kochasz siebie? Pewnie się czujesz w towarzystwie innych ludzi? Lubisz poznawać nowe osoby?
Jak nastanie cisza, to bedzie cicho i juz, tez przyjemnie
Dlaczego tylko Ty sie masz martwic o przebieg randki?
- jesli jestes mniej smiala, pozostaw chlopakowi pole do popisu - niektorzy to wrecz uwielbiaja ;D
idź na randkę z nastawieniem, że co ma być to będzie. Jeżeli nie będzie o czym rozmawiać, jeżeli się sobie nie spodobacie to przecież nie koniec świata. Chyba każdy z nas przerabiał nieudane randki;)
Nie nakręcaj się, wyluzuj, a uwierz mi, że rozmowa się sama potoczy. Zresztą jak nie spróbujesz to się nigdy nie przekonasz;)
Masz 21 lat , nieśmiałość to nic złego.Boisz się odpowiedzialności lub rozczarowania .Trzeba próbować życia na różne sposoby ,trzeba budować własną wartość i mieć wewnętrzną siłę.Nikt nie wie do końca jak to zrobić.Poznawaj partnera ,daj sobie więcej czasu .Mężczyźni też lubią skryte i tajemnicze kobiety.Związek wymaga czasu i poznawania drugiej osoby , może wcale się nie boisz tylko za szybko ktoś wymaga od Ciebie jakiejś deklaracji.
Dla treningu idz na randkę z niepoprawną gadułą
A serio, to przecież możesz umówić się z chłopakiem którego znasz, z kim macie wspólnych znajomych, jakieś wspólne wspomnienia, czy choćby zainteresowania, wtedy na pewno będzie o czym rozmawiać.
A prawda jest taka, że jak zagra to tematy płyną same, a jak nie zagra, to nawet osobom które nie mają problemów z prowadzeniem rozmowy czują się sztywno.