Plany na dom - gotowe czy odkupione? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Słyszałam, że plany można od kogoś odkupic.
Tzn częśc osób zaczyna od tego, że upatrzą sobie jakiś domek i pozrozumiewają się z właścicielem.
Jest to bardziej opłacalne, bo załóżmy za plany, które normalnie kosztowałyby nas jakieś 2,5 tyś możemy zapłacic koło 1 tyś.
Czy może ktoś z Was spotkał się z tym i jak to załatwił?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Strzało, rozumiem, że pisząc plany masz na myśli projekt domu?

3

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Tak, chodzi mi o projekt domu.
Właśnie niektórzy odkupują od innych, zamiast kupywac np w biurze projektów.
Tylko nie wiem jak to załatwiają, czy to jest kopiowane, czy orginały?
Jakie są wymogi ?

4

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

To jakaś bzdura. Po pierwsze jest to właśnie przykład kradzieży praw autorskich. Kupując projekt typowy kupuje się prawo do jego jednorazowego użycia w postaci budowy domu. Można odsprzedać taki projekt jeśli ktoś zrezygnował z budowy. Jeśli nie i wykorzystał go do budowy, to nie ma już żadnego prawa projekt odsprzedać. Zresztą kupienie "takiego" projektu jest zrobieniem się w balona. Projekt do pozwolenia musi mieć 4 egz, a projekt typowy jest tylko podstawą do zrobienia adaptacji projektu. W tak kupionym projekcie będą więc wpisy i podpisy projektantów adaptujących typówkę na daną i tylko daną lokalizację. To tak w mocnym skrócie.
Ponadto, jeśli ktoś chce zacząć budowę za pół bańki od oszczędzania na 1,5 tys. zł, to życzę powodzenia...

5

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Żadna bzdura, bo wiem, że niektórzy właśnie odkupują projekty.
Nie mam pojęcia, czy to jest legalne. Nie znam się na prawie budowlanym. Stąd takie moje pytania.
Z dugiej strony jeśli coś byłoby nie tak, to ludzie by tego nie powielali.
Bo jeśli chodzi np o adaptację na daną lokalizację, to przecież coś takiego by nie przeszło, a jednak...przechodzi. Dziwne.

6 Ostatnio edytowany przez harmagedon (2013-10-28 20:28:26)

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Ehh Polacy- inwestycja na całe życie, za kilkaset tysięcy a kombinują, bo przecież narysować parę kresek to byle dziecko potrafi.

Nigdy nie słyszałam o odsprzedaży użytego projektu. Po pierwsze to nielegalne( jesli zostało wykorzystane), bo inwestor nie jest autorem. Po drugie, jeśli ktoś już wykorzystał projekt tzn zdobył pozwolenie to dysponuje już tylko 2 egzemplarzami a nie wymaganymi przez urzędy 4. Po trzecie i tak musi zrobić PZT bo nie istnieje coś takiego jak uniwersalna lokalizacja- projekt terenu jest zawsze indywidulany.

Chyba że jakiś psu spod ogona wyjęty architekt weźmie i przerysuje projekt, podobnie instalatorzy i podbiją się jak pod własnym, ale to byłaby zwykła kradzież. Ale w naszym buraczano- ziemniaczanym kraju, wszystko jest możliwe.


Aha! i uwaga uwaga wiadomość nie z tej Ziemi- oprócz gotowych planów MOŻNA ZAMÓWIĆ INDYWIDUALNY PROJEKT DOMU! Niepowtarzalny. Nasz. Przemyślany.

7

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Harmagedon, no weź! Twoje ostatnie zdanie było bardzo nie na miejscu. Robisz ludziom w głowach armageddon...

8

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Przepraszam.

9 Ostatnio edytowany przez Olinka (2014-06-05 12:33:54)

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

harmagedon - nie rozumiem, po co kupować indywidualny projekt domu, jak to piszesz "Niepowtarzalny. Nasz. Przemyślany.", spędzać godziny z architektem na tłumaczeniu co bym chciała, gdzie i jak. Teraz gotowe projekty domów są naprawdę ciekawe i myślę, że jeśli ktoś wie czego chce i jakie ma potrzeby to bez trudu znajdzie coś dla siebie. My budowaliśmy dom wg projektu spam, kupionego w necie, mając swoją wizję oczywiście, ale bez trudu znaleźliśmy to czego oczekiwaliśmy, nawet powiem więcej, mieliśmy nie lada dylematy bo było kilka gotowych projektów, które wpadły nam w oko. A, że "niepowtarzalny"... byłeś kiedyś dwa razy w takim samym domu, mimo, że budowanym wg gotowego projektu? Bo ja osobiście nigdy.

