Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 41 ]

1

Temat: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Witam,
Nie wiedziałam gdzie założyć ten wątek, więc postanowiłam wstawić go tutaj. Mam nadzieję, że w miarę w odpowiednie miejsce.

Mam problem oczywiście z facetem i kimś. Nie wiedziałam gdzie się zgłosić z tym problemem. Zacznę od początku.

Poznałam bardzo fajnego mężczyznę. Dogłębniejsze zapoznanie, i okazało się że mamy wiele wspólnego, cały czas o czymś rozmawiamy. Nie ma tematów tabu i jest to facet który chce rozwiązać problem po przez rozmowę. Co jest dziwne, nie każdy chce rozmawiać o tym co się dzieje nie tak. Zaczęliśmy być ze sobą. Po miesiącu czasu powiedział że kocha, odparłam mu tym samym bo to poczułam. Wszystko układało się pięknie, jak w bajce, do czasu... kiedy zaczęła się odzywać do niego jego była. Powiedział mi o tym. Widziałam, że jest coś nie tak, myślałam że ja coś źle zrobiłam i chciałam z nim porozmawiać. Oczywiście zgodził się bez problemu. Zapytał się czy na pewno chce wiedzieć o co chodzi. Odparłam, ze tak. Powiedział o co chodzi, że odezwała się, że rozbiła go całkowicie, że głowę ma pełną myśli i o niej, i o mnie jednak te na mój temat są pozytywne a na jej nie. Podziękowałam za szczerość, porozmawialiśmy chwilę. Na jakiś czas się to uspokoiło. Jednak... ona w dalszym ciągu nalegała na niego itd. Dowiedziałam się o tym dopiero w ten poniedziałek. Zaczęło być między nami źle od czwartku. Coś nie tak. Ja jemu robię miłe karteczki, z cytatami, jakimiś myślami. W czwartek właśnie taką jedną mu dałam, gdzie napisałam śliczny tekst o tym co czuję... Kiedy przeczytał, przytulił, powiedział że kocha, ale dodał jeszcze coś: czy Ty przypadkiem nie przesadzasz? Zbił mnie z tropu totalnie. Przepraszał później za to że to tak zabrzmiało. W sobotę porozmawialiśmy i wydawało się że wszystko jest w porządku, jednak nie do końca. W niedzielę był nie swój. Pojechał do rodziny, ja nie chciałam jechać z nim bo uznałam że za wcześnie na takie wypady (jesteśmy ze sobą nie całe 2 miesiące...). Wyczułam w smsach że jest coś nie tak. W ciągu dnia nie zadzwonił a ja nie chciałam być natrętna, bo nie wiedziałam co tak naprawdę robi, nie chciałam po prostu przeszkadzać. W poniedziałek napisał mi że musi mi coś powiedzieć. Jak będzie mógł to zadzwoni i powie. Spytałam czy nie powinniśmy porozmawiać w 4 oczy, on powiedział że musi mi to powiedzieć jak najszybciej, dodał że ktoś mu miesza w życiu. Zadzwonił i powiedział o co chodzi. Znów się odezwała była. Okazało się, że szantażuje go. Jak byli ze sobą, nakręcili film kiedy uprawiali seks. Ona teraz mówi, że albo będzie z nią albo z nikim, a jeśli znajdzie sobie kogoś to ten film ujrzy światło dzienne. On powiedział że nie ma nikogo... Problem jest w tym ze nie wiem co robić teraz. On mówi ze z nią to jest przeszłość i nic jego do niej nie ciągnie. Z tego co widze to ma jej serdecznie dość, żyje nienawiścią do niej. Miedzy mną a nim nie jest wesoło. Powiedział, że spróbuje ja udobruchać. Bedzie kolega i tyle. Powie jej ze nie ma na co liczyć. Ja jednak uważam że powinien zacząć ja olewać, nie odpowiadać na wiadomości, nie spotykac się. On jednak trzyma się swojej wersji. Dziś ma sie z nia spotkać, pogadać.
Ja w tym wszystkim się zgubiłam, nie jestem pewna czy on nadal kocha. Zapytałam się, powiedział: czyny a nie słowa. Gdyby miał mnie dośc, gdyby nie chciał nic ze mną... zapewne by to powiedział. Przeprosił że nie mogę czuć się wyjątkowa i szczęśliwa. Nie wiem co zrobić w tej sytuacji. Ja wiem że go kocham. Wiem to i czuję. Nie wiem jak rozwiązać tą sytuację. Nie wiem jak pozbyć się tej dziewczyny... Ona jest starsza od niego o parę lat. (On ma 21 ja 20). Jestem bezradna.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

