Dobry wieczór
Mam problem i to duży .Mój mąż chce ode mnie odejść.Wybaczył mi zdradę i to że z kimś pisałam .Teraz jest większy problem nasi wspólni znajomi weszli na moje konto facebook i wydrukowali mojemu mężowi rozmowę pisemna z facetem ,któremu chciałam tylko pomóc ponieważ chciał sie zabić.Czuje się winna ponieważ wiem że źle postąpiłam pisząc z nim, ale nie spodziewałam się ,że moi niby '' przyjaciele'' będą tak bardzo perfidni wobec mnie i wydrukują treść rozmowy i pokażą mojemu mężowi.Bardzo kocham mojego męża i zależy mi na nim. Pomóżcie bo odchodzę od zmysłów
1 2013-11-05 18:12:26 Ostatnio edytowany przez agulka0611 (2013-11-05 18:24:28)
Czyli jednak to prawda, że facebook to złoo! :-D
A tak całkiem poważnie.. Zastanów się czy Ty go kochasz.. Jak dla mnie zdrada z miłością ma niewiele wspólnego...
I obawiam się,ze w złe miejsce trafiłaś, tu są ludzie po drugiej stronie- zdradzeni. Wiem co i jak czuł Twój mąż i to, że Ci wybaczył... Powinnaś mu dziękować po wsze czasy, a nie zajmować się obcymi mężczyznami.
Zrobić nie możesz nic. On sam musi wiedzieć, czy ma siłę, by z Tobą być.
Ona wtedy postąpiła bardzo paskudnie a oni do kwadratu tfu gnojstwo, przyjaciele tak nie postępują zdrada zdradą ale zdrada tyczy męża i rodziny ale nie przyjaciół.
A co jest złego w zwykłej rozmowie? Jeszcze jak twierdzisz ratowałaś go przed samobójstwem.Pisałaś coś dwuznacznego,że znajomi zrobili taką jazdę czy nie lubią Cię bo zdradziłaś męża?
Dla mnie nie było tam nic dwuznacznego oni nie wiedzieli o zdradzie myślałam ze mnie lubią ale okazało sie inaczej .Gdy po kłótni z mężem zapytałam kolegę dlaczego to zrobił to odpowiedział mi ''bo ty pisałaś'' a wcześniej z uśmiechem na twarzy powiedział '' i co teraz''
Dziecinne gadanie..bo ty pisałaś...i co z tego??? Masz prawo do rozmów z ludźmi,skoro wybaczył Ci zdradę to jest naprawdę ogromny krok i szacun dla niego ale teraz nie może Ci robić jazd o każde gówno bo to was wykończy...pogadać z nim na spokojnie bez kłótni,wytłumacz i poczekaj co zrobi.
przepraszam, znów się panoszę,
ale spodobało mi się, bo właściwie
nie ma z kim gadać,
oj ciężki temat, ja jako facet, chyba bym nie wybaczył
bo są jakieś zasady, jest dane słowo,
wiec podziw dla Twojego męża,
ale on Ci kolejnej szansy nie da, nadwyrężyłaś jego serce i to mocno,
to wisi na włosku żeby się rozleciało, a Ty jeszcze to podkręcasz, szukasz gdzieś
natchnienia? na facebooku?
to nie na miejscu, jeśli już nadwyrężyłaś jego uczucia, to przestań szukać
może Ty zabijasz tak czas?
może zajmij się mężem, którego zraniłaś, bo ja jako facet bym Ci tego nie wybaczył,
dla mnie to byłby już koniec
w kobietach jest mały problem, albo tak było w moim związku,
kochacie ich, a mało z nimi rozmawiacie
może znajdź jakieś wspólne zajęcie z mężem, nie seks
coś co może Was wspólnie zainteresuje
jeśli go kochasz to powinnaś być dla niego, zajmować się nim,
ale nie jak kura domowa, tylko coś wspólnie robić
a nie szukać odreagowywania gdzie na forach i to jeszcze z chłopami
a tamten to szukał wsparcia w Tobie, wcale by się nie zabił
działał na Twoją podświadomość
jeśli kochasz męża to bądź dla niego a nie dla jakiegoś obcego fagasa
bo on Cię kocha jeśli Ci wybaczył to co zrobiłaś
Pzdr wszystkich w toksycznych związkach
i Kobiety które same decydują o sobie bez mamuś