10

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Sens w kupowaniu projektu typowego widzę tylko w jednym przypadku. Kiedy ktoś faktycznie wie jaki dom chce i znajdzie taki projekt, który mu pasuje idealnie pod każdym względem. To jest jednak duża rzadkość. Ludzie, którzy zabierają się za budowę domu najczęściej nie mają zielonego pojęcia o tym. Znajdą projekt, który im się na przykład podoba od strony wizualnej czy funkcjonalnej i myślą, że zaoszczędzili pieniądze na projekt indywidualny. A tu się okazuje, że projekt trzeba zaadaptować, a więc ktoś musi wykonać projekt zagospodarowania terenu, projekty przyłączy i zewnętrznych instalacji. Do tego podczas adaptacji trzeba najczęściej pozmieniać sporo w instalacjach wewnętrznych tego typowego projektu, a bo to wyjście kanalizacji nie pasuje, a to woda nie z tej strony wychodzi itp. Zwróćcie też uwagę, że większość projektów typowych ma rozwiązania konstrukcyjne, które 99 % ich nabywców od razu chce zmienić. Chociażby nagminnie stosowane w projektach typowych wylewane stropy żelbetowe, które od razu idą do zmiany na gęstożebrowe. Taka zmiana kosztuje u adaptującego projektanta tak jakby projektował je od nowa, bo de facto to właśnie robi. Kiedyś jeden gość kupił "idealny" projekt typowy, a skończyło się na tym, że adaptacja polegała na zmianie 90 % konstrukcji budynku, a sam budynek zwiększył swoją powierzchnię o ponad 1/3. Koszt adaptacji + koszt projektu typowego przekroczył koszt jaki zapłaciłby facet za projekt indywidualny. Ta indywidualność polega nie tylko na efekcie wizualnym ale na wielu rozwiązaniach samego budynku. Kupując projekt typowy proszę mieć świadomość, że jego autorzy zrobili go tak aby mógł stanąć w każdym miejscu kraju, przyjmując dość niekorzystne warunki posadowienia, obciążenia wiatrem i śniegiem. Nieraz bywa tak, że lokalne warunki w jakich dom ma stanąć są lepsze niż przyjęte w projekcie i można by odchudzić konstrukcję budynku. Można by ale adaptujący projektanci tego nie robią big_smile Z prostego powodu, nie będą tego robić za stawki uzyskiwane z adaptacji projektu typowego. Sprawdzą, bo to jest ich obowiązek czy np. fundamenty nie są za słabe dla danej lokalizacji. Jeśli jednak będą "za mocne", to przybiją pieczątkę i wezmą te swoje kilkaset złotych (piszę o jednej branży). No i inwestor taki zadowolny, że zaoszczędził na projekcie, a ten sam adaptujący mógłby mu z palcem w nosie znaleźć oszczędności w realizacji budynku na kilkanaście tysięcy. Ale w przypadku adaptacji co go to obchodzi...? Jest jeszcze druga strona medalu. Jak się idzie do architekta żeby zaprojektował nam indywidualny dom, to możemy liczyć na wszechstronną pomoc we wszelkich sprawach administracyjnych, a zapewniam, że zaprojektowanie domu to jest pikuś wobec formalnej strony procesu inwestycyjnego. Zapewniam, że przeciętny inwestor nawet nie wyobraża sobie co go czeka zanim legalnie zamieszka w swoim domu. W większości znanych mi przypadkach kiedy ktoś zamawiał projekt indywidualny to taki ktoś jest prowadzony za rękę przez architekta w zasadzie do samego końca. Wyjątki polegały głównie na tym, że inwestor w pewnym momencie stwierdzał, że "wie lepiej". Nie koniecznie wychodził na tym dobrze. W przypadku projektu typowego jest prosta relacja. Z biurem bedącym autorem projektu typowego macie kontakt tylko do momentu zakupu projektu. Potem ludzie sami latają, załatwiają sprawy, marnują czas i benzynę, bo nie wiedzą co i jak, więc źle piszą wnioski, tracą terminy, jeżdżą po kilka razy w tej samej sprawie. No ale oszczedzają pieniądze "na architekcie". Ten adaptujący traktuje ich podobnie, to znaczy projekt adaptuje i "spadał na drzewo". I zawsze kiedy o tym myślę zastanawiam się jak to się dzieje, że ludzie wydają pół miliona na dom, a żal im paru tysięcy więcej na komfortową usługę, dzięki której zresztą też mogą te pieniądze "odzyskać" w kosztach budowy. Zresztą wiem, bo przeciętny Polak budujący dom i tak zaoszczędzi. Po co mu projektant, który zaprojektuje optymalną ekonomicznie konstrukcję jak on sam wie, że ze szwagrem zrobi ławę fundamentową na szerokość szpadla, a po co tyle zbrojenia? Szwagrowi trochę zostało, tam się przywiezie z rozbiórek i będzie git...