ciezka sytuacja le to on musi sobie z tym poradzic... sam podjac decyzje, ja jestem w podobnej sytuacji tzn jestem z facetem juz rok , przez pol pierwsze buylo cudownie , mielismy wspolny dom i pojawila sie kobieta, jego przygoda zyciowa z ktora m a dziecko i zaczela psuc nasz zwiazek.... przesladuje mnie caly czas... on teraz jest zagubiony, czekam az podejmie decyzje... czekam ech.... ale to tylko od niego zalezy
tak samo jak w twoim przypadku, moze sam jeszcze nie wie co zrobic

3

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

ja już tego znieść nie mogę. Spotkał się z nią dziś. Co i jak się wydarzyło i potoczyło to nie wiem. Powiedział tylko że dziwnie było. Poprosiłam go kilka dni temu, że chciała bym wiedzieć co i jak. Powiedział ok, i mówi... Mój przyjaciel powiedział, że za bardzo się przejmuje. Ale jak tu nie przejmować się? Z takich sytuacji chyba nie ma wyjścia... jak tylko cierpliwość. Czuje się w tym wszystkim jak bym zawadzała w jego życiu, była przeszkodą do jego szczęścia. Bezradność, to jest najgorsze co istnieje.

4

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

nie martw sie... rozumiem cie... to jest bardzo trudne, czekanie bez gwarncji, daj sobie czas jezeli potrafisz jezeli nie to zacznij zyc swoim zyciem

5

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

myślę, że czekać warto. Choć jest to okropnie trudne. Zaczynam się obwiniać, że to moja wina, że przerysowałam to wszystko. On taki dobry dla mnie był przed tym wszystkim. Książę z bajki. Dla niego zrobiłam wiele rzeczy, których nie robiłam dla nikogo, a teraz tak w jednej chwili wszystko pękło. Rozmowy są oschłe. Bez wyrazu. Dziś kolega powiedział że jestem za dobra, że zawsze ja się we wszystkim bardziej staram. I to jest racja. Wpoił mi parę mądrych rzeczy do głowy. Ustawił przypominanie w tel że to mój M. ma się o mnie starać bardziej niż ja o niego.
Co do życia swoim życiem... chyba nie jestem na tyle silna. Zakochałam się, na nikim mi tak nie zależało, dla nikogo nie starałam się tak jak dla niego.

6

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

no jakbym siebie słyszała! nos do gory, czekaj jezeli ci zalezy i nie obwiniaj sie, ale powiem ci oni to wykorzystuja jak widza ze nam bardzo zalezy... dlatego odsuwaja sie, mniej okazuja uczuc... tym samym rania... badz silna! mysl pozytywnie, czytalas lub ogladals film the secret?

7

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Dlatego, postanowiłam być twarda i nie okazywać aż tak bardzo jak to robiłam, że mi zależy. Ciężkie jest to dla mnie, bo chłopak jest wart tego wszystkiego co robiłam i jeszcze więcej. Ale niech on się wykaże, niech zdecyduje czy faktycznie chce być ze mną... Jak nie, to jakoś będę musiała sobie poradzić z tym, jednak czarnego scenariusza nie chce widzieć za bardzo w tym wszystkim.
Nie oglądałam. Tak mi się wydaje.

8

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

to przeczytaj ksioazke... koniecnie, mi pomaga w tym wszystkim
i za duzo nie mysl i przynajmniej zle\!

9

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

postaram się przeczytać.
To żebym nie myślała tyle, słyszę nie po raz pierwszy. Ale to nie takie łatwe sad Cały czas mnie gryzie to, że on chyba nie stara się tak jak ja. Nie mam tej pewności że nawet mnie zaskoczy czymś innym...

