Witam babeczki i wafelkow tez witam:)
Z gory wybaczcie bledy nie posiadam polskiej klawiatury i nie mam na niej niektorych znakow:)
Moja opowiesc jest typowa, on zakochany na amen we mnie, oboje jestesym po rozwodzie w pazdzierniku sie zareczylismy, razem jestesmy 3 lata ja Polka on niemiec.
Ale to malo istotne
Do jakiegos czasu bylo ok mieszkamy ze soba od 2 lat staramy sie o dzidzie traktowalismy sie do tej pory z szacunkiem - wlasnie do tej pory
Od Jakis dobrych 3 tygodni moj maz jest ciagle nabuzowany, zly, a to za male miejsce parkingowe, a to pada deszcz a to za cieplo a to tamto sramto i owamto ja i ciagle zwala wine na mnie o to ze jemu jest z tego co rozumiem zle , czemu niewiem ma uprane ugotowane sex codziennie itd itp zreszta wiecie babki o czym mowie.
Mysle nie raz ze ma az za dobrze
Pomyslalam ok rzucil palenie moze to Jakis efekt uboczny , ok przemilczalam wiele byle sie tylko nie klocic
Co najlepsze za kazdym razem w przeciagu 2h dzwoni albo jak jestemy w domu podchodzi do mnie przytula i i przeprasza za swoje zachowanie
Wczoraj jednak troche przegiol, odebral mnie z pracy wracamy a kupilismy kominek i jak bylam w pracy rozpakowla gpo i zlozyl , wiec sie ucieszylam ze juz dziala, cos tam zaczol ze jeszcze termostat trzeba zamontowac, to mu mowie ze ok ale jakos z boku zeby nie bylo widac bo to Taki angielski kominek elektryczny z cala obudowa i jak wwali termostatt na srodku to straci swoj urok, no i wpadl znow w szal ze ja nie mam nic do gadania itd mysle aha zaczyna sie ok, wstalam zajelam sie soaba ,a on zaczal ze go ignoruje .nie gadam z nim mam w dupie - ja wole pewne sprawy przemilczec niz isc na zywiol, Zrobilo mi sie generlnie przykr o jak sie od mnie odnosil wiec ubralam sie i chcialam wzaisc psa na spacer w tym momencie podszed i uderzyl mnie w Ramie:(, caly rostrzesiony i zdenerwowany widzialam w jego oczach strach ze moze chce odejsc, pyta gdzie ide, mowie ze potzrebuje odetchnac ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,
Wyszlam
Dzis rano obudzialm sie z pewnym niesmakiem do niego, jak nigdy dotad , mialam takie ucucie jakby byl mi obojetny.
I trwa to do teraz
przepraszal oczywiscie miliony razy ale jakos nie docieraja do mnie jego przeprosiny
Jestem po rozwodzie i wiem juz jak to jest , jestem bardziej ostrozny i badriej szanuje siebie , mysle powaznie nad zakonczeniem tego choc go kocham, hhmmm niweiem licze najakies opinie od was drogie kobitki
Pozdrawiam z Wiednia