11

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Podobno dopiero trzeci wybudowany przez nas dom jest idealny smile

12

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?
bbasia napisał/a:

Podobno dopiero trzeci wybudowany przez nas dom jest idealny smile

Coś w tym może być wink - na dwóch pierwszych człowiek się uczy, a potem w praktyce sprawdza co warto byłoby zmienić. Wiem sama po sobie, że kiedy się przeprowadzam i podczas remontu wydaje mi się, że tym razem już naprawdę wszystko przewidziałam, to i tak ostatecznie coś nas zaskakuje.

13

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Bo ludzie na ogół nie umieją czytać rysunków. Nie widzą przestrzeni w płaskich rysunkach, znowu przy indywidualnie robionym projekcie można wiele spraw właśnie przez te godziny rozmów z architektem przegadać. Usłyszeć opinie na temat swoich pomysłów, zobaczyć swoje życie oczami obcego człowieka, bo tym właśnie jest poniekąd taki indywidualny projekt. Architekt rozmawiając z konkretnym inwestorem poznaje jego styl życia, jego oczekiwania i szuka optymalnych rozwiązań dla tego konkretnego człowieka i jego rodziny. Takie dyskusje naprawdę dużo dają, bo ludzie często dopiero podczas nich dochodzą sami do tego co oczekują oni, co ich małżonkowie, co dzieci. Można zrobić model trójwymiarowy tego domu, pokazać jak będzie wyglądał, wstawić meble.
Ja z racji, że temat ogarniam trochę bardziej niż statystyczny inwestor właśnie się wprowadziłem do swojego pierwszego, własnego domu. Sam sobie go wymyśliłem, sam budowałem (no głównie w roli nadzoru ale i z taczką się biegało) i ogólnie jest jak miało być. Pewne rzeczy oczywiście dziś zrobiłbym inaczej, bo człowiek uczy się całe życie ale nie są to jakieś sprawy fundamentalne. Przyznam jednak szczerze, że bardzo mi brakowało właśnie tego czyjegoś, chłodnego spojrzenia z boku.

14

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

1. Koncepcja
- czy jest zgodny z MPZP lub WZ,
- czy odpowiada Waszym oczekiwaniom,
- czy pomieszczenia nie są za małe/za duże,
- czy kształt bryły jest ok,
Ja zazwyczaj oddaję rzuty z podstawowymi wymiarami, z powierzchniami, plus elewacje bez koloru, i ZT wstępne
2. Projekt budowlany
- pełny projekt (teraz branżyści oddają tzw przekładki (czyli opis tego co będzie w projekcie technicznym) rzuty, przekroje, elewacje, rzut dachu, wizualizacje i zazwyczaj film, oraz pełny opis
Na tym etapie urzędnik sprawdza projekt pod względem poprawności z MPZP i WZ więc jeśli architekt gdziekolwiek się pomylił to musi naprawić te błędy. Ale zazwyczaj jest tak, że nie ma błędów tylko brakuje czegoś np. Uzupełnienia wymiaru ponieważ Pani z urzędu nie widzi, albo w legendzie brakuje opisu kostki. Takie duperelki.
3. Projekt techniczny.
Pełny ze wszystkimi branżami i opisem i tam już muszą być wszystkie informacje, i pompa ciepła, i grzejniki, i dach poprawnie itd itd itd itd.

Dobrze jest również zastanowić się nad skorzystaniem z pomocy projektanta do zaprojektowania wnętrza, szczególnie jeśli zależy nam na tym aby wnętrze było przemyślane i jednoczesnie praktyczne https://marengo-architektura.com/ Od siebie polecam kontakt z Marengo.

15

Odp: Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Jakość mebli ma kluczowe znaczenie dla ich trwałości i wytrzymałości. Wybieraj meble z solidnych materiałów, które są łatwe w utrzymaniu czystości. Przeczytaj recenzje, sprawdź opinie innych klientów i zorientuj się, czy producent cieszy się dobrą opinią.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PRAWO , ODSZKODOWANIA , FINANSE , UBEZPIECZENIA » Plany na dom - gotowe czy odkupione?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024