10

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

wiem... ja tez tak mam! ale uwierz mi zwariujesz tak myslac, przyciagasz tylko złe mysli, wiem takie tam gadanie bo sama mam takie dni ze zle mysle i za duzo

11

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

mi pozostaje tylko wiara w to, że będzie dobrze. Rozmawiamy ze sobą, ale te rozmowy... takie zimne...

12

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

no ja tez tak mam, on mowi ze bedzie dobrze ale jest zimny dla mnie, dystans... ech szkoda gadac
ja podeszlam do tego tak: jak mu zalezy to bedzie ze mna , jak nie trudno... nic na siłe

13

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

i ja chyba też tak muszę podejść do tego. Tylko brak mi sił sad

14

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

wiem... musisz sie trzymac! musisz

15

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Dwa razy się zawiodłam przez taką akcję. Nie chce po raz kolejny. Mówią do trzech razy sztuka...

Dziękuję.

16

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

musisz inaczej zaczac o tym myslec... ja tez czekam.... zostaly mi jesdzcze 2 tygodnie i tez zyje nadzieja, ja nigdy nie bylam w takiej sytuacji wczesniej, ucze sie tego... ale ufam mu... moze zaplace za to łzami... moze, przekonam sie juz niedlugo

17

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Ponoć zaufane to podstawa.

18

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

ponoc,  tylko ja tez mam takie mysli ze czekam na cos co juz nie wroci...ze on to zrobil zeby sie oddalic

19

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

to wszystko jest do kitu. Ta pogoń nie wiadomo za czym tak naprawdę. Mówią jedno, robią drugie.

20

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

no wlasnie... zobacz obydwie sie uzalamy:) nie wiemy co siedzi w ich glowach....

21

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

kumo, nie na wszystkich książka/film "Sekret" działają zbawiennie, ja znam wiele osób, które dostają szału na wzmiankę o tym wink

Nie do końca wyobrażam sobie taką sytuację, jak Twoja, zui. Przecież jeżeli jego była jest w posiadaniu jakiegoś filmu, który nakręcili razem, to prawdopodobnie nadal będzie jego właścicielką. I na co on jeszcze ma zamiar się zgodzić? Dla mnie to chore. Istnieje policja, sądy, filmów pornograficznych z czyimś udziałem nie wolno tak po prostu rozpowszechniać bez zgody, to karalne. I myślę, że już sama wzmianka o tym, że sprawa może się skończyć na komisariacie powinna podziałać na tą kobietę jak kubeł zimnej wody.
Zastanów się, czy historia z byłą nie ma innego podłoża. Być może jest w połowie prawdziwa - i była rzeczywiście miesza mu w głowie, ale z nagraniami porno nie ma to wiele wspólnego...

22

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

To samo powiedziały mi dwie inne osoby. Patrząc na to obiektywnie. Dziś potrząsne nim. Powiem, żeby był facetem i powiedział mi o co chodzi. Całą noc prawie nie spałam. To wszystko jest chore. To jego trzeba przywrzeć do muru. Będę silna... I tak zrobię.

23

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

zycze powodzenia, oby Ci sie udało wyciagnac cos z niego... niestety oni lubia zamykac sie w sobie i nie chcetnie mowia odrazu o co chodzi

24

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

nie dziękuję.
Wiem, że muszę być stanowcza. Inaczej nie poradzę sobie. Wezmę proszki żeby się uspokoić, powiem co mi na sercu leży. Powiem, żeby przestał mi ściemniać i żeby powiedział mi prawdę. Żeby był ze mną szczery. Jestem teraz w stanie znieść wszystko. On wie o tym, ze nie raz się sparzyłam. Wczoraj mówił, że on nie chciał żebym ja cierpiała. Ale cóż stało się. Zaczyna mi się wydawać, że on chce wrócić do tej byłej po prostu, a wiedząc jaką mam przeszłość, nie chce mnie zranić jeszcze bardziej, i chyba ciężko jest mu powiedzieć po prostu że to koniec... Nie wiem czy dobrze myślę czy nie. Wiem, że dzisiaj przejadę się do niego i powiem poważnym tonem żeby był facetem i powiedział. Rozmawiałam wczoraj z jego dobrym kumplem. Nie wiem czy dobrze zrobiłam, jest to w sumie sprawa między mną a nim, ale poczułam że tak muszę. Kolega ten potrafi wpłynąć na niego dobrze, i dosadnie. Ma dziś z nim też rozmawiać.
Jestem na skraju wszystkiego. Jedyne co mnie trzyma dziś przy życiu to proszki uspokajające, które dobrym rozwiązaniem nie są. Ale mój przyjaciel powiedział żebym coś ze sobą zrobiła. Mama zauważyła od razu, że jest coś nie tak. Nie chce jej martwić tym wszystkim. Przytuliła mnie dziś i pękłam. Ale nie powiedziałam nic. Łzy same poleciały. Chce mi się płakać niesamowicie ale łzy nie chcą lecieć. A dziś w jej ramionach, poczułam się taka bezbronna i bezpieczna.

Przepraszam, że piszę to, ale jest mi z tym wszystkim bardzo bardzo źle.

25

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Nie przepraszaj, nic dziwnego że czujesz się fatalnie. Masz poczucie, że wszystko teraz zależy od niego a przeczucia, że może Cię zostawić zatruwają twoje myśli. Niestety jednak musisz dowiedzieć się jak jest. Cokolwiek by się nie zdarzyło bądź stanowcza i pewna siebie. Nie gódź się na układ, który nie będzie Ciebie w pełni satysfakcjonował bo prędzej czy później i tak wszystko się zawali.

26

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

pisz kochana, ja tez dzisiaj mam fatalny dzien... mam dziwne przeczucie... moj chyba mnie oklauje caly czas i nie wie jak powiedziec ze to  koniec, niby wyjechal ale jakos to wszystko mi sie nie uklada... nie wiem jak sie dowiedziec gdzie jest... ja to sie trzese cala codziennie...:(

27

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

może tez powinnaś się postawić murem?
na takie dni polecam tabletki uspokajające labofarm. Ziołowe, naturalne.

Mój dziś do mnie nie odzywa się. Rano, napisałam smsa czy może rozmawiać, nie odpisał, po pół godz zadzwoniłam, nie odebrał... Musiałam się zapytać. Musiałam... i nie zapytałam. Czemu czas tak wolno leci? Chciała bym mieć to za sobą.

Jeśli będzie chciał podtrzymać taki układ, nie zgodzę się na to. Nigdy nie będzie w czymś takim dobrze. Albo się kocha, albo nie. Nie ma nic pomiędzy. Ja jestem pewna że kocham... A jeśli okaże się że to koniec... Trzeba będzie się pozbierać. Uszanuję jego decyzję. "Nic na siłę."

28

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Nie spotkałam się z nim. Mimo, że pojechałam do niego, on powiedział że nie ma odwagi spotkać się ze mną. Przyznał się że jest tchórzem. Porozmawialiśmy przez telefon. Powiedział, że kocha, że mu zależy. Że nie chce mnie stracić. Jednak potrzebuje czasu, aby zakończyć sprawę z tamtą byłą. Żeby nic nie wracało. Żeby odciąć się definitywnie. Powiedziałam, dobrze. Dodałam też, żeby to on się odzywał pierwszy, bo j a nie chce być natrętna. To w końcu on chce odpocząć.
W jego kolegach mam ogromne wsparcie. Jeden przyjechał dziś po mnie, i zawiózł do niego. W 3 mnie odwieźli. Dobrze czy nie dobrze... Jednak ja czuję że tak musiałam zrobić. Lepiej mi po tym wszystkim. Proszki oddałam. Nie potrzebne są takie rzeczy.

29

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

zui podziwiam Cię, że chcesz czekać na niego. Ja chyba bym nie chciała. Nie wiesz tez co tak naprawdę się dzieje, wiesz tylko to o czym on Ci powie. Ufasz mu jak widzę- to bardzo dobrze. Ufaj- ale bądź ostrozna. Aby Cię bardziej nie skrzywdził...

30

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Dziwy ten Twój facet.. albo się kogoś kocha i jest się z kimś na dobre i na złe albo nie ... nie wierze w to , że tamta dziewczyna pokaże komukolwiek film kiedy uprawiają sex, w końcu ona też tam jest.. Dla mnie to wsyztsko bardzo dziwne... Postawiłabym sprawę jasno, albo mówisz mi o co chodzi albo koniec, przeciez masz prawo wiedzieć o co chodzi jeśli to dotyczy Twojej drugiej połówki... A jeśli on nie ma odwagi ci powiedzieć to coś musi być na rzeczy. Przecież ile możesz żyć w nieświadomości...

31

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Dowiedziałam się wielu rzeczy nie fajnie, bo od jego kolegów. Ale jednak...
Ta "dziewczyna" to kobieta która ma koło 40 lat, męża, dziecko i jest nauczycielką w szkole. Ten mąż jej w dodatku jest wf-istą... Nie wiem niestety tego bezpośrednio od mojego, ale jednak wiem. Mój, powiedział, że chce po prostu się do niej zbliżyć aby skasować te filmy i mieć święty spokój. Pytałam się już dziesiątki razy czy na pewno nic nie wróci mu z nią, zapewnia mnie że nie. Mówiłam mu, ze ona nim manipuluje, żeby to olał bo to ona będzie miała dużo więcej kłopotów niż on (oczywiście trzymam się wersji że ja nic nie wiem dokładnie, co to za kobieta ile lat...), jednak on mówi, że nie potrafi przejść obok tego obojętnie. Tłumaczyłam mu, że nawet jeśli wrzuciła by te filmy gdzie kolwiek, to był by to temat na 5 minut i skończyło by się. A i tak ona by miała dużo bardziej przerąbane niż on. Jednak on trzyma się swojej wersji... że jakoś się do niej zbliży -jak to ujął- i usunie te filmy...
Jestem rozwalona od środka masakryczne. Nie mam siły płakać. Przyznał się chociaż że jest tchórzem...
Teraz muszę już tylko czekać... Tylko nie wiem ile to będzie trwać;( Wiem, że warto czekać, bo jest naprawdę wyjątkowym facetem, których mało. Uwierzcie mi na słowo. Dlatego chce czekać, a wiem o tym że nie jestem dziewczyną która nikogo by sobie nie znalazła (tak mi mówią...).  Jednak on ma to coś w sobie, to coś co mnie ciągnie do niego. Teraz tylko czekam aż się odezwie... Każda minuta to wieczność dla mnie.

Dziękuję za Wasze odpowiedzi.

32

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

kochana... badz dzielna... i badz ostrozna... ja tez ufalam a on kłamał i kłamie... faceci sa dziwni

33

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

już sama nie wiem co robić. Z jednej strony mam dość tego wszystkiego, i zaczęła bym sobie układać wszystko na nowo, z drugiej, jednak ciągnie mnie do niego.. Nie odzywa się od piątkowej nocy, kompletnie. Miałam czas na przemyślenie wszystkiego. Przemyślałam, ale i tak nie wiem którą opcję wybrać. Czy dać jednak jeszcze czasu, czy sobie to wszystko darować... Tak naprawdę to nie wiem ile czasu będzie się ciągnąć to wszystko. Na razie poczekam aż się odezwie, może się doczekam.

34

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Miłość jest ślepa.

Dopatrzyłam się w tym wszystkim jednego wielkiego kłamstwa. Przecież to nie realne aby ta kobieta była na tyle głupia aby ujawniać te filmiki na których jest też i ona. Nie zaryzykowała by swojej kariery zawodowej. W dodatku, gdyby jemu faktycznie zależało, gdyby faktycznie kochał, poświęcił by się, i sprawę by olał. A on nie. Unika spotkania ze mną, rozmowy. Zasłania się tym że chce to przemyśleć. Gdzie ja znów miałam oczy? Wy mi mówiłyście, że on nie jest wart mnie. A ja po prostu jak głupia wierzyłam we wszystko co powiedział mi on. Szczęście, że teraz wszystko widzę. Dziś mam się spotkać z nim. Ciekawa jestem jaką mi znów bajkę powie. A może w końcu powie prawdę? Ale nie łudzę się już. Mam teraz stosunek do niego taki, jak on do mnie. Faceci to są wredne chamy i tchórze. Kiedy dzieje się coś nie tak to od razu uciekają. Znając życie  tak sobie jeszcze kogoś znajdę. Ale po tym co przeszłam teraz... Aż mi się odechciewa.

Pozdrawiam Was gorąco!

35

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

zui... tez mam takie wachania... raz mam go dosyc a za chwile czekam i mam nadzieje... nie wylecze sie chyb z tego... zaczol sie odzywac ale zamiast mnie przeprosic to uzala sie nad soba i wypisuje jaki on to nieszczesliwy... ze nie chce mu sie zyc... nie mam siły.... nie wiem w co wierzyc... nie mam przeczuc, moje serce juz nic nie mowi...

zui a Ty sie trzymaj, chociaz Ty badz silna

36

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Kumo, na to wszystko potrzeba czasu. Może porozmawiaj z kimś zaufanym o tym, tak na żywo. Przyjaciele potrafią "dać w łeb". Tak jak i zrobili to mi.

Co do mojej sytuacji... Przebrała się miarka. Dziś mieliśmy się spotkać. Myślałam, że okaże się na tyle dorosły i że faktycznie to spotkanie dojdzie do skutku, jednak myliłam się. Jest zwykłym tchórzem. Nie potrafi spojrzeć w oczy. Rano mu napisałam, o której i gdzie, chyba że się rozmyślił. I nie odpisał w ogóle. Jakieś głupie opisy na gg w stylu "forget about me...". Przecież to szkoda słów w ogóle na to wszystko. Postanowiłam, że sprawę zakańczam. Nie chcę mieć z nim nic wspólnego. Chociaż mam ochotę mu wygarnąć, i to wszystko co tylko się da. Jednak naparawdę, szkoda moich nerwów na kogoś takiego jak on.

Dziękuję Wam za okazane mi wsparcie.

Życzę powodzenia w zamierzonych celach:)

37

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Mądra kobieta! Napisz mu na gg że jest dzieciakiem który sam nie wie czego chce.Ale ze Ty już wiesz czego chcesz, ale już bez niego.I wiecej sie nie odzywaj.Niech go skręca palanta.

38 Ostatnio edytowany przez Celia (2009-08-05 19:48:23)

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Zui, to dobrze, że w końcu zaczynasz podejrzewać, że wersje opowiadane przez Twojego chłopaka są nierealne. Nie chciało mi się w nie wierzyć już po przeczytaniu 1. postu. Kobieta 40-letnia, która pracuje w szkole miałaby niby ujawniać jakieś swoje filmy porno z chłopakiem, który dla niej właściwie jest smarkaczem?? To ona miałaby więcej do stracenia. A on z jakiego powodu się martwi?
Myślę, że wymyślił to wszystko, aby przez pewien czas jednocześnie mieć i Ciebie i poderwać tamtą babkę. Daj sobie spokój z tym gogusiem.

39

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Ja juz nie wiem co dzieje sie z tymi facetami . Takiej prostej sprawy nie potrafi zalatwic. Skoro nagrali film jak uprawiaja seks to ujawniajac go sama sie pograzy. Dziwi mnie ze dorosly facet nie potrafi sobie poradzic z dziewczyna . No chyba ze nie jest jeszcze dorosły. Mam wrazenie ze on cos kreci , byc moze całkiem mu nie przeszlo i stara sie sprawdzic czy wyjdzie mu powrot do dawnej milosci nie rezygnujac na razie z Ciebie . Wydaje mi sie ze Cie oszukuje...

40

Odp: Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Kennedy masz rację mówiąc, że "dorośli ludzie nie rozstają się przez komunikatory" jednak, ile razy ja usiłuje się z nim skontaktować, spotkać, on mnie zbywa. Nie odbiera telefonu, nie wychodzi przed dom żeby porozmawiać nawet jak pojechałam do niego nie raz. Dziś mieliśmy się spotkać i porozmawiać. On nie odezwał się kompletnie. On wcale nie jest dorosłym człowiekiem. Zachowuje się jak gówniarz. Stwierdziłam, że nie będę się zniżać do jego poziomu i po prostu go oleję. Chociaż mam ochotę mu wygarnąć wszystko, jednak ja nie będę się zachowywać jak on.
Zawiodłam się okropnie. Nikt mnie tak nie zranił...
Jednak wiem, że mam coś w sobie, czym mogę obdarować kogoś innego kto będzie tego wart. I mam nadzieję że go kiedyś spotkam i doznam prawdziwego szczęścia.

Dziękuję za odpowiedzi.

Posty [ 41 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czyny nie słowa. Kocha, wybiera, nie kocha?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024